Dodaj do ulubionych

Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy się

06.09.10, 11:30
Następny królik z kapelusza przed wyborami. Mocno wypłowiały królik.
Obserwuj wątek
    • Gość: jolakov Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 12:03
      Rozumiem że w ramach pluralizmu Gazeta pozwoli wszystkim chętnym kandydatom na stanowisko prezydenta miasta zabrać głos na swoich łamach tak jak panu Sochańskiemu?
      • Gość: jonatan Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy IP: *.chemn.zut.edu.pl 06.09.10, 12:39
        jolakov, a czy pan Sochański nie ma racji? To czy pan Sochański ma zamiar startować w wyborach, to jego osobista decyzja. Sam nie wiem czy bym na niego głosował, ponieważ mam zastrzeżenia także do niego, że w okresie swojej prezydentury nie sprowadził do Szczecina żadnego poważnego inwestora, mimo,ze tyle podróżował na koszt podatnika, a potem po wyborach był tak ciężko chory, że przez 1/2 roku pobierał pensję prezydenta miasta. Ale ten artykuł jest mądry, wyważony i prawdziwy. Szkoda tylko, że z pominięciem własnej osoby :(
        • esmeralda_2 Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy 06.09.10, 13:06
          Ja się z Twoją opinią zgadzam, w sumie może to jest łatwiej podsumowywać te dziesięć lat niż je samemu tworzyć. Ja też p. Sochańskiemu nie zapomnę sprawę z Bekasem, ale też pamiętam, że jego Koćmiel wypromował. Mam nadzieję, że się już dorobił i też ma 55 lat, a przez to inną perspektywę patrzenia na świat.Co do oczyszczalni ścieków niestety ma rację.
          • zed.1 Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy 06.09.10, 17:44
            jaka racje?
            a to, ze oczyszczalnie budujemy bo jestesmy w EU i wczesniej nie bylo nas na nia stac to co? przemilczymy?
        • Gość: ki Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy IP: *.pz3-nat.espol.com.pl 06.09.10, 13:29
          co by nie mówić p. Sochński ma rację, Piszę PRAWDĘ...
          Czas się obudzić rodacy ........
          może byc jeszcze gorzej
        • Gość: ed Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy IP: *.xdsl.centertel.pl 06.09.10, 17:03
          to chyba nieprawda, nie wierzę by były prezydent zachował się tak niehonorowo i nieetycznie
        • Gość: elka Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy IP: *.chello.pl 06.09.10, 23:28
          A ja na Sochańskiego bym od razu zagłosowała. Nie widzę lepszego kandydata.
    • Gość: gość Przespaliśmy dziesięć lat. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.10, 12:12
      Do Sochańskiego mozna mieć różne zastrzeżenia czy pretensje, sam je miałem, ale trudno odmówić racji jego wypowiedzi. Merytoryczna, bez lania wody i niestety opisuje nasza rzeczywistość... zdanie budźmy się darowałbym sbie, to już element kampanii, ale ma do tego prawo jesli chce być na liscie kandydatów do fotela prezydenta miasta... lepsze to niż 10 obietnic bez żadnego pokrycia...

      Ciekaw jestem jego zdania na temat przekazywania terenów miejskich kościołowi.... o tym nic nie powiedział.
      • zed.1 Kampiania Sentymentalna??? 06.09.10, 18:22
        jak widze kampania sochanskiego ma sie opierac o sentymenty. stad ten spiew zalobny nad tym jak to kiedys bylo fajnie, niemal jak nowa wersja slawnego powiedzenia "za komuny bylo lepiej".
        teraz elektorat moze zacznie mowic, ze za sochanskiego bylo lepiej i da mu ponownie wladze nad miastem.

        prawda jest jednak taka, ze tamte sprawy nie odgrywaja juz dla tego miasta zupelnie zadnej roli i szczecin jest zupelnie innym miastem niz byl wtedy. jechanie na sentymentach jest nie fair.

        oczywiscie, jest to merytoryczna wypowiedz, bez lania wody, zgadzam sie, ale nie ma w niej zupelnie obiektywizmu. sochanski przedstawia fakty, ale fakty wygodne dla niego i jego wizji swiata. pomija sie wiele negatywnych zwrotow akcji, wiele tez pozytywnych.
        takie tam uprawianie gruntu pod start w wyborach.

        jak dla mnie to pokazuje, ze dla sochanskiego czas sie zatrzymal wraz z koncem jego rzadow i przejsciem na zwolnienie, a wszystko co robili po nim to tylko mozna wywalic do smieci.
        • Gość: gość Re: Kampiania Sentymentalna??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.10, 18:51
          zed.1 napisał:

          > prawda jest jednak taka, ze tamte sprawy nie odgrywaja juz dla tego miasta zupe
          > lnie zadnej roli i szczecin jest zupelnie innym miastem niz byl wtedy. jechanie
          > na sentymentach jest nie fair.

          Oczywiscie że nie odgrywają poniewaz zostały dokonane i zakończone a teraz z tego korzystamy, jak chyćby budowa porządnej przeprawy przez rozlewiska Odry na prawobrzeże... ale pomniejszyć się tego też nie da... bo równie dobrze możemy to rozebrać i płynąć wław Odry :)))

          A co było fair według Ciebie? Może obietnica w 10 punktach pana Krzystka ? I na czym one się skończyły? Na tym że będzie nas prosić ponownie o danie mu następnych lat na fotelu prezydenta miasta, bo miał za mało czasu? szkoda że go taki leń go ogarnął.. do kościoła jakoś na czas trafiał, a obietnic na czas nie mógł spełnić?

          > jak dla mnie to pokazuje, ze dla sochanskiego czas sie zatrzymal wraz z koncem
          > jego rzadow i przejsciem na zwolnienie, a wszystko co robili po nim to tylko mo
          > zna wywalic do smieci.

          No to nie wywalajmy, tylko daj jakąś merytoryczną kontrę zaprzeczając tym samym jego zdaniu i oponiom... bo na razie to piszesz o żalach do Sochańskiego, że ma jakieś subiektywne zdanie i ocenę... akurat, to jest właśnie raczej nie fair.

          Mi się kilka spraw bardzo za jego prezydentury nie podobało, na pewne zmieniłem spojrzenie, inne budzą wciąż watpliwości, jak choćby to płatne zwolnienie wielomiesięczne. Choć może rzeczywiscie facet był chory.. tego nie wiem. Do tego ta fontanna bez sensu za pieniądze, które powinny poprawić warunki bytowe mieszkańców Kijewa, a nie spełniać żądania biskupa...

          Ale porównajmy okres rządów Sochańskiego i Krzystka.. oba obejmują tyle samo lat... w różnych okresach. Zasadnicza różnica jest taka, że Krzystek został prezydentem w złym okresie dla Szczecina, a Sochański miał szczeście rządzić w latach najlepszej prosperity.. ciekaw jestem jakby sobie Sochański poradził właśnie w trudnym okresie, bo Krzystek wg mnie po prostu nie poradził sobie , bez sięgania nawet po zarzuty wobec jego osoby, których na tym forum, w tv i w prasie nie brakowało.

          Czy rzeczywiscie Szczecin wygrzebał się z doła ekonomicznego? Czy jest miejscem przyjaznym dla mieszkańców? czy stworzono warunki do powrotu dla licznych szczecinian, którzy musieli opuscić miasto z pwodów ekonomicznych mimo iż najpierw szukali pracy na miejscu? Wg mnie obecny prezydent nie poradził sobie i nie pradzi z bardzo fundamentalnymi problemami miasta.. wizji floating garden 2050 Szczecin nie potrzebował tylko znacznie większej sprawności i odwagi prezydenta... zawalczenia o naszą przyszłość w Warszawie, bo tam są podejmowane ważne decyzje dla naszego miasta i regionu..

          Sochańskiemu akurat tej odwagi nie zabrakło. Jurczykowi już chyba tak, bo był wyjątkowo nieudolny a w jego ekipie wiernie trwał pan Krzystek. Tak naprwadę niewiele się róznią chyba. Może wiekiem... reszta tych prezydentów też była taka od siedmiu boleści prawie tak jak ci dwaj ostatni...
          • zed.1 skok z mostu a czas potrzebny na zmiany 06.09.10, 19:24
            jesli przywolujesz przeprawe przez odre a jednoczesnie wysmiewasz idee na to, ze krzystek potrzebuje wiecej czasu to z checia przypomne ci pewne fakty czasowe:
            - sochanski byl prezydentem w latach 94-98
            - przeprawa zostala zakonczona w 2003 roku.
            czyli jak widzisz pewne efekty jakie bedziesz zaliczal krzystkowi odniosa takze skutek po 5latach. tych efektow bedzie calkiem sporo, chyba, ze je zignorujesz, ale to nie bedzie zbyt fair jednemu naliczac punkty a drugiemu olewac. takze te 10 obietnic, z ktorych niektore juz teraz ida dobrym tempem, a niektore beda wlasnie odnosic efekt w latach nastepnych.

            argumentowac przeciw tekstowi sochanskiemu nie ma co bo tam nic nie ma wlasciwie. jest duzo z selektywnej historii i tyle. reszta to slogany wyborcze. nie mozna temu zaprzeczyc bo to sa fakty, ale takie jak to, ze niebo jest niebieskie, czyli takie, ze nic nie wnosza, nic nie zmieniaja a i nic nie zapowiadaja. nie ma tu z czym polemizowac bo tu nie ma tresci programowych.

            mowiac, ze krzystek wiernie trwal przy jurczyku popelniasz tez naduzycie co do historii tego jak to sie odbylo.

            szczecin nie wygrzebal sie "z dola", chociaz moim zdaniem w tym dole nie jest. jest w punkcie zwrotnym dla ekonomii i faktycznie, jest to ciezkie punkt, ale konieczny dla tego by miasto w koncu zaczelo budowac stabilna ekonomie. upadek stoczni bedzie dlugofalowo pozytywny i dzieki bogu, ze krzystek nie rzuca sie na glowe by angazowac miasto w tonace stocznie.

            kryzys pokazuje, jaki wplyw na ekonomie miasta maja wladze. moim zdaniem male i miasto w swoim zakresie malymi krokami podejmuje dobre dzialania by nie mieszac w tym. liberalizm gospodarczy nie oczekuje tego, ze miasto bedzie ratowac ekonomie. ma ulatwiac, zmniejszac swoja role i schodzic z drogi. to krzystek robi. dodatkowo ma jaja zrobic niepopularne, a potrzebne reformy tam gdzie do tej pory nikt nie chcial dzialac.

            nie ma co porownywac prezydentur krzystka i sochanskiego bo to dwa rozne momenty. sam przyznales, sochanski dzialal w czasie prosperity, krzystek dziala w czasach kryzysu. ma kilkakrotnie ciezsza sytuacje wiec prowadzenie rownan nie ma sensu.
            • Gość: gość Re: skok z mostu a czas potrzebny na zmiany IP: *.chello.pl 06.09.10, 20:41
              zed.1 napisał:
              >
              > nie ma co porownywac prezydentur krzystka i sochanskiego bo to dwa rozne moment
              > y. sam przyznales, sochanski dzialal w czasie prosperity, krzystek dziala w cza
              > sach kryzysu. ma kilkakrotnie ciezsza sytuacje wiec prowadzenie rownan nie ma s
              > ensu.
              >

              Uważam że mimo wszystko sens w porównaniu jest. Po pierwsze mimo iż okres Sochanskiego to lepszy okres ekonomicznie, to jednak wówczas potencjał kapitałowy Polski był znacznie niższy, budzet RP jest nieporównywalny z tym z lat 94-98, i nie było też dostępu do funduszy unijnych, co Krzystek potencjalnie mógł wykorzystać. Np. choćby sprawa dworca głównego Krzystkowi nie udało się jakoś skutecznie zabiegać o te 10 czy 20 mln. na modernizację dworca w Warszawie, ani tez nie przekonał szczecinskiego pisu do tego, który głosami Brudzinskiego i spółki głosował w Sejmie przeciwko tym pieniądzom.

              Poza tym skoro Krzystkowi wtórował w czasie kamapnii sam premier obecnego rządu to mógł z tego poparcia prezydent próbować korzystać. Sochanski takiego poparcia nie miał a w Polsce rządziło za jego czasów SLD.. partia konkurencyjna w stosunku do zaplecza jakim dysponował i mimo to starał się i to skutecznie.
              Ponad to budowa przeprawy była bardzo duża i trwała długo, przedłużono ją też z powodów czysto technicznych, bo okazało się że trudno stawiac tam te potężne wsporniki w wodzie zze względu na podłoże, nikt sobie sukcesu budowy ostatecznie nie starał przypisać, oprócz właściwego sprawcy - Sochańskiego, który tak naprawdę załatwił na to dużą kasę. Tam gdzie problemów technicznych nie było jak na drogach wojewódzkich w mieście przebudowa poszła b. szybko.

              Zresztą poczekajmy do wyborów, może wygra Krzystek a może Sochański lub zupełnie ktoś inny. Będę się szczerze śmiał jak to będzie Jacyna... wybory nam to wszystko wyjaśnią. Póki co chętnie czytam co mają do powiedzenia kandydaci i co mają do wytłumaczenia wyborcom. Głos Krzystka jest dość nikły lub prawie żaden, oprócz doniesień ze zmagań wewnętrznych z PO.

              Swoją drogą który z tych 10 punktów obietnic tak się dobrze ma? Pomóż, bo jestem bardzo ciekaw...
              • zed.1 Re: skok z mostu a czas potrzebny na zmiany 06.09.10, 21:23
                dworzec nie nalezy do miasta.

                zapewniam cie, ze budowa mostu nie jest jakas epokowa inwestycja i inne takze trwaja latami i sa opozniane przez rozne problemy, ostatnio glownie kryzysowe.

                jesli licytowac sie na pozyskane srodki i patrzec na te 60mln ile wydano na most pionierow to krzystek pozyskal znacznie wiecej srodkow do tej pory.

                zaznaczam, ze prezydentura nie jest od zalatwiania spraw, nie wybieramy lepszego zalatwiacza.

                co do punktow i ich realizacji to wymienialem kilkakrotnie, nie chce pisac znowu tego samego. na stronie miasta tez wymieniaja co sie dzieje w ich zakresie.
                • Gość: gość Re: skok z mostu a czas potrzebny na zmiany IP: *.chello.pl 06.09.10, 21:58
                  zed.1 napisał:

                  > dworzec nie nalezy do miasta.
                  >

                  Tak należy zapewne do PKP, ale jest integralną częścią miasta i miasto może zabiegać o fundusze na jego remont...

                  > zapewniam cie, ze budowa mostu nie jest jakas epokowa inwestycja i inne takze t
                  > rwaja latami i sa opozniane przez rozne problemy, ostatnio glownie kryzysowe.
                  >

                  Raczej jest bo nie było żadnej pożądnej przeprawy przez Odrę.. jęsli ktoś mieszkał w tym czasie wSzczecinie to pamięta wieczne korki i przeprawę wahadłową i częste zamykanie mostu celnego grożącego zawaleniem...

                  > jesli licytowac sie na pozyskane srodki i patrzec na te 60mln ile wydano na mos
                  > t pionierow to krzystek pozyskal znacznie wiecej srodkow do tej pory.
                  >

                  Tak? a ile???


                  > zaznaczam, ze prezydentura nie jest od zalatwiania spraw, nie wybieramy lepszeg
                  > o zalatwiacza.

                  A po oc jest prezydetura? I po co nam w takim razie prezydent naszego miasta???

                  >
                  > co do punktow i ich realizacji to wymienialem kilkakrotnie, nie chce pisac znow
                  > u tego samego. na stronie miasta tez wymieniaja co sie dzieje w ich zakresie.

                  Skoro pisałeś to możesz rzecież podac linki do swoich postów.. w czym problem?
                  • zed.1 Re: skok z mostu a czas potrzebny na zmiany 07.09.10, 01:34
                    pkp jest odrebna spolka, dzialajaca na takich samych zasadach jak inne rynkowe podmioty. miasto nie ma prawa ingerowac w jej sprawy. nawet jakby chcialo.

                    ja nie mowie tylko o moscie, mowie o wielu innych inwestycjach. to nie jest pierwszy most budowany na swiecie.

                    jesli zas chodzi o kwoty to nie wymienie wszystkich bo nie jestem miejskim skarbnikiem, ale niektore:
                    filharmonia - 45mln, 74mln na obwodnice, 31mln na basen, 42mln na arkońska, 22mln na bulwar piastowski, 14mln na mariny na przestrzennej, 15mln na arkonke, 15mln na tramwaje itd itp.

                    co do punktow to jak znajde link to chetnie ci wkleje. tymczasem zagladnij na strone miasta bo tam sa opisy.
                    • Gość: gość Re: skok z mostu a czas potrzebny na zmiany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.10, 10:08
                      zed.1 napisał:

                      > pkp jest odrebna spolka, dzialajaca na takich samych zasadach jak inne rynkowe
                      > podmioty. miasto nie ma prawa ingerowac w jej sprawy. nawet jakby chcialo.
                      >

                      Zaraz zaraz, to po co miasto starało sie o te pieniądze na dwaorzec w budżecie rządu przed Tall Ship? Sprawa zakończyła się żenująco... jak to miasto nie może się starać o dotację na taką inwestycję? podobnie jak cześć ulic w mieście nie należy do miasta, bo są częścią dróg wojewódzkich, a jednak o pieniądze na al. Woj. Polskiego starało się miasto Szczecin... i dostało. Dworzec czy ulice drogi wojewódzkie przecinające miasto to jest cześć inwrastruktury miejskiej i miasto nie jest oddzielone od możliwości wpływania na takie inwestycje..


                      > ja nie mowie tylko o moscie, mowie o wielu innych inwestycjach. to nie jest pie
                      > rwszy most budowany na swiecie.
                      >

                      Juz dajmy spokój z tym mostem ale Twój argument jest dziwny i słaby... co to znaczy że nie pierwszy most zbudowano na świecie? To wg Ciebie cos tłumaczy??? A czy pamiętasz Szczecin zanim pojawiła się ta przeprawa i co tu się działo? Jak ponad 100 tys ludzi codziennie miało problem z przeprawa, a to tylko dotyczyło mieszkańców Szczecina nie licząc przyjezdnych... tak a propos dworca - most tez nie należał do miasta...

                      > jesli zas chodzi o kwoty to nie wymienie wszystkich bo nie jestem miejskim skar
                      > bnikiem, ale niektore:
                      > filharmonia - 45mln, 74mln na obwodnice, 31mln na basen, 42mln na arkońska, 22m
                      > ln na bulwar piastowski, 14mln na mariny na przestrzennej, 15mln na arkonke, 15
                      > mln na tramwaje itd itp.
                      >

                      Dzięki za to info... poczytam sobie w necie jescze o tym.. ale z tego co wymieniłeś to kojarzę tylko basen.. obwodnica chyba jakas jest niekompletna i coś z nią nie tak a prezydent ogłosił ze jej nie dokończy bo nie ma pieniędzy... i technicznie to sprawna nie była za bardzo. A co to jest te 42 mln na Arkonską, bo to brzmi enigmatycznie??? Reszty chyba jeszcze nie widać albo jest w planach...

                      W sumie to duże pieniądze, ale czy są jakieś które wpływają bezpośrednio na zmianę infrastruktury miasta, lub która miałaby wpłynąc w jakiś sposób na gospodarkę? Krzsytek w tych 10 punktach dośc sporo mówił o pracy i gospodarce, mialo być bardzo nowowczesnie.

                      > co do punktow to jak znajde link to chetnie ci wkleje. tymczasem zagladnij na s
                      > trone miasta bo tam sa opisy.
                      >

                      Dzięki wielkie.. poczekam.
        • Gość: Anatol Re: Kampiania Sentymentalna??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 19:14
          ciekawe czy za 15 lat ktoś powie: za Krzystka to było fajnie...
          Chyba to Cię boli Zed, że za Krzystka nie jest fajnie i żalu po nim nie będzie, tak jak teraz wspomina się dobre czasy Sochańskiego.
          • zed.1 Re: Kampiania Sentymentalna??? 06.09.10, 19:26
            wrecz przeciwnie. boli mnie to, ze za kilka lat sie obudzicie i zorientujecie co jednak jest dzieki krzystkowi. tyle, ze wtedy bedziecie skupieni na narzekaniu nad tym co zrobil nastepca. patrzac na obecnych kandydatow nastepca moze byc zly albo slaby. innej alternatywy nie ma.
            • Gość: Anatol Re: Kampiania Sentymentalna??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 19:41
              żarcik Ci się wyostrzył.
              Napisz 5 sukcesów Krzystka, które będziemy wspominać z tęsknotą za 15 lat.

              Krzystek to po Jurczyku najgorszy prezydent miasta. Skłócony nawet w obrębie swojej partii. Który nie ma szacunku do mieszkańców (wyborców) - vide obecna sprawa PSM I-go stopnia.
              Jego największym sukcesem jest oddanie KK nieruchomości za kilkadziesiąt milionów złotych, spadek liczby mieszkańców, którzy w najlepszym wypadku jeśli nie wyprowadzili się na stałe ze Szczecina przenieśli się do gmin ościennych i tam płacą podatki.
              W mieście brakuje pieniędzy na remonty dróg, nawet te nagłe. Zamiast tego stawia się słupki, by kierowcy nie wjechali w dziurę.
              Popatrz ZED w budżet miasta. Deficyt osiągnie niebotyczną kwotę. Realizacja zeszłorocznego budżetu już była katastrofą. Obsada miejskich spółek jest żałosna. Próba zrealizowania przetargu na tramwaje niskopodłogowe zajęła kilka lat, a powinna 4 miesiące. To są błędy Krzystka, bo dobiera sobie nieodpowiednich ludzi.

              • Gość: Ktos Re: Kampiania Sentymentalna??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.09.10, 20:12
                Jedynym sukcesem kszystka jest to ze udalo sie mu wygrac wybory 4 lata temu i na tym sukcesy sie koncza... kszystek nie jest najgorszym prezydentem po jurczyku, tylko jest najgorszym nawet w porownaniu do jurczyka....

                Sochanski nie jest bez skazy, ale w zestawieniu z pozostałymi jest chyba jedynym na którego mozna oddac jeszcze glos.
              • zed.1 Re: Kampiania Sentymentalna??? 06.09.10, 20:46
                mowisz bzdury i starasz sie z nich robic fakty.

                budzet teraz jest zdecydowanie lepszy niz do tej pory i potwierdzaja to rankingi miasta. "deficytu" o ktorym mowisz nie ma bo jeszcze nie zaczeto realizowac linii kredytowych. (poza tym nie wiem jak chcialbys pozyskiwac srodki unijne bez kredytow i zadluzania sie).

                oddanie ziemi pod szpital dla ciebie jest porazka, dla mnie madrym zagraniem, ktore oplaci sie miastu. takze ta prezydentura wydala znacznie wiecej na drogi i chodniki niz poprzednicy. zawsze znajdziesz dziure, i mozesz ja sobie wyniesc na sztandar tego, ze jest zle, ale nie zmienia to faktu, ze w sprawach drogowych jest wiecej dzialan i wydawanych srodkow niz bylo i jest to dobre.

                takze sprawa tramwaju wg ciebie to wina krzystka, ze startujacy w przetargu osmielili sie zaskarzyc wynik? to jest ich prawo i korzystali z niego. jesli obwiniasz kogos za to, ze ktos inny korzysta ze swoich praw to jestes chyba malo powazny.
                • Gość: Ktos Re: Kampiania Sentymentalna??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.09.10, 20:57
                  > budzet teraz jest zdecydowanie lepszy niz do tej pory i potwierdzaja to ranking
                  > i miasta.

                  hahahhaha tak tak zad "prezny i dynamiczny" Szczecin ma ogolne dochody na poziomie stolicy podlasia Białystoku 1,4 mld... sukces na miare kszystka i plywajacych ogrodów i wielki powod do dumy :))) przelicz to teraz na mieszkańca jelopie :))
              • Gość: KREJA Re: Kampiania Sentymentalna??? IP: 62.69.224.* 06.09.10, 21:08
                Edmund Runowicz pod koniec swej kadencji miał pikietę po Urzędem od rodziców GM34 że dotychczasowa dyrektora nie została wybrana na kolejną kadencję
            • Gość: gość Re: Kampiania Sentymentalna??? IP: *.chello.pl 06.09.10, 20:44
              zed.1 napisał:

              > wrecz przeciwnie. boli mnie to, ze za kilka lat sie obudzicie i zorientujecie c
              > o jednak jest dzieki krzystkowi.

              No właśnie co dzięki niemu jest bo póki co to tylko ogólnik... jestem ciekawy co jest dzięki Krzystkowi, postawy mu jakiegoś plusa w końcu...
              • zed.1 Re: Kampiania Sentymentalna??? 06.09.10, 20:47
                pojedz kolo wds. spojrz w lewo, spojrz w prawo.

                za kazdym razem gdy czytam taka wypowiedz jak ta twoja, z pytaniem "no co jest" to odechciewa mi sie odpisywac. bo jaki jest sens tlumaczyc komus, kto sam nie potrafi niczego dostrzec? kto ignoruje fakty?
              • Gość: Ktos Re: Kampiania Sentymentalna??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.09.10, 21:12
                > No właśnie co dzięki niemu jest bo póki co to tylko ogólnik... jestem ciekawy c
                > o jest dzięki Krzystkowi, postawy mu jakiegoś plusa w końcu...

                gosciu alez jest wiele rzeczy :))) zamknieta stocznia z dzwigami czyli nasza statuła wolnosci, dzungla na dzialce po grzybku, szkielet po Danie, "nowa filharmonia, stadion, aquapark, hala widowiskowo sportowa", "szybki tramwaj", powierzchnia biurowa jak w miasteczku powiatowym, puste place budowlane, strefa platnego parkowania i wiele, wiele innych kwiatków :)))) Tak wyglada Szczecin po 4 latach prezydentury nieudolnego chloptasia z peło...
                • Gość: gość Re: Kampiania Sentymentalna??? IP: *.chello.pl 06.09.10, 22:16
                  Gość portalu: Ktos napisał(a):

                  > gosciu alez jest wiele rzeczy :))) zamknieta stocznia z dzwigami czyli nasza st
                  > atuła wolnosci,

                  To akurat od prezydenta miasta nie zależało.. żadnego z nich, tylko od rządu centralnego, więc bądź merytoryczny..

                  > dzungla na dzialce po grzybku, szkielet po Danie, "nowa filharm
                  > onia, stadion, aquapark, hala widowiskowo sportowa", "szybki tramwaj", powierzc
                  > hnia biurowa jak w miasteczku powiatowym, puste place budowlane,

                  Tak te miejskie inwestycje są zastanawiające.. nie wiadomo o co tak naprawdę chodzi a infrastruktura jest dziwaczna i bezładna... jakoś zieje z tego brak przemyślenia i pobożne życzenia raczej a nie merytoryczny egzamin potencjalnych inwestorów.. grzybek. To był numer szczególnie po ostrzeżęniach MSZ o niewypłacalności i "pustym" kapitale wielu hiszpańskich firm co się później potwierdziło porządnym kryzysem w samej Hiszpanii i 20% bezrobociem.. nawet Wprost o tym pisał, po czym Krzystek wziął sobie takiego właśnie inwestora bez pieniędzy... czyżby UM nie czytał prasy?! to pokazuje dość fatalną kondycję intelektuyalną rządzących ich doradców i decydentów, i brak merytorycznego przygotowania do sprawowania urzędu, najważniejszego urzędu w mieście...

                  > strefa platneg
                  > o parkowania i wiele, wiele innych kwiatków :))))

                  Strefy płatnego parkowania są we wszystkich miastach.. również poza Polską. To nie jest żadne nowum. Jedynym problemem było to że miasto nie miało z tego znowu takiego dochodu bo jest to oddane w ręce prywatnej firmy o ile się nie mylę... to ta firma czerpie z tego poważne zyski, kosztem miasta.

                  > Tak wyglada Szczecin po 4 lat
                  > ach prezydentury nieudolnego chloptasia z peło...

                  Możemy epitetami obrzucać wszystkich kandydatów, ale na to nie jest czas i zginienmy w gąszczu idiotycznych określeń.. bądźmy spokojni i merytoryczni.. każdy kandydat ma prawo wypowiedzi, Krzystek, Sochański, Jacyna, Wijas i inni też.. ale posłuchajmy spokojnie co oni w ogóle mają do powiedzenia... co do Krzystka niewiele słychać od niego samego.. to zastanawiające jak na prezydenta miasta ubiegającego się . Do wyborów zostało ok. 2 miesięcy, to nie jest dużo czasu...

                  Teraz nie czas na epitety i wyzwiska, debil, kretyn, oszust i wariatka, daryujmy sobie... niech ci ludzie mówią swoim językiem a będzie wiadomo z czego ich później rozliczać... czego oczekiwać, nawet jesli to tylko kiełbasa wyborcza. Innego wyjścia nie mamy. Inaczej jazgot zagłuszy treść i stracimy okazję trzeźwej oceny... mieliśmy mieć Irlandię, było 10 punktów obietnic, teraz czas na zadawanie bardzo konkretnych pytań panu Krzystkowi. To tylko przykład.

                  Mam nadzieje, że prezydent Kryzstek nie będzie unikał spotkań z wyborcami, ani też że nie będę się odbywały po kościołach, bo to byłoby bardzo niepowazne traktowanie mieszkańców Szczecina...

                  Bz moe odbdyie si dzskusja kandzdatw na zwo w mediach, w lokalnej tv.. oprócz spotów reklamowych, które być może zabiją nas śmiechem....
                  • Gość: gość Re: Kampiania Sentymentalna??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.10, 22:53
                    Gość portalu: gość napisał(a):


                    > Bz moe odbdyie si dzskusja kandzdatw na zwo w mediach, w lokalnej tv.. oprócz s
                    > potów reklamowych, które być może zabiją nas śmiechem....

                    przepraszam ale klawiatura padla na chwilę, tutaj tłumaczenie tego bełkotu w moim wydaniu:

                    "Być może odbędzie się dyskusja kandydatów na żywo w mediach, w lokalnej tv... oprócz samych spotów reklamowych, które byc może zabiją nas śmiechem...."

                    Na myśli miałem tez raczej dyskusje merytoryczna kandydatów a nie przepychanki wyłącznie i wzajemne oskarżenia... choć obawiam się, że poziom naszych "polytykuf" raczej zapewni nam jakąś miałką papke i wzajemne dąsy...
                  • zed.1 Re: Kampiania Sentymentalna??? 07.09.10, 01:46

                    > Tak te miejskie inwestycje są zastanawiające.. nie wiadomo o co tak naprawdę ch
                    > odzi a infrastruktura jest dziwaczna i bezładna... jakoś zieje z tego brak prze
                    > myślenia i pobożne życzenia raczej a nie merytoryczny egzamin potencjalnych in
                    > westorów.. grzybek. To był numer szczególnie po ostrzeżęniach MSZ o niewypłacal
                    > ności i "pustym" kapitale wielu hiszpańskich firm co się później potwierdziło p
                    > orządnym kryzysem w samej Hiszpanii i 20% bezrobociem.. nawet Wprost o tym pisa
                    > ł, po czym Krzystek wziął sobie takiego właśnie inwestora bez pieniędzy... czyż
                    > by UM nie czytał prasy?! to pokazuje dość fatalną kondycję intelektuyalną rządz
                    > ących ich doradców i decydentów, i brak merytorycznego przygotowania do sprawow
                    > ania urzędu, najważniejszego urzędu w mieście...

                    chyba z hiszpanem to cos ci sie pomieszalo z kolejnoscia. sprzedaz terenow nastapila kilka lat wczesniej niz nastapil kryzys. nie patrzono tez wtedy na wiarygodnosc finansowa hiszpanow tylko na to czy maja czym zaplacic za grunt. tak jak w wielu przypadkach przetargow wazna byla cena a nie gwarancje wybudowania.

                    dopiero krzystek to zmienil i zaczal wymagac kar za niewywiazanie sie z proponowanych planow.
                    • Gość: gość Re: Kampiania Sentymentalna??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.10, 09:42
                      zed.1 napisał:

                      > chyba z hiszpanem to cos ci sie pomieszalo z kolejnoscia. sprzedaz terenow nast
                      > apila kilka lat wczesniej niz nastapil kryzys. nie patrzono tez wtedy na wiaryg
                      > odnosc finansowa hiszpanow tylko na to czy maja czym zaplacic za grunt. tak jak
                      > w wielu przypadkach przetargow wazna byla cena a nie gwarancje wybudowania.
                      >
                      > dopiero krzystek to zmienil i zaczal wymagac kar za niewywiazanie sie z propono
                      > wanych planow.

                      Hmmm, nie wiem czy brakuje Ci wiedzy czy też świadomie to piszesz. sam nabywałem nieruchomośc miejską po cenie komercyjnej.. stawałem tez do przetragu. I byłem nieruchomościami zainteresowany od 92 roku.. już wtedy istniały kary, ograniczona ilość czasu na realizację inwestycji, dokładnie 4 lata max. 2 lata na rozpoczęcie budowy i kolejne dwa na jej zakończenie. To nie jest pomysl Krzystka przecież...

                      Kilku "inwestorów" nawet w latach wczesnych straciło nieruchomości które nabyli bo nie potrafili zacząć niczego a kupowali tylko na spekulację..

                      A sprawdzanie zdolności finansowej nie odbywało się na początku lat 90-tych, ale pod koniec jeszcze za Koćmiela już sprawdzano... przynajmniej szczecinskich inwestorów, po kilku spektakularnych sprawach w latach wcześniejszych.

                      Krzystek o tym nie wiedział? Zapomniał?
                      • zed.1 Re: Kampiania Sentymentalna??? 07.09.10, 21:05
                        kary nie istnialy, istnial nakaz zakonczenia inwestycji. nakaz, ktory pozniej byl dowolnie przedluzany (tym bardziej, ze w ciagu 4 lat zmienia sie wladza i zmienia sie podejscie).

                        kilku inwestorow stracilo, a wielu zatrzymalo tereny. jest w miescie mnostwo ziem, ktore mialy byc zabudowane a nie zostaly. kar przy nich tez nie bylo.

                        co do sprawdzenia finansow inwestora to miasto nie ma mozliwosci sprawdzic czy ma kase na budowe, tym bardziej, ze czesto firma inwestujaca w grunt nie jest firma zajmujaca sie budowa. moze najwyzej domagac sie przedstawienia gwarancji. chyba, ze mowisz o zaplacie za grunt a nie pieniadzach na budowe.
                        • Gość: gość Re: Kampiania Sentymentalna??? IP: *.chello.pl 07.09.10, 21:45
                          zed.1 napisał:

                          > kary nie istnialy, istnial nakaz zakonczenia inwestycji. nakaz, ktory pozniej b
                          > yl dowolnie przedluzany (tym bardziej, ze w ciagu 4 lat zmienia sie wladza i zm
                          > ienia sie podejscie).


                          Czyli w 2003 dostałem pismo z UM z błędną informacja dotyczącą mojej budowy i kar jakie mogłem ponieść :)))

                          > kilku inwestorow stracilo, a wielu zatrzymalo tereny. jest w miescie mnostwo zi
                          > em, ktore mialy byc zabudowane a nie zostaly. kar przy nich tez nie bylo.
                          >

                          Stracili owszem i to dość duże i drogie działki... być może komuś tam odpuszczono, ale pewnie nie były to tereny aż tak atrakcyjne...

                          > co do sprawdzenia finansow inwestora to miasto nie ma mozliwosci sprawdzic czy
                          > ma kase na budowe, tym bardziej, ze czesto firma inwestujaca w grunt nie jest f
                          > irma zajmujaca sie budowa.

                          Miasto z pewnością ma takie możliwości, nawet osoba prywatna ma takie możliwości... jest na to dużo sposobów.. sprawdzenie zdolności kapitałowej danej firmy nie jest kosztowne i jest możliwe.

                          Jeśli wprowadzono kary, co nie jest niczym nowym w biznesie to dobrze... większość poważnych kontraktów jest obwarowanych paragrafami lub aneksami dotyczącymi kar.. miasto może podpisywać umowy zmuszające do pełnego zakończenia i zamknięcia inwestycji, pytanie jest tylko czy ma taką wolę... ale jeśli piszesz że Krzystek to zrobił to dobrze... ciekaw jestem jak to wygląda w praktyce i czy UM rzeczywiscie to stosuje..

                          A propos sum na inwestycje wymyślone przez obecnego prezydenta, które wczesniej podawałeś, czy one pochodzą z kredytów bankowych obciążających budzet miasta czy tez mają jakieś inne źródło??? Budżet Szcecina jest mocno obciążony a miasto zadłużone, ciekaw jesem skąd Krzystek wziął te duże sumy na dośc luksusowe inwestycje, luksusowe bo większośc z nich będzie wymagała dodatkowego utrzymania w budżecie miasta w przyszłości.
                          • zed.1 Re: Kampiania Sentymentalna??? 07.09.10, 23:37
                            te sumy to sa fundusze pozyskane z roznych zewnetrznych programow oraz z ministerstw. nie kredyty. z kredytow miasto moze co najwyzej pokryc pozostala czesc calkowitej kwoty inwestycji , ale w wiekszosci przypadkow mialo na to swoje srodki.
    • Gość: Funio korupcja IP: *.pcmedia.com.pl 06.09.10, 12:16
      O korupcji i walce z łapówkami ani słowa, więc Golema może go też poprzeć. Od Szczecina się inwestorzy odwrócili bo za duzo tutaj chętnych do brania w łapę, zaczęło się w czasach Sochańskiego, potem Koćmiel i inni, więc nie dziwmy się, że jest jak jest.
    • Gość: bryzol Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.10, 12:42
      Kojarzę tego pana. Fontannę zbudował.
      • Gość: Janina Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.10, 12:48
        jeszcze pani Pacyna-Kit lub jej pretorianie nie zabrali tu krytycznego głosu?? :)
        • Gość: ( Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy IP: *.chello.pl 06.09.10, 12:54
          Gość portalu: Janina napisał(a):

          > jeszcze pani Pacyna-Kit lub jej pretorianie nie zabrali tu krytycznego głosu??
          > :)

          Żadnych pretorian na forum nie ma, więc nie mogli. A pani radna nawet nie czyta tego forum, nie mówiąc o pisaniu.
      • Gość: miejsce na reklame a kto zabral Pogoni autogielde? IP: *.pl 06.09.10, 12:50
        czyli jej zrodlo samoutrzymania? wczesniej Portowcy nie wyciagali lapy po miejskie pieniadze, dzieki takim ludziom jak ty, mamy targany dziwnymi ukladami klub paru cwaniakow za miejski szmal
        • Gość: Funio Dymanko IP: *.pcmedia.com.pl 06.09.10, 13:04
          Sochański myśli, że ludzie zapomnieli jego rządy, wtedy jeszcze byłą stocznia itp, ale on sam nikogo nie sprowadził, nic nie załatwił, a teraz widocznie wymyślił sobie, że pensja prezydenta jest większa i pewniejsza od zarobków adwokata, nieźle kombinuje, ale nie dajmy sie nabrać na jego słodkości, choc to chyba nie głupi facet, tyle, ze jego inteligencja jest nastawiona na własne interesy. Więc dale twierdzę, że wygra Golema i podobni do niego ludzie, którzy prowadzą szemrane interesy.
        • Gość: ordon Brawo! IP: *.nitka.net.pl 06.09.10, 13:09
          Nie ma co pierdzielić, Sochański nawet gdyby miał sto lat, był głuchy i ślepy, i tak bije na głowę wszystkich innych kandydatów. Proste jak konstrukcja cepa.
          • Gość: KREJA Prezydentura Sochańskiego 1994-1998 - Osiągnięcia IP: 62.69.224.* 06.09.10, 13:26
            Za Sochańskiego zaczął powstawać deptek na Bogusława,Stocznia była pierwsza w Europie i piąta na świecie budowała m.in tankowce dla RPA,Australii,Nowej Zelandii, kontenerowce dla Niemców,Rosjan a także z Chile. Miasto podpisało z wieloma miastami umowy partnerskie m.in z Berlinem, Kingston upon Hull(Wielka Brytania),Daljan(Chiny).

            W 1996 r. oddano do uzytku nowy budynek TVP. Bylo to wowczas najnowoczesniejsze strudio i montaze w Polsce poza Warszawa. Samo studio mialo rozsuwana trybyne dla publicznosci i umozliwialo nagrywanie koncertow live (np. tam nagrano DeMono). Osrodek Szczecinski specjalizowal sie tez w zakupach seriali i filmow w Londynie dla calej TV. Czesto sciagali prawdziwe perly jak "Czerwony Karzel", "Absolutely Fabulous", "Czarna Zmija", pare swietnych kreskowek i seriali zupelnie nieznanych w PL. Szlo to najpierw w TVP Szczecin a potem w innych regionalnych.
            Ze wzgledu na b. nowoczene wyposazenie (lepsze od np. NDR), Niemcy byli zainteresowani wspolpraca i mozliwoscia przysylania zlecen (glownie z Berlina). Mimo ze atmosfera PL-DE byla wtedy duzo bardziej zrelaksowana, na wieksza skale niestety nic z tego nie wyszlo.
            Nakręcono w Szczecinie za prezydentury Sochańskiego film "Młode Wilki".
            Zbudowano nowoczesne biurowce: Pazim, Pomeranus (ZUS), parkingowiec, Czekoladka, wiezowiec na Unislawy, plomba SPBP na Wojska, naroznik na pl. Zgody, COZ na Bogurodzicy, Pasaz A-Z, BIG BG na Boh. Getta, BGZ na Jagiellonskiej, 2 kwartaly Podzamcza, kwartal na Tkackiej, kwartal przy Narutowicza, kwartal przy Smalego, nitka wyjazdowa TZ, nowe mosty na autostradzie, rozpoczecie Clowego, rozpoczeły działanośc hipermarkety Real i Makro.
            Lata 90. to jednak przede wszystkim ogromna energia i optymizm. Wszystko zmieniało się tak dynamicznie. Z zatwardziałej komuny przechodziliśmy w okres zachwytu zachodem i kapitlizm.
            Bezrobocie w 98 r. oscylowalo wokol 3%, ale inna byla struktura. Brakowalo specjalistow w kazdej dziedzinie (a nie tylko sprzedawcow), od finansow przez informatyke po inzynierow. Powstawało dużo klubów, ze czasem było trudno znaleśc miejsce.

            Dzis Szczecin jest niestety postrzegany przez perspektywe tego co stalo sie potem. A mianowicie kabaretu Jurczyka,
            Krzystka,Runowicza, Kośmiela, Bekdasa, Ptaka, Gondora, "ratowania Stoczni" przez Piechote i nie wspierania Szczecina przez Piechote i inncyh ministrów(Milczanowski,Komołowski ,Lubińska,Liberadzki) tak jak Gosiewski wspierał Włoszczowe, afer Solo i Bryzy, bankructwa Stoczni Szczecińskiej,Wiskordu,Dany,Odry,Selfy,Huty,i innych , bezrobocia ktore nagle skoczylo do 18% i calkowitego zastoju gospodarczego kolejnych lat.

            Mam nadzieje ze powoli wracamy na sciezke szybkiego rozwoju i nadrobimy ten stracony czas.
            • Gość: Bartek.trzymaj.sie Re: Prezydentura Sochańskiego 1994-1998 - Osiągni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 13:40
              Wdrażana przez Sochańskiego koncepcja renowacji deptaka była bardzo sensowna. Ściągnął Amerykanów, którzy mieli kasę i chcieli zrobić prawdziwe centrum w kwartałach. Deptak miał być oszklony, a wnętrza kamienic wyburzone i przekształcone na centra handlowe z prawdziwego zdarzenia. Niestety przyszedł Jurczyk i wypłoszył wszystkich obcokrajowców. Galaxy dopełniło działa zniszczenia śródmieścia. Kropką nad i będzie Galeria Kaskada, która wydrenuje cały potencjał szczecińskiego rynku. Pustych ruder na deptaku nikt nie kupi.
              • Gość: gość Re: Prezydentura Sochańskiego 1994-1998 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.10, 14:03
                Gość portalu: Bartek.trzymaj.sie napisał(a):

                > Wdrażana przez Sochańskiego koncepcja renowacji deptaka była bardzo sensowna. Ś
                > ciągnął Amerykanów, którzy mieli kasę i chcieli zrobić prawdziwe centrum w kwar
                > tałach.

                To fakt, że wóczas pojawili się Amerykanie, ale przede wszystkim to nie zasługa Sochańskiego, tylko ludzi których dobrał do tego i się na tym znali.. i to była juz jego zasługa, że w tym nie było kumoterstwa, ani tez nie brał jakiś pociotów do tej sprawy a polegał na ludziach dobrze znających się na renowacji... dzisiaj to się już nie zdarza. W mieście rządzą koterie i rodziny oraz ludzie o wspólnych interesach, i zazwyczaj komltnie nie znaja się na sprawach którymi zarządzają. Różnica z tamtym okresem jest dość przytłaczająca.

                Oczywiscie sprawa z Amerykanami padła choc była to firma o największych zasobach kapitałowych do inwestowania w nieruchomosci na świecie.. szybko się zwinęli jak w mieście zaczął panować pełny idiotyzm i kolejni prezydenci wykazywali się totalna indolencją i zaczęli polegac na jakiś oszołomach co to tylko dużo obiecywali... jak za Jurczyka...

                Myślę że Sochański popełniał błedy, choć w części są juz zapomniane.. i nawet wówczas nie przypuszczałem, że dożyję czasów, kiedy będę musiał myśleć o jego prezydenturze jako jednej z lepszych... qrwa to miasto jest obłożone jakąś klątwa czy co?
                Każdy myślał że po nim to miasto dalej się będzie rozwijało i to nawet lepiej bez niego... a skończyło się tragicznie.. tutaj jest naprawdę już totalny marazm i strasznie do doopy...

                Pomimo wad i zarzutów jakie można słyszeć, to na całkowity plus stawiam sprawę przeprawy przez Odrę, można o nim mówić co się chce, ale to właśnie Sochańskiemu zawdzięczamy.. chyba większośc zapomniała jak się fajnie jeździło na prawobrzeże przez Most Cłowy...

                Sochański wymusil na warszawce szmal, szantażując warszawskich wałkoni że się w końcu most zawali i będziemy odcięci od kraju... mamy więc nowa całkiem fajną trase wjazdową i ... Most Celny dalej stoi :))) za to należy mu się szóstka z plusem...

                Te inne pierdoły że za Sochanskiego byla tu super stocznia etc. to propaganda i przypisywanie mu nie jego zasług, co zresztą wynika z jego własnego artykułu.. to nie była własnośc miejska przecież... Już szybciej przypisywałbym mu remont głównych ulic w miescie, Wojska Polskiego etc. na które miasto wymoglo pieniądze z warszawy znowu bo to sa drogi wojewódzkie.. chyba znowu zapomniano jak wyglądała ta ulica wcześniej i jakie tam dziury ciągle były... na całej długości..

                Sochanski sam jezdzil do Warszawy.. pociągiem, i załatwial sprawy. Widac sprawy miasta... spotykałem go czasami w expresie do W-wy, bo tez często musiałem jeździć służbowo do stolicy... nie jestem jakimś jego fanem czy zwolennikiem, ale jest to pierwsza osoba o której poważnie myślę czy nie oddać głosu, choć sam nie jestem pewny.. ale wolałbym jego niż obecnego pana prezydenta, który się zupełnie nie sprawdził i do tego skompromitował w oczach wielu ludzi.. Może tez Sochański da wreszcie zielone światło na wyjasnienie afery mieszkaniowej? Do tej pory główni bohaterzy sa chyba dobrze kryci.. przez kogo???
                • Gość: jonybrawo Re: Prezydentura Sochańskiego 1994-1998 IP: 62.69.228.* 06.09.10, 16:14
                  Już myślałem, że nie będzie na kogo głosować. Sochański pokazał zaangażowanie. Inni robili lody i nic więcej, natomiast on się zajmował miastem. Jest bez wątpienia najlepszym kandydatem. Brak zaplecza politycznego to duża wada ale też zaleta.
                  • Gość: gość Re: Prezydentura Sochańskiego 1994-1998 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.10, 16:30
                    Gość portalu: jonybrawo napisał(a):

                    > Jest bez wątp
                    > ienia najlepszym kandydatem.

                    Nie wiem tego czy jest "najlepszym"... ale na pewno w dotychczasowym jazgocie zwolenników prezydenta Krzystka, w tym sławnego tuatj pana/panią ZED-a, oraz równie upierdliwych krzykaczy pani Jacyny-Witt, oraz ich wszystkich przeciwników to jest w miarę interesująca kandydatura...

                    Wijas też nie jest beznadziejny, ale ... jest uwikłany w "zpalecze polityczne", które jest takie sobie w Szczecinie i jeszczec wielu pamięta wyczyny "zaplecza" za czasów Jurczyka, choć ostatnio to zaplecza zaczyna się cywilizować... chyba po tym zabawnym Napieralskim i jego starcie na prezydenta RP.. może dzięki tym dwóm na liście to może być ciekawa kampania i wreszcie jakaś akndydatura do rozwarzenia.. ale chyba wolałbym Sochańskiego :)))

                    Boję się trochę szczecinskiego SLD, wcześniej przez pomyłkę napisałem LSD :)))
                    • zed.1 Re: Prezydentura Sochańskiego 1994-1998 06.09.10, 18:04
                      niesamowite jak sie nagle rozpisali z tak gleboka wiedza historyczna i niemal gotowymi opracowaniami na temat sochanskiego. pomyslalbym, ze to sztab juz dziala.

                      szkoda, ze wobec mojego "jazgotu" nigdy nie pisales tak wiele anonimie, a tutaj teksty niemal jak rozprawki szkolne.
                      • Gość: gość Re: Prezydentura Sochańskiego 1994-1998 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.10, 18:26
                        zed.1 napisał:

                        > niesamowite jak sie nagle rozpisali z tak gleboka wiedza historyczna i niemal g
                        > otowymi opracowaniami na temat sochanskiego. pomyslalbym, ze to sztab juz dzial
                        > a.
                        >
                        > szkoda, ze wobec mojego "jazgotu" nigdy nie pisales tak wiele anonimie, a tutaj
                        > teksty niemal jak rozprawki szkolne.

                        Akurat pisałem, tylko widać nie kojarzysz.. A co rozprawki szkolne Ci przeszkadzają, czy tez może są zabronione na forum? To może napisz coś bardziej merytorycznego. Z pewnością przeczytam, nie zwracając uwagi na autora. Bo nick nie budzi we mnie uprzedzeń, tylko treść czasami zniechęca do czytania...

                        Uprzedzeń nie mam, ale jałowe bzdety mnie nie interesują. Czasami prowadzisz dość merytoryczna dyskusję i wówczas da się to czytać. Ale nie chcę Cię ograniczać czy oceniać, pisz to co chcesz. To forum dla wszystkich.. ja osobiscie nie lubie, a nawet nie znoszę jazgotu...
                    • Gość: jonybrawo Re: Prezydentura Sochańskiego 1994-1998 IP: 62.69.228.* 06.09.10, 19:55
                      Jędrzej będzie dobrym kandydatem na prezydenta miasta za parę lat - teraz jest trochę nieopierzony jeszcze. Krzystek pokazał, że nie ma jaj do tej funkcji. Historycznie rzecz ujmując miał największe szanse na sukces spośród wszystkich innych prezydentów, ale zawiódł. Czy poniesie konsekwencje zawiedzionych nadziei mieszkańców? Tego nie jestem pewien. Tych, którzy śledzą życie miasta jest niewielu, więc może uda mu się ślizgnąć na poparciu dla całego ugrupowania. Paradoksalnie podczas prezydentury Krzystka niejednokrotnie miałem wrażenie, że za Jurczyka było lepiej w samym urzędzie.
                      Sochański na nowo budzi nadzieję, pytania tylko o liczby. Jego prezydentura to szansa na skierowanie miasta w stronę zachodu w sensie nawiązania lepszych relacji z ościennymi gminami Niemiec. Myślę, że może liczyć na głos elektoratu szczecinian mieszkających blisko granicy. Niestety to chyba jedyny żelazny elektorat na jaki może liczyć - reszta zależy od aktywnej kampanii. Tu jednak raczej nie zanosi się na fajerwerki. Kampania z pewnością będzie ciekawa.
    • stary.telewizor Nie śpią, ale są zakneblowani 06.09.10, 13:31
      Wyliczanka Sochańskiego dobra. Widać, że pamięć mu dopisuje. Gorzej z analizą, a już ułomnie z wnioskami. Pokazanie palcem na magmę intelektualną miasta niewiele wyjaśni. Wiele napsuli prezydenci, zwłaszcza wybrany w wyniku agitacji kościoła Jurczyk i popierany jako nominat kurii Krzystek, ale to też skutek. Skutek marności szczecińskich elit świeckich i ich strachu przed publiczną aktywnością - tu przykład zapyziałych, prowincjonalnych uczelni i ich luminarzy, pożal się Boże. Do tego dyrygowane z kruchty media, zwłaszcza te, w założeniu, ogólnopolskie czyli miejscowy oddział TVP i wojewódzkie polskie radio. Inne ze strachu przed kurialnymi politykami chorej sytuacji w mediach publicznych zdają sie nie zauważać. Dzięgę bardziej zajmują interesy rydzykowego radia w Toruniu oraz sytuacja sekty spod warszawskiego krzyża na Krakowskim Przedmieściu niż kondycja materialna i ludzka Szczecina.
      Co zrobić żeby ludziom w Szczecinie chciało się chcieć? Najpierw ich odkneblować!
      • Gość: 5#Ave Re: Nie śpią, ale są zakneblowani IP: *.chello.pl 06.09.10, 13:47
        Wojska Polskiego rozgrzebana 10lat-Sochański zakończył podobnie z Trasą Zamkową gotowy był projekt oczyszczalni ale ktos się doliczył, że Szczecin jeszcze nie ma 700tyś. mieszkańców most Pionierów a jeżeli wymienia się tylko fontannę to trudno można jeszcze dodać basen Pogoni i Gontynkę?
      • Gość: Kolo Nie śpią, ale są skorumpowani IP: *.pcmedia.com.pl 06.09.10, 13:47
        Zapomniał biedak dodać, że w szczecinie są himalaje korupcji, stąd takie ceny na np. nieruchomości, deweloper musi opłacić wielu urzędników, tradycja brania wzięła się za Sochańskiego, czy on sam, tego nie da się stwierdzić, ale tolerował to, więc miasto,opanowali tacy jak Gondor, Bekdas, Grochulski czy ulubieniec na forach za taniec z operą niejaki Golema, a jakby miasto raz podkablowało takiego Golemę to by się skończyło a w świat poszedł komunikat, że jest uczciwie, IKEA to Szwecja a tam korupcji raczej nie ma, więc IKEA to papierek lakmusowy zmian, jej nie ma, więc korupcja kwitnie, a co ciekawe żaden z nominatów nie podkreślą że będzie uczciwie, tu są zgodni, że lody będą dalej, amen.
        • Gość: Olo Re: Nie śpią, ale są skorumpowani IP: *.pcmedia.com.pl 06.09.10, 13:58
          To prawda, łapówki to zmora szczecina, znam norwegów którzy inwestują w Poznaniu i Wrocławiu, choć Szczecin po drodze, ale odstrasza ich korupcja, jej potęga i siła, jeśli Krzystek sam zmajstrował uchwałę aby sobie przydzielić mieszkanie 100 m2 jak niezbędnemu to o czym mówić. Czy sochański zaprotestował wtedy? Nikt słowem nie pisnął o braniu w łapę i wyprowadzaniu majątku. A Koćmiel? Ma się dobrze, kupił ileś tam lokali, których nikt nie mógł kupić bo nie wiedział o tym, więc taki Golema czuję się tutaj jak w ryba w wodzie.
        • Gość: brusli Re: Nie śpią, ale są skorumpowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 14:05
          Gość portalu: Kolo napisał(a):

          > Zapomniał biedak dodać, że w szczecinie są himalaje korupcji, stąd takie ceny n
          > a np. nieruchomości, deweloper musi opłacić wielu urzędników, tradycja brania w
          > zięła się za Sochańskiego, czy on sam, tego nie da się stwierdzić, ale tolerowa
          > ł to, więc miasto,opanowali tacy jak Gondor, Bekdas, Grochulski czy ulubieniec
          > na forach za taniec z operą niejaki Golema, a jakby miasto raz podkablowało tak
          > iego Golemę to by się skończyło a w świat poszedł komunikat, że jest uczciwie

          Michale! Przestań bo w końcu restaurator naprawdę ci z karata przyjebie!
          • seahowk Re: Nie śpią, ale są skorumpowani 06.09.10, 15:17
            Nikt święty nie jest, to jest pewne ale nie mogę Patrzeć na ludzi którzy żyją z pieniędzy podatników a poza budżetowymi pieniędzmi nic sobą nie reprezentują. Chłopcy z PO i PiS to klasa polityczna „Zezowatego Szczęścia” uwielbiają tak „teren drży” przed nimi.
            Czy Sochański jest super, wątpię ale czy prezydenci w Poznaniu, Wrocławiu, Gdyni, są idealnie. Nie są. Jednak w odróżnieniu od reszty wiedzą czym się różni się netto od brutto, wiedzą że lawa strona w równaniu musi się równać prawej. Wiedzą co to jest KPA i tym podobne banały od których zależy codzienność.
            W trójmieście mieszkam od 2000 roku a dokładnie w Gdyni. To miasto to dla mnie fenomen. Szczurek jest „łobuzem” kutym na cztery nogi. Rozpędził SLD, PO i PiS na cztery wiatry. Oczywiście popełnia błędy i sporo jest nieprawidłowości w magistracie jednak, trzyma się tego co nazywam „plan sprzedaży”, czyli tego co zapewni mu sukces a ludziom satysfakcję że mieszkają w Gdyni.
            W zeszłej kadencji połączył Estakadę z obwodnicą i kiedy Gdańsk szumnie wmurowywał kamień węgielny pod budowę terminala w Gdyni w 8 miesięcy powstał terminal kontenerowy drugi obok już istniejącego.
            Kiedy Gdańsk i Sopot z Prokomem żarli się o Halę na granicy gdańska i Sopotu w Gdyni już działa już od roku. Faktycznie mniejsza bo na 4 tys. widzów.
            W gdyńskim parku technologicznym nie ma miejsca i musi się rozbudowywać, a sam Park jest czymś co spędza sen z powiek Gdańsku.
            Kiedy w Gdańsku powstała Arkońska biznes Park w Gdyni powstał Łużycka Biznes Park (pięć biurowców), miasto zbudowało tylko kładę nad torami SKM i skomunikowało kilka połączeń autobusowych. Dziś obok powstają kolejne biurowce co stanowić będzie całość.
            O komunikacji miejskiej pisać nie będę bo się na niej nie znam ale odsyłam do prac fachowych które powstały na bazie tego co zrobiono w Gdyni.

            Czy Szczurek jest pozorantem? może i jest. Ktoś powie że otwarcie estakady Kwiatkowskiego, uruchomienie Terminala, przebudowa węzłów drogowych, drogi różowej i wielu innych jest ściśle związana z kalendarzem wyborczym, może i jest ale każda z tych inwestycji ma jakościowy wpływ na życie miasta.
            Przed poprzednimi wyborami otwarto drogę różową ( to alternatywna droga dla ciągu komunikacyjnego do Sopotu ) i były szumnie zapowiedzi że do następnej kadencji będziemy jechać nią aż do Sopotu. Niestety nie będziemy ale ruszyła przebudowa węzła Św. Maksymiliana gdzie ż 3,5 tys. samochodów na godzinę przejedzie 7 tys. oczywiście dziwnym trafem w październiku będzie już widać 80% prac.
            Miała być budowa terminala promowego ale go nie będzie, ale wybudowano połączenie portu z Obwodnicą Trójmiejską.
            Kiedy PO powiedziała że zamiast w Gdyni lotnisko zrobią w Malborku, Szczurek przygotował plan zagospodarowania przestrzennego, studium wykonalności, zaprojektowano połączenia SKM na lotnisko i zaprojektowano drogi oraz przygotowano wywłaszczenia. A w Malborku chłopcy z PO nie wyszli poza listy intencyjne.

            Mam wrażenie że Sochański ma predyspozycje aby zostać takim prezydentem, bo o reszcie nawet szkoda pisać.
            • Gość: twarda wazelina Re: Nie śpią, ale są skorumpowani IP: *.chello.pl 06.09.10, 15:49
              No ja pie....... jak on był taki fantastyczny i tu był clondaik z kalifornijską doliną krzemową to czemu nie został na następne kadencje jak właśnie Szczurek , Grobelny i wielu innych , którzy by się znaleźli.
              Kto mu to świństwo zrobił.? Czemu się ludzie na nim nie poznali, to istny spisek .
    • Gość: zenzenj Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy IP: *.chello.pl 06.09.10, 15:59
      Pierwszy raz od wielu lat przeczytałem jakiś sensowny artykuł. Gdy pan Sochański rządził, to ja byłem wtedy dzieckiem chodzącym do podstawówki i mimo że minęło tyle lat to do dziś pamiętam dni morza jakie zorganizował - chyba bardziej hucznej imprezy do dziś nie było (oprócz The Tall Ships Races) - pamiętam dzięsiątki balonów latających wtedy nad Szczecinem, to były prawdziwe Dni Morza :D
      • Gość: dziki Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy IP: *.chello.pl 06.09.10, 16:12
        Gość portalu: zenzenj napisał(a):

        > Pierwszy raz od wielu lat przeczytałem jakiś sensowny artykuł. Gdy pan Sochańsk
        > i rządził, to ja byłem wtedy dzieckiem chodzącym do podstawówki

        I mentalnie nadal jesteś dzieckiem, co potwierdza to zdanie:

        - pamiętam dzięsiątki balonów latających wtedy nad Szczecinem, to były prawdziwe Dni Morza :D
        • Gość: Andrzej Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 20:03
          Kwiat naszej władzy niejaki Roguszko, salonowy piesek Jarmolińskiego a obecnie starający się o błogosławieństwo Soski rozpuścił ostatnio prawie dwa tysiące balonów.
          Ahh co to był za widok, gdy większość z nich zaczęła grzęznąć w krzakach i między gałęziami drzew.
          > Gość portalu: zenzenj napisał(a):
          >
          > > Pierwszy raz od wielu lat przeczytałem jakiś sensowny artykuł. Gdy pan So
          > chańsk
          > > i rządził, to ja byłem wtedy dzieckiem chodzącym do podstawówki
          >
          > I mentalnie nadal jesteś dzieckiem, co potwierdza to zdanie:
          >
          > - pamiętam dzięsiątki balonów latających wtedy nad Szczecinem, to były prawdziw
          > e Dni Morza :D
    • kingsizemax Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy się 06.09.10, 16:03
      Jak by nie kombinować ,jedno nasuwa się samo!Krzystkowi trzeba podziękować.Kto dalej?Może Zaremba, a może rzeczywiście Sochański-jego poprzednie "prezydentowanie"nie było złe.
    • Gość: pogoń Już wkrótce wielki powrót! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 16:23
      Bekdas, Gondor, ten z Koszewka już wkrótce powrócą!
    • Gość: mmmm to pan przespał!!!!! IP: 94.254.219.* 06.09.10, 16:27
      "proszę mówić za siebie bo niektórzy przez te 10 lat działali aktywnie nie tylko dla siebie ale też dla dobra Szczecina. Nic nie upoważnia Pana do mówienia w liczbie mnogiej "przespaliśmy". To Pan przespał Panie Mecenasie ten czas podając ręcę, na oficjalnych bankiecikach i rautach, ludziom niszczącym te miasto, legitymizując w pewnym sensie ich nieudolne rządy. Można to nazwać konformizmem, koniunkturalizmem lub zwyczajnie lenistwem."

      wyłowione z internetu, podpisuję się dwoma rękami!
      • Gość: igor Re: to pan przespał!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.10, 20:19
        dobry komentarz
    • mistrzpolski Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy się 06.09.10, 17:30
      cos w tym jest, szczegolnie z tym splacaniem kredytow za oczyszczalnie - bedziemy teraz placic przez 30 lat 2x wiecej za wode w rachunkach?
    • lescigales Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy się 06.09.10, 17:31
      Te dziesięć przespanych lat (przez kogo?!) pamiętam jako nieustającą samoprezentację "ludzi sprawujących władzę". Gdyby pan Sochański miał "lżejszy sen"... . Cierpię chyba na bezsenność, widzę więc miasto pełne aroganckich,tandetnych garniturków z wyprzedaży. Także nieustających znajomych wpychanych na posadki,szkoda,że nie na zamiataczy ulic.Czy kiedykolwiek pisano o przeciętnych szefach instytucji mówiących do pracowników,że na wasze miejsce czeka za bramą...itd . Elity Szczecina od lat są znane, dzięki NIM to miasto tak wygląda.To są prości ludzie typu"fura,skóra i komóra". Trochę refleksji życzę panu Sochańskiemu i jeszcze większej bezsenności. I jak najdalej od katedry i krzyża...
    • Gość: kololo gdzie pan był jak wybuchały kolejne afery ? IP: 94.254.219.* 06.09.10, 17:34
      spał pan ?
      • Gość: frank Re: gdzie pan był jak wybuchały kolejne afery ? IP: *.xdsl.centertel.pl 06.09.10, 17:39
        Gość portalu: kololo napisał(a):

        > spał pan ?

        Nie spał.

        szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34952,5163209.html
        • Gość: LOL Sochański o Zarembie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 17:49
          2006-12-04, ostatnia aktualizacja 2006-12-04 00:00
          szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,3772958.html
          Podczas wczorajszej sesji Rady Miasta Krzysztof Zaremba, poseł PO i wnuk pierwszego po wojnie prezydenta miasta, Piotra Zaremby, skomentował objęcie władzy w mieście przez Piotra Krzystka słowami "Po przełomie demokratycznym to pierwszy prezydent, po wyborze którego mój dziadek nie przewraca się w grobie".

          Dla gazety

          Bartłomiej Sochański, prezydent Szczecina w latach 1994-1998

          - Pan Krzysztof Zaremba wyraźnie nadużywa pamięci swojego dziadka. Był to komunista osadzony na urzędzie przez pierwsze władze PRL, człowiek, który poparł wprowadzenie stanu wojennego. Osobiście przekonywałem Radę Miasta, by nazwała jego imieniem Trasę Zamkową, bo uważałem, że niezależnie od jego politycznych konotacji niewątpliwe odcisnął swoje piętno w mieście.

          Jednak w okresie mojej kadencji Szczecin mógł się poszczycić na arenie polskiej takimi osiągnięciami jakich nigdy ani za czasów Zaremby, ani po nim do dnia dzisiejszego żaden zarząd miasta nie osiągnął. Myślę tutaj o bardzo niskim bezrobociu, otwarciu na Niemcy, plasowaniu się w pierwszej piątce najatrakcyjniejszych dla inwestorów miast w Polsce, trzecim pod względem przeciętnych dochodów mieszkańców.

          Pan Krzysztof Zaremba może nawiązywać na swoich plakatach wyborczych do nazwiska swojego dziadka, jednak ferowanie przez niego tak dosadnych i niesprawiedliwych ocen uważam za niestosowne.
    • Gość: ja Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy IP: *.szczecin.mm.pl 06.09.10, 17:45
      ja na Pana Sochańskiego zagłosuję ...
      • Gość: mmm Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy IP: 109.243.127.* 06.09.10, 17:59
        to twój problem
      • Gość: sum Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy IP: *.chello.pl 06.09.10, 18:00
        ja również zagłosuję. Mądry człowiek z pozycją, doświadczony itd.
        • Gość: twarda wazelina Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy IP: *.chello.pl 06.09.10, 20:28
          Jakby tak z ręka na sercu pan Sochański powiedział na kogo 4 lata temu głosował i czy to nie był Krzystek? Bo tak bardzo mi pasuje kiedy przypomina mi się ten szalony entuzjazm i przymiotniki .
          Przy okazji jak tu się wszyscy zachwycają tyradą pana mecenasa , to warto przypomnieć ,że to jego zawód ładnego lania wody wysoki sądzie.
          Pan Bartłomiej nie rządził sam tylko miał cały zarząd o którym przez 10 lat przypominał nam własnie sąd, co robią teraz te pozostałe pistolety przedsiębiorczości i liberalizmu ?
          Jeden z nich był wieloletnim donosicielem SB. Kto wie jaki wpływ na rządzenie w tamtych latach mieli byli funkcjonariusze , chociażby w sprawach Bryzy.
          Dobrze by było gdyby kandydaci na prezydenta powiedzieli jakie osoby będą mianowali na swoich zastępców, żeby potem nie było wielkiego zdziwienia jak to miało miejsce przy Krzystku, lub wcześniej przy Jurczyku.

    • Gość: Anatol Sochański jest dobrą ostatecznością. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 20:11
      Mnie ta kandydatura o tyle cieszy, że w końcu pojawiła się ostateczna ostateczność, czyli kandydatura na którą w razie braku innych atrakcyjnych nieujawnionych jeszcze kandydatur oddam swój głos.
      • Gość: Ktos Re: Sochański jest dobrą ostatecznością. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.09.10, 20:38
        Oby nia byl... jednak kszystek tez mial byc ta dobra ostatecznoscia po nieudolnym jurczyku a byl jeszcze gorszy. Miejmy nadzieje ze Sochański dalej ma na tyle charyzmy i kompetencji jak 15 lat i wyprowadzi to miasto z tego gowna w jakim sie znalazlo za rzadow jurczyka, kszystka i peło. Licze na to ze bedzie bardzo aktywny i nie bedzie sie bal urzedasow z Warszawy ani przepedzal inwestorow tak jak ten pozal sie Boze floanting president.

        To narazie tylko pobozne zyczenia, nie bylem nigdy zwolennikiem sochanskiego ale patrzac na to kto startuje to chyba nie pozostaje nic innego jak oddac glos wlasnie na niego.
    • Gość: Vlad.H. Hahaha - drugi Andrzej Lepper IP: *.cable.quicknet.nl 06.09.10, 20:29
      Panie Sochanski - fakty sa proste - dlaczego wystapil pan przeciw Szczecinowi gdy Bekdas i Gondorowicz probowali wyludzic kilkadziesiat milionow - gdzie byl pana profesjonalizm, obiektywnosc i brak koniunkturalizmu? Tak, tak, wiem, etyka adwokata, etyka radcy, etyka polityka, etyka elit podazajac tym tokiem rozumowania to i ku... (tzw tirowki) maja swoja etyke... zlodzieje... a nawet mordercy (jako adwokat zapewne wie pan o tym bardzo dobrze).
      Etyka korporacyjna to slowo wytrych pokrywajacy brak etyki jako takiej...

      Jako potencjalny wyborca uwazam ze nie ma pan moralnego prawa kandydowac, nie ma pan rowniez prawa wytykac innym braku doswiadczenia, mlodego wieku i innych rzeczy o ktorych pan napisal - to ze potrafi pan wykazac niektore powody tego dlaczego jest zle nic nie znaczy - Andrzej Lepper rowniez potrafil wykazac bledy swoim oponentom politycznym, czy ujawnic informacje o tajnych wiezieniach CIA w Polsce tylko ze wykazywanie wad oponentow nie ma znaczenia - jako polityk, byly prezydent Szczecina pokazal juz pan co znaczy dla pana miasto sprawowany urzad - z calym przekonaniem twierdze ze nie nadaje sie pan na to stanowiskoi bledem bedzie obdarzenie pana zaufaniem.

      A tym klakierom piszacym o boskosci Sochanskiego w kolko z kilku tych samych domen proponuje by dali sobie spokoj i nie obrzucali mnie obelgami bo mi to zwiasa i powiewa...
      Mam nadzieje ze nie dorwiecie sie do koryta ze swoim pryncypalem...
      • Gość: Ktos Re: Hahaha - drugi Andrzej Lepper IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.09.10, 20:48
        tak tak vlad glosujmy dalej na tego niekompetentnego, plywajacego idiote który jest obecnie przy żłobie :))) widzisz jakiegos innego kandydata??? bo ja nie, chyba ze namawiasz do bojkotu ale co to da??? A moze jacynka albo zaremba??? czy moze wijas??? powiedz vlad kogo proponujesz??
        • Gość: Vlad.H. Re: Hahaha - drugi Andrzej Lepper IP: *.cable.quicknet.nl 06.09.10, 22:11
          dlaczego wy wszyscy dajecie sobie narzucic cudze zdanie?
          glosowanie na mniejsze zlo... ja wychdoze z prostego zalozenia - glosuje na tego komu ufam - nie ufam krzystkowi, jacynie, zarembie, sochanskiemu, wijasowi, zastanawialem sie nad nowak ale mam ogromne watpliwosci - nie wskaze wiec nikogo - moze wlasnie tak nalezy zrobic - nie dac satysfakcji i nie glosowac, nie nabijac sztucznej frekwencji bo poem tacy politycy sie chwala poparciem...

          wyroslem z tego durnego urabiania mozgu ze trzeba glosowac bo to obywatelski obowiazek - obowiazek to ja mam placic podatki, nie bede glosowal na zlodzieja nawet jesli ten zlodziej moze ukrasc mniej niz inni po prostu.

          wiec nie proponuje nikogo - jesli chcesz poprzec zlodzieja to wiedz ze pomagasz i uwiarygadniasz wladzy ktora jest zla. ja nie widze roznicy w zlapaniu kily od tej prostytutki czy syfilisu od innej - choroba ta sama i rozni sie tylko nazwa...
    • Gość: bolo Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy IP: *.chello.pl 06.09.10, 23:15
      niekoniecznie. Artykuł i ocena wg. mnie trafna.
    • Gość: floating in space Budźmy się! Do czego? Kto śpi w tych czasach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.10, 01:15
      Kogo stać było na powiedzmy, że 10 lat snu .. miasto .. coś nie tak?
      Reasumując, przespaliśmy, zaspaliśmy itp kolorowe słowa jako forma oceny czasu minionego niczego nie zmienią a tym bardziej tego, że jest jak jest i będzie jak będzie. Ot ocena, i tyle, choć naszym zdaniem potencjałem tkwiąca w schematycznym (jednostkowym a nie zbiorowym) traktowaniu najnowszej historii miasta i regionu (zapewne na potrzeb kampanii).
      Życzymy powodzenia z tym budzikiem w ręku dla Szczecin (może być z tego niezła reklama), ale trzeba też pamietać, że sen z reguły bywa najlepszym lekarstwem, stąd tzw żonglerka słowna z słowem 'pobudka', powinna zawierać dobrą puentę, gdyż np .. po co się budzić gdy sen jest lepszy od rzeczywistości?
    • andreas.007 Trafne spostrzeżenia... 07.09.10, 02:49
      Trafne spostrzeżenia...
      Mamy wiec diagnozę. Trzeba teraz zlokalizowac wroga...
      otoczyc i zlikwidować!
      Brakuje mi jedynie odpowiedzi na pytanie JAK?

      Bo stwierdzenie, ze "trzeba się powoli obudzić" to za malo.
      Zaś zadania wobec rzadu - deczko spoznione!
      Domagać się mogliśmy wtedy, gdy przygotowywano specustawe
      przeznaczajac choćby grubel miliony na szkolenia,
      ale szmal kasowala wrocławska firma, a my dostaliśmy jedynie
      wyszkolonych fryzjerow psów i nurkow...

      Teraz to raczej nie ma szans na "pomoc" rzadu,
      bo to nie powodz a bierność lokalnych władz dokonała tych zniszczeń!

      Diagnoza jest.
      A kolejny krok?
      Kto jest wrogiem, gdzie przyczyna i jak raka zniszczyć?

      • Gość: Otik Re: Trafne spostrzeżenia... IP: *.nitka.net.pl 07.09.10, 20:26
        Jeśli tylko Sochański zbierze dobrą ekipę to wygra. A jak dobra ekipa wygra to będzie o niebo lepiej niż teraz.
        • Gość: mikrus Re: Trafne spostrzeżenia... IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.10, 21:47
          a z czego to wnioskujesz?ale konkretnie bez elementów kampanii wyborczej?
          • Gość: Vlad.H. Re: Trafne spostrzeżenia... IP: *.cable.quicknet.nl 07.09.10, 22:50
            to oczywiste ze on uwaza iz lepiej zeby to jego banda byla przy korycie niz banda kogos innego... po prostu maja l wyzsze komeptencje ;)
          • Gość: Otik Re: Trafne spostrzeżenia... IP: *.nitka.net.pl 08.09.10, 01:28
            Jak już wspominałem, każdy kto mieszka w Szczecinie zdaje sobie sprawę z tego, że Sochański bije na głowę wiedzą, intelektem, kontaktami, kulturą pozostałych kandydatów. Problem są kadry. Jeśli ma fachowców którzy pozwolą mu wygrać to też wygrają z nami lub dla nas Szczecin. Lepiej z nami, czyli poprzez postawienie na szczecinian i danie prawdziwego impulsu do rozwoju. Trudne to zadanie, ale Sochański ma największe szanse, żeby tego dokonać.
            • Gość: gość Re: Trafne spostrzeżenia... IP: *.chello.pl 08.09.10, 10:34
              Gość portalu: Otik napisał(a):

              > Jak już wspominałem, każdy kto mieszka w Szczecinie zdaje sobie sprawę z tego,
              > że Sochański bije na głowę wiedzą, intelektem, kontaktami, kulturą pozostałych
              > kandydatów. Problem są kadry. Jeśli ma fachowców którzy pozwolą mu wygrać to te
              > ż wygrają z nami lub dla nas Szczecin. Lepiej z nami, czyli poprzez postawienie
              > na szczecinian i danie prawdziwego impulsu do rozwoju. Trudne to zadanie, ale
              > Sochański ma największe szanse, żeby tego dokonać.

              Nie wiem czy kadry będą potrzebne do wygrania wyborów, ale do sprawowania władzy na pewno.. ludzie których jeszcze nie brakowało w 1994 roku teraz są już albo poza Szczecinem albo mają swoje sprawy..

              Wiele ważnych i kluczkowych stanowisk w mieście obsiadła duża ilośc hien bez większej wiedzy ale z dużymi pensjami, co widać po kondycji miasta i głupotach typu FG 2050... myślę, że Sochanski może polec z braku kadr, z braku kompetentnych ludzi.

              Wystarczy spojrzeć na kadrę zatrudnioną w SCR.. a to jest taki typowy obraz Szczecina i jego firm, spółek i fachowców z UM.

              Być możę że z kolei wygrana Sochańskiego uwolni chęć ludzi odpowiedzialnych do włączenia się we wspólny wysiłek wyciągania miasta z dołka. Krzystek tego nie potrafi i nie widać wokół niego jakiś specjalnych fachowców.

              Firma BNA którą wynajął do FG choć złożona ze szczecinian Mierowskiego i Przybyła, zajmuje się na wielkim międzynarodowym rynku kształotwaniem marki przede wszystkim wielkich firm, banków etc., ale ze Szcecinem im zupełnie nie poszło.. za długo są już w Warszawie i za bardzo weszli w zupełnie inne środowisko, oderwawszy się od Szczecina i jego specyfiki... i nie znają też Szczecina z okresu prezydentury Piotra Krzystka. Więc choć są dobrzy w swojej dziedzinie, to Szczecinowi zrobili niezłego knota, tak jakby pomylili miasto z kampanią piwną...

              Na codzień używamy wielu produktów, które przeszły przez ich ręce i są to towary cenione, ale pomylić miasto z towarem to poważny błąd. Oczywiscie bronili się opowieściami co to jest branding, marka etc. ale to już było raczej rozpaczliwe powtarzanie formułek Kotlera, a nie dogłębne zrozumienie rodzinnego miasta...

              Wracając do Sochańskiego.. ciekawe kto by mu pomógł? Ale to jest gdybanie na wyrost - czekam na wybory i zobaczymy.
        • Gość: twarda wazelina Re: Trafne spostrzeżenia... IP: *.chello.pl 07.09.10, 23:10
          otik pisze o mocnej ekipie , no właśnie , mocna ekipa, kto to jest ta ekipa , czy to nie są ludzie , którzy mieszkają u mamusi , lub maja problemy z mega kredytami?
      • Gość: czy-telniczka Re: Trafne spostrzeżenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.10, 14:38
        andreas.007 napisał:
        > Brakuje mi jedynie odpowiedzi na pytanie JAK?
        > Bo stwierdzenie, ze "trzeba się powoli obudzić" to za malo.

        :))) i dokuczam to takie małe forumowe innych prawo :)
        Ja myślę że autor słów wie i na razie nie chce tego powiedzieć innym na forum.

        > Kto jest wrogiem, gdzie przyczyna i jak raka zniszczyć?

        Można walką ale to nie jest zawsze skuteczna metoda.
        Można zatrzymać postęp choroby i zmobilizować siły wewnętrzne.
        Liczyć głównie na sprawdzone "życiem dokonania".
        Myślę że rak to nie wróg tylko "zbyt szybkie cofanie się lub zły kierunek drogi"
    • hsps Jesli S. oprze sie na kadrze SD to czarno widze 08.09.10, 07:36
      No bo skads musi wziac wsparcie kadrowe. A wyglada na to, ze SD bardzo by chcialo, przy pomocy S., wejsc tylnymi drzwiami do UM i wymiesc kase.
      • Gość: Ktos Re: Jesli S. oprze sie na kadrze SD to czarno wid IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.09.10, 11:31
        "Najlepsza" opcja bedzie jak oprze sie na "jedynie słusznej" partii tuskomatołów prawda :)))
        • hsps Nie, nieprawda 08.09.10, 14:59
          Uwielbiam takie dyskusje, zobaczymy ile jest "opcji oparcia" :))))
          _
          > "Najlepsza" opcja bedzie jak oprze sie na "jedynie słusznej" partii tuskomatołó
          > w prawda :)))
    • dragon113 Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy się 08.09.10, 20:48
      O ILE TRZEBA SIĘ Z WIĘKSZOŚCIĄ STWIERDZEŃ PANA SOCHAŃSKIEGO ZGODZIĆ O TYLE NIESTETY SAM NIE JEST BEZ WINY. CZAS ABY S Z C Z E C I N I A N I E WZIĘLI SPRAWY W SWOJE RĘCE. WBREW WSZELIKM PARTYJNYM UKŁADOM. W TEJ CHWILI ORGANIZAUJEMY OBYWATELSKI KOMITET WYBORCZY. ZAPRASZAMY KAŻDEGO KTÓRY CHCE COŚ ZMIENIĆ W NASZYM MIEŚCIE I W I E R Z Y ŻE TO JEST MOŻLIWE DO WSPÓŁPRACY. NIE ZALEŻY NAM NA STOŁKACH. W TEJ CHWILI SIĘ ORGANIZUJEMY. WSZYSTKICH CHĘTNYCH ZAPRASZAMY DO KONTAKTU Z NAMI - www.wspolnapolska.pl.tl/ . SPOTKANIE ORGANIZACYJNE JUŻ ZA KILKA DNI.
      • Gość: Vlad.H. co ma piernik do wiatraka? IP: *.cable.quicknet.nl 08.09.10, 21:17
        jak mam poprzec inicjatywe pod nazwa nasza wspolna Polska jesli chodzi mi o Szczecin...

        Co ma Szczecin do Polski? chetnie poznam odpowiedz co za sens ma mieszanie Polski i Szczecina.
        • Gość: Real politic Sochański nr1 IP: *.nitka.net.pl 09.09.10, 01:34
          Jestem realistą. Sochański gwarantuje kilkakrotnie lepszą perspektywę niż reszta. Ma mój głos, bo nie chcę niemożliwego, chcę inteligentnego kolesia na fuchę prezia. Nie imbecyli.
          • Gość: gość Re: Sochański nr1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.10, 06:10
            Nie sądzę, żeby Sochański cokolwiek gwarantował. To raczej nadużycie - takie twierdzenie. Jeśli, powtarzam, jeśli zostanie prezydentem Szczecina, to będzie musiał zmierzyć się z zupełnie inną sytuacją niż 16 lat temu.

            Budżet miasta jest w stanie opłakanym, mamy jakieś rozgrzebane przez Krzystka luksusowe inwestycje miejskie, nie mamy tego majątku miejskiego, którego było pod dostatkiem w 1994 roku, do tego w UM siedzi banda trutni, co widać po tym jak te urzędowe hieny się tam zagryzają, ludzi z wiedza fachową jest znacznie mniej w Szczecinie, i ostatecznie nie ma już tego optymizmu, który był w połowie lat 90-tych.

            A więc majatku jest znacznie mniej, miasto zadłużone po same uszy, ci sami fachowcy co byli 16 lat temu nie będę juz pracowali dla UM, a nawe jeśli to nie zgodzą się na proporcjonalnie takie same pensje, jakie były wówczas... znam ludzi z olbrzymią wiedzą którzy pracowali za parę stów dla miasta, dzisiaj ci sami ludzie zarządają wielokrotność proporcjanalną w stosunku do tego na co godzili się wówczas mając zapał dla miasta...

            Kolejne rządy, kolejni prezydenci, a w szczególności Krzystek skutecznie zniszczyli ludzkie chęci, a dali nam w zamian takich urzędasów o jakich sobie można poczytać w GS, ludzi bez wiedzy i honoru... To jest po prostu poniżające, że w UM siedzą sępy, które łoja kasę miejską na swoje pensje, jednocześnie nie dając nic w zamian miastu z którego żyją.

            Więc jeśli Sochański zostanie prezydentem, to na pewno nie tego samego miasta, które tutaj było 16 lat temu. Będzie się musiał też zmierzyć ze spółkami miejskimi, które już dawno obsiedli cwaniacy dojący kasę miasta.

            To miasto upada, skorumpowane niemoralnymi i nieetycznymi urzędnikami i przybłedami, które nauczyły się jak ciągnąć miejską kasę i drwić z ludzi. Z tym Sochański się bedzie musiał zmierzyć i nie zdziwie się jak polegnie, albo ulegnie. Ale życzyłbym mu żeby sobie poradził, choć to tylko życzenie, bo też będąc realistą, wiem że to graniczy z cudem by się udało.
          • Gość: Vlad.H. Gwarantuje tylko przekrety IP: *.cable.quicknet.nl 09.09.10, 09:09
            w stylu bekdasowym - takie mam poglady w tej sprawie - przykre ale kilka glownych powodow na to ze Sochanski sie nie nadaje juz wielokrotnie przywolano w tym watku
        • dragon113 Re: co ma piernik do wiatraka? 10.09.10, 17:39
          No cóż Szczecin jest częścią Polski... no chyba że się mylę. Ale chodzi na o poważne zmiany w NASZYM mieście a nie mieście Krzystków, Wijasów, Wieczorków i innych partykniaków. Mam nadzieję że wyjaśnienia koledze wystarczą.
          • Gość: Vlad.H. Re: co ma piernik do wiatraka? IP: *.cable.quicknet.nl 11.09.10, 10:10
            zdaniem parti sprawujacej wladze SZCZECIN (lewobrzezna czesc) ORAZ SWINOUJSCIE NIE SA CZESCIA POLSKI.

            NASZE MIASTO to NIE JEST POLSKA - Polska malo mnie obchodzi w kontekscie wyborow w Szczecinie - co wiecej upatruje w krajowym podejsciu do wyborow regionalnych raczej zagrozen niz oddzialywan oztywnych - niedlugo bedziemy mieli prezydentow miast wybieranych na radzie ministrow w stolycy
            • Gość: gość Re: co ma piernik do wiatraka? IP: *.chello.pl 13.09.10, 08:00
              Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

              > zdaniem parti sprawujacej wladze SZCZECIN (lewobrzezna czesc) ORAZ SWINOUJSCIE
              > NIE SA CZESCIA POLSKI.


              To nie jest zdanie żadnej partii, ale fakt prawny wynikający z umów międzynarodowych - wciąż ważnych.

              Granica została ustanowiona na Odrze i Nysie, dlatego miasta leżące nad Odrą zostały podzielone na część polską czyli na prawym brzegu i część niemiecką na brzegu lewym.. lewobrzeżna część Szczecina wg prawa międzynarodowego oraz cała wyspa Uznam powinny być po stronie niemieckiej.

              Dlaczego tak nie jest? Szczecin do bodajże 1963 roku miał wrócić do NRD, o co Niemcy zabiegali. Podobnie wyspa Uznam, gdzie była wielka baza morska wojsk radzieckich... była to strefa całkowicie zamknięta a do Świnoujścia nie było łatwo się dostać. Zapewne Rosjanie zakładając tę bazę tuż po zakończeniu działań wojennych nie chcieli jej trzymać po niemieckiej, wciąż wrogiej, stronie... Szczecin miał swoją specjalną bazę radziecką do specjalnych zadań i wielką stocznię (którą Rosjanie chcieli wykorzystać, co czynili do 1989 utrzymując tutaj stały, własny nadzór inżynierski i techniczny).. po lewej stronie. Warto było to dać Polakom-komunistom, sojusznikom ZSRR... Niemcy nie budzili zaufania Stalina, a komunistom niemieckim sam nie ufał pomagając Hitlerowi w aresztowaniu i wykończeniu członków partii komunistycznej po 1933 roku...

              Dopiero po śmierci Stalina Chruszczow powrócił do umowy miedzynarodowej mającej oddać Szczecin Niemcom... Gomułka jednak zaczął usilnie przekonywać Chruszczowa by tego nie robił i nawet go tu przywiózł by pokazać "polskość" miasta, z powitalnymi manifestacjami mieszkańców na ulicach miasta. Rosjanin lubiący takie rzeczy dał się przekonać...

              Niemcy maja silną podstawę prawną by ubiegać się o zwrot miasta i wyspy Uznam.. Premier Mazowiecki i kilku jeszcze dość światłych polityków z końca lat 80-tych, zaczęli usilnie zabiegać w rządzie kanclerza Khola, by Niemcy zgodziły się usankcjonować istniejący stan rzeczy. I rząd niemiecki złożył taką obietnicę, ale nie pamiętam czy podpisał jakikolwiek dokument naprawdę to sankcjonujący...

              W latach 80-tych PRL miało konflikt graniczny z NRD właśnie tutaj, kiedy Niemcy zablokowali Zalew Szczecinski.. doszło do dość zabawnej sytuacji. Jaruzelski wykazał się roztropnością i nie eskalował konfliktu, na którym nagle zaczęło zależeć Honeckerowi i jego towarzyszom. Generał mądrym zagraniem, ustąpił Niemcom i wycofał się z tego sporu w umiejętny sposób, tak zażegnał niebezpieczeństwo.. Nie do końca chyba było wiadomo jak w tym konflikcie dwóch państw członkowskich Układu Warszawskiego zachowaliby się Rosjanie. Odwaga Niemców była zastanawiająca, ponieważ oni nie są głupi i być może mieli jakąś cicha czy tajną umowę z ZSRR na taki wypadek. Prawnie mieli niestety racje, ale rozgrywającym był ZSRR od 1945 r. i wbrew umowom po swojemu decydował o mieście i wyspie.

              Ten konflikt został rozwiązany z rządem RFN po upadku NRD, do czego przyczynił się Mazowiecki, zapewne Geremek, Wałęsa i również sam Jaruzelski, który posiadał największą wiedzę co do źróła i początków tej sprawy. A po 1989 RP została sama na placu boju z tą sprawą Szczecina i konfliktu granicznego, bo już ZSRR nie był gwarantem niczego, ani też gwarantem żadnego układu... W Warszawie powiało dlatego nieco grozą i lękiem.

              Ja chętnie stanę się obywatelem Niemiec, polska polityka z Kaczynskim, PO, SLD PSL etc. obrzydła mi kompletnie i nie mam już żadnych sentymentów.. można przypomnieć rządowi niemieckiemu, że RFN ma swoje prawo do Szczecina i że niektórzy mieszkańcy czekają na zmianę sytuacji prawnej miasta.
              • Gość: czy-telniczka Re: co ma piernik do wiatraka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.10, 16:30
                > Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

                > > zdaniem parti sprawujacej wladze SZCZECIN (lewobrzezna czesc)
                ORAZ SWINOUJSCIE NIE SA CZESCIA POLSKI.
                ---------
                te słowa a kogoś i zapis autora brzmią - dziś jak wezwanie i wyzwanie do...?

                gość napisał(a):

                > To nie jest zdanie żadnej partii, ... itd. tu dzięki za opis z faktu - już zapisu historycznego - tu za info dzięki ale... ja mam tu braki wiedzy i wątpliwości:

                Moja wiedza szkolna i wynikająca z określeń z map geograficznych była i jest nadal podstawą twierdzenia że miasto Szczecin i granica państwa wyznaczona
                w okolicach Mierzyna i Lubieszyna - to miejsce obecnie jest którą stroną Odry ?

                Pamiętam z dzieciństwa odwiedziny u rodziny i punkt kontrolny dla osób.
                Rodzice głównie mama wspominała że nie czuła się tam "bezpiecznie i u siebie".
                Mój odbiór tematu to długie poczucie dla tymczasowości - powodu nie znałam.

                > Niemcy nie budzili zaufania Stalina, a komunistom niemieckim sam nie ufał
                > pomagając Hitlerowi w aresztowaniu i wykończeniu członków partii
                > komunistycznej po 1933 roku...

                Nie wiem jak było na prawde ale mama znała przekaz że to Stalin upomniał się
                o Szczecin przy ustalaniu granicy - miała w czasie deportacji z zsyłki i 18 lat.
                To też chyba miało być wtedy ich tu "rozliczeniem za ziemię na kresach".

                > Dopiero po śmierci Stalina Chruszczow powrócił do umowy miedzynarodowej
                > mającej oddać Szczecin Niemcom...
                > Gomułka jednak zaczął usilnie przekonywać Chruszczowa a by tego nie robił
                > nawet go tu przywiózł by pokazać "polskość" miasta, z powitalnymi
                > manifestacjami mieszkańców na ulicach miasta.

                > Rosjanin lubiący takie rzeczy dał się przekonać...

                I co dalej wtedy w dokumentach - a może jak ludzie po wojnie zginęli/ły?

                > Niemcy maja silną podstawę prawną by ubiegać się o zwrot miasta i wyspy
                Chyba miało być napisane: Niemcy mając silną ..... czy może chcąc ją mieć itd.

                > Uznam.. Premier Mazowiecki i kilku jeszcze dość światłych polityków z końca > lat 80-tych, zaczęli usilnie zabiegać w rządzie kanclerza Khola, by Niemcy
                > zgodziły się usankcjonować istniejący stan rzeczy.
                > I rząd niemiecki złożył taką obietnicę, ale nie pamiętam czy podpisał
                > jakikolwiek dokument naprawdę to sankcjonujący...

                Autor ma prawo nie pamiętać ale założenia wyjściowe były zdefiniowane.
                Huczne obalenie muru dla mnie było też jednoznacznym stwierdzeniem
                że Szczecin jako całe miasto udokumentowane jest miastem polskim od 1945 r.

                > Ten konflikt został rozwiązany z rządem RFN po upadku NRD, do czego
                > przyczynił się Mazowiecki, zapewne Geremek, Wałęsa i również sam
                > Jaruzelski, który posiadał największą wiedzę co do źróła i początków tej
                > sprawy.

                > A po 1989 RP została sama na placu boju z tą sprawą Szczecina i konfliktu
                > granicznego, bo już ZSRR nie był gwarantem niczego, ani też gwarantem
                > żadnego układu... W Warszawie powiało dlatego nieco grozą i lękiem.

                Ja w tym zapisie dostrzegam dwoistość powodu nie znam - ale warto poznać.
                Może dlatego obchody rocznic Solidarności chciano ze szczecina wyprowadzić
                do Gdańska a tu powtarzam się i pytam - kto był pierwszy ?
                Mnie zastanawia dziś odmowa bez słowa Wałęsy - dla przyjazdu Szczecina.

                Obchody drugiego dnia w Gdańsku nie znałam celu idei imprezy gdy przypadkiem w TVP transmisja i sportowy entuzjazm chyba trzech panów.
                Następnie koncert jakiegoś europejskiego zespołu - coś mnie tu odrzuciło
                i nie wiem dlaczego ale wyłączyłam TV - a dziś w TVP znowu powrót tematu.

                > Ja chętnie stanę się m Niemiec, polska polityka z Kaczynskim, PO, SLD
                > PSL etc. obrzydła mi kompletnie i nie mam już żadnych sentymentów.
                .
                Ja nigdy nie miałam żadnych sentymentów - ale czy to dobre uzasadnienie ?
                Jednostki zainteresowane tego wyboru już dawno dokonały - miejsce nadal jest.

                > można przypomnieć rządowi niemieckiemu, że RFN ma swoje prawo do
                > Szczecina i że niektórzy mieszkańcy czekają na zmianę sytuacji prawnej
                > miasta.

                Czy autor komentarza tego nie zaczął czynić ?
                Przypomnę tu tylko kto wywołał wojnę w 1939 r. czyżby Polacy sami dla siebie?
                Taki/ten zapis na dziś dla mnie ma krótkie bo 6-cio literowe proste określenie ?


              • Gość: Vlad.H. Re: co ma piernik do wiatraka? IP: *.cable.quicknet.nl 13.09.10, 19:25
                Umowy sa jasne a przbieg granic potwiwrdzony wieloma traktatami jak rowniez decyzjami aliantow (glownie ZSRR), co do Niemeic - no coz - kwestionuja oni przebieg granicy morskiej w sposob oficjalny - chocby ustawa z grudnia 2009 roku - jakby spojrzec na to tak na chlodno to znajdujemy sie w stanie nie wypowiedzianej wojny z RFN, poza tym landtagi RFN uchwalily prawo ktore czyni ze mnie np Niemca (bo urodzilem sie przed 1989, na terenach wchodzacych w sklad III Rzeszy w roku 1937) - nasz sasiad czyli Meklemburgia Przedpomorze ma wlasnie takie prawo.

                Historycznie rzecz biorac Niemcy nie maja wiekszych praw do tych obszarow niz Polska - jesli juz odlaczyc Szczecin od Polski to raczej na zasadach sojuszu ze Szwecja i Dania niz Niemcami (lub zupelnie tak jak Kosowo - ktore zreszta jest Serbskie).
                • Gość: gość Re: co ma piernik do wiatraka? IP: *.chello.pl 13.09.10, 22:16
                  Umowy, a raczej obietnice sa jasne dopóki jest wola ich dotrzymywania... kiedyś to się może zmienić.. Cóż Polska ma do Szczecina? Historycznie? To, że było to takie niby lenno przez 6 lat jak im pan Mieszko z Lednicy pogroził? Po czym i tak go olali i synalka to już zupełnie i ze Szczecina i księstwa przegonili na 4 wiatry...

                  Niemcy to chociaż to miasto wybudowali a okolice sie rozwijały dzięki bogatym rodzinom niemieckim... tak wiem byli tutaj książę Bogusław i inne pociotki, ale były w całej Europie te jagielońskie DNA, ale jakoś nikomu nie wmawiamy że to wszystko do Polski należy... i nawet za czasów ks.Boguśka Szczecin też nie był polski.
                  • Gość: Vlad.H. Re: co ma piernik do wiatraka? IP: *.cable.quicknet.nl 13.09.10, 23:20
                    Moge zrozumiec twoja fascynacje Niemcami ale nie staniesz sie przez to jednym z nich - tak po prostu ci sie w tym zyciu ulozylo - tam zawsze bedziesz obcy.

                    Uwierz mi przez dlugi czas Pomorze balansowalo miedzy Niemcami a Polska - po drodze zaliczajac wiele roznych przygod z Dania, Szwecja - co do budowania - popatrz na Szczecin odbudowany przez Polakow - jasne ze nie jest to to samo co przed wojna ale sa tez pozytywy - tak czy siak uwazam ze nie w stawaniu sie czescia Niemiec nalezy upatrywac przyszlosci Szczecina i Pomorza.
                    • Gość: gość Re: co ma piernik do wiatraka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.10, 13:42
                      Póki co o Szczecinie decyduje bardzo nieudolna lokalna władza. A o regionie jescze bardziej nieudolna władza centralna w Warszawie, nie mająca pojęcia o tym regionie, ani nie chcąca mieć pojęcia...

                      Dania i Szwecja są szczęśliwe w granicach w jakich istnieją obecnie, Niemcy nie zupełnie. Warszawa też się tutaj niczym nie interesuje wyłącznie stanowiskami w spółkach skarbu państwa i wysyłaniem do nas debilnych spadochroniarzy. Szczecin i zachodniopomrskie nie należą do mieszkańców tutaj żyjących a do zupełnie obcych ludzi i lokalnych głupoli przy władzy. Ci ostatni tez zresztą sa często spoza regionu czy spoza Szczecina.
                      • Gość: Vlad.H. Re: co ma piernik do wiatraka? IP: *.cable.quicknet.nl 14.09.10, 22:06
                        Niemcy maja cale byle DDR - na razie sobie z tym zupelnie nie radza... nie w glowie im migracja dalej na wschod - poza tym by odzyskac te tereny musialyby wyplacic odszkodowanie ktore doprowadziloby Niemcy do bankructwa - porzuc wiec nadzieje stanie sie Niemcem czystej krwi...
                        • Gość: gość Re: co ma piernik do wiatraka? IP: *.chello.pl 15.09.10, 00:09
                          Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

                          > Niemcy maja cale byle DDR - na razie sobie z tym zupelnie nie radza... nie w gl
                          > owie im migracja dalej na wschod - poza tym by odzyskac te tereny musialyby wyp
                          > lacic odszkodowanie ktore doprowadziloby Niemcy do bankructwa - porzuc wiec nad
                          > zieje stanie sie Niemcem czystej krwi...

                          Radzą sobie radzą... ponad bilion marek na niby sprywatyzowanie NRD które miał w budżecie rząd federalny, poszło w ręce firm z zachodnich Niemiec i tak miało być... kto inwestował w byłe NRD korzystał z wielkich subsydiów federalnych.. no to firmy z RFN inwestowały po to y.. zamykać te budy, ale szmal już nie oddawały :)))

                          To spowodowało pierwszy ostry konflikt ekonomiczny pomiędzy osis i wessies, osis zostali wydojeni, pieniądze pomopowane z Niemiec Zachodnich wróciły tam spowrtoem nienaruszone, tyl;ko zmieniły właściciela.. no i po raz pierwszy załamał się im cały system socjalny.. od tego czasu niemiecka balanga się skończyła.

                          Ale w Sttetinie wolałbym żyć jak w byłym nrd.. spokojnie, taniej i bez polskich politykuf, bez korupcji i innych rodzimych atrakcji... nawet z olewką ze strony wessies... lubię sobie pojechać do prenzlau czy gdzieś tu.. pogadac spokojnie z ekspedientką, mieć jakiś normalny ludzki feedback... tutaj każdy obcy, anonimowy człowiek patrzy na każdego innego jak na wroga. Niemcy widzą że nie jestem niemcem, słyszą mój kiepski niemiecki i są .. mili... kurka mili Niemcy z nrd!!!

                          W urzedzie miasta w prenzlau miła obsługa i zainteresowana moimi pytaniami i zawsze ktoś do pomocy... a w fefinie z wizją 2050??? Rozmowa z urzędnikiem w jakiejś ważnej sprawie? Pozwolenie na budowe etc. no to jest czasami fajny przykład jak można zwariować...
                          • Gość: Vlad.H. Re: co ma piernik do wiatraka? IP: *.cable.quicknet.nl 15.09.10, 21:07
                            to ze ci dobrze w Prenzlau nie jest powodem by rezygnowac z kilkunasty tysiecy miliardow euro odszkodowania za IIWS
      • Gość: czy-telniczka Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 23:11

        Ze smutkiem obserwuję obecny Szczecin - pamiętam miasto w rozkwicie.
        Chcę nadal aby Szczecin jako nazwa stolicy województwa i regionu pozostał
        w promocji nie zmieniony na fonetyczny sfefin i pozostał też moją drugą stolicą.

        dragon113 napisał:
        www.wspólnapolska.pl. myśę każda idea dla rozumienia służby u młodego
        i już nowego pokolenia w wolnym kraju jest godna uwagi i każdej oceny.

        Dziś wywiad w TVP reg. z kandydatem a moje mieszane uczucia - to zawodowe
        doświadczenie i dla mnie brak publicznej informacji co kandydat zrobił dla
        miasta przez ostatnie kilka lat aby zapobiec degradacji.

        Wiem że tu "gdybam ale to też prawo" - czy powinno się wracać do tej rzeki?
        Czy można mając doświadczenie wiedzę i wolę działania poza własną pracą i etatem w UM można nie pełniąc urzędu inaczej służyć miastu ?
        Oferta podpowiedzi w samorządzie jako "dobra rada z własnej woli u doradcy".
      • Gość: WSPOLNAPOLSKA.pl Re: Sochański: Przespaliśmy dziesięć lat. Budźmy IP: *.xdsl.centertel.pl 15.09.10, 17:15
        dragon113, witek1569 - wybory 21 listopada a Was nie widać. podajecie swoją stronę ale gdzieś dopięta do jakiegoś sochańskiego. to forum nie kosztuje, pokażcie się. naprzód!
    • Gość: tapir Sochański broni Jurka! Konflikt interesów! IP: *.xdsl.centertel.pl 09.09.10, 10:19
      W sprawie o "mieszkanie dla niezbędnego" Mietek Jurek kontra miasto pan mecenas Sochański jest pełnomocnikiem pana związkowca!
      Znowu jak z Bekdasem - mecenas był pełnomocnikiem Turka w sprawch z miastem a jednocześnie radnym...
      • Gość: to śmierdzi Re: Sochański broni Jurka! Konflikt interesów! IP: *.xdsl.centertel.pl 13.09.10, 14:41
    • swarozyc Sochański, maly zuliku! 09.09.10, 23:15
      byles juz raz zwrotnicowym tego miasta, i na jaki tor zes je skierowal?!
      hucpiarzu maly..
      • Gość: Urzędnik Re: Sochański, maly zuliku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.10, 14:35
        Ja chce tylko takiego prezydenta który pozwoliłby mi za mojom pensje dokończyć dom na Warszewie
        • Gość: Berko Bartłomiej jest ok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.10, 20:03
          Co tu gadać po próżnicy, to najlepszy kandydat. I nawet starać się nie musi w ogóle. Bo inni to kompletne żenua.
          • Gość: gość Re: Bartłomiej jest ok IP: *.chello.pl 13.09.10, 20:15
            A co z apelacją w sprawie Bryzy? Złożył pan mecenas o uniewinienie czy wystarczy mu przedawnienie?
          • Gość: witek sawicki obrońcą Sochańskiego IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.10, 20:29
            bartek Sawicki broni Sochańskiego bo ma nadzieję że załąpie się w przyszlości na dużą kasę.dziwne że Sawicki nie zauważa podejrzanego towarzystwa Sochańskiego
          • Gość: Vlad.H. Re: Bartłomiej jest ok IP: *.cable.quicknet.nl 13.09.10, 20:50
            co to jest "żenua"? jestes pozerem i stylizujesz sie na jakiegos geja czy moze jestes naprawde miekkodupy?

            A co do najlepszego kandydata - zbyt watly na zdrowiu (fatalnie wyglada na tych zdjeciach - ma w oczach cos dziwneo - nie umiem tego nazwac ale nie sa to napewno begerowe ku...ki) - wiele miesiecy choruje - istnieje powazne ryzyko ze po ponownych wyborach umarlby lub cos gorszego nawet - obawiam sie ze nie podola trudom prezydentowania - ma zbyt watle zdrowie... poza tym zdaje sie ze prowadzil i ciagle prowadzi sprawy przeciw miastu w tym sprawy gdzie probowana wyludzic kilkadziesiat milionow - wiec znow pojawia sie problem, o umoczeniu w afere Bryzy nie wspomne...
            • Gość: Pomidor Re: Bartłomiej jest ok IP: *.nitka.net.pl 14.09.10, 15:54
              W każdej opcji, nawet koalicyjnej, choć sądzę, że przy dobrze zrobionej kampanii Sochański wygra, jest lepsza niż wariant bez Sochańskiego. Proste jak konstrukcja cepa.
              • Gość: Vlad.H. Re: Bartłomiej jest ok IP: *.cable.quicknet.nl 14.09.10, 22:17
                bo?
                w czym zamieszany w wiele neijasnych i nie wyjasniosnych spraw Sochanski ma byc lepszy niz np MJW czy Litwinski - Sochanski juz byl prezydentem i z tym okresem zwiazanych jest kilka dziwnych rzeczy - Litwinski czy MJW nie byli wiec ich karta jest czysta a wiec jak mi sie wydaje moga to dobrze wykorzystac. Pan Sochanski to przeszlosc do tego kiepska - nie widze zadnegopowodu by wracac do tego co bylo i co sie nei sprawdzilo.
                • Gość: ) Re: Bartłomiej jest ok IP: *.chello.pl 30.10.10, 19:20
                  Wszystko już było!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka