21.05.09, 14:44
> Dlatego uważam, że skoro wyniki badań porównawczych są
nierzetelne, a korzyść
> dla dziecka jest niepewna, to trzeba da sobie spokój. Zwłaszcza,
że z tym
> karmieniem naturalnym więcej kłopotu niż pożytku. Ja bym się na to
nie
> zdecydowała. ;)


jeszcze flaka do ginekolologa, i tak sie tworzy czlowiek nowej ery
Obserwuj wątek
    • aurelia_aurita Re: | 21.05.09, 14:50
      czytałam wątek cały. i ZNOWU opadła mi szczęka. ja to chyba niereformowalna jestem.
      tam zresztą są jeszcze lepsze kwiatki berci, ale nie chce mi się wynajdywać.
      np. myli coś takiego jak wymaganą przy każdym badaniu naukowym 'dyskusję
      wyników' z 'zarzutami wobec badania'
      • jednokonczynowybanita Re: | 21.05.09, 15:04
        snajper mnie najpierw wycial, za uwage w stosunku do berty a pozniej taka sama
        zrobil. i wycial moja uwage na ten temat. to trzeba nie miec honoru. skad sie
        biora admini? moze czarna pedagokika nam wyjasni
    • aidka Re: | 21.05.09, 15:35
      jak dla mnie, to ta panienka jest zimną rybą, o czym świadczy
      większość rzeczy, które wypisuje.


      • aurelia_aurita Re: | 21.05.09, 15:43
        ja rozumiem brak kontaktów społecznych, tworzenie sobie namiastki życia np. w
        necie, teoretyzowanie zamiast życia - bo i ja sama tak miałam i w dużej mierze
        mam nadal. ale żeby z takim uporem wciskać innym ludziom swoje niepoparte niczym
        - prócz powierzchownych lektur - racje, to jednak przekracza moje pojęcie.
        • aurelia_aurita Re: | 21.05.09, 15:47
          w ogóle od samego początku mam wrażenie, że bertrada ma kompleks czystej kartki
          a to bardzo trudno jest przełamać, bo przechodzi w takie błędne koło (nie mam w
          niczym doświadczeń, nic nie umiem, więc niczego nie próbuję, bo się ośmieszę) -
          ale pierwszy raz widzę, żeby rekompensować to sobie w tak osobliwy sposób, czyli
          wpierając ludziom bzdury.
          • aidka Re: | 21.05.09, 15:52
            no i jeszcze to, że, gdyby nawet najlepsi znawcy spornego tematu
            przekonywali ją , iż nie ma racji, to i tak
            nie ma szans na to, by uznała, że to ona się myli, że ich argumenty
            są logiczne, poparte faktami.

            w młodym wieku ona, a już takie skostnienie, usztywnienie totalne.
    • lucyna_n Re: | 21.05.09, 19:56
      Szczerze mowiąc jawi mi się obraz osoby tak bardzo bojącej się życia i
      dorosłości że kompletnie zdemonizowala sobie wszystko co z tym związane od
      związku, macierzyństwa po pracę zawodową. Wielu ludzi na forum ma szereg
      zahamowań ale ona ma jeden kompletny blok betonu przed twarzą, Już chyba nie wie
      gdzie zaczynają się jej wyobrażenia a gdzie jest real, chyba ma jednak gorzej
      niż ja z tą moją agorafobią, bo przynajmniej od czasu do czasu trochę pożyłam w
      realu i aż tylu demonow nie wyhodowałam. Bardzo smutne i samotne życie musi mieć
      ta dziewczyna, a przy jej samozaparciu nie widzę szans na zmiany. Co ta rodzina
      jej zrobiła że aż tak się z nią stało?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka