Dodaj do ulubionych

przyjaciele i jeden koń

19.07.09, 04:21
gdy się było małą dużo osób mnie akceptowało,
no to się miało pełno koleżanek i przyjaciółek.
a jednak trzy jeszcze dodatkowo się zmyśliło - imiona też całkiem
wymyślone - dziwne - z kosmosu chyba się im nadało.
i jeszcze charakter każda miała inny.
się z nimi gadało, kłóciło /z jedną zwłaszcza/, grało w Chińczyka
etc.
matka o nich wiedziała, czasem pytała, co tam u nich słychać.

się zastanawia czy, gdyby mój syn jako malec miał kumpli zmyślonych -
czy się spokojną by całkiem było.
się zastanawia i chyba jednak się by chciało dociec czemu on ich
wymyślił.

/acha - jeszcze konia miałam wymyślonego własnego - Baśka mu było.
cały czarny, biały ogon i grzywa, białe nad kopytkami skarpetki i
biała gwiazdka na czole. ale ten koń, to wiem czemu służył - się na
nim galopowało, gdy trzeba było gdzieś iść i to iście było nudne.
jazda konna nudę ową rozwiewała/
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: przyjaciele i jeden koń 19.07.09, 04:23
      się ciut zastanowiło i już się wie, czemu, mimo wielu realnych
      kumpelek jeszcze te trzy się wymyśliło.
      one tylko w domu się pojawiały, gdy się było samą.
      • olga_w_ogrodzie Re: przyjaciele i jeden koń 19.07.09, 09:48
        bo niektórzy uważają, iż zmyślonych przyjaciół mieć mogą tylko
        dzieci i schizofrenicy.
        a dorośli zdrowi też ich mają - np. wierzący w obecność przy sobie
        anioła stróża - przyjaciela.
        • mskaiq Re: przyjaciele i jeden koń 20.07.09, 12:19
          Czasem z wymyslonymi przyjaciolmi sie rozmawia, ugaszcza, itp. W
          koncu mozna ich uslyszec i wtedy to juz schizofrenia albo bardzo
          blisko.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • aidka Re: przyjaciele i jeden koń 20.07.09, 12:41
            o matko.

            dzieci wymyślają sobie przyjaciół.
            zwłaszcza, gdy mają dużo wyobraźni, są smutne i ciągle zostawiane
            same w domu.
            jest to od schizofrenii tak dalekie, jak Merkury od Plutona.

            nie wiedziałeś ?
            • mskaiq Re: przyjaciele i jeden koń 20.07.09, 13:20
              To prawda, wymyslaja sobie nieprawdziwych przyjaciol, bawia sie z
              nimi, rozmawiaja, moga nawet widziec. Pozniej nie chca juz bawic sie
              z innymi rzeczywistymi dziecmi, maja urojonego przyjaciela albo
              kilku.
              Tak dlugo jak dziecko rozumie ze ten przyjaciel, albo kilku nie
              istnieje ze to tylko wymysl to jest to wyobraznia?
              Kiedy zaczyna wierzyc ze urojeni przyjaciele sa prawdziwi wtedy
              zaczyna sie pojawiac schizofrenia.
              A uwierzyc jest bardzo latwo, mysle ze to rozumiesz.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • aidka Re: przyjaciele i jeden koń 20.07.09, 13:28
                czyli posiadanie urojonych przyjaciół może być dla dziecka
                niebezpieczne ?

                • mskaiq Re: przyjaciele i jeden koń 20.07.09, 14:02
                  Jest niebezpieczne dla dziecka tak samo jak i dla doroslego, ale
                  tylko kiedy zaczyna sie wierzyc ze rzeczy wymyslone przez nich sa
                  prawdziwe.
                  Mozna wtedy przyjmowac gosci ktorych nie ma, widziec rzeczy ktorych
                  nie ma i byc przekonanym ze tak jest naprawde.
                  Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka