1przeciwnik_glupoty
21.04.11, 16:07
Zapytam po raz nie wiadomo który - dlaczego Szczecin nie może mieć PŁYWAJĄCEGO MUZEUM MORSKIEGO. Nie wiem, czy nadal stoi - gotowy kadłub statku z upadłej stoczni. W ładowniach można byłoby zrobić piękne sale pokazowe i multimedialne, statek stałby przy nabrzeżu. Wejście na prawdziwy statek-muzeum byłoby nie lada atrakcją. Można byłoby w rzeczywistości obejrzeć część wyposażenia i przejść do specjalnie adaptowanych pomieszczeń. Można byłoby statek przeholować wg potrzeb na różne imprezy... przy okazji spłaconoby część zadłużenia wierzycielom a kilkudziesięciu stoczniowców mogłoby popracować. Wolny teren można byłoby zagospodarować na np. plac do koncertów plenerowych (na kadłubie byłaby scena) albo zwyczajnie sprzedać i uzyskać pieniądze na to muzeum...
... a tak będziemy mieć kolejny betonowy klocek - nic co byłoby choć odrobinę kreatywne.