v5x Re: Prowincja to nie obelga 02.12.09, 12:49 Po przeczytaniu tego tekstu od razu uruchamia się w człowieku żyłka polemiczna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Zasadnicze pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.09, 12:55 O co chodziło autorowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziki Re: Zasadnicze pytanie IP: *.chello.pl 02.12.09, 13:01 czy nazwisko pana Matlaka to zbieg okoliczności , czy jest synem słynnego dziennikarza i redaktora Krzysztofa Matlaka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Zasadnicze pytanie IP: *.visageimaging.com 02.12.09, 14:08 a jakie ma znaczenie kto jest czyim synem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Do autora IP: *.asi01.cs-isp.net 02.12.09, 17:35 zAzwyczaj nie polemizuje z tekstami, ktore w zasadzie nic do 'sprawy' nie wnosza ale pozwole sobie tym razem na dodanie moich przyslowiowych 5gr... Czytajac ten tekst nie moglem oprzec sie wrazeniu ze autor zwyczajnie 'tlumaczy sie' z tekstu poprzedniego (nie mialem okazji sie z nim zapoznac). 'Tlumaczac sie' autor siega po kilka argumentow i po ich powierzchownej, subiektywnej interpretacji, probuje nas do nich przekonac. Owe argumenty to m.in.: 'prowincja' jest bardziej 'przyjazna'; im wieksze miasto tym wiekszy stres; autor woli mieszkac na prowincji niz w osrodku, ktory do metropolii tylko pretenduje (ja udaje)... Ja mam za to kilka pytan: a co z metropolia, ktora jest przyjazna czlowiekowi, w ktorej ludzie sa zazwyczaj szczesliwi i ktora nie 'udaje'? Moje doswiadczenia (jezeli chodzi o metropolie) sa zgola odmienne. Otoz mieszkam w duzym miescie - Calgary (Alberta, Kanada) juz ponad 20 lat i musze powidziec ze w zyciu wczesniej nie bylem bardziej szczesliwy (mieszkajac tu i tam, w miastach wiekszych i mniejszych)... Dziwny tekst z ktorego nie za bardzo nic wynika... Czy autor jest zadowolony ze Szczecin nie jest metropolia, poniewaz nagle obnizy sie stopaspoleczego zadowlenia z zycia? I to obecne zadowolenie (??? ...chyba tylko autora) usprawiedliwia wszechobecny szczecinski syf i balagan???? Lepiej nic w kierunku metropolii nie robic, poniewaz nei dfaj boze staniemy sie metropolia (im wieksze miasto tym wiecej stresu)... a wiec lepiej zebysmy ten balagan i syf ladnie sobie tam utrzymywali??? Co za dzwiny i absurdalny tok myslenia... A B S U R D!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlodyTechnik Re: Zasadnicze pytanie IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.09, 13:05 Tez zadaje sobie to pytanie. Cezary pamietaj ze papierem dzieci nie nakarmisz, a pioro sobie mozesz wsadzic, i to bedziesz mial z tej inteligencji w Szczecinie. Tu potrzebny jest przemysl, nowe technologie, produkcja, tylko to zapewnia dzis przewage. Inaczej starzy beda pilnowac pol z ziemniakami, mlodzi wyjada za granice, a ta cala inteligencja zdechnie z glodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oder Re: Zasadnicze pytanie IP: *.146.167.201.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.12.09, 18:57 Czy ten doktorat nie byl robiony na slynnym warszawskim uniwersytecie Wyszynskiego, bo tam rozdaja doktoraty o poziomie pewnego polityka z Torunia. A mnie jest wszystko jedno, Szczecin moze byc prowincja, byle mial roznorodny i nowoczesny przemysl i przetworczosc dajacy prace wszystkim, wysmienite drogi, ulice, obwodnice, parki wodne, parki , hale widowiskowo sportowe, baseny plywackie w kazdej dzielnicy na wlasciwym poziomie uniwersytety,wysminite lecznice , by mieszkancy mogli utrzymywac jako luksus tzw kulture. A propos to w cywilizowanych krajach kultura jest rozumiana jako sposob zycia, a nie utrzymywanie na sile, pustych dyskutantow, pismakow, bazgrolow, i wytworcow drewnianych ludzikow zanych swiatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_szczecin Prowincja to nie obelga 02.12.09, 13:23 To gadanie, żeby gadać. Każdy może takim tekstem zapełnić stronę w gazecie. Nie wiem czemu służy ten kolejny tekst. Każdy wie, że zminić muszą się ludzie, ale nikt nic z tym nie robi. Przemysł jest potrzebny jak tlen, a ten Pan zdaje się zupełnie o tym zapominać. To zwykły egoista, chce zrobić ze Szczecina przyjazną zieloną wioskę z tramwajami, żeby móc tu odpocząć od Warszawy. Tylko, że ludzie szczególnie dzisiaj potrzebują pieniędzy na to, żeby pozwolić sobie na życie towarzyskie i kulturalne. Można się rozwijać i tworzyć metropolię nie ścigając Londynu, czy Warszawy. Na koniec, chce Jamesa Bonda w Szczecinie i K R O P K A. Odpowiedz Link Zgłoś
rogigor Prowincja to nie obelga 02.12.09, 13:30 skoro prowincja to nie obelga to tym bardziej metropolia nie powinna byc czym negatywnym- Szczecin po dziesiecioleciach zaniedban stara sie nadac odpowiedniego tempa swojemu rozwojowi- mamy szanse tworzyc wspolczesne miasto na nowych wzorcach nie popelniajac bledow juz istniejacych metropoli czesto nieprzyjaznych mieszkancom- a co do samego terminu to traktowac nalezy go jako oznaka przynaleznosci do pewnej grupy miast o potencjalach, ktore pomoga przyciagnac srodki finansowe, inwestycje itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomek Re: Prowincja to nie obelga IP: 212.14.58.* 02.12.09, 13:31 Typowe akademickie pitolenie o niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qpa Re: Prowincja to nie obelga IP: *.chello.pl 02.12.09, 13:37 przepraszam, ale nie zrozumiałem intencji tego tekstu. Czy pan Matlach che się pochwalić że ma wtyki i pisze dla gazety, czy chce przedstawić jakiś problem lub jego rozwiązanie? Albo chociaż tezę chciał przedstawić? Czy to tylko bicie piany? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WP_PL Re: Prowincja to nie obelga IP: 131.207.242.* 02.12.09, 14:11 Ten pan poprostu chce pokazac, ze "prowincjonalnoscia" Szczecina mozna sie szczycic i byc dumnym z tego zamiast rozwijac miasto i inwestowac w projekt metropolii szczecinskiej. Lewackie bajdurzenie o wsi, ktora "zywi i broni". Odpowiedz Link Zgłoś
krencik tekst o niczym 02.12.09, 14:21 Chłopaczek chce się wylansować, robi karierę naukową, bo to potrafi najlepiej i jest dumny ze swojej "kujono-wiedzy". Zastanawiam się, czy w ogóle potrafi coś innego, niż tylko wywierać wrażenie na słuchaczach cytując rozmaite treści z palety literatury i budować długie wyniosłe zdania. Jak już ktoś napisał, takie akademickie pitolenie z nutką mało wyniosłej filozofii o wielkich aspiracjach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arche Re: tekst o niczym IP: *.icpnet.pl 02.12.09, 18:27 Słyszałem, że chłopak kiedyś nieźle posługiwał się spawarką transformatorową. Niestety uroiło mu się, że ogarnia trochę więcej świata od reszty kolegów i jego słynny dziadek, syjonista, podpowiedział mu, że w XXI wieku na kujono-wiedzy można zajść nieco dalej, niż na stoczniowej odprawie. Naprawdę, aż żal się człowiekowi robi, jak to niektórzy potrafią sobie życie przegrać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krencik Re: tekst o niczym IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 02.12.09, 20:30 próbowałem sugerować, że jego biel nie jest tak biała jak mu się wydaje i że nie samą bielą świat stoi. Ty natomiast sprowadziłeś moją wypowiedź do poziomu cepa, który twierdzi, że skoro nie białe to k.... czarne ma być i koniec. Nic nie mówiłem o fizolach, spawaczach, stoczniach i negowaniu kariery naukowej, jeśli nie zrozumiałeś to powtarzam: nie samymi tytułami i lansem naukowym człowiek żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biel Re: tekst o niczym IP: *.chello.pl 04.12.09, 10:57 nie samą bielą Szczeci stoi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariolka Re: tekst o niczym IP: *.globalconnect.pl 04.12.09, 09:32 Masakra, koleś powinien takie artykuły pisać w gazetach wydawanych w jakiś prowincjonalnych miasteczkach, żeby społeczność lokalna była dumna, że mieszka na prowincji. A Gazeta jak zwykle robi wiele złego Szczecninowi promując takie teksty i takich ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
blechtrommel "Taka" prowincja to obelga 02.12.09, 14:40 Minęło kilka tygodni, a tezy pana doktoranta - oderwane od miasta, oderwane od problemów Szczecina, formułowane z perspektywy sentymentalnego emigranta - już zdążyły się zdezaktualizować. Ostatnie wydarzenia (prezydent ogłaszający krach) i publikacje ("Szczecin na kolanach") sprawiają, że akurat dyskusja czy Szczecin ma być metropolią czy sympatyczną prowincją, staje się bezzasadna. Trudno marzyć o byciu metropolią, gdy miasto się psuje, rozkłada, gnije. I sympatyczne to nie jest - ludzie nie mają za co żyć panie doktorancie! Pytaniem jest - nie od dzisiaj, tylko szczecińskie władze dotąd mydliły nam oczy - jak ratować Szczecin, co robić by nie doszło do jeszcze głębszej degradacji. O tym nasze władze nie raczą mówić, ale jest przecież oczywiste, że w ślad za upadkiem miejsc pracy przyjdzie wzrost przestępczości, pogłębianie się patologii i pauperyzacja w centrum i na dzielnicach. Król jest nagi. Krzystek i spółka nie wiedzą co robić. Do tego nasi posłowie umywają rączki i siedzą cicho, by nie podpaść władzom krajowym ani nie zostać kozłem ofiarnym w samym Szczecinie. Każdy ciągnie dla siebie. Prywata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmarska Re: "Taka" prowincja to obelga IP: *.chello.pl 02.12.09, 14:47 A od kiedy to szczecińska Gazeta publikuje dwa razy list tej samej osoby na ten sam temat? Mnie swego czasu zamknięto usta szybko, mimo że nadesłałam odpowiedź na odpowiedź itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktos pan Matlak to pajac IP: *.177.wmc.com.pl 02.12.09, 14:49 Szczecin, Poznań, Wrocław to kolejno 400, 500, 600 tys mieszkańców. Miedzy tymi miastami i ich aglomeracjami nie ma znaczacej różnicy pod wzgledem demograficznym. Słaba pozycja Szczecina wzgledem tamtych miast panie autorze to jest efekt słabych rządów miejskich przez ostatnio dekade, peryferyjnosc i marginalizacja miasta przez centrale. Szczecin został zaprojektowany na wielkie miasto a nie na prowincje, czego efektem jest jego wielkomiejski charakter i wieklkie centrum. Nie wiem człowieku co chcesz poraz kolejny udowodnic wszystkim tymi swoimi bzdurami, że Szczecin ma być drugim Kołobrzegiem albo Suwałkami? Powiedz mi po co na "prowincji" były budowane takie metropolitalne cuda jak Wały Chrobrego, wielkie dziewietnastowieczne centrum na wzór paryski, jeden z najwiekszych na swiecie cmentarzy czy tez w latach 90-tych PAZIM - który jest symbolem metropolitalnosci a nie prowincjonalizmu? Burak jestes i to jeszcze bez zadnej wiedzy na temat miasta w którym żyjesz. Szanse Szczecina poprostu zostały zapszepaszczone jakis czas temu i to trzeba naprawic a nie godzic sie z tym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: pan Matlak to pajac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.09, 14:54 brawo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jonatan Re: pan Matlak to pajac IP: *.szczecin.mm.pl 02.12.09, 17:04 Ktosiu, brawo za ten tekst. Zastanawaim się tylko dlaczego GW po raz kolejny publikuje artykuł tego niedojrzałego chłopaka, pomimo totalnej krytyki jego pierwszego artykułu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktos to Pajac Re: pan Matlak to pajac IP: *.chello.pl 02.12.09, 17:39 Szczecin to : 406 941 Wroclaw : 632 240 Poznan :556 022 Wikipedia.org Tak wiec widzisz Panie Pajacu, ze tak sobie szuflowac liczbami to szufluj, ok 226k roznicy to znaczaca czesc, gdyby bylo o tyle ludzi wiecej w Szczecinie, to o wiele wiecej by sie dzialo. Pan Matlak, to fajny autor. A Wy zaraz go gnebicie, bo mlody?? A Wy stare dziady nic nie napisaliscie, a wylewaniu jadu juz nie jest popularne, wiec SHUTTHEFUCKUP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czy-telniczka Re: pan Matlak to pajac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 20:59 Gość portalu: Ktos to Pajac napisał(a): > Szczecin to : 406 941 > Wroclaw : 632 240 > Poznan :556 022 ----------- Argumenty forum "Ktoś" są solidne i na tak dla przyszłości. > Pan Matlak, to fajny autor. A Wy zaraz go gnebicie, bo mlody?? Uważam, że młodzi powinni współtworzyć przyszłość, ale nie muszą tłumaczyć się z błedów polityków w kraju i dlatego taki odbiór. artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
delacroix25 Prowincja to nie obelga 02.12.09, 14:51 Oczywiście, ze to nie obelga - tak samo jak nazwanie Głupca głupcem jest tylko stwierdzeniem faktu. W Rzymie provincia to tereny podbite przez Rzymian, oddalone od stolicy. Miejsce , gdzie niewiele się dzieje, o teatrze ktoś słyszał, ze istnieje a gladiatorzy jakoś tak niemrawo się tłuką. Za to mamy dużo świeżego powietrza, mleko prosto od krowy, cukier prosto z buraków. My mamy jeszcze pływające ogrody. Kwitnąć będą w naszym klimacie prawie od czerwca do sierpnia co zapewni nam moc przychodów, w odróżnieniu od przemysłu i usług. Drogi Michale mam nieodparte wrażenie, że uległeś agitacji prowadzonej, przez nieudaczników i czarnowidzów, czasem nawet mądrych ludzi ale dbających przede wszystkim o swój bądź partyjny interes. Przejawem takiego myslenia była dyskusja prowadzona w sprawie pogłębienia podejścia do portu w Szczecinie. Wysoki Urzędnik Państwowy na argument, ze w wyniku zamulenia do Szczecina nie mogą wpływać duże statki odpowiada : skoro nie wpływają duże statki to po co pogłębiać tor wodny? Drogi Michale, czy nie masz może przeświadczenia, że logika w Twoim felietonie jest taka sama jak Pana Urzędnika? To właśnie takie myślenie sprowincjonalizuje nasze miasto. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Prowincja to nie obelga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 15:00 nie ma sensu dyskutować, ale powtórzę dokładnie to samo co powiedziałem wcześniej: prowincjonalność jest w nas i autorze tego artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
fjestis Re: Prowincja to nie obelga 03.12.09, 07:57 "Wysoki Urzędnik Państwowy na argument, ze w wyniku zamulenia do Szczecina nie mogą wpływać duże statki odpowiada: skoro nie wpływają duże statki to po co pogłębiać tor wodny?" A niech to szlag! Jeżeli ten urzędnik tak rzeczywiście odpowiedział, to na myśl przychodzi porównanie jedynie z milicjantem i znanym "władza ludowa wam się nie podoba?". Odnośnie artykułu - postawa autora jest zupełnie zachowawcza. Ja nie chcę mieszkać na prowincji, takiej prowincji w rozumieniu autora artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
medrzec_syfonu Prowincja to nie obelga 02.12.09, 15:22 DOSKONAŁE MOTTO NA FRONTOWĄ ŚCIANĘ URZEDU MIASTA SZCZECIN: "Miasto, aby się przebudzić, musi wytworzyć własną kulturalną tkankę, zbudowaną z rzeczy małych i średnich, z projektów nieudanych i udanych tylko połowicznie, z rzeczy oddziałujących w skali dzielnicy, albo ulicy, z artystycznych błędów i podejmowania prób". Oklaski! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Prowincja to nie obelga IP: *.viol8r.org 02.12.09, 15:27 medrzec_syfonu napisał: > DOSKONAŁE MOTTO NA FRONTOWĄ ŚCIANĘ URZEDU MIASTA SZCZECIN: > > "Miasto, aby się przebudzić, musi wytworzyć własną kulturalną tkankę, > zbudowaną z rzeczy małych i średnich, z projektów nieudanych i udanych tylko > połowicznie, z rzeczy oddziałujących w skali dzielnicy, albo ulicy, z > artystycznych błędów i podejmowania prób". Takie "motta" to niektorzy po ziele wymyslaja. Odpowiedz Link Zgłoś
tikki Re: Prowincja to nie obelga 02.12.09, 17:37 Ja tam wolałabym, żeby miasto ("aby się przebudzić") tworzyło własną kulturalną tkankę z projektów udanych i udanych całkowicie, a nie połowicznie, i artystycznych sukcesów, a nie błedów i podejmowanych prób. Tak dla odmiany :). Jakby sugerowac się tym hasłem, to Szczecin powinien być super przebudzonym miastem - przy tylu zarzuconych projektach i błędach... Odpowiedz Link Zgłoś
stary.telewizor prowincjonalny kontra prowincjusz 02.12.09, 16:10 Wykorzystując, prawdopodobną, zbieżność nazwisk, wykażę błąd logiczny w tytule i w wywodzie: Znani szczecińscy adwokaci: Łyczywek - adwokat i działacz społeczny dodający ( także po śmierci ) splendoru miastu i społeczeństwu Matlak - adwokat prowincjonalny dalej dyrektorzy szczecińskiej TVP: Kamiński - dyrektor budujący i zarządzający oddziałem terenowym, znaczącym w Polsce Matlak - dyrektor prowincjonalny w obu przypadkach mamy do czynienia z prowincją, ale nie przypadkiem postacie w tych parach są swoim przeciwieństwem. Nie trudno zgadnąć, po której stronie ulokować sympatię! Odpowiedz Link Zgłoś
paprykarz100 Prowincja to nie obelga 02.12.09, 16:40 nasz kochgany SZCZECIN to sa filmiki z naszej prowincji:) www.youtube.com/watch?v=rb5kwksikRI&feature=related www.youtube.com/watch?v=QsEadk1Mp5k&feature=related www.youtube.com/watch?v=xOzwhAp2F88&feature=related chociaz widoki zurawi stoczniowych chyba zniknom"(:( Odpowiedz Link Zgłoś
tikki Re: Prowincja to nie obelga 02.12.09, 17:46 Artykuł to faktycznie bicie piany, denerwujący chyba przez swoją "akademickość". Szczecin nie jest ani metropolią, ani wielkim małym miastem. Jest ośrodkiem regionalnym w kiepskiej kondycji ekonomicznej, od 10 lat rządzonym przemiennie przez władze cierpiące albo na lęki paranoidalne i mające kłopoty z ogarnieciem rzeczywistości, albo cwaniaków i kombinatorów z przerosniętym ego. Najlepiej rozwinięta inteligencja nic nie zmieni w mieści, jeśli nie będzie miała przełożenia na realną polityke (która większość po prostu brzydzi, przy takich elitach partyjnych jakie mamy w tej chwili). Odpowiedz Link Zgłoś
tikki Re: Prowincja to nie obelga 02.12.09, 17:50 A, i jeszcze - porównanie z Cesarią Evorą uważam za wybitnie w złym guście. Odpowiedz Link Zgłoś
norbis Prowincja to nie obelga 02.12.09, 18:00 A czy autor był kiedyś w Lublinie czy Białymstoku, że chce się z nimi porównywać? Proszę nie obrażać mieszkańców naszego pięknego miasta! I takie małe pytanie, czy Liverpool, Wilno czy Oslo również są prowincjonalne, bo w końcu mają podobną ilość mieszkańców zarówno samego miasta miasta, jak i obszaru metropolitarnego? Problemem Szczecina, nie jest jego wielkość, tylko nieudolne władze i z tym pogodzić się nie można, bo to dopiero byłby dowód prowincjonalności! Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Prowincja to nie obelga 02.12.09, 18:18 a "wieśniak" i "wsiocha" to nie bluzg... ale białe kozaczki to raczej rekwizyt do filmu "pretty woman" :-)) PS. Po prawdzie to one były czarne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jk Re: Prowincja to nie obelga IP: *.chello.pl 02.12.09, 18:50 W zasadzie tekst o niczym, ale mimo to aż się chce wypunktować kilka rzeczy... Ogólnie te dwa teksty są dobrze skreślone (jeśli chodzi o warsztat dziennikarski), ale pewne pojęcia są niewyjaśnione już w pierwszym artykule - chodzi o prowincję i metropolię gdzie w Pana tekście mają znaczenie bezpłciowe ponieważ nie widzę tu zasadniczej różnicy między jednym i drugim, dochodzi wręcz nawet do pomylenia pojęć. Nie wiem po co ten przykład o kawiarence Tuwima i barze, ale to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. To co Pan uważa za prowincje równie dobrze może być zaczynem metropolii w mniemaniu innych. W końcu to u Pana tak naprawdę wychodzą kompleksy w postrzeganiu Szczecina, bo ośrodkiem metropolitarnym Szczecin faktycznie nie był za Niemców, co nie znaczy że nie miał być (wystarczy spojrzeć na przyrost ludności w Szczecinie i jego tempo od 1900 roku). Bardziej zasadne byłoby odniesienie się do planów metropolitarnych Szczecina z czasów PRLu ...tak tak to nie pomyłka to wtedy Szczecin miał być planowany z rozmachem i powiedzmy sobie szczerze że gdyby nie to że Szczecinianie stracili wtedy władze z PZPR i wpływy wraz z upadkiem komuny to może by nie tylko dało sie wybudować Trasę Zamkową, czy też linie tramwajowe do Głębokiego, Basenu Górniczego itd. W końcu trzeba pamiętać że to dopiero polski Szczecin dorobił się uczelni wyższych których przed drugą wojną światową w Szczecinie nie było (najbliżej był ośrodek w Greiswaldzie. Proponuje Pan żebyśmy konkurowali z Bydgoszczą, ale z nimi nie trzeba konkurować. Bydgoszcz to miasto które pod wieloma względami stoi gorzej niż sam Szczecin. Niestety odnoszę takie samo wrażenie jak inni że chce Pan się jedynie wypromować. Aha i pozdrawiam Młode Centrum - pana byłą (obecną?) młodzieżówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konkretny ten "autor" nie jest godzien aby z nim polemizować IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.12.09, 20:05 kropka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gc Re: ten "autor" nie jest godzien aby z nim polemi IP: *.globalconnect.pl 04.12.09, 10:32 proponuję wydać zakaz wpuszczania tego autora do naszej metropolii, powinien zamieszkać gdzieś na prowincji i tam wciskać takie teksty ludziom, może by się wylansował na swoim poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
fast_kwas Re: Prowincja to nie obelga 05.12.09, 22:53 a łysy i zapuszczony? tak ktoś napisał o Arłukowiczu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Odnosze wrazenie IP: *.cable.quicknet.nl 02.12.09, 21:05 Ze nie rozumie Pan czym jest Szczecin - Krakow tez jest prowincja - co wiecej jako ktos kto spedzil jakis czasw Krakowie zyjac zwykly zyciem a nie zyciem turysty twoierdze ze w wielu aspektach Krakow jest bardziej prowincjonalny niz Szczecin - te prowincjonalnosc pogarsza przeswiadczenie wielu Krakowian (glownie tych naplywowowych z okolicznych malych miasteczek i wsi w Malopolsce) ze Krakow nie jest prowincjonalny... Ja nie mam kompleksu prowincjusza ani we Wroclawiu, ani w Krakowie czy np w Warszawie... Twierdze ze Szczecinowi jest blizej do metropolii niz np Wroclawowi. Oczywiscie wszystko zalezy od kryteriow i czesto subiektwnego podejscia. Dalej twierdze ze termin prowincja i prowincjonalnosc nie ma zadnego zastosowania w wypadku Szczecina, forsowanie tezy o prowincjonalizmie Szczecina raczej swiadczy o niezrozumieniu problematyki i uporczywym ignorowaniu tak historii jak i potencjalu Szczecina... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taksówkarz Re: Prowincja to nie obelga IP: *.chello.pl 03.12.09, 11:02 dla mnie nie ważne jaka nazwa, ważne jak sie bedzie żyć Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Z czym w wiek XXI....? 04.12.09, 11:16 toporzel.republika.pl/teksty/wacyk4f.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IP to IP Re: Prowincja to nie obelga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 09:20 Dlaczego autor usiłuje wszczepić czytelnikom zgodę na równanie Szczecina do Zachodniopomorskiego, którego jest przecież stolicą. Stolicą i to nie wielkości Pyrzyc, czy Stargardu, których energiczni władycy nie pozwoliliby autorowi na podobne dumania i póżniej spokojne pomieszkiwanie w ich terenie. Autor powinien wstydzić się narzucania takiego sposobu myslenia, albo raczej jeżeli bardzo lubi wieś to się odważyć i wyjechać na nią, a nie zamieniać Szczecina w stolicę regionu z mentalnościa wsi gminnej. Odpowiedz Link Zgłoś