Dodaj do ulubionych

Brezentowy bazar przed zabytkową bramą cmentarza

29.10.09, 20:40
Ha, ha katokrasnoludki!...
To oczywiscie nie prowincjonalizm, a "instalacja"...
pl.wikipedia.org/wiki/Instalacja_%28sztuka%29
Obserwuj wątek
    • Gość: pt To takie ciecinskie... IP: *.privacyfoundation.de 29.10.09, 21:46
      • Gość: IP znane Gazecie - Re: To takie ciecinskie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.09, 08:52
        Czy obowiązuje jakiś jedynie słuszny model wystroju grobów ponieważ
        boję się wstrząsu estetycznego, który mógłby zabić znaną dziennikarkę
        szczecińską.
    • swarozyc "kladka i budka"... 29.10.09, 21:49
      i osrane majtki..
      :-))
    • tajemnicapanstwowa Re: Brezentowy bazar przed zabytkową bramą cmenta 29.10.09, 21:56
      Moze niech w takim razie pani autorka sama sobie zada trud zorganizowania czegos
      takiego zobaczy jakie to jest mile i przyjemne skonstruowanie malego przeciez
      pawiloniku ;) Ponosi sobie przy okazji troche zniczy, a potem postoi, zmarznie i
      umrze z nudow, bo znicze to kazdy widzial w hipermarkecie i to o wiele tansze,
      ale nikt ich nie chcial tam kupowac, potem wozic... Pozniej wszyscy narzekaja,
      ze drogo i w ogole - gwarantuje, ze nie jest to przednia zabawa... Stoiska te sa
      skladane tylko na 4 dni (w zeszlych latach 3) - trudno, zeby ZUK wymagal w tak
      krotkim czasie jednolitego i reprezentacyjnego wygladu, gdy wiekszosc tych
      konstrukcji to zbite na krzyz deski, albo skladane pawilony ogrodowe, ktore
      dluzej sie sklada niz rozklada. Jest to awykonalne ze strony ZUK chocby ze
      wzgledu na to, ze nawet gdyby mieli material, to polowa z niego nie wrocilaby w
      calosci, albo w ogole...
      Skoro autorka jest taka wspanialomyslna to moze niech zasponsoruje ZUKowi (a
      wiec miastu) jednolite, reprezentacyjne pawilony, ktore najemcy beda mogli nawet
      za dodatkowa oplata dostac w uzytkowanie...? Wymaga kazdy, ale najlepiej
      krytykowac nieprawdaz? ;)
      Nieprawda jest tez, ze placilo sie przy tej bramie 125zl za mkw., to byla cena
      od ktorej zaczynala sie w ogole licytacja w przetargu i ceny te niejednokrotnie
      podwajaly sie (a w skrajnych przypadkach nawet potrajaly) w/w juz przetargu. A
      przetargi byly dwa - pierwszy ograniczony - tylko dla obecnych handlujacych (i
      to glownie oni pozajmowali stoiska przy bramie glownej, co widac chocby po
      zaopatrzeniu), a drugi nieograniczony dla wszystkich pozostalych chetnych, a
      tych bylo o wiele wiecej niz miejsc...
      Doliczyc do tego trzeba 100zl zwrotnej kaucji, ktora jest gwarancja
      pozostawienia po sobie wynajetego miejsca w stanie jakim sie je zastalo.
      Szkoda tez, ze autorka nie zadala sobie trudu porozmawiania z samymi najemcami,
      dowiedzialaby sie wielu ciekawych rzeczy, ale po co? Najlepiej napisac artykul
      opisujacy miejsce, w ktorym ludzie probuje zarabiac na chleb.
      Dla ciekawskich - tak jestem jednym z najemcow. Jest to moje dorywcze zajecie,
      bo piewcy nowej wizji miasta maja gdzies pomoc ludziom wyksztalconym, po
      studiach, ktorych pracodawcy mieli za nic i zrobili na szaro. Wielu z nas
      niedawno stracilo prace i ima sie wszystkiego, by godnie i uczciwie zapracowac
      na zycie... Ja dla 4 dni handlu, ktore nie wiadomo czy wypala, poswiecilem ponad
      miesiac przygotowan i wyrzeczen wzgledem rodziny i naduzywalem wrecz zyczliwosci
      znajomych. Zycze kazdemu malkontentowi kazdego, ale nie takiego zajecia...
      • swarozyc Re: Brezentowy bazar przed zabytkową bramą cmenta 29.10.09, 21:59
        Jestem pierwszym aby Ci wspolczuc i zapewnic ze nie o Ciebie tu chodzi...
        Tu chodzi o cos innego..
      • Gość: macrac1068 szłuszna riposta IP: *.chello.pl 30.10.09, 01:11
        Wierzę Tobie i popieram Twoje stanowisko. Pani autorce coś się pozajączkowało i
        chyba chciałaby tam zorganizować na 4 dni klimatyzowane pawilony z logo i
        podświetlone barwami "ogródkowymi" (niczym Gryf pod UM za 80tys). I cóż z
        tego,że brama odnowiona? W sobotę i niedzielę niewielu tam pójdzie podziwiać
        bramę.Turyści? -no nie, naprawdę coś się pozajączkowało. Ludzie chcą tanio,
        szybko i jak najbliżej kupić znicze i kwiaty, a co za tym idzie w parze-związane
        jest to z nakładami finansowymi dzierżawców, więc bez przesady Pani
        dziennikarko.ZUK ma rację i niech w te dni pożytkuje fundusze lepiej na
        wynajęcie dodatkowych patroli ochrony lub policji, wymianę żarówek w latarniach,
        wywóz przepełnionych śmietników itp, a nie odpowiada na bzdurne zażalenia
        dziennikarki.
    • architect73 Brezentowy bazar przed zabytkową bramą cmentarza 30.10.09, 01:31
      Zasikany dworzec kolejowy nie przeszkadza Pani Redaktor, ale
      namiot,ktory bedzie stal przez zaledwie kilka dni i ktory bedzie
      poobwieszany kwiatami i zniczami tak ze ledwo go bedzie widac to
      najwiekszy skandal w Szczecinie. Przyczepila sie i bedzie zatrowac
      zycie ludziom ktorzy probuja zarobic pare groszy w tych ciezkich
      czasach. Widac ze nuda w redakcji, moze za duzo osob pracuje i trzeba
      kogos zwolnic skoro nie maja pomyslow na ciekawe artykuly i zajmuja
      sie szczuciem uczciwych obywateli.
      • Gość: klient niech pani redaktor wypłaci handlującym IP: *.uznam.net.pl 30.10.09, 07:13
        jakies godne pieniądze i problem zniknie. Nikt nie tam nie stanie po to aby stać
        tylko aby zarobić na siebie i rodzinę.
    • a.malin Brama ciągle jeszcze ma tymczasowe zadaszenie 30.10.09, 07:38
      więc przed zakończeniem remontu - przywróceniem dawnego kształtu
      zwieńczenia - nie widziałbym problemu.
      Na placu budowy dopuszczalne są brezentowe dachy.
    • sunfloweria Brezentowy bazar przed zabytkową bramą cmentarza 30.10.09, 08:16
      Ależ dyrdymały... Może i wygląda to nieciekawie, ale... Kto był chociaż raz 1 listopada na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie, ten wie, że:
      1. Wysiada się z autobusu i wręcz płynie w potoku ludzi, nie ma szans na podziwianie architektury, wszyscy pilnują kieszeni, rodzin, i żeby nie dać się zadeptać
      2. Pozostałą uwagę skupia się na ziemi, gdyż przeważnie spływa ona rozdeptanym błotem, co może wprawić nas w ruch poślizgowy
      3. O której godzinie by się nie szło, jest tak tłoczno, ze człowiek nie mysli o pięknych okolicznościach przyrody, tylko jakby temu co się pcha wsadzić łokieć między żebra i że następnym razem spróbuję rano/w czasie obiadu/po obiedzie/wieczorem...
      4. Wieczorem - tak, to najlepszy moment, widoki niesamowite, trochę dużo pijącej młodzieży, ale poza tym nieziemsko. A do tego... Wieczorem wszystkie brezenty są szare...
      Pozdrawiam
    • przyjaciel.krolika Brezentowy bazar przed zabytkową bramą cmentarza 30.10.09, 08:18
      Pani redaktor ma świętą rację !!!

      Zupełnie nie rozumiem dlaczego te stragany nie są w barwach Floating
      Garden i nie mają logo Ciecin 2050 ?
      • prestidigitator70 Re: Brezentowy bazar przed zabytkową bramą cmenta 30.10.09, 09:27
        :)!

        O to mój komentarz miął być do tego artykułu :)!

        Mi się wydaje, ze GW specjalnie 'produkuje' takie kontrowersyjne artykuły, bo
        pobudzić trochę czytelników ... ;) Albo, hmmm ... autorka jest rzeczywiście
        idiotką ;)

    • sweet_brokacik Co roku tak jest. 30.10.09, 08:38
      Odkąd pamiętam przed bramami cmentarnymi można kupić znicze, kwiaty. I zawsze
      tam z rodzicami kupowaliśmy. Dopiero w tym roku jest to problemem? Nie ma
      ciekawszych tematów? To jest szukanie dziury w całym.
    • macrac1068 Już wiem!! 30.10.09, 08:45
      Golema zamiast w Berlinie powinien kupić ten teren i postawić tam stylową
      (oczywiście nawiązującą architektonicznie do bramy) knajpę. Znicze byłyby
      również obecne.....na stolikach.I to by zadowoliło Panią redaktor.
    • andrzej.ablaze Prowincjonalny i zapyziały ciecin 30.10.09, 09:21
      zamiast wielkomiejskiego Szczecina. I My pretendujemy do tytułu miasta
      metropolitarnego ?
      • Gość: czesław Ten brezentowy bazar to maly pikuś - IP: *.szczecin.mm.pl 30.10.09, 09:55
        prawdziwy problem to setki aut jeżdzących po wszystkich alejkach
        cmentarza, aut parkujących gdziekolwiek bądź pomiędzy grobamii
        wjeżdżające prawie na groby. Swołocz rozparta w swoich "limuzynach"
        i trąbiąca i bluzgająca i popędzająca idących ludzi. Gdzie są
        jakiekolwiek uregulowania ograniczające wjazd na cmentarz, rozumiem
        że obligatoryjnie inwalidzi(a jest ich w autach około 6-ściu tys.!)i
        osoby starsze wjeżdzają, ALE RESZTA PAŃSWA JUŻ PO PROSTU NIE MUSI !.
        Reszta może po prostu ruszyć dupę, bo cmentarz jest miejscem gdzie
        lężą nasi bliscy i podobno jest miejscem tzw. zadumy, więc czekam na
        ruchy odpowiednich urzędasów i szybkie ograniczenie wjazdu do
        niezbędnego minimum. Cmentarz jest cmentarzem, a nie
        jest "autostradą" na którą może wjechać każdy ogórek tylko dlatego
        że wrzuci do skarbonki parę groszy.
    • swarozyc Nerke czy rogowke... 30.10.09, 09:31
      by ktory sprzedal, to wiecej by se dorobil..
    • swarozyc Handełe, handełe! 30.10.09, 10:18
      Kup pan drzazgę z krzyża na którym ukrzyżowano pana Jezusa!
      i daj pan złotówkę na świece w kosciele "Przemienienia Pańskiego" (?)!!
      Handełe, handełe!
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7202243,Dziady_z_panska_skorka.html
    • kurde.felek Brezentowy bazar przed zabytkową bramą cmentarza 30.10.09, 10:36
      Jarmark przed cmentarzem jest częścią naszej obecnej obyczajowości - pełnej kiczu i bezguścia, tandetnych gestów i ceremonii bez sensu, upodobania do handlowania wszystkim czym się da i parady próżności.To klasyczne polskie - zastaw się a postaw się.
      Walczyć z taką maniera trudno. Bo Polak lubi zaglądać pod cudzą kołdrę i pogadać w stylu magla o bliźnich, a grób i jego ozdoba na Wszystkich Świętych, to prawie tak samo jak suma w wiejskim kościele. Wszyscy są i można obgadać do woli. Koło się zamyka.
      To samo jest w przybytkach kultu religijnego katolików w całej Polsce.
      Na tym polskim obyczaju można zrobić interes i Polacy to wykorzystują, handlują pod cmentarzem czym się da.
      Mamy więc kult wizyt cmentarnych i ozdabiania grobów, zmarli są tylko dodatkiem do tych ceremonii i kwitnącego handelku.
      Istota religijnego święta katolików - Wszystkich Świętych - jest wypaczona do cna, Dzień Zaduszny praktycznie bez znaczenia.
      Od lat w tych dniach tłumnego najazdu omijam cmentarz z daleka.
      Nie składam wizyt na cmentarzu, nie ozdabiam grobów najbliższych, pamięć o nich kultywuję w zupełnie inny sposób.
      Mnie ten jarmark próżności i frymaczenie pamięcią - odrzuca na kilometry.
      Ale nie wiem, jak ograniczyć tę koszmarna manierę, jak likwidować bazarowisko cmentarne. Gdyby ode mnie zależało - żadnych kramów przed cmentarzem nie byłoby, poza normalnie czynnymi sklepami przycmentarnymi.
      Problem jednak nie tyle w kramach, co w polskiej obyczajowości.


      • swarozyc Zocha... 30.10.09, 10:40
        przed gospodarza nie wychodź..
      • Gość: p-p Re: Brezentowy bazar przed zabytkową bramą cmenta IP: 188.33.140.* 30.10.09, 10:41
        na szczęście nie zależy to od ciebie i zależeć nie będzie. Happy
        Halloween!

        Ja wolę wieczorny spacer po cmentarzu wśród miliona migających
        ogników, ty biegaj z dziećmi po domach prosząc o cukierki, to takie
        nasze - Polskie!
        • kurde.felek Re: Brezentowy bazar przed zabytkową bramą cmenta 30.10.09, 15:13
          P-P
          Helloween, miły dla dzieciaków, ale nie kultywuję.
          *
          Swarożyc,
          Możesz prościej, nie bardzo wiem o co Ci chodzi....
    • swarozyc My tu gadu-gadu... 30.10.09, 10:49
      o brzydkich zwyczajach katolickich, a zza węgła jest już widoczna inna
      katoatrakcja: coroczna hekatomba na katodrogach..

      Tak trzymać!
      • Gość: IP znane Gazecie - Re: My tu gadu-gadu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.09, 11:57
        Coroczne gremialne poszukiwanie śmierci.Tak jakby modlitwa w domu za
        bliskich zmarłych do Boga nie trafiała.
        Koniecznie muszą byc wszyscy na cmentarzu na drugim krańcu Polski przez
        0,5 godz.właśnie tego dnia. To nic, że latem przez cały miesiąc tam
        byli, ale na cmentarz nie zdażyło im się zajrzeć...to nic.
    • Gość: e.beata Re: Brezentowy bazar przed zabytkową bramą cmenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.09, 11:56
      Estetyka miasta wazna rzecz.
      Rozsądek u dziennikarza też.

    • wlodpop Brezentowy bazar przed bramą cmentarza 30.10.09, 16:33
      Autorka niech zajmie się prawdziwymi problemami.
      Pierdoły napisała chyba z nudów albo na czyjeś zamówienie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka