Dodaj do ulubionych

Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ?

21.02.02, 12:06
Nic "tubylczego" w tym zakresie nie przychodzi mi do głowy.
Obserwuj wątek
    • franekkk Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? 21.02.02, 12:14
      no niestety muszę użyć łaciny
      teraz to już ogólnopolska norma
      ale równe 10 lat temu wszystkim warszawiakom strasznie się podobało
      zajebiste :)? :(?
      twierdzili że nigdy wcześniej takiego określenia nie słyszeli

      czyż internet nie zabija regionalnych zwrotów?
    • Gość: jottka Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: *.net.autocom.pl 21.02.02, 12:18
      bbury napisał(a):

      > Nic "tubylczego" w tym zakresie nie przychodzi mi do głowy.

      Bo my jesteśmy obszarem młodym, czy wręcz młodziutkim językowo, to i własnych
      gwar czy dialektów nie mamy... Trochę coś kiedyś napisałam o tym w wątku
      o "najczystszej polszczyźnie w Szczecinie" ;))

      Ale pamiętam wstrząs duchowy, kiedy okazało się, że długa buła, którą - w ślad za
      moją mamą (z Lubelskiego) - nazywałam "bułką wrocławską", nazywa się w
      Warszawie "bułką paryską", a w Krakowie "weką". Poza tym różne są w róznych
      miastach np. określenia biletów miesięcznych - w Krakowie to "karta", w Warszawie
      bodaj "sieciówka", w Szczecinie jeszcze jakoś inaczej, ale nie pamiętam... Help,
      help :))
      • bbury Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? 21.02.02, 12:30
        Gość portalu: jottka napisał(a):


        > miastach np. określenia biletów miesięcznych - w Krakowie to "karta", w
        Warszawie bodaj "sieciówka", w Szczecinie jeszcze jakoś inaczej, ale nie
        pamiętam... Help
        > ,
        > help :))

        Bilt miesięczny. ??? :)
        Eeee nie mówcie że język jest czysty :) co najwyżej czystszy niż w reszcie
        Polski.
        • Gość: Maciek Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: *.eemagine.com 21.02.02, 12:36
          U nas tez sie chyba mowi sieciowka. Ja przynajmniej tak mowie.

          Kiedys popularne (przynajmniej wsrod moich znajomych) bylo okreslenie MicMac na
          kogos kto sie wozi (szpanuje) a pochodzilo ono (jesli ktos nie pamieta :) )od
          pierwszego baru typu McDonald's w Szczecinie.

          Pozdro.
        • jottka Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? 21.02.02, 12:37
          bbury napisał(a):

          > Gość portalu: jottka napisał(a):
          >
          >
          > > miastach np. określenia biletów miesięcznych - w Krakowie to "karta", w
          > Warszawie bodaj "sieciówka", w Szczecinie jeszcze jakoś inaczej, ale nie
          > pamiętam... Help
          > > ,
          > > help :))
          >
          > Bilt miesięczny. ??? :)
          > Eeee nie mówcie że język jest czysty :) co najwyżej czystszy niż w reszcie
          > Polski.

          Czekaj, ale czego Ty się czepiasz? Pod ręką mam tylko słownik St. Skorupki, który
          podaje wśród innych zwrotów frazeologicznych "abonament miesięczny (tramwajowy)",
          tak jak rata czy budżet. To określenie gdzieś funkcjonuje, tylko już mi się
          plącze, w którym mieście :)

        • Gość: Tomek Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: 193.178.168.* 21.02.02, 12:38
          Nie pamiętam - faktycznie jest jakieś określenie na "siecówkę"? :))
          • Gość: mika Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: 212.244.77.* 21.02.02, 12:47
            Na tzw. "sieciówkę" jak słyszałam mówi sie u nas:
            sieciówka,
            bilet sieciowy,
            bilet miesięczny,
            znaczek miesięczny,
            znaczek sieciowy,
            sieciówka miesięczna,
            przejazdówka,
            wieloprzejazdówka
            uf..więcej nie pamietam.
            Ciekawe jak fachowo nazywa to ZKM?

    • Gość: Lookash Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: *.members.com.pl 21.02.02, 12:47
      Jestem pewien ze nazywajac kobiete, dziewczyne mianem "SZMULI" w innym miescie
      nie znajdziecie zrozumienia...
      • bbury Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? 21.02.02, 12:50
        Gość portalu: Lookash napisał(a):

        > Jestem pewien ze nazywajac kobiete, dziewczyne mianem "SZMULI" w innym miescie
        > nie znajdziecie zrozumienia...

        No to już mamy pierwsze Szczecińskie zadanie:

        "Niezła szmula z mikmakiem" Żeczywiście poza szczecinem ze zrozumieniem tegoż
        zdania może być problem :)
        A Czy są już makwaki albo barraby ??? :)
    • stettiner Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? 21.02.02, 12:49
      Owszem, w żargonie młodzieżowym jest sporo takich wyrażeń. Pierwsze co mi
      przychodzi do głowy to "rozkmina" i pokrewme- "kminić", "rozkminiać".
    • Gość: Mike Zasieg GSM IP: *.rz.bauboden.com 21.02.02, 12:50
      bbury napisał(a):

      > Nic "tubylczego" w tym zakresie nie przychodzi mi do głowy.

      W Szczecinie mowi sie "zasieg", np. "nie mam zasiegu", a np. Poznaniu albo w
      Warszawie mowia "nie mam pola".

      Pewnie tez u nas wyprodukowano slowa: "jumak" (w wielu miastach na wschodzie
      nieznane, lub mowione "jumacz"), "zelazka", "mikmak" (dresiarz-szpaner)
      • Gość: pakuz Re: gwara mlodziencza IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 12:55
        czaisz? - w znaczeniu "rozumiesz?"
        łoś - czyli mlodzieniec o niezbyt wielkiej lotnosci umyslowej
        rozkwilić - czyli zrozumiec cos
        • Gość: Mike od cynkciarzy IP: *.rz.bauboden.com 21.02.02, 12:58
          Gość portalu: pakuz napisał(a):

          > czaisz? - w znaczeniu "rozumiesz?"
          > łoś - czyli mlodzieniec o niezbyt wielkiej lotnosci umyslowej
          > rozkwilić - czyli zrozumiec cos

          moj brahol zapodaje "rozkminic" :-))) i reza takie teksty ze full wypas :-)))

          a od cynkciarzy pochodzi slowo "chojny" - na bogatego klienta.
          • Gość: Ganz_Neu Re: do Stettiner IP: 212.14.49.* 21.02.02, 13:14
            Co znaczy wlasciwie twoje ROZKMINIĆ???
            a w podstawowce nr 45 mialem pania od plastyki ktora mowila:
            - jak cie majtne pempuszku to ci sie w majtach spoci :-))
            Pozdrowienia
          • jottka Re: mało danych porównawczych 21.02.02, 13:15
            Wątek wprawdzie kwitnie żywo, a ja nie jestem językoznawcą, ale większość z
            podawanych przez Was wyrażeń słyszałam w innych rejonach kraju albo widziałam w
            książkach (to "rozkminianie" - głowy nie dam, ale to jest chyba stary zwrot,
            jeszcze sprzed wojny, który widać znów się pojawił. Mam wrażenie, że go gdzieś
            w literaturze widziałam). Własnych spostrzeżeń typu "mój brat mówi.." nie da
            się podciągnąć pod regionalną prawidłowość :)

            Tak naprawdę to żeby powstał oryginalny język/ dialekt etc., musi być najpierw
            izolacja, w dzisiejszych czasach warunek trudny do spełnienia ;)) Slang
            młodzieżowy raczej się różni w obrębie poszczególnych szkół niż całego kraju.
            Raczej by trzeba było szukać jakichś zjawisk/ obiektów, które występują tylko
            tutaj albo tu są czymś niebywałym nacechowane, bo wtedy pojawiają się nowe czy
            specyficzne określenia.

            A najlepiej to by było zapytać (może przez "Gazetę"?) szczecińskich
            językoznawców, bo oni będą mieli najpełniejsze/ najbardziej wiarygodne dane na
            ten temat. A fascynuje on wielu, jak widać ;)))
      • leeshy Re: Zasieg GSM 21.03.02, 12:35
        Gość portalu: Mike napisał(a):

        > W Szczecinie mowi sie "zasieg", np. "nie mam zasiegu", a np. Poznaniu albo w
        > Warszawie mowia "nie mam pola".

        Aaaa... wiec to stad ta bezsesowna, buraczana reklama ktorejs z sieci GSM? :)

        Lee_Shy
    • notable Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? 21.02.02, 14:15
      bbury napisał(a):

      > Nic "tubylczego" w tym zakresie nie przychodzi mi do głowy.

      a ja myslalem, ze "kmini" sie panienki,
      a co z "teges szmeges" ?
      • Gość: Mike Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: *.rz.bauboden.com 21.02.02, 14:19
        notable napisał(a):

        > bbury napisał(a):
        >
        > > Nic "tubylczego" w tym zakresie nie przychodzi mi do głowy.
        >
        > a ja myslalem, ze "kmini" sie panienki,
        > a co z "teges szmeges" ?

        nie, "rozkminic" tzn. "rozpracowac, wymyslec"
    • javal Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? 21.02.02, 14:31
      Jottka ma rację, że wiele przytoczonych przez Was zwrotów słychać w całej
      Polsce.
      W latach 70 cynkciarze szczecińscy używali sormułowania "bojek" o frajerze,
      którego można okantować, a na laski mówili czasem fliki. Spolszczenie od
      Skandynawów?

    • mike102 z Niemiec i o Niemcach 21.02.02, 14:37
      np. na niemieckich gliniarzy mowi sie "pieczary",
      na tramwaje prod. RFN "helmuty",
      • Gość: mika Re: z Niemiec i o Niemcach IP: 212.244.77.* 21.02.02, 14:38
        mike102 napisał(a):

        > np. na niemieckich gliniarzy mowi sie "pieczary",
        > na tramwaje prod. RFN "helmuty",

        A ja słyszałam jak w Berlinie na policjantów z pałkami mówiono : "magicy"...

    • Gość: Jazzek Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: 212.244.79.* 21.02.02, 14:50
      z gwary dziecięcej:
      Szczecin: "Skuś babko dam ci jabłko"
      Wrocław: "Skuś baba na dziada"

      Poza tym przywiozłem ze Szczecina "miednicę", która we Wrocławiu okazała
      się "miską". No ale trudno powiedzieć, czy to regionalizm szczeciński, czy po
      prostu odziedziczyłem po rodzicach (raczej stawiam na to drugie). Aha, jeszcze
      teściowa na "badyle" mówi "chabazie", ale ona jest z Kieleckiego...
      • Gość: JACEK Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: 64.9.159.* 21.02.02, 14:57
        Jako dzieciak uzywallem zwrotu fajoski , wszedzie gdzie jezdzilem mowiono fajowy, moze fajoski to szczecinskie
        jeszcze jedno czy okreslenie Kanar ( konduktor w tramwaju) to szczecinskie czy poznanskie???
        A czy pamietacie zabawe w KINDER?? To bylo bardzo szczecinskie!!!!
        • jottka Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? 21.02.02, 15:07
          Ponuro upierałabym się przy twierdzeniu, że odnośnie tytułowej kwestii należy
          się zwrócić do fachowca.

          Z jednej strony dlatego, żeby Ameryki nie odkrywać, z drugiej zaś, żeby nie
          mieszać pojęć. Gwara czy miejski dialekt to zupełnie coś innego niż język zabaw
          dziecięcych/ slang młodzieżowy, choć oczywiście mogą się one przenikać.
          Specyficzny dla danego obszaru język to nie tylko jemu tylko właściwe
          wyrażenia, ale i osobliwości fonetyczne - wyniesione z domu. A my w Szczecinie
          dziedziczymy je zazwyczaj po rodzicach z innych stron kraju. Mnie już kilku
          fachowców od języka diagnozowało "bezbłędnie", że pochodzę z Warszawy albo
          Lubelszczyzny, bo słychać u mnie tendencję do mówienia "ly" zamiast "li". A
          przecież jam tutejsza!!! :)))
          • rabarbarian Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? 21.02.02, 15:40
            A może "wykłamać"? Kontekst? Poderwanie dziewczyny:)
            • Gość: b.b. Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: 212.14.10.* 21.02.02, 17:40
              A w Łodzi na sieciówkę mówią migawka...
              W kaliskiem na rzodkiewkę redyska a na twarożek gzika.
              Studia kształcą!
            • Gość: - Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: *.brookman-primary.wa.edu.au 25.03.02, 04:17
    • Gość: HSPS Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: 141.202.246.* 21.02.02, 18:05
      w Sz-nie groził mi kiedyś pewien osiłek:
      - Te uważaj, bo jak ci dźwiąchnę w truskaw !!!
      • Gość: Andrij Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 01:17
        W Krakowie pękali ze śmiechu, kiedy prosiłem w kiosku o bilet normalny (na
        tramwaj) - bodaj obowiązuje tam określenie 'zwykły'. Ostatnio mało jeżdżę do
        Polski, ale słyszałem od znajomych, że buciki pod tytułem 'żelazka' są wyłączną
        specjalnością Księstwa Zachodniopomorskiego. Inna nazwa na to
        cudo: 'powodzianki'
        Pozdrowionka!
        • Gość: Jurek Ch Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: *.sprint.ca 22.02.02, 06:50
          Zgadza sie, "zelazka" tylko w Szczecinie. Stwierdzilem to w czasie kolejnej
          wizyty w zeszlym roku. Nigdzie, tylko w Sz. O malo nie padlem. Wzeniona
          szczecinka (bodaj z lubuskiego) wytlumaczyla mi, ze to najwiekszy mozliwy
          szpan. Okkk... U mnie w domu mowilo sie "ryczka" na maly stoleczek, "maszynka"
          na kuchenke gazowa, "frechowny" na chamski, rowniez gzik, bylo tez troche
          odmiennych okreslen na rozne jedzenia (na kaszanke, rozne miesa i ciasta, np),
          ale nie pamietam. Mysle, ze czesc z tego byla wielkopolska, a niektore byc moze
          spolszczona przez mego ojca z niemieckiego. Znalem tez takich, ktorzy na kazdy
          samochod osobowy mowili taksi. Bylo rowniez troche wschodnich slowek, lwowskich
          i wilenskich, szczegolnie w szkole podstawowej, gdzie dzieciaki byly z lapanki,
          ale nie pomne jakie. Pamietam tylko moje zdziwienie. Teraz wszystko zapewne
          sie wyrownalo, bo dzieciaki w szkolkach szybko byly oduczane tych wyrazenm, a i
          akcentu. Bylo te ztroche zlej wymowy, cos
          typu "szejsc", "dwajscia", "pinc", "piniadze", to chyba rowniez bylo
          poznanskie. A teraz ze zdziwieniem sluchalem slynnych "spoko", czy "wymiekac".
          Ale to juz inny temat
    • Gość: elaf Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: 62.109.107.* 23.02.02, 00:09
      ...czy istnieje jeszcze slowo "fikolek" ?? dla mieszaniny alkoholu i popitki ?
    • Gość: Adam Jest troche... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 09:58
      Slowo "rozkmina" "kminic" raczej nie jest znane poza Szczecinem a jesli tak to
      od niedawna.
    • vera5 Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? 19.03.02, 16:13
      W KRAKOWIE POZNAJA SZCZECINIAKA PO TYM, JAK NA LADNA DZIEWCZYNE MOWI- ALE SZMULA
      ...
    • filus_pa Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? 19.03.02, 22:30
      Wyrażenie:
      "Sześc pasztecików na wynos" ;) - może gwary lokalnej jeszcze nie ma, ale
      kuchnia jest!
      Może "sto gram" po kichnięciu?
      • Gość: Polak Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.03.02, 23:31
        Przepraszm bardzo wszystkich z was a jednoczesnie wsyd mi za was. Jest jedno
        okreslenie dla naszego kochanego miasta. Tym okresleniem jest POGON SZCZECIN.
        Obojetnie gzie bylem na swiecie kazdy wiedzial oczy mowie i znal to WYRAZENIE.
    • Gość: Rybka Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: *.astercity.net / 10.131.129.* 20.03.02, 02:32
      bbury napisał(a):

      > Nic "tubylczego" w tym zakresie nie przychodzi mi do głowy.

      Ja w Krakowie w cukierni poprosiłem o keks.
      Pani na to: Co???
      - Keks...
      - Nie wiem o co panu chodzi..
      -Keks, to ciasto z owocami, co tu leży -
      - To jest cwibak
      -Pani da ten keks
      -A co to jest keks
      -No to tutaj, to ciasto z owocami, pani da mi to ciasto, jedna sztuka
      -Ale co pan chce
      -Jeden keks
      -A co to jest
      -Ciasto drożdżowe z owocami
      -To pan chce cwibak
      -Tak, jeden keks
      -U nas nie prowadzimy sprzedaży keksów
      -Przecież widzę, że leży... itp. itd... ale w końcu kupiłem keks.

      Aha.. uśmiałem się jak koleżanka wychodziła na pole w centrum krakowa.

      A inna piękna dziewuszka studentka, rzekła, że ciągle się spaźnia. Ja się czasem
      spóźniam, ale tam się ludzie spaźniają.

      Dalej: impreza się kończy, a znajomi z Krakowa wkładają buty i w progu mówią: to
      lecim na Szczecin.

      W Łodzi na przedostatnim przystanku przed końcówką (też łódzkie, bo u nas to
      chyba pętla) przy wychodzeniu z tramwaju (stałem w drzwiach, bo był tłok) pani
      spytała mnie: Czy pan tu schodzi? - Ciarki mnie przeszły...

      Za Szczecina najbardziej chyba pamiętam określenie: szmula... ale to już chyba
      stare słowo? Aha, kiedyś kolega z Pogodna określił jakąś laskę mianem: dżaga.
      Nigdy więcej nie słyszałem tego określenia.

      Aha.. inna koleżanka z Krakowa nie mogła pojąć, że jej borówka to po prostu nasza
      czarna jagoda (ok wiem że nie jest czarna). Jest zresztą dialog:
      -Tato, co to jest
      -To są czarne jagody synku
      -A czemu są czerwone?
      -Bo są jeszcze zielone.
      • Gość: n0str0m0 no chyba... IP: *.lightspeed.com.sg / 10.25.1.* 20.03.02, 05:52
        z archiwum... lat 80tych

        szmule to takze "sztosy"
        tudziez "sztory"

        pieniadze to "pengi"
        "ile masz penguf? tylko fufu?"
        bo tylko piedziesiat...

        beniarze to goscie co dochodzili "beny"
        czyli zelazka z lat 70tych
        dlugo jeszcze w lata osiemdziesiate

        "benizm" to stan umyslu beniarza

        "skora czarcia" katana z skoropodobnego
        polamanego plastiku
        "beniarze w czarcich" byli klasykami

        zebrac od kolegi - "ptasic sie"
        zebrak - "ptak"

        bilardy elektryczne to "texy"

        nie wytarczac - "nie stykac"

        "nie styka mu pengow na texy i sie ptasi"

        bylo wiecej - ale lokalnych
        takich ktorych nikt spoza
        waskiego kregu nie "jarzyl"
      • Gość: m_ona A moze sposob ubierania? IP: 217.153.4.* 20.03.02, 09:31
        Ja sie kiedys spotkalam z innym okresleniem szmuli - "sliwka", mniej wiecej z
        tego okresu, gdy krolowaly Mikmaki.

        Ale wydaje mi sie ze bardziej typowy dla Szczecina, niz gwara, jest okreslony i
        baaaardzo zadko spotykany w innych regionach kraju, styl ubierania.
        Mikmak obowiazkowo musial miec krotkie wlosy i z tylu "pieknie" wychodowana
        pletwe (mogla byc nazelowana lub nie). Ortalionowe dresy w powszechnym uzyciu,
        tez mi sie tak jakos kojaza z tego okresu i rejonu. Ale to juz historia, a
        obecnie prym wioda dziewczyny, szczegolnie latem. Im wyzsze zelazko (tak, tak,
        ciagle sa przeciez w sklepach), bardziej zolta od solarium cera i wyzej
        odsloniety brzuch, tym bardziej czadowo.

        Spotkaliscie sie gdzies indziej z tym stylem w takiej skali?
        • Gość: LilSnake Re: A moze sposob ubierania? IP: *.i4.auc.dk 21.03.02, 20:29
          Jestem z Bydgoszczy. Nigdy nie slyszalem takiego slowa "szmula". To chyba na
          pewno jest typowo szczecinskie.
      • jottka Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? 20.03.02, 11:38
        Ale te zwroty, które cytujesz, nie świadczą o językowej odmienności Szczecina,
        tylko Krakowa. Zapomniałeś o wece i chodzeniu na nogach ;))
      • Gość: Nać Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: *.royalpbk.com 22.03.02, 13:02
        Gość portalu: Rybka napisał(a):
        >Aha, kiedyś kolega z Pogodna określił jakąś laskę mianem: dżaga.
        Koledzy z Bandurskiego operują często określeniem: dżaga - dla mnie równie
        nieznane jak szmula, chociaż 23 lata przemieszkałam w nadmorskim mieście
        Szczecinie.
        Oni rownież wprowadzili do mojego słownika: wafel - najlepszy kumpel, skapslić
        się - chyba chodzi o to, ze facet jest z kobieta i zaczyna być pod pantoflem, ale
        tu nie jestem do końca pewna swojej interpretacji ;-)

    • Gość: uotr Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.03.02, 13:00
      Moze to nie na temat, ale tez o gwarze regionalnej.
      Tak z ciekawosci zagladnalem przed chwila na forum gliwickie. Alez tam goscie
      zasuwaja ze swoja gwara! Az smiac sie chce gdy sie to czyta (w pozytywnym
      sensie, bo smiesznie dla naszego ucha brzmi). Polecam.
      Po tej lekturze widac wyraznie jaka my "poprawna" polszczyzna w Szczecinie
      gadamy.
      • bronhorst Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? 20.03.02, 15:42
        smulki znane sa w warszawie jako jedna z dzielnic natomiast w rzeszowie jak
        powiedzialem szmulka na dziewczyne to kuzyn zrobil wielkie oczy
        nie wiem czy znacie ale dziewczyny okreslane sa tez w szczecinie mianem
        fruniek czt frusiek
        na "ale fajna frunia/frusia"
        • pestroy Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? 20.03.02, 16:34
          Trochę marynistycznych akcentów :
          " 10 w skali Beauforta " - na widok zataczającego się jegomościa
          " zwijamy żagle i znikamy nagle " - na pożegnanie
          " kaszalot " - tak w akademikach wsm określano pannę urodziwą inaczej :)

          " dokerzy szczecina/świnoujścia przeładowali XX tysięcy ton cytrusów i
          przekroczyli plan o xx procent "
          w latach 80-tych typowe wyrażenie w tvp dotyczące Szczecina

          " cofka "

          " Portowcy " "Pogoń" " Śledzie"- piłkarze / kibice Pogoni
          te ostatnie chyba są najbardziej rozpoznawalne :)
          • Gość: fan Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.03.02, 17:17
            Bardzo typowym wrazeniem dla miasta Szczecina jest "Pan Bog wybacza kibice
            Pogoni nigdy"
            • Gość: jottka Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: *.net.autocom.pl 20.03.02, 19:20
              Help, help. Na ludzi, którzy się uprą wbrew wszystkiemu ocalić językową
              odmienność Szczecina, nie ma mocnych ;)))

              Jako wyrażenia typowo szczecińskie podajecie z całym spokojem zwroty
              ogólnopolskie, czy to z języka literackiego, czy slangu młodzieżowego, czy
              rozmaitych gwar, które to wyrażenia swą szczecińskość zawdzięczają wyłącznie
              wstawieniu jakiejś tubylczej nazwy własnej (jak ten slogan o Pogoni).

              A dlaczego "kaszalot" ma być akcentem marynistyczno-szczecińskim? Że ktoś na
              wuesemce tak powiedział? Mój warszawski kolega jako student w Krakowie bardzo
              płakał nad urodą Laury Dern, którą określał właśnie mianem kaszalota.
              Niesłusznie zresztą ;))
              • bbury Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? 21.03.02, 08:50
                Ale pasztecik chyba jest nasz. Wszędzie indziej oznacza bowiem coś innego (dużó
                mniejszego zresztą:)
                • jottka Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? 21.03.02, 11:07
                  bbury napisał(a):

                  > Ale pasztecik chyba jest nasz. Wszędzie indziej oznacza bowiem coś innego (dużó
                  >
                  > mniejszego zresztą:)

                  Słowo jest jak najbardziej ogólnopolskie. Oznacza "niedużą bułę z ciasta z
                  farszem w środku". A my tu podobno oryginalność słów/ języka usiłujemy udowodnić,
                  a nie wyjątkowość naszej pysznej potrawy ;))

                  • Gość: Tomik Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: *.ncr.com 21.03.02, 16:47
                    Oceniając na podstawie Forum najbardziej szczeciński jest obecnie "glon na
                    Velthusenie".... :)))))))))
                    • Gość: kot Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: 195.117.149.* 22.03.02, 14:27
                      Tylko w Szczecinie usłyszycie okreslenie "wybecelować" oznaczajace
                      zapłacić np. "Ile wybecelowałeś za te buty?".
                      Podobnie słowo "juma" , pojechac "na jumę" oznaczajace drobna kradzież.
                      kot
                      • Gość: n0str0m0 Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? IP: *.lightspeed.com.sg / 10.25.1.* 26.03.02, 07:59
                        i jeszcze raz z archiwum...

                        dziewczyny - "dziaki"

                        "wyplacic loda" - dac po gembie

                        statek zeglugi radzieckiej - "narzedziowiec"

                        bac sie - "cykac" lub "cyrac"

                        zrobic lub powiedziec cos glupiego - "nie zdawac sobie"
                        ex: "miala rude wlosy, nie zdala se"

                        przemyslec cos, zrozumiec, zauwazyc - "zdac sobie"
                        ex: "zdalem se, ze nie mam fufu wiec zero dziak"
                        • franekkk Re: Czy znacie jakieś wyrażenia typowe dla Szczecina ? 26.03.02, 08:36
                          coś mi się wydaje nostromo że to archiwum typowych wyrażeń dla szczecina
                          dotyczy dzielnicy pod mechaniczną pomarańczą
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka