Dodaj do ulubionych

Opera w przychodni portowej? Artyści boją się g...

15.05.12, 09:37
Czy problem jest w tym, że wybrano najtańszą i najlepszą ofertę?
Obserwuj wątek
    • Gość: _zxc_ Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się IP: 213.155.180.* 15.05.12, 09:55
      W tym że Wsil, zostanie pewnie przedsiębiorcą roku. I najlepszym kolegą swoich kolegów. To dopiero wierzchołek.
      • Gość: Obserwator Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.05.12, 12:37
        Sprawe opery powinny wyjasnic odpowiednie sluzby od samego poczatku wszystko jest szyte grubymi nicmi. Opera mogla byc w colosseum i wszystko kosztowaloby 3x taniej a tak mamy prowizorke. Golema mial racje ze sie nie poukladal z tymi oszustami
        • zed.1 Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się 15.05.12, 12:43
          Bzdury gadasz bo Colosseum wyszloby drozej. I to nie golema sie nie poukladal a to z golema sie nie poukladano.
          • Gość: Krzys Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.12, 02:50
            To ty zed1 parowko opowiadasz bzdury oferty sa zlozone przez colosseum kopie leza w cba i to wszystko sprawdz jak chcesz. Solidny budynek po colosseum kompletnie wyremontowany pod potrzeby opery proponowany byl za 7 mln na wlasnosc. Policz to i odpowiedz sobie sam i nie wprowadzaj innych w blad
            • zed.1 Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się 18.05.12, 09:23
              Akurat cos zupelnie innego w tej ofercie widzial i kunc, i radni sejmiku i marszalek.
    • tertium-non-datur Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się 15.05.12, 09:56
      Ja myślę, że artyści boją się szczepić przeciw grypie. Niby głos jest dla nich najważniejszy, ale po co wydawać pieniądze na jakieś szczepienia... Żałosna argumentacja. Już lepiej brzmi ten wątek polityczny.
      • Gość: Słoik w akcji Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.12, 10:09
        To znaczy że przychodnia dla ludzi ( podobno port jeszcze mamy, tam ktoś pracuje? Są jacyś ludzie?) jest nie potrzebna. Choroby zniknęły?
        Pani redaktor jeszcze nie zapytała o sprawy długu Opery wobec firm budowlanych, ludziom nie zapłacili, ta info było w innych gazetach, ale zaraz usunięte.
        • Gość: . Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.12, 10:45
          Transakcja tysiąclecia: ludność się starzeje, potrzeba większej ilości lekarzy, a tu jakieś bałwany przy żłobie decydują o likwidacji kolejnej placówki służby zdrowia... Już teraz, żeby się dostać do specjalisty na wizytę, trzeba czekać 3 miesiące - może w przyszłości ma to być nawet pół roku czekania, żeby w międzyczasie pacjent zszedł i przestał zawracać głowę resortowi?
          • zed.1 Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się 15.05.12, 11:26
            Gdzie zlikwidowano skoro przychodnia dalej dziala i ma kontrakty z nfz? Czytac nie potrafisz?
            • Gość: . Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.12, 11:44
              zed.1 napisał:

              > Gdzie zlikwidowano skoro przychodnia dalej dziala i ma kontrakty z nfz?

              Ma kontrakty z NFZ na wynajmowanie pomieszczeń biurowych? A może lekarze siedzą w gabinetach i leczą do 15.00, a po 15.00 ma tam być opera? Z kogo robisz wariata?
              • zed.1 Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się 15.05.12, 12:45
                Ja nie musze robic z ciebie wariata. Co ma kontrakt nfz do wynajmowania pomieszczen? Rozumiesz na czym polega kontrakt?
                • tadeusz.4 Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się 15.05.12, 22:54
                  Zdecyduj się - albo tam jest przychodnia, gabinety lekarskie i zabiegowe, albo grupa cwaniaków wynajmuje to na biura. Trzeciej możliwości nie ma (chyba że - jak pisze kropka - do 15.00 tam leczą, a po 15.00 przychodzą firmy ze swoimi koputerami, sekretarkami i czajnikami elektrycznymi). A kontrakt może być - a mało to w tym kraju kontraktów, z których nic nie wynika? Polikwidowano całe specjalności w przychodni WOMP na Śmiałego, lekarzy jest coraz mniej, chcą zlikwidować szpital dziecięcy przy Wojciecha, a tu, proszę: na Energetyków mają tyle miejsca, że jeszcze odstąpią na biura. W Polsce nadal papier papierem, a gotóweczka na prywatne konto gotóweczką na prywatne konto - i jakoś się jedzie do przodu. Byleby w papierach się zgadzało, jak przyjdzie kontrola, więc wpisać można wszystko, łącznie z martwymi duszami, pardon, nieżyjącymi od trzech lat pacjentami, którzy jutro mają wizytę kontrolną u pana doktora na kontrakt w NFZ...
                  • zed.1 Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się 18.05.12, 09:26
                    Jak to trzeciej mozliwosci nie ma? Nie zmiescilo ci sie w glowie to, ze tak gdzie maja robic zabiegi zakontraktiwane to je robia, a tam gdzie nie potrzebowali miejsca to je wynajeli?

                    I co ma szpital do przychodni? Tym bardziej, ze prywatnej.
                    • tadeusz.4 Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się 18.05.12, 10:59
                      zed.1 napisał:

                      > Jak to trzeciej mozliwosci nie ma? Nie zmiescilo ci sie w glowie to, ze tak gdz
                      > ie maja robic zabiegi zakontraktiwane to je robia, a tam gdzie nie potrzebowali
                      > miejsca to je wynajeli?


                      To bardzo twórcze podejście do sprawy - tu poradnia przeciwgruźlicza, a tu sekretariat. Tu organizujemy żółty tydzień, a tu odbieramy faksy, projektujemy plakaty i Bógwico... Opatentuj ten wynalazek - połącz jeszcze mleczarnię z filharmonią, hutę szkła ze szpitalem onkologicznym, cegielnię z uczelnią: wszędzie, gdziekolwiek są wolne pomieszczenia, trzeba je wynając na cokolwiek komukolwiek. Nobel z ekonomii masz w kieszeni.

                      > I co ma szpital do przychodni? Tym bardziej, ze prywatnej.

                      To, że za 20 lat w tym mieście będziesz miał dwa wyjścia:
                      1. albo pójść do prywatnego szpitala (doba pobytu: 200 zł), który PO oddała Kościołowi czy też złodziejsko sprywatyzowała,
                      2. albo się przenieść na cmentarz (kto wie, może PO też go sprywatyzuje - i przekaże bratu w czarnej sukience)...
                      • zed.1 Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się 18.05.12, 11:51
                        Jesli wydaje ci sie, ze przychodnia do tej pory nie laczyla w sobie funkcji medycznej z administracyjno-biurowa to jestes w bledzie. Nie kazde wolne pomieszczenie trzeba wynajac. Ale tez nie trzeba posiadac przestrzeni ponad potrzeby po to tylko by sldowcy mogli spac spokojnie.

                        Podobnie jesli wydaje ci sie, ze gabinet prywatny oznacza zawsze platny to tez jestes w bledzie. Nie rozumiesz pojecia "kontrakt z nfz"?
                        • tadeusz.4 Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się 18.05.12, 17:16
                          zed.1 napisał:

                          > Jesli wydaje ci sie, ze przychodnia do tej pory nie laczyla w sobie funkcji med
                          > ycznej z administracyjno-biurowa to jestes w bledzie.

                          Co to znaczy, że łączyła? Były tam biura przychodni? A dlaczego teraz ich nie ma?

                          >Ale tez nie trzeba posiadac przestrzeni ponad potrzeby

                          Co to znaczy "przestrzeń ponad potrzeby"? Brakuje lekarzy, gabinetów, świadczeń i usług medycznych. Emerytka z mojej rodziny musi iść do prywatnego gabinetu na USG do endokrynologa, bo z NFZ czekałaby jakieś dwa miesiące, a ma guzek na tarczycy (brakuje endokrynologów we wszystkich przychodniach). Inna osoba rejestruje się z potwornym bólem kręgosłupa do neurologa w pierwszej połowie maja na koniec ...lipca, bo brakuje neurologów. Nie opowiadaj bajek o pustych, nikomu do niczego niepotrzebnych pomieszczeniach w przychodniach, z którymi nie wiadomo, co zrobić...

                          > Podobnie jesli wydaje ci sie, ze gabinet prywatny oznacza zawsze platny to tez
                          > jestes w bledzie. Nie rozumiesz pojecia "kontrakt z nfz"?

                          Odpowiem ci za 20 lat, jak trafisz do prywatnego szpitala (jedynego już wtedy w fefinie)...
      • zed.1 Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się 15.05.12, 11:25
        Jak dla mnie ten strach przed zarazeniem sie przez sciane jest tak wyssanym z palcam problemem, ze dziwie sie, ze artysci nie boja sie zarazic hiv. Przeciez tam tez za sciana sa robione testy.

        I co jak sobie czlowiek jeszcze pomysli jak wykluczony ze spoleczenstwa jest taki artysta? Bo to i autobusem nie moze jechac, ani tramwajem, w bloku tez nie moze mieszkac bo nie wiadomo czy za sciana sasiad nie jest chory.
        Dramat. Czysty dramat.
    • beltaine1 Opera w przychodni portowej? Artyści boją się g... 15.05.12, 12:20
      I w ten sposób dochodzimy do absurdów. Nie jest istotne, że wybrano najkorzystniejsza ofertę, że pracownicy mają dwa kroki z biura na scenę i tańszą od kontrofert. Liczy się tania sensacja. Gdyby pracownicy jeździli przez pół miasta z biur i magazynów do sceny byłoby lepiej? Traciliby pół dnia na dojazdy dwa razy tam i powrotem? Wszystkim to czytającym życzę przede wszystkim zdrowego rozsądku. Najtaniej będzie na Księżycu... :D
    • Gość: ` PO-przekładali kasę publiczną z kieszeni do .....? IP: 65.49.14.* 15.05.12, 12:29
      ciekawe co na to prokuratura
      • Gość: test w przychodni mogą zrobić badania IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.12, 12:32
        Od razu będzie wiadomo co w kim siedzi
    • Gość: Co zalatuje lisem Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.12, 12:49
      Jest to uwłaszczenie nomenklaturowej partii platformy na majątku społecznym.
      Melduje: Lód sie kręci pani sawicka.
      Mało kto pamięta ,że ten syf rozpoczął bufet Jabłoński Witold, ojciec chrzestny tej machinacji z upadkiem opery. Utrzymać hangar, to większy koszt jak publiczność nie przychodzi.
      Szedłem sobie koło urzędu miejskiego, a tu napadła na mnie jakaś kobieta wciskając ulotkę, dopiero po jakiś czasie zorientowałem sie ,że to marketing Opery.
      Qrwa jaki to upadek, ta pińdzia, buchalterka, co ją zrobili dyrektor, myśli ,że to co budowali inni latami, których wyrzuciła z pracy, jest jak pietruszka towar jak każdy inny, który sie sprzeda
      A, Taki ch....
      Można sie dowiedzieć ile namiot przyniósł długu?
      • Gość: a rzondzitencomabliżey IP: *.play-internet.pl 15.05.12, 20:02
        co zalatuje lisem "Qrwa jaki to upadek, ta pińdzia, buchalterka, co ją zrobili dyrektor, myśli ,że to co budowali inni latami, których wyrzuciła z pracy, jest jak pietruszka towar jak każdy inny, który sie sprzeda. A, Taki ch.... "

        Niesprzedasie

        Wyebano z pracy kilka mądrych kobiet, te co zostało robią za Zuote Ronczki ogladając sie za siebie czując oddech chętnych na krzesełka. Do markowego bufetu na kuncu chodza stadami, by paczeć kto obmawia

        Dla ciekawskich - co bedzie sie działo w wigwmie operowym podczas wakacji?
        • Gość: Karol May Re: rzondzitencomabliżey IP: *.ias.bredband.telia.com 15.05.12, 21:01
          Dla ciekawskich - co bedzie sie działo w wigwmie operowym podczas wakacji?
          ------------------------------------------------------------------------------------------------------
          Winnetou przeleci Pocahontas, a później Old Shatterhand przyjdzie mu z odsieczą.
    • Gość: oj Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się IP: *.nitka.net.pl 15.05.12, 19:50
      Nadzór nad Operą sprawuje Wydział Kultury i Nauki. W przypadku zmiany Dyrektora Opery chyba dba o ciągłość i zasadność umów z ramienia UM ?
      Jeżeli istnieje tylko jeden budynek spełniający przedstawione kryterium (odległości i położenia) to źle to wygląda.
      • Gość: Zula Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.12, 20:41
        Czy ten Róźanski to dawny pretorianin Marka Koćmiela a teraz Magdy Kochan, bo jesli to ten sam to jest to wyjatkowej maści postać.
        • Gość: m Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się IP: *.play-internet.pl 16.05.12, 06:50
          To ten sam, prześladowca wolnych związków zawodowych w Operze, dużo by tu pisać a ponieważ uważam że cisza jest najbardziej wymowna jego koniec z Operą warto uczcić minutą ciszy... Jeszcze wskazane wywalenie z Opery jego popleczników tak samo inteligentnych ......
        • Gość: gość Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.12, 20:29
          Odczepcie się od Różańskiego !!! On chciał dla Opery jak najlepiej i się starał jak mógł.Podejmował trudne decyzje,żeby było jak najlepiej!!!Tak to oczywiście Polaczki tak wszystkich krytykują!!!!!Wszyscy zawsze idziemy na łatwizne,no nie?
    • zbysio45 Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się 16.05.12, 14:54
      Moze problem jest w czym innym bo dlaczego były skarbnik PO został prezesem Spolki Przychodnia Portowa a jak sobie przypomoinam Pan skarbnik był zamieszany w zakupie wyposarzena dla gabinetu dentestycznego swojej zony.Chyba Pan skarbnik ma głowe dla swoich prytwatnych interesow?
      • Gość: Karolus Alle Jajjjaaaaaa IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.12, 16:36
        Ciekawe wyrzucili Kunca potem podpisali umowe z tym samym wykonawcą , po co im pomieszczenia na biura skoro ich biura sa normalnie czynne- tam nie ma remontu, to jest to skrzydło co restauracja "Na Kuncu Korytarza" remont jest widowni i od strony wejscie dla widzów , część biurowa jest bez zmian.Maja magazyn swój na Niebuszewie wystraczał im normalnie .
    • Gość: w Re: Opera w przychodni portowej? Artyści boją się IP: *.play-internet.pl 18.05.12, 15:14
      Wcześniej w tej przychodni była poradnia dla narkomanów i chorych na AIDS. Patogeny (gruźlica) są dalej w ścianach i w podłodze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka