aidka
31.05.09, 22:59
pewna pani ma tak : miesiącami całymi góra, góra, góra, potem 1-3
dni dół i znów miesiące wysokich szczytów - nawet zbyt wysokich.
a ja : dół 1-3 miesiące, potem norma moja czyli o godzinie 15.17
całkiem niezły nastrój i spokój, a o 15.30 dół, o 18 lepiej, a o
19.00 dół i bezsens.
pierniczę takie coś.
wolałoby się, jak tamta pani.
--
Emily wcale nie zwariowała...po prostu nie jest normalna.