Dodaj do ulubionych

Być politykiem!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.04, 09:44
Nadużywamy tego słowa,jak i wielu innych, gdyż jak widać w Szczecinie,
niektórym wydaje się, że wystarczy zapisać się do takiego lub innego
ugrupowania i natychmiast uzyskuje się licencje na prezentowanie własnych
poglądów jako mądrości właściwych i to w wymiarze ogólnospołecznym.
Obserwuj wątek
    • absztyfikant Re: Być politykiem! 16.03.04, 12:25
      To rzeczywiscie problem. Moj juz niezyjacy stryj rekrutujacy sie z tzw.
      emigracji londynskiej podczas wizyty w Polsce w polowie lat 90-tych
      wypowiedzial jedno zdanie, ktore pamietam do dzisiaj: "jak to u was w kraju
      latwo zostac politykiem"...
      • Gość: siem Re: Być politykiem! IP: *.arkonskie.v.pl 16.03.04, 22:02
        fundacja przy US organizuje kurs "nowoczesny polityk". koszt 2500, czas
        trwania... 20 godzin ;-)
      • Gość: pan(i)? Re: Być politykiem! IP: 217.6.171.* 18.03.04, 08:54
        ano łatwo
    • Gość: Pismak Definicja polityka IP: 80.51.242.* 16.03.04, 23:12
      Ooo! Idealny wątek dla mnie!!! :)))

      No właśnie, kto to jest polityk? Kołaczą mi się po głowie dwie definicje.
      Pierwsza: profesjonalista w sprawach publicznych, doświadczony w meandrach
      rządzenia i prawa, prawdziwy mąż stanu, człowiek uczciwy i otwarty,
      zainteresowany pracą dla dobra kraju i obywateli, a nie swojego własnego lub
      partryjnego interesu.
      Dobra definicja? Proszę o uzupełnienia. Korzystając z tej definicji muszę
      orzec, że w Szczecinie takowych brak. W kraju takich znajdziemy raptem kilku. W
      tej chwili do głowy przychodzi mi tylko Tadeusz Mazowiecki. Podajcie jeszcze
      jakieś nazwiska. Proszę!!! (Bo czarna rozpacz mnie bierze).
      Wobec tego druga definicja: polityk to prawdziwy cwaniak, który doskonale zna
      reguły politycznej gry, świetnie manipuluje ludźmi, doskonale porusza się na
      partyjnej niwie, robi przekręty tak, że nikt go na tym nie złapie, a przy tym
      potrafi tak omotać wyborców, by wciąż uważali go za uczciwego i skutecznego.
      Takiego polityka od politykiera oddziela tylko to, że ma więcej sprytu, lepszą
      głowę do tej gry, silniejsze nerwy i więcej doświadczenia.
      Wg drugiej definicji polityków w/ze Szczecina aktualnie mamy dwóch: Balazsa i
      Piechotę. Reszta to politykierzy.

      ____________________________

      pismak_logowany@gazeta.pl
      • Gość: zainteresowany Re: Definicja polityka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.04, 01:25
        Wobec tego już sam nie wiem kim są ci ludzie:
        Arłukowicz Bartosz
        Dużynski Jan
        Jerzyk Henryk
        Kęsik Piotr
        Kochańska Teresa
        Krawczak Elżbieta
        Mickiewicz Andrzej
        Napieralski Grzegorz
        Nowicki Roman
        Ostrowski Wiesław
        Stopyra Jan
        Trokowski Edmund
        Wijas Jędrzej
        Cybulski Ryszard
        Kobylański Jerzy
        Lubińska Teresa
        Hawryszuk Wojciech
        Małgorzata Jacyna-Witt
        Paweł Bartnik
        Dzikowski Władysław
        Jania Piotr
        Litwiński Arkadiusz
        Masłowska Mirosława
        Malanowska Elżbieta
        Modrzejewski Janusz
        Tokarzewska Beata
        Durski Grzegorz
        Podzielny Piotr
        Słowacki Juliusz
        Strządała Małgorzata
        Trzos Bogdan
        • Gość: Pismak To są pretendenci na okresie próbnym :))). (n/t) IP: 80.51.242.* 18.03.04, 01:41
        • Gość: klasyk Re: Definicja polityka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.04, 09:52
          Wymienieni nie są politykami gdyż w większości nie mają cech charakteru ( nie
          wszystkich znam ), które są wymagane dla bycia politykiem.

          Wymienieni są w niemal 100 procentach dziećmi ustroju socjalistycznego i
          systemu pseudo-demokratycznego,w którym istnieje pojęcie polityka utożsamianego
          z dążeniem do władzy i lokalnym lub ogólnospołecznym ukrytym kompleksem bycia
          zbawicielem ludzkości i Świata, najczęściej jeszcze jedynie ku własnemu
          samozadowoleniu. Na takich masowych i eks socjalistyczno - komunistyczno -
          demokratycznych tęknotach wyrosły z politycznego niebytu wszystkie polskie
          partie wraz z naszą ostatnią masową tęsknotą za socjalizmem na której to żeruje
          obecnie samoobrona. Żadna partia w Polsce nie jest zbudowana w Polsce na
          politykach, a potencjalni zostali przez ostatnie lata w umiejętny sposób
          spacyfikowani lub też sami usuneli się w cień i idą inną ścieżką życia. Wyrazem
          tego jest między innym postępujące zubożenie władz wszystkich partii, które w
          historycznym ujęciu były i są przejmowane i prowadzone przez ludzi z coraz
          gorszym wykształceniem i/lub korzeniami opratymi na martyrologii narodu ( tzw
          kompleks czasu minionego w oderwaniu od rzeczywistości ). Wszystkie
          dotychczasowe partie wykorzystują prz tym ten sam prosty mechanizm masowego
          zaufania społecznego,a ujmując to skrótowo "DAJCIE NAM SZANSĘ!!!". Dlaczego tak
          jest,że ciagle temu ulegamy, tego nie wiem, ale myślę, że po prostu taki mamy
          Świat, gdzie gorsze wartości coraz bardziej wypierają te lepsze i te są też
          niestety najbardziej promowane. Dużą rolę odgrywaja tutaj media i pieniądze,
          promujące sensacje i terror a nie obiektywny wizerunku Świata i jego problemy.




      • bystry001 Re: Definicja polityka 18.03.04, 08:29
      • bystry001 Mazowiecki! Hahahhahahahaaaaaa. 18.03.04, 08:51
        Jedynym mężem stanu, człowiekiem z wyobrażnią, z możliwością przewidywania był
        jest Stanisław Tymiński, który sam jeden z marszu zorganizował akcję przeciwko
        czerwonym skurwielom i ich egentom. Zmierzył się sam z całym przestępczym
        układem okrągłostołowym i stojącymi za nim spec służbami. Pokazał odwagę i
        wyobrażnię godną najwyzszego szacunku.
        A Mazowiecki to czysta zdradziecka kreatura, wykreowana przez spec służby PRL -
        za zasługi w zwlaczaniu m.in. Biskupa Kaczmarka, a w rzeczywistości tępak z
        maturą, ograniczony na umyśle i fizjonomi biedny człowiek. Fałszywy autorytet,
        z tego samego rozdania co Wałęsa.

        I jeszcze jedno , był długoletnim posłem w PRL. Kto go wybierał? KTO?
        • Gość: Ana Re: Mazowiecki! Hahahhahahahaaaaaa. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 12:25
          bystry...ty na poważnie,czy jaja robisz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka