Gość: spik IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 19:07 Prosze szanownych forumowiczów,byłych uczniów prof.Dwojaka o informację,czy wraca on do was w waszych snach.I w ogóle jak tam wasze zdrowie psychiczne. Widziała pani mego męża ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ex-ex Re: IX LO-wychowankowie prof.Dwojaka IP: *.unizeto.pl 15.02.02, 09:17 prof. Dwojak od PO ? Toż to on i w VII LO zostawił swoje piętno. "Prawdziwy żołnierz powinien poradzić sobie bez ..." (w miejsce kropek wstawić nazwę przedmiotu aktualnie przez was poszukiwanego). Do dziś pamiętam jego czerwoną ze złości twarz, jak zobaczył, że postrzelali jego teczkę z wiatrówek. A samochód miałci on zielony... Syrena się on nazywał i był już pełnoletni (ze wszystkimi konsekwencjami odnośnie wyglądu i stanu technicznego). Wasz ex-ex. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spik Re: IX LO-wychowankowie prof.Dwojaka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 21:19 Czyżby wszyscy uczniowie prof.Józefa Dwojaka wymarli ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maestro Re: IX LO-wychowankowie prof.Dwojaka IP: *.prokom.pl 19.02.02, 14:03 Otóż ja jeszcze żyję. Uczył mnie matematyki w IX LO w latach 1984-1988. Potwornie się bałem. Każda lekcja kończyła się z potem pod pachami. Trz lat temu spotkałem "profesora" - było całkiem sympatycznie. Jakaż pamięc jest krótka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spik Re: IX LO-wychowankowie prof.Dwojaka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 15:24 Wobec tego maestro chodziłeś do klasy rok niżej ode mnie.Prof.Dwojak oprócz tego,że uczył mnie matematyki uczestniczył także w procesie wychowawczym poprzez opiekę nad naszą klasą.Dodatkowa lekcja ,zamieniana najczęściej w dodatkową matmę,wpływała wybitnie pozytywnie na nasze umiejętności.Szczególnie ,że nasze wdzianka trudno było doprać z zapachu płynów fizjologicznych wydzielanych obficie w chwilach stresu.Najczęściej słyszeliśmy od pana profesora,że jesteśmy jego najgorszą klasą w historii.Lecz już rok po opuszczeniu liceum przez nas twierdził coś zupełnie odmiennego.Nie wiem czy pamiętasz historię z białymi "adidasami"?Za każdym razie gdy profesor miał je na nogach był jeszcze w gorszym humorze niż zwykle.Wieśc niesie ,że miał je schowane w hydrancie na wypadek kiedy żona wyrzuci go z domu.Trzeba jednak przyznać ,że na maturze zachował się OK. Czy twoja klasa maestro to "D" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaaa :-) Re: IX LO-wychowankowie prof.Dwojaka IP: *.goleniow.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 10:03 Pan Dwojak uczył mnie matmy przez rok tylko, bo przenioslem sie do innej klasy! Byl tez wtedy moim wychowawcą!!! Dowiedziałem się od niego, że jestem narkomanem! :-))) Byłem wtedy niewyspany i rzeczywiście żle wyglądałem- ale nic nie brałem. Jak widzicie pamiętam to do dzisiaj, a było to dość dawno! A tak w ogóle, to Dwojak miał ciekawe pomysly - np. staliśmy kilkanascie minut na bacznosć, bo kilka osób nie miało cyrkla :-))) ale hihihi - dziś wspominam to z uśmiechem :-))) no bo jestem na poważnym stanowisku. Jaaa :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ORLY Re: IX LO-wychowankowie prof. Dwojaka IP: *.homechoice.co.uk 23.03.02, 20:39 Pana Dwojaka wspominam jako psychicznie chorego, i jestem pewien , ze sni sie on po nocach wielu osobom... nie wiem jaka szkole on skonczyl, ale z pewnoscia nie pedagogiczna. Jego zachowanie uragalo wszelkim ogolnie przyjetym standardom kulturalnym... milej emerytury panie Dwojak, dobrze jest, ze nie bedzie pan wiecej straszyl i wyladowywal swoje psychiczne problemy na uczniach. M.B i K. S Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomik Re: IX LO-wychowankowie prof. Dwojaka IP: *.ncr.com 09.04.02, 10:40 He he he ! Chodziłem do mat - fizu (matura 1983). Stres i owszem był - ale żeby aż śnił się po nocach ?:)))) Szczerze mówiąc - po szkole Dwojaka nikt z nas potem, na różnych uczelniach nie miał kłopotów z matematyką. I to trzeba mu zapisać, z perspektywy lat na duży plus :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hafro Re:Tomik! Chodzilem z toba do klasy. IP: *.hafro.is 11.04.02, 20:17 Tomik, Wychodzi na to, ze chodzilem z Toba do klasy. Zgadzam sie z Toba, stres na lekcjach u Dwojaka byl, ale pózniej nie mialem juz zadnych klopotów z matematyka. Innym nauczycielem byla pani, zdaje sie Stafinska, od biologii. Ta pamietam, ze kazala nam czytac przez cala lekcje podrecznik po to zeby nas potem przepytac, a sama niemilosiernie nudzila sie. hafro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomik Re:Tomik! Chodzilem z toba do klasy. IP: *.ncr.com 16.04.02, 10:19 He he he ! :)) Tak było! Znakomity był też profesor Majsakowski... Któregoś dnia w ramach zastępstwa za-kogoś-tam zwyzywał nas od "bantu i buszmenów"... :))))) Pamiętasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re:Tomik! Chodzilem z toba do klasy. IP: 217.11.140.* 20.08.02, 13:38 Chodzilem do "D" w latach '84-'88 i Dwojak rzeczywiscie nie wplywal relaksujaco. Jak dzis pamietam ilosci dwoj, ktore mialem (bez pokrycia) na koniec kazdego semestru. Z matma faktycznie nie mialem juz pozniej problemu ale co wazniejsze byla to prawdziwa szkola zycia i odpornosci na humory prof. Dwojaka. Milo sie te niemile czasy wspomina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TIMUR Re:PROF. DWOJAK IP: *.207-34-100-0.interbaun.com 14.09.02, 00:30 W moich wspomnieniach - z ukochanej "siodemki" - wspanialy gosc. Duzo poczucia humoru - i poza tym - typowy polski zolnierz - lat polski "komunistycznej". Co sie z nim dzieje? Z pozdrowieniami dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hafro Re:PROF. DWOJAK IP: *.hafro.is 27.09.02, 12:04 W tym watku pojawiaja sie komentarze dotyczace DWÓCH RÓZNYCH osób: prof. Dwojaka z matematyki w IX LO i prof. Dwojaka uczacego PO w VII LO. Byc moze obaj byli barwnymi postaciami, ale dla przypomnienia, watek dotyczy tylko pierwszego z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pikiel Re: IX LO-wychowankowie prof.Dwojaka IP: *.in-addr.btopenworld.com 17.11.02, 17:11 Witam wszystkich bylych i obecnych uczniow (prof. Dwojaka???-nie to nie mozliwe)"DZIEWIATKI"! Uczeszczale do klasy 1-4C w latach...hm i tu mam problem ,choc nie bylo to az tak dawno.Pamiecia wracam to tamtych dni i mogla to byc matura 90-91!!! Klasa z Korzeniem,Zagorem,Lichaczem,Kamilka,Justyna,Abramem,K.Sadlakiem i wieloma innymi zajebistymi ludzmi To byly czasy!!!!!!!!!!!!!!! A propos prof. Dwojaka.Otoz ten jegomosc to nie powtarzalny cudak, dziwak ,czasem....byl naszym wychowawca przez 2 lata!!!!!!!!!!!! Przytoczona juz w watku historia z przyborami wymaganymi na lekcje geometrii.Kto nie posiadal(lub zapomnial)wszystkich przyborow wymaganych scisle przez Dwojaka byl maltretowany psychicznie i wysmiewany przed cala klasa.Jasne ,ze pozniej nikt sobie z rego nic nie robil, ale dla pierwszoklasisty byl to horror.Lekcje wychowawcze zamieniane na dodatkowa matme- koszmar.Na haslo -bo ja myslalem Dwojak zawsze powtarzl "..to na drugi raz nie mysl"Raz lichacz uslyszal odpowiedz ",,Lichaczewski ty liniejesz"Klasa zglupiala.Druga rzecz .Czy pamietacie jego meczenie konia z rebusami,krzyzowkami,jolkami i innymi zadaniami mat, ktore ukazywaly sie w periodykach dla krzyzowkowiczow?Kurna on nam kaza je rozwiazywac na lekcjach, a na koniec wiadomo,tylko Dwojak znal odpowiedzi do wlasnych wypocin:) Trzecia sprawa , ktora w trakcie odkurzyla sie w zakamarkach pamieci to...sobotnie wyjscia do lasu w towarzystwie prof.Dwojaka w ramach kolka krajoznawczo-turustycznego,czy jakos tak.Kazdy kto byl slaby z matmy(a u Dwojaka zdecydowana wiekszosc to byly matoly i matematycznie uposledzeni ludzie) lazil po tych lasach, parkach w deszczu i blocie ,zeby tylko wyjsc na polrocze z troja,czy mierna na swiadectwie. To bylo cos!Pol dziewiatkitzn."opiekonow",uczniow Dwojaka smigala W sobote o 8- 9 RANO, zeby sie z Nim spotkac Teraz wspominam to z usmiechem i lezka w oku.W ogole beztroskie lata liceum (teraz to juz gimnazjum)powtorzylbym bez mrugniecia okiem ,nawet za cene ponownego spotkania z prof.Dwojakiem Oczywiscie to watek o dwojaku wiec nie bede rozwijal sie na temet pozostalych:Swinka,Tramwajara,Baran,Niemotas,Niedzielski,Korrzenko,Zuzia,Ofrahaz a,Szamszur(brrrrrr)itd.Jednoczesnie serdecznie ich wszystkich pozdrawiam i mam nadzieje zobaczyc kiedys, nasze szanowne grono pedagogiczne na jakims jubileuszowym spotkaniu po latach Z Londynu pozdrawia Piotrek M z 4 C dziesiec lat temu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamila Re: IX LO-wychowankowie prof.Dwojaka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 15:21 Gość portalu: spik napisał(a): > Prosze szanownych forumowiczów,byłych uczniów prof.Dwojaka o informację,czy > wraca on do was w waszych snach.I w ogóle jak tam wasze zdrowie psychiczne. > Widziała pani mego męża ? Do dzisiaj pamiętam tego człowieka , potrafił upokorzyć ,uczył mnie tylko rok ale wyrył mi się w pamięci jako psychopata delektującym się słabościami innych .Pozdrowienia dla rocznika 1979- 83 ,a szczególnie dla klasy p. Dwojaka. Gdzie się wszyscy z tej klasy podziali? Odpowiedz Link Zgłoś
kachna0 Re: IX LO-wychowankowie prof.Dwojaka 31.12.02, 16:10 Ja IX przechodziłąm w latach 88-92, a prof. dwojak uczył mnie matematyki - na szczęście - tylko w pierwszej klasie. Wspominam stres, który towarzyszył tym, którzy nie mieli przyborów. Oczywiście żadnej linijce czy też ekierce nie mogło brakować rogu, nie daj Boże, żeby były obgryzione!!! Potem też było ciekawie, bo przez dwa lata "uczył" nas prof. Baran, który - jako że byłam w klasie humanistycznej - w ogóle nie chciał nas czegokolwiek nauczyć, bo stwierdził, że to i tak nie ma sensu (!).Dopiero w klasie czwartej przejął nas prof. Hoffman, ale przez jeden semestr nie udało się nadrobić braków tzyletnich. Moją wychowawczynią była p.prof. Madoń (niesamowita osobowość i wiele jej zawdzięczam), a niemal współwychowawcą prof.Bąbolewski.Pozdrawiam absolwentów IX! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kalee@juno.com Re: IX LO-wychowankowie prof.Dwojaka IP: *.30.177.26.Dial.Boston1.Level3.net 02.01.03, 04:33 Chodzilem w tym samym czasie (88-92)do LOIX, ale na biol-chem. Tez mielismy tylko rok z Dwojakiem, ale wspominam to raczej milo - chodzilem na wspomniane przez kogos wczesniej kolko turystyczne i upodobanie do spacerow pozostalo mi do dzisiaj. Takze z matmy mialem wtedy jakies pojecie, bo potem u Barana to juz to juz nie trzeba bylo sie wysilac, za to bylo wesolo. Pozdrowienia z Bostonu dla wszystkich absolwentow LO IX i kadry nauczycielskiej (w szczegolnosci dla naszej wychowawczyni - p. Kocieckiej) Marcin Odpowiedz Link Zgłoś