blackexit
28.04.04, 21:58
niezauwazniee przemknal nam istotny artykul z gw ogolnopolskiej a to przeciez
juz sezon dla naiwnych kandydatow na aplikantow. fragmenty:
W niektórych okręgach blisko 70 proc. przyjętych na aplikację adwokacką to
dzieci lub wnuki adwokatów. Podobnie jest na aplikacji radcowskiej.
Korporacje prawnicze robią wszystko, by ten stan utrzymać
Nepotyzm prawniczy (dane za lata 1999-2003)
Na żądanie sejmowej podkomisji poszczególne korporacje dostarczyły dane o
liczbie dzieci i wnuków członków danej korporacji przyjętych na aplikacje.
• Aplikacja radcowska. Śpośród zdających dzieci lub wnuków radców na
aplikację dostało 68 proc., spośród zdających niespokrewnionych - 20 proc.
• Aplikacja notarialna. Spośród zdających spokrewnionych - 60 proc.,
niespokrewnionych -10 proc.
• Aplikacja adwokacka. Krewni adwokatów przyjęci na aplikacje: w
Białymstoku - 71 proc. przyjętych; Bielsko-Biała - 40 proc.; Częstochowa - 50
proc.; Gdańsk - 47 proc.; Kielce - 54 proc.; Koszalin - 67 proc.; Kraków - 23
proc.; Lublin - 44 proc.; Poznań - 29 proc.; Toruń - 41 proc.; Warszawa - 20
proc.; Wrocław - 21 proc.
- Gdyby zbadać także powiązania rodzinne kandydatów do danej korporacji z
członkami innych korporacji prawniczych, wynik byłby jeszcze bardziej
spektakularny - uważa Grzegorz Maj z komisji prawników Parlamentu Studentów
RP.
calosc:
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2044661.html
pozdrawiam blackexit