aidka
09.08.09, 19:05
uciekł z zoo. galopował z Pragi aż. duży bardzo, na drzewo chciał
wejść - się mu nie udało, to ścianę podrapał chcąc się wspiąć
gdziekolwiek. straż miejska go go goniła, ale się bali bardzo, co
widać było. potem byli strażacy z jakimś gazem, ale im się nie
udało - tygrysa nie psiknęli, tylko jeden pan strażak /chyba
Mariusz - tak do niego krzyczeli/ - sobie sam niechcący w oczy
psiknął. potem policja przyjechała chyba z jakiś wetem, ale nie był
to Dolor.