Dodaj do ulubionych

Tragiczny wypadek na Taczaka

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 18:55
Jak dla mnie to winny jest tylko motocyklista. Trzeba być ograniczonym
umysłowo aby w terenie zabudowanym jechać 200 na godzinę!!! Szkoda tylko, że
tacy ludzie wiozą śmierć również innym - gdyby sami się zabijali to nie
byłoby w tym wielkiego problemu! Jak dla mnie to szkoda tylko tgo kierowcy
małego fiata - zbytni mu się nie dziwię, że po ciemku nie zdiagnozował
prawidłowo niebezpieczeństwa i wjechał na ulicę - cóż motor jadący 200 km/h
raczej leciał niż jechał...
Obserwuj wątek
    • Gość: tajemniczy macko Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.05.04, 19:22
      Ludzie weźcie sobie te swoje ninja'e i hayabusy na tor wyścigowy i tam się
      ścigajcie. Tam można tyle jeździć. Nie zabijajcie niewinnych ludzi!!!


      Pozdrowienia dla pewnej uzdolnionej dziennikarki :)
    • Gość: Obywatel Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.spx.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 19:32
      Całkowita winę ponosi motocyklista. Nikt , podkreslam nikt, nie nie przewiduje
      predkości takich kosmicznych predkości u innych uzytkownikow drogi.
      Prawdopodobnie kierowca malucha nie mógł zobaczyć motoru w momencie
      podejmowania decyzji o skręcie. Motoru nie było w zasięgu wzroku tego kierowcy
      albo był w takiej odleglości, że gdyby motor jechał z predkością 60-80 km/godż
      to żadnej sytuacji kolizyjnej nie byłoby mowy.
      Do policjanta: o jakim doświadczeniu kierowcy malucha Pan mówi? Ulice miasta to
      nie tor Formuły 1.
      Policjo, weż się wreszcie za morderców na motorach !!!!!
      • Gość: Mr.X Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 21:23
        A PAN KOMENDANT ZABRONIL MIERZYC PREDKOSC NA TACZAKA
        • Gość: kierowca Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.asternet.pl 04.05.04, 15:40
          jak zabronil skoro niedawno zaplacilem tam mandat za predkosc 104 km/h szczerze
          mowiac nagonka na motor jest nie do konca sensowna. motocykl byc moze jechal
          200 km/h ale moze nie jechal. sam widze jak samochody jada tam po 120 i wiecej
          na godzine. problem z maluchami polega na tym ze w tym "aucie" niewiele widac a
          motocyklisci sa nagminnie ignorowani przez innych uczestnikow ruchu. ludzie jak
          widzicie pojedyncze swiatlo to niekoniecznie jest to rower czy motorynka.
          kierowca malucha zapewne mogl i zapewne widzial nadjezdzajacy motocykl ale
          pomyslal ze zdazy. musial wyskoczyc tuz przed nadjezdzajacy motocykl poniewaz w
          przeciwnym przypadku motocykl zdazyl by wyhamowac do mniejszej predkosci. na
          codzien jezdze samochodem i to dosc szybkim jednak w swoim zyciu jezdzilem
          rowniez na motocyklach. zawsze staram sie szczegolnie zwracac uwage na
          motocykle. chocby dlatego ze nawet jesli motocyklista bedzie przestrzegal
          dozwolonych predkosci (czego nagminnie nie robia kierowcy samochodow) to jego
          przyspieszenie od np 10-60 km/h wynosi jakies 1.5 sekundy. wiec wole 3 razy
          spojrzec w lusterko zanim wykonam manewer ktory zabije motocykliste. W tym
          przypadku niefortuny kierowca malucha zginal. nie mowie ze to dobrze jednak
          czesciej takim kierowcom uchodzi to plazem a motocyklista konczy w trumnie albo
          na wozku.
    • Gość: bruner Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 19:53
      Szkoda, że musiało zginąć dwóch niewinnych ludzi, żeby jeden zabójca też
      odszedł.
      Psychotesty dla wszystkich - frustraci na motorach i w samochodach to
      potencjalni mordercy
      • czatowniczka teraz to jest policja a gdzie była wcześniej? 03.05.04, 20:21
        Tak dzisiaj byłam na spacerze na ul.Taczaka gdyż mieszkam na sąsiednim osiedlu,
        dzisiaj owszem było policji jak mrówek, ale zawsze są po tragicznych wypadkach.
        Zauważyłam niejednego kierowce z prędkością powyżej 60 km/h. Teraz będę się
        przyglądać bardziej ruchowi na tej ulicy i zgłaszać o łamaniu prędkości.
        • Gość: mirek Re: teraz to jest policja a gdzie była wcześniej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 22:03
          a wystarczyłoby tylko podnieść w tym miejscu do rozsądnych granić dozwoloną
          prędkość i dokładnie jej przestrzegać. Dwa fotoradary ze zmienianą lokalizacją
          błyskawicznie ucywilizują ruch na tej i innej drodze. Może pan prezydent
          Jurczyk podejmie decyzje o zakupie np. kilkunastu fotoradarów dla straży
          miejskiej, które bardzo szybko się zwrócą. Ale jeszcze raz prośba o urealnienie
          dopuszczalnej prędkości, bo postępowanie rodzaju postawienia znaku 50 km/h na
          końcu przeprawy przez Regalicę jest przegięciem. Wypadki tam były, bo ludzie
          jeździli ponad 100 km/h, i gdyby poruszali się z prędkością 70 km/h to do
          wypadków by nie doszło.
          • Gość: kong Re: teraz to jest policja a gdzie była wcześniej? IP: *.pl / *.48.95.3.ip.atrax.pl 04.05.04, 23:17
            Jurczyk? Gość, za którego myślą doradcy, a on sam tylko podpisy składa...???

            Straż miejska???? Nie rób scen... Oni potrafią tylko ganiać staruszki
            handlujące na Manhattanie marchewką... I nic innego...

            Jakby za postawienie znaków wzięło się kilka osób z głową na karku to pewnie
            zmniejszyły by się korki, byłoby mniej wypadków itd...
            Wiadomo, że na ładnej drodze każdy przyspiesza, ale nie do 150 czy 200
            km/h !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            Jak dla nie bardziej restrykycjne prawo dla idiotów-motocyklistów załatwiłoby
            sprawę... Pozdrawiam normalnych na motorkach !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Pozdraiwam również innych normalnych użytkowników dróg - NIE -> kapelusznikom,
            bo oni też wbrew pozorom stanowią duże zagrożenie, przekonałem się o tym
            kilkanaście razy...
    • Gość: martin Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.arkonskie.v.pl 03.05.04, 20:36
      trudno żle mówić o zmarłych ale dla mnie osobiście taka prędkość to pewna
      śmierć!!!wielu kierowców to skończeni debile!!!
      • absztyfikant Re: Tragiczny wypadek na Taczaka 03.05.04, 20:38
        ... tzw. honorowi dawcy nerek...
        • wedrowiec2 Re: Tragiczny wypadek na Taczaka 03.05.04, 21:40
          absztyfikant napisał:

          > ... tzw. honorowi dawcy nerek...
          >

          Po takim wypadku nawet nerki nikomu nie przydadzą się:((
          • wodni.k Re: Tragiczny wypadek na Taczaka 03.05.04, 22:17
            > > ... tzw. honorowi dawcy nerek...
            >
            > Po takim wypadku nawet nerki nikomu nie przydadzą się:((

            Poprawka.
            Po takim uderzeniu nerek, ani innych organow juz nie ma
    • Gość: kuba Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 22:14
    • Gość: kuba Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 22:18
      nastepny bedzie na Slonecznej w Wolczkowie tu jest prostynia i tez
      przekraczaja 200
      • Gość: Wrocławiak Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 23:13
        Panu komisarzowi Bigielmajstrowi pomroczność jasna pomieszała lotnisko z ulicą.
        Kawasaaki pewnie dobry motocykl - ale czy mozna by jeszcze szybciej? Gdyby
        jechał 300km/h to przecież nie wjechał by w tego malucha -prawda? gościu z
        walca drogowego.
        • Gość: wrocławiak wcyrku@ Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 23:24
          Przepraszam -to na forum wrocławskim komentował wypadek w Szczecinie gość z
          walca drogowego - on żyje.
          • Gość: Wrocławiak 200km/h to 0,5km w 9sek. Obserw.drogi 2 reakcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 22:42
            kierowcy +1, manewr wyjazdu 2-3sek, razem 6sek dla malucha. Na prostej
            drodze,przy dobrej widoczności motocyklista miał aż 165m ale tylko 3sek na
            jakikolwiek manewr. Ci co myślą że maja abonament na niesmiertelność niech
            powiedzą co mogli by zrobić?
        • Gość: Ralfi Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.proxy.lucent.com 04.05.04, 19:39
          Pan komisarz niestety jak typowy polski policjant nie
          chce dostrzec problemu 'dawców na motorach'. Chyba nie potrafi
          liczyć 200 km/h to 55 m/sek. ten motor po prostu leciał a nie jechał.
          Nawet jeżeli kierowca malucha zajechałby drogę to i tak miałby
          szanse bo jeżeli nie widział motocykla (ani innego pojazdu) w odległości 150 m
          to w normalnym przypadku miał wystarczającą dużo czasu aby przejechać, ale
          tutaj miał nie więcej niż 2,9 sek po podjęciu decyzji. F1 wysiada.
          Postulat jest prostu - 'dawcy' w wieku 17-30 lat nie dostają prawa jazdy na
          motor,albo fotoradary i za przekroczenie o 40 km/h w mieście przepadek motoru i
          prawa jazady na zawsze. Kilku się usadzi i już będzie porządek.



    • Gość: ZS Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 213.77.101.* 03.05.04, 23:08
      Pan Bigielmajer opowiada dyrdymały, jak kierowca "malucha' mógł przewidzieć, że
      motocyklista będzie jechał 200 km/h. To wszystko dlatego, że nikt nie
      przestrzega żadnych ograniczeń prędkości czy to samochodem czy motocyklem. Co z
      tego, że będziemy mieli 50 km/h w terenie zabudowanym, jeśli Policja nie
      egzekwuje wogóle przepisów. Taka sama sytuacja była niedawno kiedy wydarzył się
      tragiczny wypadek na ul. Sikorskiego. Było troche szumu w mediach, wszyscy byli
      przerażeni. ZDiTM powiedział, że nie ma na nic pieniędzy. Pan Jacek Pok
      wymyśłił,że można by zrobić sygnalizację świetlną ( swoją drogą to powinno się
      ustawiać w naszym mieście światła co 50 metrów i to by wszystko załatwiło - he
      he he). Sprawa ucichła do następnej tragedii, a auta dalej mkną po ul.
      Sikorskiego, a Policji nie uświadczysz
      • Gość: RS Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.proxy.aol.com 04.05.04, 05:40
        Na pewno policji jest za malo, ale co z odpowiedzialnoscia samych kierowcow.Tym
        motocyklem jechaly dorosle osoby- dorosle,czyli odpowiedzialne.Czy jak policja
        nie wlepi mandatu, to pan kierowca sam nic nie zrozumie?
    • Gość: Paweł KTM Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.iscnet.pl 03.05.04, 23:28
      ludzie żyją ludzie umierają i po chuja całe zycie tak bardzo sie starają =
      przykra sprawa mi też kuzyn zginał = szkoda w tym wypadku ,,kawy,, chuj z
      maluchem idiota wyjechał a klijent na kawie chciał przyświrować za mocno i mu
      nie wyszł o trzeba głowe mieć na karku hmm ale jak to zrobić na dobrym
      sprzencie hmm=
      • Gość: rs Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.proxy.aol.com 04.05.04, 05:41
        Nastepny madry?
      • Gość: Pushkin Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.euroimpex.pl 04.05.04, 14:07
        Ale żeś teraz gościu dogiął! Szkoda ci kawy? Bo mnie bardziej tego malucha. Po
        obserwacji otoczenia mam podstawy twierdzić, że chłopakowi z auta jego maluch
        był cenniejszy niż samobójcy-mordercy jego kawa. "(...)idiota wyjechał(...)" -
        a teraz pomyśl, czy ty na swoim moto (o ile takowy posiadasz i nick się wziął
        od jego marki) nigdy nie wymusiłeś pierwszeństwa, ani nie zajechałeś drogi i
        odpowiedz sobie, czy wg. siebie samego nie jesteś skończonym debilem. Sam
        jeżdżę zarówno motorem jak i autem i każdemu zdaża się spowodować niebezpieczną
        sytuację. Gdyby moto jechało z dozwoloną prędkością - ominąłby auto lub
        wyhamował. Przekraczając ją o jakiej 20-30 km - skończyłoby się na utracie
        zniżki za bezwypadkową jazdę dla kierowcy malucha i stłuczce moto, a nie na
        cmentarzu.
        Więck kolego Pawle - radzę Ci usiąść, pomyśleć, przeanalizować i dojść do
        wniosku co za kretynadę w swoim poście stworzyłeś.
        Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych.
    • Gość: KoNiK Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.espol.com.pl 03.05.04, 23:34
      "ograniczonym umysłowo " co ty piszesz ? Ciekawe jak ty bys jechal na takim
      motorze? to sa wlasnie tacy ludzi.. to normalne.. ja sie tem,u nie dziwie ze
      tak lecial.. moze dla tego ze znam osoby ktore jechaly tam szybciej. Pozatym
      wina nie lezy tylko po ich stronie!! Kierowca malucha napewno nie pomylil lampy
      motocykla z lampami na ulicy. te kawasaki mialo niebieski chalogen. Pozatym jak
      wszyscy mowia i pisza choc nie jestem tego pewien to kierowca malucha niemnial
      wprawy w jezdzie. Wiadomo tragedia... Ale nie szukajmy tu winnych.. bo winnych
      mozna szukac w tych co zrobili ta droge. Znalem troche czasu kierowce
      kawasaki.. ten czlowiek po jednym piwie nie wsiadl do samochodu a co dopiero na
      motor... Dali by spokuj.. a nie tylko rodizne doluja... przesada... Lepiej
      jakby jakies swiatla zalozyli na skrzyzowaniu i jakas kamere... Nawet to
      wydarzenie nie wplynie na ruch na tej drodze.. wiec trzeba dzialac!!!
      • Gość: kazeciak Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 03.05.04, 23:50
        Hmm "wezce te swoje Ninje i Hayabusy na tor wyscigowy" Gdyby taki tylko byl...
        Poza tym proponuje ksonczyc ta dyskusje na temat "winy" . Psujecie krew nie
        tylko sobie...
        • Gość: mala Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.pl / *.pl 04.05.04, 00:03
          nie szukajmy winnego...to nie ma sensu...czasu i tak sie nie cofnie:( policja
          obieca,ze zrobi cos z ta ulica, a i tak bedzie nadal tak samo... czy zeby
          policja zareagowala musi stac sie tragedia??
          • Gość: rs Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.proxy.aol.com 04.05.04, 05:44
            A czy zeby tacy ludzie na motorach cos zrozumieli, musi sie stac tragedia?
          • Gość: Pushkin Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.euroimpex.pl 04.05.04, 14:20
            Powinniśmy właśnie poszukać winnego. Nagonka na policję - O.K. - czepiają się
            często i bezpodstawnie, ale pseudomotocykliści przeginają niemiłosiernie,
            podobnie jak duża część kierowców aut, którzy nas - kierowców motocykli -
            ignorują, a często wręcz prześladują. Tutaj winę NIEZAPRZECZALNIE ponosi
            kierowca moto, bo gdyby nie szarżował dałby policji szansę na ukaranie kierowcy
            malucha gdyby doszło do stłuczki. Policja by wypisała mandat, kierowca malucha
            by się może czegoś nauczył a kierowca moto dostałby zwrot za serwis moto. Niby
            dużo zachodu, ale przynajmniej wszyscy by żyli.
            Mam już cholernie dość usprawiedliwiania motocyklistów, tylko dlatego, że nie
            mają metalowej klatki i są bardziej narażeni. Nie zwalnia ich to z myślenia,
            przewidywania i dostosowywania techniki jazdy do umiejętności i warunków.
            Czasem jadąc moto zdaża mi się przeciąć limit prędkości, a czasami ciągnę się
            po 30-40 km/h - wszystko zależy od miejsca i czasu.
            Rzygam już mistrzami prostej na supermocnych i mocnuch sprzętach.
            Szkoda gadać.
            Koniec
        • Gość: Bartosan Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.tokyo.ocn.ne.jp 04.05.04, 04:03
          Czytajac wypowiedzi takie jak twoja i poprzednie dochodze do wniosku ze
          rozsadnym wyjsciem jest delegalizacja sprzetu wyscigowego. A jesli chodzi o
          wine to wydaje mi sie ze o ile mozna dyskutowac na temat winy za spowodowanie
          wypadku to bezdyskusyjnie winnym spowodowania trzech smierci jest prowadzacy
          motocykl. I nie pisz o psuciu krwi. To zupelnie niestosowna uwaga.
      • Gość: rs Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.proxy.aol.com 04.05.04, 05:42
        Co nie zmienia faktu , ze jechal za szybko !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: XYZ Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 212.14.0.* 04.05.04, 07:56
        Chciałbym cię zapytac tępy sukinsynu, jak możesz bronic bandyty, który po
        terenie zabudowanym jechał 200 km/h??????????? Chyba musiał sobie zdawać
        sprawę, że najmniejszy błąd oznacza śmierć dla niego i innych. A co by było
        gdyby to kobieta z wózkiem wyszłą na jezdnię? Czy przez takich debili jak ty
        ulice mają być strefą śmierci? A może wszyscy kupmy sobie radary, żeby jakiś
        palant na motorze z za węgła 200 na godzine nie wyjechał. Jestem ostatni do
        zabierania czegokolwiek, ale dla debili na motorach to jedyna szansa. W wypadku
        przekroczenia dopuszczalnej prędkości o jakąś wartość, po prostu zabierać motry
        i w urzędzie umieszczać adnotacje o zakazie proawadzenia i posiadania motoru. I
        na koniec pomyślałeś debilu o rodzinie tego z malucha? Żyłby nadal gdyby twój
        koleś nie latał F-16 po ulicach!!!!

        Poniosło mnie....
        • Gość: kong Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.pl / *.48.95.3.ip.atrax.pl 05.05.04, 00:08
          Ale za to dobrze napisane !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Popieram w całej
          linii !!!!!!!!!!!
      • Gość: ibiz Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.bazapartner.pl 05.05.04, 00:22
        Czytając twój komentarz mam wrażenie, że nie skonczyłeś podstawówki. Ktoś kto
        tak pisze "po polskiemu " nie powinien w zadnym wypadku dostać Prawa Jazdy -
        tak pisane z dużej litery, bo będąc użytkownikiem drogi trzeba się liczyć z
        innymi a nie zap-dalać 200/h po drodze w mieście. Ty chłopie jesteś następnym
        potencjalnym "dawcą nerek" ponieważ zupełnie brak ci wyobraźni i kultury jazdy.
        Szkoda chłopaka w "maluchu" - nie miał szans ocenić prędkości motocykla,
    • Gość: przerazona!!! Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.asternet.pl 04.05.04, 00:20
      jestem przeraona tym co dzis tam zobaczylam,przesada!!jak mozna jechac z taka
      predkoscia!!!mordercy na motorach,bo tylko tam mozna ich nazwac!!nie mozecie
      troche zwolnic!!przeciez moglo zginac wielu ludzi!!dobrze ze nikt wtedy tam nie
      chodzil,bo przeciez wiele osob tam spaceruje,opamietajcie sie!!a teraz zostalo
      patrzec na miejsce tragedii przez pare dni,bo same znicze mowia same za
      siebie...
      • Gość: Jar Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.osowo.pl 04.05.04, 01:40
        Tu nie ma co gadac o tym czyja byla wina, bo wina calkowcie lezy po stronie
        tego pierdolca (o zmarlych zle sie nie mowi,ale w tym przypadku mozna smialo
        odstapic od tegj zasady!) - 200 na godzine to przeciez grubo ponad 50 metrow na
        sekunde. Wystarczy ze kaszel wyjechawszy prawidlowo zrobil manewr skretu w
        kilka sekund. Kilka wczesniej sekund, to ten motor byl tak daleko, ze jego
        swiatla mogly byc nie do odroznienia od latarn, nie mowiac o tym ze moglo nie
        byc go widac w ogole! Jezeli maluch wyjechal nieprawidlowo, to jadac przy
        chociazby 100 mozna zrobic manewr ominiecia. A przy 200? Gosc juz dawno
        wylecial z motoru zanim zdazyl pomyslec co sie stalo. Na szosie, gdzie maly
        ruch jestem w stanie wybaczyc szalencza jazde, ale nie w miescie. Nad draniem
        ani lzy nie uronie!
        • Gość: Jar Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.osowo.pl 04.05.04, 01:42
          Przykro tylko ze zginal mlody czlowiek w maluchu. To jest dopiero smutne!
        • Gość: motonita Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.espol.com.pl 04.05.04, 02:23
          Puknij się w łeb baranie. Prosta sama prowokuje do takiej jazdy. Jeżdzili za
          szybko i będą jeżdzić,motorami czy samochodami,tak jest i kropka. Nie pierdol
          głupot matematycznych bo to tylko teoria. Przejeżdżałem tam dziesiątki razy, w
          dzień jak i w nocy,jako "pierdolec"dla ciebie też bo miałem 220 nawet raz.
          Jakoś inni kierowcy mnie widzą i nie zajeżdżają drogi, a jak widzę sytuację
          niepewną to w ułamku sekundy wytrącam prędkość. Nie sądzisz chyba,że kierowca
          moto na pałę by jechał. Kierowca maluszka pierwszy raz nie robił tej
          traski.Doskonale wiedział jakie tam prędkości są rozwijane i zachował się
          jak...bez komentarza.Przez jego pomyślunek 3 osoby nie żyją,bo bezpośrednią
          przyczyną było jego wjazd na podporządkowaną. Gdybanie nic tu nie da. Nie znasz
          całej prawdy to nie pisz,że ktokolwiek jest draniem,bo może maluch wyjechał
          prosto pod koła i nie ważne,czy moto 60 czy 180 jechało.
          • Gość: motonita errata IP: *.espol.com.pl 04.05.04, 02:39
            z emocji napisałem,że maluszek na podporządkowaną wjechał, a wjechał na główną
            gdzie powinien ustąpić pierszeństwa nawet "pierdolcom". Co tu więcej
            pisać..tego zjazdu tam nie powinno być,bo nie poskromi się żądzy adrenaliny
            odkąd świat światem, a od paru lat coraz więcej modeli motorów co osiaga
            300km/h...
            • Gość: spokojny Re: errata IP: *.szczecin.unet.pl 04.05.04, 13:58
              To niech taki czubek urwie sobie jaja własnymi łapami - to dopiero mu się
              podniesie andrealina !!!!!!!!!
            • patmate Re: errata 28.05.04, 03:04
              Masz rację, w 1998 chłop w Passacie zajechał mi drogę na Mickiewicza. Jechałem
              Mickiewicza na moto a on skręcałw Twardowskiego. Pamietam że widziałem go jak
              przymierzał się do skrętu od strony miasta w lewo. Miałem wrażenie że
              nawiązaliśmy kontakt wzrokowy (głeębokie wejrzenie w oczeta). Efekt? Czołówka,
              lot nad samochodem i pobudka na asfalcie, złamane lewe ramię. Chłop po prostu
              myślał że przeskoczy ulicę zanim nadjadę. Nie został mi przedstawiony w sądzie
              zarzut nadmiernej prędkości!
              pozdrowienia
          • Gość: Ewa Sz. Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 02:42
            Jak można takie kretynizmy pisać. Weź sztmajchę, zdejmij kask i pierdolnij sie
            z całej siły w oko, tak żeby ci wyszła uchem. Przynajmniej nerki zostaną. Gdy
            takie popaprane palanty jak ty grzeją 200 to ja mam najlepiej siedzieć w domu?

            Mam 22 lata, jeżdżę skromnym starym cienko-cienko ostrożnie, ale zgodnie z
            przepisami i z powodu takich debili jak ty mam ginąć?

            Gdyby to zależało ode mnie to po złapaniu takiego jak ty - co jedzie 2 x
            szybciej niż można zabierałabym prawo jazdy na 5 lat.

            A jak bez prawka znów by Cię poniosło poszaleć na prostej - to do kryminału na
            parę lat. Byłby spokój a ja nie bałabym się jeździć.
            • Gość: motonita Kobieta się odezwała... IP: *.espol.com.pl 04.05.04, 03:20
              Nie widziałaś tego miejsca to siedź cicho.Chcesz naprawiać świat? Myślisz że
              przez centrum w tłoku ktoś tyle grzeje? To jest dwupasmowa prosta z lekkim
              łukiem. Gdyby nie ten debilny zjazd bez świateł to nawet i 250 bym grzał i
              nikomu włos z głowy by nie spadł. Jakoś jeżdżę tyle lat i żyję, bo naginam
              przepisy z "głową". Wiesz co jest najśmieszniejsze? Raz w życiu miałem
              stłuczkę. Puknąłem przy ok.30km/h bo jakiś następny baran mi wyjechał.
              Generalnie kilka razy otarłem się o śmierć przez właścicieli i ich auta-ścierwa
              fiaty 126p. Kierunkowskazy włączają się tam po skręcie,nie wnikam czy to uroda
              tych aut czy tępota właścicieli. Sytuacje miałem przy przepisowych
              prędkościach. Uwierz mi, zginiesz 5 krotnie szybciej przez właściciela
              samochodu-ścierwa niż przez moje kontrolowane w odpowiednim miejscu 150,200
              km/h...bo kocham swoje życie bardziej niż ty, ja, popaprany palant i debil.
              • Gość: Bartosan Re: Kobieta się odezwała... IP: *.tokyo.ocn.ne.jp 04.05.04, 04:17
                Potwierdzenie mojej tezy ze sprzet wyscigowy nalezy zdelegalizowac. Dla
                opetanych demonem predkosci nie ma zadnego problemu ze glowna przyczyna
                tragedii byla predkosc wlasnie. Proste prowokuja do przyspieszania, lamanie
                przepisow z glowa jest OK, przyczynami tragedii sa male fiaty a kobiety powinny
                siedziec cicho bo chca durne naprawiac swiat. A ja mysle ze jest jeszcze paru
                facetow co tez chcialoby durnie ponaprawiac swiat i zadbac o bezpieczenstwo
                swoje i swoich bliskich.
              • Gość: Ewa Sz. Czytam nekrologii - jak masz na imię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 05:28
                Bełkoczesz popaprany palancie debilizmy. Czy ja jak durna mam czekać, kiedy ty
                złamańcu przelecisz koło tego zjazdu swoje 200? I dopiero wjeżdżać? Nie, nie
                mogę, bo już leci 180 następny miłośnik życia! To dla kogo jest ta prosta? Dla
                was przekraczających przepisy? czy dla mnie jadącej przepisowo.

                I nie bredź tu o fiatach 126. Gdyby wjechał tam nie fiat 126 a merc taxi, to
                ten debil jeszcze pewniej by go trafił - bo merc trochę większy. Zwalasz winę
                na kierowcę fiata który zginął przez podobnego tobie popaprańca a zauważ
                świrze, że ten ścigant wziął na tę wycieczkę do śmierci pasażera.

                Ty też zabierasz na motor dziewczynę, brata, kolegę i z nim grzejesz te swoje
                300? Nie czujesz się odpowiedzialny za pasażera? A może mówisz, wsiadaj,
                ryzykujesz tylko to, że zginiesz, nic więcej, no wsiadaj, nie pękaj, tak?

                Chcesz się zabić to jedź na zamknięty tor i tam grzej do nieba nawet i 330. Tam
                przynajmniej jest mniejsze ryzyko, że zginie człowiek, bo jak Ci z boku wyleci
                pod koło sarna czy dzik to Ty zginiesz nie człowiek.

                Jak taki odważny jesteś w grzaniu w mieście 250 to będziesz miał i odwagę
                napisać jak masz na imię. Czytam nekrologii, więc gdy twoje imię przeczytam, to
                z mniejszym strachem będę później przez Taczaka przejeżdżała.
                • Gość: mysh Re: Czytam nekrologii - jak masz na imię? IP: 62.233.217.* 04.05.04, 19:10
                  a ja sie zgadzam w 100% z ewa. qrwa jakis kretyn mi tu bedzie wmawial ze jak
                  sie jedzie 200 na godzine to mozna wszystko kontrolowac! wiekszej glupoty
                  jesteszcze nie slyszalam! po zatym ciekawa jestem jak mozna do cholery lamac
                  przepisy "z glowa", jak sie wyrazil ten idiota, jadac taka predkoscia!
                  naprawde, nie rozumiem jak mozna byc az tak glupim!!!!!
              • Gość: rs Re: Kobieta się odezwała... IP: *.proxy.aol.com 04.05.04, 05:50
                Rece mi opadaja z powodu Twojej glupoty , chlopie !!!!!!!!!!
                • Gość: Jar Re: Kobieta się odezwała... IP: *.osowo.pl 11.05.04, 23:49
                  A mi gorzej! Mi opadly nie rece,ale moj maly....a tak przed chwila pieknie
                  stal...a tu prosze - przez takiego idiote, jak ja ich zwe :pierdolec, to mozna
                  odniesc wrazenie, ze normalny uczestnik ruchu jest najwieksza zakala na drodze.
                  Tak jak pisalem wiele dni temu - pierdolcow mi nie szkoda. Jedno tylko mi nie
                  daje spokoju. Czy oni nie mogli by jakos ginac w taki sposob, zeby chociaz
                  jakis organ zostal na przeszczepy? Tak sie rozwalaja, ze az ich ciezko zebrac
                  do kupy. Co za cholerny swiat. Zadnego z nich pozytku no....
              • Gość: pedro Re: Kobieta się odezwała... IP: *.reverse.qsc.de 04.05.04, 11:17
                prowokujesz dyskusje czy naprawde jestes tak ograniczony ?
                Wyskoczy dziecko na ulice i je zabijesz i co powiesz ? Przykro wyskoczylo.
                Zdejmij kask isprobuj sie zastanowic co napisales a jak nie pomoze to walnij w
                asfalt lbem moze cos zakielkuje. Masz potrzebe szybkosci to jedz do plot tam
                jest stare lotnisko 3 km prostej mozesz jezdzic tam i z powrotem nikt ci nie
                bedzie przeskadzal. Nawet bedziesz mial publike na skraju lasu stana jelenie i
                beda sie przygladaly debilowi ktorego nie ma nawet w lesie.
              • Gość: kocor Re: Kobieta się odezwała... IP: *.filar.pl 04.05.04, 11:35
                widac jakie kontorlowane 150-200 skoro zginely 3 osoby!!!
                a tan "debilny zjazd"- to standartowa szeroka droga ktora łączy ul. taczaka z
                ulica Witkiewicza. i pewnie gdyby to bylo lotnisko czy autostrada to debilnych
                zjazdow by nie bylo, ale ze to jest miasto to niestety zdarzaja sie zjazdy no i
                debilne przejscia dla pieszych czy przystanki autobusowe. cale szczescie ze na
                przystanku nikt nie stal bo ofiar bylo by wiecej. fakt ze widocznosc w tym
                miejscu jest znakomita ale skoro pedzi ktos 200 na godzine to ciezko nawet na
                tym kawalku wogole zblizajace sie swiatla zauwazyc.....
                Codzinnie przejezdzam w tym miejscu i teraz przykro jest patrzec na tłum
                stojacy tam i zegnajacy swoich przyjaciol na zrozpatczone twarze znajomych i
                rodzin ktore w bezsilnosci chociaz tak chca pomoc i pewnie zadaja pytanie
                dlaczego....moze patrzac na ich twarze powinniscie sie zastanowic -kierowcy
                ktorzy mysla ze samochod to mig!!!!
              • Gość: crimson sky Re: Kobieta się odezwała... IP: *.teleton.pl 04.05.04, 12:45
                > Nie widziałaś tego miejsca to siedź cicho.Chcesz naprawiać świat? Myślisz że
                > przez centrum w tłoku ktoś tyle grzeje? To jest dwupasmowa prosta z lekkim
                > łukiem. Gdyby nie ten debilny zjazd bez świateł to nawet i 250 bym grzał i
                > nikomu włos z głowy by nie spadł. Jakoś jeżdżę tyle lat i żyję, bo naginam
                > przepisy z "głową". Wiesz co jest najśmieszniejsze? Raz w życiu miałem
                > stłuczkę. Puknąłem przy ok.30km/h bo jakiś następny baran mi wyjechał.
                > Generalnie kilka razy otarłem się o śmierć przez właścicieli i ich auta-
                ścierwa
                >
                > fiaty 126p. Kierunkowskazy włączają się tam po skręcie,nie wnikam czy to
                uroda
                > tych aut czy tępota właścicieli. Sytuacje miałem przy przepisowych
                > prędkościach. Uwierz mi, zginiesz 5 krotnie szybciej przez właściciela
                > samochodu-ścierwa niż przez moje kontrolowane w odpowiednim miejscu 150,200
                > km/h...bo kocham swoje życie bardziej niż ty, ja, popaprany palant i debil.


                nawet nie dasz rady zareagować jak ktoś ci wyjedzie...nawet nie będziesz
                wiedział że coś się stało bo juz bedziesz trupem leżącym na
                ulicy...kontrolowana prędkość 150, 200 jasne...nikt nie jest tak dobry
                nikt...daruj sobie takie bezmyślne teksty
              • Gość: spokojny Re: Kobieta się odezwała... IP: *.szczecin.unet.pl 04.05.04, 14:05
                Mam niezły samo, i gdybym wiedział ,że na moto jedziesz właśnie ty to chyba bym
                nasz Szczecin uchronił przed bezmózgowiem.
              • Gość: MezoWroc. ZRX1100 Re: Kobieta się odezwała... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 17:41
                Motonita ma rację jeśli chodzi o zjeby maluchy. Te kurwozłomy starszej
                generacji mają prądnice zamiast alternatora i kiedy taki przygotowuje się do
                skrętu zazwyczaj równocześnie hamuje (bądz stoi z nogą na hamulcu) to prądu ma
                tak mało że starcza jedynie na światła stop, nie zasilając kierunkowskazów a
                kierunkowskaz zapali się dopiero wtedy kiedy kierowca puści pedał hamulca. W
                tej sytuacji kierowca kawy mógł myśleć że szpachlozłom jedzie na wprost. Te
                samochody nie są sprawne technicznie a jeżdżą po drogach i nikt sobie z tego
                nic nie robi. Ja już na tym się przewiozłem i teraz jestem jestem wyczulony na
                te chujofury co za pieniądze przechodzą przeglądy techniczne.
                • Gość: mysh Re: Kobieta się odezwała... IP: 62.233.217.* 04.05.04, 19:18
                  a jak kurwa kogos nie stac na lepszy samochod to co?! ma zapierdalac z buta bo
                  taki kutas jak ty musi sobie kurwa mac poszpanowac na swoim "motorku"??!! kurwa
                  co za zjeb z ciebie.
                  • Gość: MezoWroc ZRX1100 Re: Kobieta się odezwała... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 20:59
                    Jak cię nie stać na sprawny technicznie samochód to go nie kupuj. Jak jadąc w
                    nocy na rowerze bez oblasków zostałbyś potrącony przez samochód to nie
                    będziessz się tłumaczył tym że zabrakło ci kasy na oświetlenie. Powiem ci
                    zjebany ryju jedno, ja jadąc przepisowo mało nie straciłem życia bo taki
                    kutafon starą żygowiną wymusił mi pierszeństwo a ja nawet nie mogłem zareagować
                    bo stał trzymając nogę na hamulcu i zupełnie nie działały mu kierunkowskazy. Do
                    dziś mam niedowład w nogach, 4 sztuczne zęby z przodu i całą mase blizn na
                    ciele. I jeśli ty sądzisz że można jeździć niesprawnym technicznie autem bo
                    brakło ci pieniędzy na lepszy to masz chyba kisiel zamiast mózgu. Nie
                    usprawiedliwiałem kierowcy kawy bo przegiął, ale może gdyby widział
                    kierunkowskaz w maluchu to by wyhamował i do zderzenia doszłoby z mniejszej
                    prędkości. Wówczas zginęli by kierowcy kawy ale kierowca szpachlofiuta
                    przeżyłby a to za sprawą sprawnego technicznie samochodu.
            • Gość: kong Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.pl / *.48.95.3.ip.atrax.pl 04.05.04, 22:50
              Popieram Twoje zdanie !!!!!!!!!!!!! Sam mam niewiele wiecej lat i wolalbym
              unikanc zdarzenia, gdzie jakis pajac na motorku uderzy w moje auto z predkoscia
              wieksza niz 100 km/h...

              Tylko dlaczego tacy idioci zdarzaja sie czesto ???? Jakby tak zabierali prawko
              za naruszanie przepisow w sposob znaczacy to byloby cos... A przy zlapaniu na
              jezdzie bez prawka na surowa grzywne i iles tam do odsiedzenia w kiciu ( na
              przyklad) to moze ktos by dzieki temu przestal zgrywac gieroja...

              Bo to co sie czasami widzi na drgach to przechodzi ludzkie pojecie... Niech
              sobie szlaeja jak ich stac na taki motor, ale na zamknietym torze/drodze a nie
              w ruchu ulicznym, niewazne o ktorej by to bylo godzinie...

              Pozdrawiam normalnych
          • Gość: `````````````````` Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.proxy.aol.com 04.05.04, 05:47
            Puknij sie w glowke.Im szybciej jedziesz , tym wiecej czasu potrzebujesz na
            wyhamowanie.Nastepnym razem to ty mozesz nie wyhamowac !!!!!!!!!!!!
          • Gość: tomek Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.05.04, 09:25
            ty deebilu.
            spierda.... na autobahne masz tylko 15 km od szczecina.
            aprops : taczaka zakręca ,i nie musi być widać motoru a kierowca nie musi
            przewidzieć 200 u jadącego po ulicy. tylko głupia policja będzie dyskutować ,że
            mógł przewidzieć dzigita. A w holandii + 50% od dopuszczalnej prędkości jest
            przestępstwem a narzędzie przestępstwa jest konfiskowane (przypadek opisywany
            w prasie kli3ent stracił ferrari ). Z poważaniem kierowca a nie pojeb.
          • Gość: pedro Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.reverse.qsc.de 04.05.04, 11:04
            nie masz racji to jest wazne czy jechal 60 czy 180.
            wyobraz sobie lekarz przed operacja da ci (180/60 =3) 3 x tle znieczulenia i
            zpadniesz na stole. ak myslisz ma to znaczenie czy nie ? wiec nie pisz takich
            glupot ze nie ma znaczenia czy jechal 60 czy 180 bo to jest glowna przyczyna
            tego wypadku. Jezeli wyjezdzam na glowna to wychodze z zalozenia ze facet jedzie
            tyle ile przepisy pozwalaja a nie 3x tyle. paranoja. dziwie sie ze nie
            wprowadzili jeszcze ograniczenia (dlawiki itd) szybkosci do powiedzmy 130 w tych
            motorach
    • Gość: federalny Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.espol.com.pl 04.05.04, 08:09
      jednego barana mniej, szkoda tylko że pozbawił kogoś życia...
      • Gość: XYZ Do tego durnia motonity IP: 212.14.0.* 04.05.04, 08:14
        Kupie sobie kurw.a BWPa i będę taczak jeździł 50 na godziną a potem na myjnie,
        gdzie będą zdzierać takich pie.rdolo.nych morderców jak ty. Nikomu nie życzę
        źle, ale dla mojego własnego bezpieczeństwa im wcześniej pier.olniesz w drzewo
        tym lepiej...

        P.S.
        Normalnie jak czytam takiego idiotę jak ten motokita, to nie moge pisać z
        opanowaniem. To tak jakby pedofil tłumaczył, że dziecko było takie śliczne i
        samo go sprowokowało. To wina dziecka nie pedofila!
    • Gość: pedro Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.reverse.qsc.de 04.05.04, 08:16
      masz calkowita racje tak niestety jest.
      Motocyklista (pomijajac to ze byl umyslowo b, ograniczony) moze tylko w czesci
      odrobicswoja krzywde tym jezeli mozna bylo wyorzystac jego organy dla kogos
      potrzebujacego (nerki, watroba etc.)
    • Gość: pAw Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.zapora / 212.160.172.* 04.05.04, 09:23
      Qrwa. Nie mogę z emeocji...
      2 lata temu usunąłem się takiemu debilowi jadącemu (190km/h) na czoło, moimi 4
      kołami prosto w przydrożny rów, ryzykując własne życie. Wyszedł z tego dzięki
      mnie tylko z połamaną ręką. Ja straciłem zdrowie i majątek. Do dzisiejszego
      dnia chodzę do sądu i bronię się przed oskarżeniem o spowodowanie wypadku. Już
      mi brakuje argumentów i sił. Kretyn z policji oznajmił mi "... kierowca Yamahy
      mógł mieć i 330km/h. On dostanie tylko mandat ale odpowiedzialny za wypadek
      jest pan, który nie był na swoim pasie podczas manewru wyprzedzania...." A ja
      wiem: przy tak dużej szybkości nikt z uczestniczących w ruchu poza wariatem i
      jasnowidzem nie jest w stanie przewidzieć co się wydarzy. Przytaczanie tu
      zasady ograniczonego zaufania jest nie na miejscu. Taka sytuacja jest poza
      kontrolą.
      • Gość: pAw Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.zapora / 212.160.172.* 04.05.04, 09:34
        Dodaję bo muszę. Czuję taką potrzebę. Ten Qtas = 0 wdzięczności, jeszcze mnie
        oskarża. Jego motor wyglądał jeszcze gorzej niż ten na zdjęciu. Przeleciał ze
        30m jak jaskółka. a mówi w Sądzie, że jechał 60km/h. Wyciągnął od
        ubezpieczyciela 35tys. za motor i 30tys. za "straty moralne". Dupeq i cwaniak
        dostał zwrot kosztów za dojazd do rybaków nad Bałtyk po świerze ryby na
        leczenie złamanej kości. To Qrwa jest obłęd. Przepraszam ale nie mogę dalej...
        • Gość: bruner Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 09:54
          pewno tatko ustawiony, wiec pały beda go bronic - pojebany kraj
        • patmate Re: Tragiczny wypadek na Taczaka 28.05.04, 03:16
          pAw, ile jechałeś, 60?
          Pzdr
          • Gość: pAw Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.zapora / 212.160.172.* 08.06.04, 14:31
            Dokładnie 60-70km/h. Gość przede mną, którego wyprzedzałem 50km/h
      • Gość: tomek Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.05.04, 09:49
        przykro mi ale maż rację .te debile w policji wciskają ten kit każdemu. był
        przypadek chyba w golczewie , że wyjeżdzający z podporządkowanej nie azauważył
        debila jadącego pod prąd na jednokierunkowej ,też miał przesrane. OD DZIŚ
        STAWAJ NA ZIELONYM _ BO INNY DZIGIT MOŻE JECHAĆ!!!!!!!!!!!
        • Gość: bruner Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 09:56
          co do policji, sami nie znaja przepisow i tez rozpieprzaja sie na motorkach
      • Gość: motocyklista Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.asternet.pl 04.05.04, 15:42
        a ja bym ci morderco jeszcze gebe obil i zabral prawo jazdy
        jak nie umiesz wyprzedzac i nie widzisz nadjezdzajacego z naprzeciwka pojazdu
        to nie wsiadaj za kolko.
    • Gość: rokko Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.ocean.tuniv.szczecin.pl 04.05.04, 10:06
      Nie można winić kierowcy "malucha"! To juz jest szczyt bezmyślności! Jak można
      w ciemnościach zauważyć pędzący 200km/h matocykl?? Że niby zajechał mu drogę??
      To raczej tamten spadł na niego jak błyskawica z nieba!
      Ludzie, trochę rozsądku! Tu nie może być mowy o wspólnej winie!
    • Gość: remass Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 213.155.175.* 04.05.04, 10:23
      Coz, mysle ze rodzice powinni sami sobie podziekowac za szybka i droga zabawke
      dla swojego dziecka. zreszta co tu duzo mowic. sami sobie winni.
      • swarozyc Re: Tragiczny wypadek na Taczaka 04.05.04, 10:39
        Katolicka latorosl uczy sie powsciagliwosci i umiarkowania...?

        ...a moze nawet milosci blizniego?
      • Gość: Tomasz Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 11:03
        Czytając komentarze osób piszących "co to za kraj?"odpowiadam - to nie kreski
        granic na mapie.My jako ludzie jesteśmy tym krajem.Jeśli nie potrafimy szanować
        obowiązującego nas wszystkich prawa, nie szanujemy siebie.

        Ci co w nocy zamiast pełnić służbę przysypiają w krzakach łamią słowa przysięgi
        składanej nam wszystkim.Fotoradar nie zatrzyma pirata,a najtańszym rozwiązaniem
        jest prewencja.

        • Gość: pippi Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 195.47.201.* 04.05.04, 11:51
          Święte słowa, Panie Tomaszu, niestety...
        • Gość: Anty-kawa Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.espol.com.pl 04.05.04, 11:52
          Mieszkam na Santockiej, poprzeczna do 26 Kwietnia i Taczaka, prawie naprzeciw
          Biedronki. Już od popołudnia ten Idiota z kawą, wyprawał cyrki. I nie tylko na
          Taczaka - wiec niech nikt go nie broni. Również na głównej ulicy, przed moim
          oknem. Od skrzyżowania Santocka-Witkiewicza po stu metrach (100km/h) popisywał
          się przed blokami JAKI TO ON BOHATER. Takich rundek zrobił z dziesięć. Co
          rundka to się dziwiłem. Ty chu...ju, jeszcze żyjesz?? Tak jakbym przewidział.
          Nagle cisza, nie było 11-rundki. Dle mnie wszyscy Tacy to cwele!
          • Gość: suzi Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 213.155.172.* 04.05.04, 18:01
            Ludzie zamknijcie się, czy każdy wietrzy w tej tragedii tanią sensację i chce
            wtrącić w to swoje trzy grosze. O jaki południu Ty mówisz. Kierowca Kawy do
            godziny 18 był w Gryfinie na zjezdzie, więc nie mógł jeździć, przed Twoimi
            oknami. A Twój komentarz "Ty chu..... jeszcze zyjesz: świadczy tylko o Tobie.
            Przyjaciółka
            • Gość: Anty-kawa Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.espol.com.pl 04.05.04, 18:29
              O poPOŁUDNIU DNIA NASZEGO WEJSCIA DO UNI!!!
              Nie wiem czy wiesz, ale Santocką obsługuje Espol (patrz moje IP). Mam całą
              ulicę świadków - a Ty? Bronisz mordercę? A więc mam identyczna zdanie o Tobie
              jak i o Nim. Z tym że chu.. wypadałoby zmienic na pi..
              • Gość: suzi Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 213.155.172.* 04.05.04, 18:37
                Nie będę zniżała się do Twojego poziomu, choć epitety same cisną mi się na
                usta. Takich motorów jak ta Kawa w Szczecinie jest kilka. A pytasz o świadków.
                Tak, mam wszystkich moto, którzy przekraczali z nim o godzinie 14, przejście w
                Kołbaskowie.
                Po prostu brak słów na takich jak ty. Nie dowidzi nie dosłyszy, a mógłby
                książkę napisać.
                Pozdrawiam.
                p.s. Nie bronię go, ale nie lubię jak ktoś wypisuje bzdury, na temat o którym
                nie ma zielonego pojęcia.
                Cóż pozostaje mi tylko, życzyć Ci, żebys nie wyleciał przez okno, wietrząc
                kolejną sensację
                • Gość: Anty-Kawa Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.espol.com.pl 04.05.04, 19:03
                  A ja się zniżę. No rzeczywiście udowodniłaś mi że o 14 przekraczał Kołbaskowo,
                  o 18 Gryfino - a potem długo, długo nic. A co mnie to obchodzi? Najważniejsze
                  że szalał po ulicach, Santockiej (i nie tylko Taczaka), mam świadków, szukał:
                  kogo by tu zabić!. I to że go bronisz za wszelką cenę. Nie mając nic na obronę,
                  zaczynasz rzucać epitetami. Byłaś w mojej dup..e żeby wiedzieć że nie zmam się
                  na motorach?. Zazdrościsz że mam w domu szyby, przez które mogę wylecieć?
                  Czyżbyś w swoich oknach miała gazety, niczym ruskie?
                  • Gość: suzi Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 213.155.172.* 04.05.04, 20:55
                    No rzeczywiście zwracam, honor nie dość że ZMA się Pan na motorach, to jeszce
                    ma w oczach radar policyjny. Określić z taką dokładnościa prędkość motoru "Od
                    skrzyżowania Santocka-Witkiewicza po stu metrach (100km/h)", którego tam nie
                    było, pozazdrościć tylko. I jeszcze te szyby w oknach ho,ho,ho. No cóż więcej
                    takich obywateli, którym trzeba siedzieć w du.ie, aby ocenic poziom ich
                    inteligencji, a świat będzie lepszy. A tak właściwie to tylko osoba o takim
                    sokolim wzroku jak ty mogła się dopatrzyć w mojej poprzedniej wypowiedzi
                    epitetów. Jeszcze raz chylę czoła.
                    • Gość: Anty-Kawa Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 204.60.156.* 04.05.04, 21:14
                      Przekłamujesz, mówiąc że mówiłem dokładnie 100 km/h. Poza tym, jeśli to Ty
                      jesteś Właścicielką Syndromu(a), to nie powiem - jesteś w odróżnieniu od tego
                      kurdupla, całkiem niezła i chętnie bym Ci zapodał.
                      • Gość: suzi Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 213.155.172.* 04.05.04, 21:23
                        Zarzucasz mi kłamstwo, to spójrz na swoją wypowiedź z godziny 11.52. I nadal
                        podtrzymuje: Radar w oczach, rozum w du.pie.
                        • Gość: Ewa Sz. Kiedy pogrzeb? Zaprotestujmy wobec tych morderców! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 00:10
                          Mam nadzieję, że pogrzeb tego mordercy z kawy będzie w Szczecinie. Pójdźmy na
                          pogrzeb z trzech powodów:

                          1. Ten świr morderca nawet z trumny musi zobaczyć ilu normalnych ludzi jest
                          przeciwko temu co zrobił.

                          2. Z szacunku do zamordowanego przez niego kierowcy fiata.

                          3. Aby zobaczyć i zapamiętać tych którzy jeżdżą jak on i myślą tak jak Ty. I
                          powiedzieć wam: jesteście nie tylko samobójcami, jesteście nie tylko dawcami
                          nerek, ale jesteście potencjalnymi mordercami. NIE CHCEMY WAS SIĘ BAĆ. Nie
                          przestrzegacie przepisów, więc NIE MA DLA WAS MIEJSCA WŚRÓD NORMALNYCH LUDZI.

                          Pójdźmy licznie na ten pogrzeb, może nasz protest tam będzie zaczynem działań
                          przeciwko takim mordercom na motocyklom. Może pomyślą na co narażają innych
                          swoją szaleńcza jazdą. Może przestaną w końcu ginąć niewinni ludzie.

                          Ja z przyjaciółmi i kolegami pójdę na pewno. Ewa Sz.
                          • Gość: kocor Re: Kiedy pogrzeb? Zaprotestujmy wobec tych morde IP: *.filar.pl 05.05.04, 11:37
                            Sadze ze lepszym pomyslem i protestem przeciw mordercom na motorach bylo by
                            pojscie na pogrzeb kierowcy maluszka
    • Gość: ignac Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.arkonskie.v.pl 04.05.04, 11:34
      Wina jest całkowicie Policji! Jeśli Pan policjant wygłasza taką opinię to już
      jest winien. Zaniedbuje swych obowiązków i niech mi tu nie ... o paliwie itp.
      Na Wojska Polskiego jakiś czas temu grzejący podobno 150-180 fordzikiem
      młodzieniec przewraca mercedesa taksówkę, którego kierowca nie był w stanie
      przewidzieć prędkości idioty, dziecko ginie. Pod Poznaniem w zeszłym roku dawca
      przecina samochód obywatelki Niemiec, która nie potrafi przewidzieć wyjeżdżając
      z podporządkowanej, że w miejscowości gdzie jest 40km/h pojawi się motor
      150km/h. Byłem wczoraj w Niemczech, były motocykle - jedziemy 100km/h, jedziemy
      wszyscy, miejscowość znak 30km/h!!!! wszyscy jadą 30. Wracam do Szczecina, a tu
      karuzela świrów kręci się. Pan policjant - wina obopólna, licz bar.....
    • Gość: zatroskany Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 12:02
      Pytanie do Pana Komendanta Policji w Szczeinie
      Kiedy ma Pan zamiar wypieprzyć debilnych policjantów ze słuzby?

      • Gość: z Zawadzkiego Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 212.14.0.* 04.05.04, 12:27
        Mam równierz pytanie do pana komendanta, czy na Zawadzkiego musi zginąć jakieś
        dziecko pod kołami kretyna na motorze? Tam jest ograniczenie do 40 na godzinę.
        Niech pan w weekend przyjedzie na ulice zobaczy pan co ci mordercy na motorach
        wyrabiają. Najtragiczniejsze jest to, ze kiedyś celowo jechałem za radiowozem
        na Zawadzkiego. Bez sygnałów dźwiękowych u świetlnych jechał 75 km/h.
        Ograniczenie do 40. Wymowne.
        • Gość: Radykalny Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 65.110.6.* 04.05.04, 12:34
          Co ty sie czepiasz policjantów. Ja odwrotnie, gdzie sie da - kazalbym
          policjantom rozwieszac linki miedzy drzewami. Do ucinania łbów. Opuszczanych
          automatycznie pow. 100 km/godz.
        • Gość: Radykał Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 204.60.156.* 04.05.04, 12:35
          Co ty sie czepiasz policjantów. Ja odwrotnie, gdzie sie da - kazalbym
          policjantom rozwieszac linki miedzy drzewami. Do ucinania łbów. Opuszczanych
          automatycznie pow. 100 km/godz. Na poje..a, najleszy jest poj..b!!!
          • patmate Re: Tragiczny wypadek na Taczaka 28.05.04, 03:26
            Proponuję te linki na wysokości kół samochodowych
            Pozdowienia
        • Gość: rozsadny Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.asternet.pl 04.05.04, 16:00
          Publikujac takie a nie inne opinie przyczynia sie pan do tragedi wielu ludzi.
          motocyklista to taki sam uczestnik ruchu jak kazdy inny. sugerowanie iz
          motocyklisci to: mordercy, samobojcy, dawcy nerek itd jest przejawem
          ciemnogrodu, zawisci i ksenofobii. Lansujac takie a nie inne opinie powoduje
          pan brak szacunku dla innych uczestnikow oraz wzrost antyswiadomosci. u naszych
          zachodnich sasiadow jezdza miliony motocykli (tak tak miliony) i sa to ludzie w
          kazdym wieku i o roznym statusie spolecznym. pod tym wzgledem jestesmy
          strasznie zacofani. trzeba rowniez szanowac warunki w jakich poruszaja sie inni
          kierowcy chocby ich pojazdy posiadaly tylko dwa kola. prosze zauwazyc ze duzo
          czesciej to wlasnie samochody przekraczaja predkosc. grzechem glownym motocykli
          jest ich przyspieszenie ktore czesto jest mylone z nadmierna predkoscia. Po
          prostu polscy kierowcy samochodow nie zwracaja uwagi na pojazdy z pojedynczym
          swiatlem. niestety motocykli bedzie coraz wiecej i jesli nie zmieni sie styl
          jazdy to bedzie rok wrok coraz wiecej tragedi.
        • Gość: motocyklista Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.asternet.pl 04.05.04, 16:02
          motocyklem jest naprawde duzo latwiej wyminac dziecko na drodze niz rozpedzonym
          do tej samej predkosci samochodem. nie usprawiedliwia to przekraczania
          predkosci ale szybko by sie okazalo ze wiecej samochodow w jeden dzien
          przekracza w tym miejscu predkosc niz motocykli przez caly rok.
        • patmate Re: Tragiczny wypadek na Taczaka 28.05.04, 03:25
          Dlaczego kretyn na motorze? Wystarczy kretyn w samochodzie.
          Pozdrowienia
    • Gość: loc'hlaith Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.teleton.pl / 213.136.231.* 04.05.04, 12:41
      z kierowca malucha chodzilam do podstawowki. mijalam to miejsce tuzo po
      wypadku, iwdzac 2 przykryte ciala i grupke gapiow-jak to w Polsce, nie
      przypuszczalam ze pod jednym z przescieradel lezy ktos, kogo znalam. On nie
      mial szansy zobaczyc kierowcy motoru, kladacego sie ne zakrecie, po zmroku.
      wole sobie nie wyobrazac jak byl przerazony i co widzial w ostatnich chwilach.
      maluch wygladal, jakby w boku mial lej po bombie. bo i mial. ludzie, kawalek od
      szczecinia jest autostrada na berlin - zabijajcie sie tam.
    • Gość: M Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 195.245.213.* 04.05.04, 13:18
      Jeśli kierowca malucha popełnił błąd, to tylko taki, że akurat jechał tą drogą!!
      P.S. W tym czasie policja łapała w centrum kierowców, którzy jeżdżą zgodnie z
      przepisami, ale bez pasów. Szkoda, że nie było ich wtedy na Taczaka. Tam
      przydali by się znacznie bardziej. Ktoś kto ustala takie priorytety jest
      częściowo winny tej śmierci.
      • swarozyc Re: Tragiczny wypadek na Taczaka 04.05.04, 13:22
        Gość portalu: M napisał(a):
        zgodnie z przepisami, ale bez pasów.
        ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        Dialektyka marksistowska czy heglowska?:-)
    • Gość: Glon Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 13:36
      Motocyklista spowodowal wypadek z ofiarami smiertelnymi ....
      Jasne !
      A ile codziennie pijanych kierowcow puszek zabija na drogach, jakos sie nikt
      nie dziwi ... ?
      A ilu trzezwych kierowcow samochodow przepalowuje ?
      A ile przystankow, grup ludzi zmietli ci co sa kierowcami czegos wiekszego niz
      motocykle ...
      Pier.olicie
      ps. w tym przypadku przepalowal motocyklista .. obiektywnie rzecz biorac ..
    • kazziu Re: Tragiczny wypadek na Taczaka 04.05.04, 13:50
      polozyc na taczaka poprzeczne garby...
      i juz...
      a tak generalnie to rozumu trzeba... tylko troche chociaz...
      szkoda, ze szatany na motorze nie mieli instynktu samozachowawczego...
      • Gość: Radykalniutki Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 204.60.156.* 04.05.04, 13:55
        No co ty się tak usra..ś na Policję?? Zapamiętaj bęcwale, że tutaj nie ma
        ŻADNEJ winy policji - probujesz wcisnąć swoje animozje. Nikt tu nie da się
        nabrać na Twoje brednie. Wszystkim winna Policja - no nie, trzeba być
        wyjątkowym Idiotą. Takiś bohater, to podaj nr. rejestracyjny swojego ... Może
        ci ktoś przewiesi linkę miedzy drzewami. Co szczurku... boisz się? Odpiep...się
        od, CZEGOKOLWIEH, policji, garbów itp!!!
      • Gość: sedzia dred Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.asternet.pl 04.05.04, 16:04
        szkoda ze kierowca malucha postanowil zabis siebie i innych wjezdzajac prosto
        pod kola motocykla. pewnie myslal ze jego super auto jest szatansko szybkie.
        szkoda.
        • patmate Re: Tragiczny wypadek na Taczaka 28.05.04, 03:31
          Myślał że zdąży
    • Gość: popeye Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 212.14.54.* 04.05.04, 14:23
      a to winna malucha w 100% po co wjezdzał tylko takie samochody powoduja wypadki
      zero przyspieszenia
      • Gość: Radykalnowski Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 204.60.156.* 04.05.04, 14:33
        No patrz, niby jesteś z ACI (Akademickie Centrum Informatyki - Szczecin), a
        taki znawca i przeciwnik maluchów. Przeciez u Was na Piastów wszyscy jeżdzą
        maluchami:-)))
      • Gość: BMW Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 15:02
        DEBILLL......
        • Gość: Radek Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 204.60.156.* 04.05.04, 16:26
          Zgadzam sie całkowicie. Gdybym widział dwóch debili, jednego jadącego 200
          km./godz. i drugiego rozwieszającego stalową linkę między drzewami - z
          wdzięcznością podziękowałbym drugiemu. A co? jednemu debilowi wolno zabijać
          ludzi a drugiemu debilowi nie? I co ma z tym wspólnego maluch (200/h)???
    • Gość: mikolaj Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 16:18
      wydaje mi sie ze swietnym rozwiazanie sa w tym wypadku ronda i wysepki,jako
      spowalniacze.w takiej np.Danii jest to powszechnie stosowany patent-nawet
      zamiast swiatel bo skutecznie wymuza na prowadzacym zdjecie nogi(reki) z gazu.
      druga kwestia jest taka ze w polsce dobrych drog jest jak na lekarstwo a po
      takich trzeba nauczyc sie tez jezdzic...kultura,myslenie.i choc kierowcy gina
      wszedzie to nieoszukujmy sie-w tej kwestii jeszcze duzo nam brakuje do naszych
      zachodnich sasiadow.kto jezdzil po europieten wie
      • Gość: Radow Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 204.60.156.* 04.05.04, 16:36
        No nie!, na pustej, prostej i bezludnej drodze wydawać jakieś NASZE
        (podatników) pieniądze na jekieś wysepki, duperelki kosztujące miliony. Lepiej
        wydać na bezdomnych. Puknij się i nie kombinuj, broniąc debila! Albo bulnij z
        własnej kieszeni.!
        • Gość: w71 Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 217.153.7.* 05.05.04, 18:07
          Nie żadne wysepki, tylko normalne skrzyżowanie z ruchem okrężnym, gdzie w
          najgorszym wypadku może dojść do delikatnej stłuczki i każdy może bezpiecznie
          przez nie przejechać (wprawdzie nie 200 km/h). Za rok zrobią tam światła, a za
          trzy w końcu rondo bo okaże się ,że na tych nieużytkach będzie osiedle. To
          chyba nasza Polska specjalność. Cześć.
      • Gość: w71 Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 217.153.7.* 04.05.04, 23:50
        Mikołaj ma racje, ronda, ronda i jeszcze raz ronda. Już dawno pisałem ,że to
        skrzyżowanie Derdowskiego z Taczaka to jakiś palant zaprojektował, to powinno
        być ogromne rondo, tak samo jak to feralne skrzyżowanie gdzie zginęły te trzy
        osoby ( i pewnie jeszcze pare ) zanim nie zrobią rond z takich GÓWNIANYCH
        skrzyżowań. A pamięta ktoś skrzyżowanie Sikorskiego z Boh.Wawy. Teraz tam cisza
        i spokój. Pozdrawiam wszystkich projektantów dróg.
    • Gość: MezoWrocek ZRX1100 Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 17:20
      Szkoda że tak wyszło, naprawdę wielka szkoda. Ja już miałem starcie z maluchem
      w 2000r. pół roku w szpitalu i 2 lata rehabilitacji (nie polecam nikomu) ale
      nie ja zawiniłem. Żałować należy w tym całym kwasie wszystkich bez wyjątku,
      kierowca kawy choć dał się ponieść, to i tak jest ofiarą w tym starciu. Wszyscy
      którzy teraz robią wielkie wyrzuty kierowcy kawy zapewne nigdy nie siedzieli na
      ZX6/7/9/12 i nie wiedzą jak łatwo tam o przesade. Czasami "japonia" może
      zadziwić nawet starego rumakowca... choć taka prędkość nie jest przypadkowa...
      Kwitując to zajście powiem że to zajebiście choojowa sytuacja i najbardziej mi
      żal rodzin tych kosiarzy.
      • Gość: pushek HONDA NSR Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.05.04, 17:27
        jezdzenie na motocyklu sportowym to sztuka odmawiania pokusie....
        • Gość: Raddddd Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 204.60.156.* 04.05.04, 17:37
          Zgoda - niczym ksiądz. Zakończmy dowcipem. Przychodzi baba do doktora z
          powyginaną rurą wydechową w dup..ie. Co Pani jest? Kawasaka z Taczaka!
          • Gość: przemo Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.teleton.pl 04.05.04, 18:16
            no tego gościa od kawału to kompletnie już popieprzyło idź do śmiechu warte,
            a tak ogólnie to ludziom bardzo sie spieszy na drugą stronę drogi , ulicy ,
            miasta, życia....... szkoda

            i po co było się tak spieszyć???????????????
            • Gość: gizmogi Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.05.04, 23:01
              Robert niech ci ziemia lekką będzie...................................
      • Gość: zzz Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.bazapartner.pl 04.05.04, 19:37
        tylko po co tak zasuwal na publicznej drodze....
        a gdyby mu tak np pies wylecial na droge...
      • Gość: CS-player Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.espol.com.pl 05.05.04, 08:04
        Co się tak podniecasz tym ..ZX6/7/9/12?
        Czyżbyś w życiu nie widział o niebo lepszych?
        • patmate Re: Tragiczny wypadek na Taczaka 28.05.04, 03:35
          ZX79
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka