nesp1
04.03.04, 11:23
Andrzej Durka - w ukryciu i w pełnej konspiracji - pełniący funkcję
Pełnomocnika Prezydenta Szczecina ds. współpracy z sasiadującymi gminami –
nie tylko nie jest w swoim stanowisku obiektywny, ale nawet nie ociera się o
granicę przyzwoitości.
Złożona przez niego deklaracja o zbiorowej odpowiedzialności wszystkich za
wszystko (oczywiście poza MJ’em)
pokazuje, że nie chce przyjąć do wiadomości argumentów inicjatorów
referendum w sprawie odwołania z pełnionej funkcji Marian Jurczyka (choć
jestem przekonany, że jako były wicewojewoda zachodniopomorski zna takie
pojęcia jak korupcja, odszkodowania czy przejrzystość życia publicznego).
Myślę, że Pan Andrzej Durka powinien zaprzestać obrony rzeczy niemożliwych do
obrony.
Cóż - jeśli nie milczy i nie ma problemów z oceną własnej przyzwoitości – to
pewnie pojawia się pytania.
Więc spytajmy:
- co zrobił dla Szczecina jako Pełnomocnik Prezydenta Szczecina ds.
współpracy z sasiadującymi gminami (swoją droga ciekawa funkcją –
nieprawdaż???),
- ile kosztuje ww. etat szczecińskiego podatnika?
POzdrawiam
nesp