Dodaj do ulubionych

Kaczmarski nie zyje

10.04.04, 22:02
mysle ze zagral na piekna piesn swojego zycia.

['] ['] [']

pozdrawiam blackexit
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: Kaczmarski nie zyje 10.04.04, 22:18
      [`][`][`]
      Jest mi bardzo smutno:((
      • Gość: E.T. Re: Kaczmarski nie zyje IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.04, 22:24
        Ciągle miałem nadzieję, że usłyszę go jeszcze w Filharmonii na żywo...Trzymaj
        się Jacuś!!
    • Gość: Kay Re: Kaczmarski nie zyje IP: *.one.pl 10.04.04, 22:56
      Chyba zacznę wierzyć w fatum roku przestępnego.

      C. Niemen, J. Przybora, D. Trafankowska, J. Kaczmarski...

      Tak mi się jakoś smutno zrobiło... :-(
      • piotr33k2 Re: Kaczmarski nie zyje 10.04.04, 23:03
        to już druga tragiczna i smutna wiadomość dzisiaj.
        • absztyfikant do nieba leci maly rycerz 10.04.04, 23:52
          Nie ma slow, ktore moglyby wyrazic moj zal i smutek po odejsciu Jacka. Jacku !
          Tak dzielnie i z wielka godnoscia walczyles o swoje zycie. Mam nadzieje, ze w
          ostatnich swoich godzinach w gdanskim szpitalu wiedziales, ze masz przyjaciol
          dla ktorych jestes kims niezwykle waznym, przyjaciol ktorzy pamietali o Tobie w
          czasach niewoli, Twojej ausratliskiej wedrowki, jak i leczenia w Austrii, gdy
          dopadla Cie ta straszna choroba.

          Przegrales, ale w ostatecznym rozrachunku to Ty jestes moralnym zwyciezca. To
          co po sobie zostawiles bedzie zylo na wieki.

          We wzorowanym na Villonie "Testamencie", wyliczales:

          "Bylem juz zdrajca i pomnikiem,
          Degeneratem, bohaterem,
          A wszystkie twarze byly szczere."



          Zbyt szybko odchodza Ci co umieli zyc najpiekniej...

          Szczesliwej podrozy Jacku !
    • searover Re: Kaczmarski nie zyje 10.04.04, 23:56
      I znow przegrany wyscig ze smiercia. Ponoc kazde cierpienie ma sens. On swoje
      wraz z rachunkiem zacnego zywota zaniosl w swieto zmartwychwstania do raju. Nam
      pozostaje szary lez padol, jeszcze smutniejszy z wielka pustka po Nim. Pozdrow
      Jacku od nas Agnieszke, Czeslawa, Jeremiego i innych. Cicho tu jakos bez
      Waszych piosenek.
    • Gość: ZZ Re: Kaczmarski nie zyje IP: 62.233.222.* 11.04.04, 00:16
      "Pamiętajcie wy o mnie co sił co sił
      choć przemknąłem przed wami jak cień..."

      Epitafium dla WW
    • absztyfikant Re: Kaczmarski nie zyje 11.04.04, 00:45
      Pytają mnie - co czułem, kiedy prawie, prawie
      już bym się na niebieskiej przeciągał murawie,

      lub, biorąc pod uwagę wariant mniej wesoły -
      zażywałbym kąpieli w kotle pełnym smoły;

      więc - na początku jeszcze istniała szczelina,
      przez którą stół widziałem, chleb i szklankę wina,

      słyszałem, że papuga skrzeczy, że pies skomli,
      choć nie miałem pojęcia - do mnie to, czy - po mnie?

      To odchodzenie - leżąc i pomimo chcenia
      Ze strefy światła w strefę bezbarwnego cienia,

      choć całkiem bezbolesne, nie było przyjemne,
      bo się działo - nie ze mną, a jedynie - we mnie,

      jakbym w siebie zaglądał i dostawał mdłości
      od widoku przepastnej, pustej wysokości.

      Pomyślałem: to pewnie ten tunel świetlisty,
      Którym dojdę - gdzie dojdę - na byt wiekuisty,

      niemałą czując ulgę, że to wreszcie koniec,
      gdzie się na koniec dowiem - co jest po tej stronie...

      Tyle, że świetlistości tam nie było wcale;
      już raczej brudny opar, jak w miejskim kanale,

      już raczej nie budząca zaufania cisza,
      fałszywa, jaką każdy oszukany słyszał,

      wiedząc, że wyrok zapadł, ale w stryczka cieniu
      nieświadomy do końca łeb... że w zawieszeniu!

      Nie mogąc tedy stwierdzić, czym w piekle, czym w niebie -
      Dosłownie i w przenośni - doszedłem do siebie.

      Pojąłem - w psa skomleniu i papugi wrzasku -
      Że tylko tutaj szukać mi mroków i blasków,

      tutaj wszystko, co piękne, wszystko, co straszliwe,
      bo żyje - przeżywane przez wszystko, co - żywe...

      Jacek Kaczmarski
      Osowa 27.3.2003
      • eryk2 Re: Kaczmarski nie zyje 11.04.04, 01:24
        Nie ulega wątpliwości, że Jacek na zawsze wszedł do historii literatury
        polskiej. Cytaty z Jego piosenek (np. ze "Snu Katarzyny" albo fraza "A Juliusz
        Cezar pisze swoje pamiętniki", genialna "Nasza klasa", "Jałta" czy "Tradycja"
        [incipit "Spójrzcie na królów naszych poczet"], fantastyczny program "Sarmacja"
        itd.) weszły w obieg potoczny, fani Jacka przerzucają się nimi jak jubilerzy
        perłami... Sam niemal codziennie nucę sobie albo powtarzam z pamięci całe
        zwrotki - bez Jacka to już nie będzie ta polska poezja, co przed 10 kwietnia.
        Uwielbiam programy "Wojna postu z karnawałem" i "Sarmację" oraz "Muzeum"
        (wzruszająca "Wigilia zesłańców"). Jacek był bardem, teologiem, filozofem,
        krytykiem sztuki, przewodnikiem po zabytkach architektury, nauczycielem
        polskiego i historii. Bywał złośliwy, cudownie prosty i barokowo skomplikowany -
        melodie i rytmy piosenek NIGDY nie były przypadkowe, zawsze DOSKONALE wiązały
        się z treścią. Wyrazy najgłębszego współczucia Najbliższym - a wszystkim
        wielbicielom mówię: Nigdy Go nie zapomnimy...
        • absztyfikant Re: Kaczmarski nie zyje 11.04.04, 01:47
          No i jeszcze bez watpienia kultywowal jezyk starozytnych Rzymian!
          • Gość: Quszcz Re: Kaczmarski nie zyje IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.04, 06:58
            WYPEŁNIŁO SIĘ ['] ['] [']
    • Gość: Andy Re: Kaczmarski nie zyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 08:58
      ['] ['] [']

      Mam nadzieje, ze tam, gdzie trafil "spiewak nigdy nie jest sam"
    • penderecky Re: Kaczmarski nie zyje 11.04.04, 12:18
      Dzieki Ci Jacku ze wszystko. Nie potrafie opisac tego, co dzieki Tobie
      przezylem. Zostawiles po sobie tyle dobrego... Oby jak najwiecej obywateli tego
      nieszczesnego kraju wsluchalo sie w Twoj glos nadal brzmiacy z wszelkich
      mozliwych nosnikow. Tak malo jest dzis autorytetow. Odszedl kolejny. [']['][']
    • Gość: andreas ... IP: *.intranet.salsa.pl / *.SALSA.PL 11.04.04, 15:55
    • ruth74 Re: Kaczmarski nie zyje 11.04.04, 20:21
      Mój Bóg pochyla się nade mną.
      - Wstań - mówi, choć za oknem ciemno
      I sen domaga się pointy.
      Sam nie zna snu, więc mnie pogania
      Do mycia zębów, do śniadania,
      Silą perswazji i zachęty.

      Mój Bóg nie stworzył świat w tydzień.
      Robota mu niesporo idzie
      Ciągle się myli i przeklina;
      Grzebiąc w szczegółach - gubi wątek,
      Nie wie gdzie koniec, gdzie początek
      I sarka, że to moja wina.

      Wciąż mu nie dość
      Zmylonych dróg -
      Uparty gość
      Mój Bóg.

      Częściej bezradny niż zaradny
      Okazji nie przepuści żadnej
      By w ból się wtrącić czyjejś duszy.
      Z rozsądkiem zawsze ma na pieńku,
      Lecz nie potrafi machnąć ręką,
      Nie umie ramionami wzruszyć.

      Gdziekolwiek w świecie coś się święci
      Tam, jak cierń w pięcie, On się wkręci —
      Nieustający ostry dyżur.
      Oddaje wieczność dla tej chwili
      Gdy nad kimś czule się pochyli,
      Chociaż go zdrowo łupie w krzyżu.

      Na do drzwi stuk
      Kogo by mógł -
      Wpuści za próg
      Mój Bóg.

      Ma żal do swych niebiańskich Braci,
      Że słono każą sobie płacić
      Za swą do łask i kar gotowość,
      Ale podziwia także dość ich
      Za wszechmoc, za brak wątpliwości!
      I za nieludzką pomysłowość.

      Sam z rachunkami ma kłopoty;
      Nikomu nie wyceni cnoty
      I z grzechów też nie zbierze żniwa.
      Trochę rozrzutny, trochę próżny -
      Zawsze się czuje komuś dłużny,
      Więc byle bydlę Go wykiwa.

      A każdy dług
      Zwala go z nóg -
      Swój własny wróg -
      Mój Bóg.

      Nie dziw, że czasem już nie zdzierży!
      Pić zacznie, jakby żył w oberży
      I w cielesnościach się zatraca...
      Szukam Go wtedy po melinach
      I sam podsuwam rano klina,
      Bo On szaleje - ja mam kaca.

      Więc kiwa głową przy śniadaniu
      Cichy jak wstyd, jak myślnik w zdaniu
      Co prawd najprostszych nie uniesie,
      Że się za oknem czai ciemność,
      Że musi umrzeć razem ze mną,
      A mimo to tak żyć mu chce się!

      Nie leje łez
      Na mroku próg -
      Potężny jest
      Mój Bóg.

      Jacek Kaczmarski
      18.07.99

    • korfi Re: Kaczmarski nie zyje 12.04.04, 09:46
      Zasmuciło mnie to bardzo przed Świętami. Znakomity bard odszedł. Jednak ja do
      jego utworów będę wracał.


      -------------------------------------------------------
      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
      • Gość: H56 Re: Kaczmarski nie zyje IP: *.comnet.krakow.pl 12.04.04, 10:30
        Nigdy nie zachwycałem się jego twórczością,nie lubię takiej rewolucyjnej muzyki.
        Wyrazy współczucia dla rodziny i jego fanów.
        • ciotka_matylda Re: Kaczmarski nie zyje 12.04.04, 14:35
          Dziękuję Ci Jacku, za wszystko.

          "Pamiętajcie wy o mnie co sił, co sił,
          Choć przemknąłem przed wami jak Cień.
          Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył,
          Przecież wrócę, nim zacznie się dzień..."
          • Gość: JACEK Re: Kaczmarski nie zyje IP: 64.9.159.* 12.04.04, 14:46
            :-(
    • Gość: maxx Re: Kaczmarski nie zyje IP: 80.51.242.* 12.04.04, 16:50
      Pokoj Jego Duszy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka