Dodaj do ulubionych

Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę ch...

23.03.13, 17:31
"dlaczego biurowce są puste?"
i na tym powinna sie skonczyc dyskusja z tym kolega.

Pokazuje to po prostu jak jest rozeznany w temacie i jak sie interesuje tym co sie tu dzieje. Niemal kazdy nowobudowany biurowiec w Szczecinie momentalnie ma najemcow. Skonczcie ludzie z tym miejskim mitem o pustych biurowcach...
A patrzac na to z drugiej strony - co kogo obchodzi czy biurowiec jest pusty czy peka w szwach? to prywatne inwestycje.

Niech tylko miasto nie przeszkadza przedsiebiorcom (a robi im czesto pod gore), a ci juz sobie jakos poradza. Niech wspiera mlode rodziny poprzez np. mieszkania (ktore niszczeja pod wplywem obecnych lokatorow) dla tych stawiajacych pierwsze kroki, a te tez sobie jakos poradza.

Niech bedze mniej prywaty i ignorancji na zasadzie "co nam zrobicie" wsrod decydentow, a tez bedzie lepiej.
Obserwuj wątek
    • Gość: łapu Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę IP: *.icpnet.pl 23.03.13, 18:12
      Prawda jest taka że Szczecin nie jest dla takiej osoby która się wypowiedziała w artykule. Szczecin jest dla ludzi którzy mają pomysł na firmę i sami ją otworzą. Dlaczego? Dlatego że to miasto nie ma potencjału aby wchłonąć ludzi którzy wyemigrowali na studia i po nich chciały by pracować u kogoś. Problem w tym że dziś młodzi nie garną się do przedsiębiorczości a i samo miasto im w tym nie pomaga. Ogólnie mało pracy jest w Szczecinie, mało przedsiębiorców i mało wakatów.
      • Gość: agere Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.13, 18:33
        Jaki pan, taki kram. "Miasto" nie daje możliwości, "miasto" jest dla biznesu, "miasto" nie wykorzystuje możliwość.
        "miasto" czyli kto? Władze.
        Niestety, nie chcę zabrzmieć jak nawiedzony prawicowiec, ale zmieńmy władzę, to może się coś zmieni. Niech władze miasta otworzą instytucje, nawiążą współpracę z pobliskim Berlinem, czy zainwestują w turystykę wodną - idąc za przykładami autora listu - zamiast zajmować się projektami na 2050 rok lub cieszyć się, że raz na dwa lata wpadnie trochę do miejskiej kasy tytułem tall ships' races.
        • Gość: łapu Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę IP: *.icpnet.pl 23.03.13, 19:08
          Nie do końca, miasto to głównie jego mieszkańcy. W Szczecinie władza liczy na mieszkańców a oni z kolei na władzę. I tyk już od wielu lat błądzimy w oparach niemocy i coraz mniejszej nadziei że obecny kierunek kiedyś się zmieni. Z artykułu wyraźnie wynika że ludzie chcą żyć tam gdzie dają pracę a nie sami ją dawać. Tak było, jest i jeszcze długo będzie. Do tego władza oderwana od rzeczywistości snująca wizje Szczecin 2050, marząca o zrekonstruowaniu stoczni i nadal zapatrzona na Warszawę która ma zbawić odgórnie to miasto i region.
          • Gość: gosc Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę IP: *.play-internet.pl 23.03.13, 22:14
            W życiu i pracy można liczyć tylko na siebie !!
            Taka stara prawda życiowa.
        • zly_podatnik Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę 24.03.13, 00:07
          Tak naprawdę to w mieście brakuje pracy dla "mniej wykwalifikowanych" i "starszych osób" pozwalającej żyć na godnym poziomie. I to jest problem i "rozwiązanie" dla wielu problemów miasta. Stocznia była takim miejscem. Jeśli powstałyby, przy pomocy lub bez przeszkadzania, wiele małych firm zatrudniających takie osoby to ruszy się rynek i pracy i sprzedaży. Powoli miasto ożyje. Idee można sobie wsadzić w buty gdyż nimi nie napełnimy brzucha. Zobaczcie dlaczego ludzie wieją do UK. Nie żebym życzył źle Stargardowi, ale taki Bridgestone powinien powstać w "ciecinie" a nie tam...Biurowiec z biurkami można postawić wszędzie, laptopy i pracownicy będą jednak tam gdzie kalkulacja ekonomiczna będzie na plus dla pracodawcy.
          • zed.1 Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę 24.03.13, 00:38
            takiej pracy brakuje wszedzie w polsce bo jest to skutek globalizacji. to wszystko jest tansze w chinach i tutaj nie znajdzie sie nigdy juz wiecej lawiny produkcyjnych miejsc pracy.

            tak wiec nie ma co na to liczyc i myslec, ze ozywienie nadejdzie o ile sie pojawia fabryki bo sie nie pojawia, a na pewno nie w takich ilosciach.
            to juz nie bedzie przemyslowe miasto.

            i postaw biurowiec na wsi, kto go zapelni? ci z biur nie jezdza daleko, jezdza ci co mieszkaja w szczecinie ale pracuja wlasnie w bridgestone w stargardzie. i do tego musza sie przystosowac ci co jeszcze nie maja pracy.
            • zly_podatnik Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę 24.03.13, 12:29
              Brakuje takiej pracy bo miasto nie ma na nią strategii. Skoro stwierdzili i dążą do tego, że będzie to ośrodek nowoczesnych technologii w pływającym ogrodzie to tak będzie w 2050. nikt tego nie dożyje więc może będzie. Lepiej brzmi "ZUT" czy "Oxygen" niż dwudziestu kilku małych producentów wysokiej jakości łożysk tocznych. Do ubabranych w smarach fyfek nie pójdzie bo nie będzie co przecinać.
              Bridgestone powstał tam bo tam były warunki a tu była i jest wizja ogrodów a powinny być warunki.
              Jak wracałem z anglii półtorej roku temu i wjeżdżałem od zdrojów to uwierz miałem nieodparte wrażenie że wjeżdżam do niezłego syfu...
              • zed.1 Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę 25.03.13, 05:39
                Strategia musi być dostosowana do warunków. Do rynku. Rynek się nie zmieni w wyniku samej "strategii" opartej na życzeniach. To, że więcej małych firm jest lepsze niż jedna duża to się w pełni zgadzam, pisałem o tym wielokrotnie, ale to nie jest przemysł.

                Co powinno zrobić miasto by być lepszym miejscem na przemysł? Możliwości są jednak bardzo małe.
                A co do Bridgestone, to myślę, że powstał w stargardzie bo chciał mieć swoje miasto, a nie być po prostu kolejną anonimową firmą wsród tysiąca firm. Tam pstrykną i dostaną bo są głównym przedsiębiorcą. W Szczecinie do czegokolwiek musieliby być na końcu kolejki petentów, i to nawet nie przez nastawienie miasta ale przez ilośc podmiotów.
        • Gość: gosc Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę IP: *.play-internet.pl 24.03.13, 02:34
          Nie oglądaj się na miasto, olej ogół...masz pomysły na współprace z berlinem ...realizuj je, jeśli będą to dobre pomysły zawsze prywatny biznes pomoże w ich realizacji..urzędnicy nigdy nie pomogą , nie mają w tym interesu...
      • zed.1 Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę 23.03.13, 20:52
        ostatnio rozmawialem z gosciem, ktory chcial wrocic do szczecina z emigracji i zalozyc firme. jednak korupcja, mafia, ustawione przetargi, stagnacja, afery, wszystko to przekonalo go, ze powrot do szczecina jest idiotyzmem i ryzykiem dla idiotow.

        i teraz jest i dziala we wroclawiu.

        jak ktos jest przedsiebiorczy to nie znaczy, ze musi byc glupi i pakowac sie w gowno. sa lepsze miejsca gdzie mniej smierdzi.
        • Gość: gosc Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę IP: *.play-internet.pl 23.03.13, 22:16
          Mafia ??
          W jaką branże ten koleś chciał zainwestować ??
        • Gość: Bruksel Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.03.13, 07:18
          Racja panie Zed ! Próbowałem ale wszystko, dosłownie wszystko muissz tu załatwiać z politykami. Jedzą drogo a Ty płacisz rachunki. Tego w biznesplanie Ci nie zaakceptują.
          Tuż za granicą , w NRD , warunki dla biznesu są znacznie lepsze.
          Cokolwiek chcesz zrobić. Dostać dotację, kredyt, lokal itp musisz się squ...ć i wejść za pafagraf.
      • Gość: Koval Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę IP: *.pool.mediaWays.net 24.03.13, 00:47
        Ten post musiałem skomentować, pracowałem ze starszymi kolegami, z obserwacji ich toku myślenia wykuło mi się takie coś:
        1. Młodzi się nie garną do roboty
        2. Młodzi co się garną i coś potrafią - bardzo się cenią
        3. Młodzi co się garną i mało cenią - nic nie potrafią

        I nie ma ludzi do roboty. A ja spojrzałem na swoją wypłatę, rozejrzałem się po świecie i mam ich w nosi, niech sobie dalej tak marudzą. Ja swoje zarabiam.
    • lonelyboy1989 Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę ch... 23.03.13, 20:28
      Większym problemem nie jest to, jak ściągnąć wyjezdnych studentów z powrotem, ale jak zatrzymać tych, którzy w mieście studiują. Miasto jest ośrodkiem akademickim praktycznie dla całego województwa zachodniopomorskiego, oraz dla północnej części lubuskiego, jako że w Gorzowie nie ma porządnej uczelni. Zatrzymanie tych studentów (oraz studiujących w mieście szczecinian) powinno być priorytetem.
      • zed.1 Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę 23.03.13, 20:58
        w szczecinie tez nie ma porzadnej uczelni. moze sa lepsze niz gorzow ale nie sa lepsze niz reszta polski.

        ci co tutaj studiuja to ci co nie mogli studiowac w lepszych miejscach.

        moim zdaniem osoby jakie wyjechaly i poznaly inne miejsca sa bardziej wartosciowe dla rozwoju miasta. nie zyja i nie siedza w tym samym sosie caly czas. maja szerszy horyzont.
        ci ludzie sa potrzebni wlasnie by ruszyc to miasto i otworzyc je na wiecej.
        • zed.1 Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę 23.03.13, 21:00
          jeszcze jedno. jak spojrzysz na liste nabogatszych polakow, tych co przez kilkanascie lat dorobili sie majatku, to wszystkich laczy jedno, zazwyczaj wlasnie wyjazd w mlodosci.
    • tertium-non-datur Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę 23.03.13, 21:07
      Trzeba było ich zapytać czego szukają w innych miastach, czemu stąd wyjeżdżają.

      Po co zadajecie durne pytania, czym Szczecin ma zachęcić młodych by tu zostali? To pytanie jest źle postawione. Widać typowo ograniczony urzędniczy tok rozumowania. Teraz wszyscy mają się starać wymyślać wspaniałe koncepcje na zaciąganie kolejnych kredytów i wydawanie setek milionów złotych by rzekomo dzięki temu mieli tu zostawać ludzie.
      • Gość: gosc Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę IP: *.play-internet.pl 23.03.13, 22:21
        Szukają pracy ??
        I nikt ich nie zachęcał do przyjazdu w inne miejsce ... tam jest praca ot co.
        Nie dostali żednych bonów , tańszych mieszkań, darmowych biletów, tańszego netu....
        • zed.1 Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę 23.03.13, 23:10
          pracy i normalnosci. tam jest i praca i normalnosc a w szczecinie niezbyt.
          • Gość: byly_szczeciniak Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę IP: 92.43.15.* 23.03.13, 23:20
            Zgadzam sie. Skonczylem studia w Niemczech i podyplomowe we Francji. Znam biegle 6 jezykow, chcialem wrocic i .... . Zaoferowano mi prace za 1600 zl. Przykro mi, ale wrocilem na zachod, a wlasciwie na polnoc.
    • krysztofiak1963 Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę ch... 24.03.13, 02:06
      Miejsca pracy dla młodych, wykształconych po prestizowych studiach są ale tylko w prestiżowych ośrodkach. w Szczecinie nie ma, bo nikt tego nie rozumie - że elity intelektualne (rzeczywiste) są motorem rozwoju miast, aglomeracji i metropolii. Tych elit w Szczecinie nie ma; sa "pseudo-elity", które komicznie krygują się na elity. Przykładem bryndzy i tego niechlujstwa jest sposób, w jaki przeprowadza sie tzw. ewaluacje pracowników naukowych; już studenci protestują i nie chcą być wikłani w te obrzydliwstwa. poczytajcie na ten temat felieton (ostry):
      blogi.newsweek.pl/Tekst/spoleczenstwo/669151,lustracja-naukowa-w-uniwersytetach-rozpoczela-sie-studenci-jaskolki-zaczynaja-protestowac.html
      • Gość: agnieszkaP Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.13, 06:59
        a ja ..młoda i chcę wyjechać bo mam swoją tzw działalność, zarobki średnie raczej ale są miesiące ,że bardzo dobre. Jednak rozglądam się za wyjazdem bo przy tych zarobkach ludzi mogę zatrudniać na czarno (albo sama mam głodową pensyjkę) i mam serdecznie dosyć bycia traktowaną jako złodziejka przez urzędy i przez pracowników.
      • Gość: Sz. Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę IP: *.play-internet.pl 24.03.13, 09:22
        Autor listu jest zdumiony,że rzeczywistość jest mniej okazała,niż sądził...Nie bardzo rozumiem,dlaczego miasto/kraj/rząd ma komukolwiek pomagać i-co ważniejsze-czy komukolwiek pomógł?Przecież całe zastępy urzędasów "walczą z bezrobociem","budują markę regionu/miasta" itd.Z jakim skutkiem?Z takim,że "pomagających" jest coraz więcej i coraz większe koszta generują...Co do elit...rzeczniczce PUM-u brakuje w Szczecinie Ikei a prof.Grodzki równie oficjalnei co nieudolnie szantażuje (bądź co bądź) prezydenta...Euroszuja zwana Nitrasem przyznaje się do celowego kłamstwa i...nic się nie dzieje.To jest portret szczecińskich elit....
        • andreas.007 Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę 25.03.13, 14:21
          Moze powinien rząd czy gmina pomagać z tego porodu, ze dysponuje
          pieniędzmi ktore wypraciwalidmy my wszyscy i powinni pomagać
          nie funkcjonariuszom partyjnym czy innym, lecz wlasnie młodym,
          ktorzy chca tu mieszkać i pracować mimo wszystko...
    • puz.on Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę ch... 24.03.13, 07:35
      I w Szczecinie można żyć dostatnio,tylko trzeba trafić w target,jednak jest to sprawa losowa więc zalecałbym niepowrót,znam przypadki szczęśliwych wyjazdów z tytułu rozczarowania krajem a nie tylko miastem.
      • zed.1 Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę 25.03.13, 05:41
        Dostanio, ale czy normalnie? Zarobić na to by mieć swój zamek i odciąć się od reszty to to chyba nie na tym polega życie.
    • kosmiczny1 moich parę groszy 25.03.13, 14:06
      Wyjechałem ze Szczecina zaraz po maturze, na studia, to było paręnaście lat temu. Cały czas rozważam powrót, bo tu, gdzie mieszkam, nie mam pracy. Ale jak tylko przyjeżdżam do Szczecina, to zaczynam się gotować, jak tylko wsiądę do komunikacji miejskiej. Przykład: z Chopina nie da się dojechać do centrum bez przesiadki, chyba, że się kupi bilet na B. W Warszawie wszystkie środki transportu są w jednej cenie. Taki mały kamyczek, a skutecznie zniechęca do powrotu, a to dlatego, że pomimo, że wiele osób na to narzeka, to do tej pory niczego nie udało się w tej sprawie zrobić. To świadczy o niskim poziomie społeczeństwa obywatelskiego, które by wywarło nacisk na władze lokalne. I znów (Boże, ile razy rozmawiałem o tym problemie Szczecina ze szczecińskimi kumplami), wraca ta sama konkluzja: Szczecin jest taki, jacy są Szczecinianie.
      Subiektywie: jest to piękne, klimatyczne miasto, położone w malowniczej, urozmaiconej okolicy, miasto nadgraniczne, nadrzeczne, w zasadzie mogłoby być "skazane na sukces". No ale tu ludzie w referendum poparli Jurczyka...
    • parabank Re: Chcemy wrócić. Ale czy Szczecin nas naprawdę 25.03.13, 15:12
      BASF buduje sie u slaskich glabow, a nie u nas, czemu? widac jestesmy glupsi nawet od slazakow! czyli cud ze oddychamy, przypadkiem kawalek mozgu odpowiedzialny za to jeszcze mamy!
      Proponuje pokolei rozliczanie naszej wladzy z kazdej fabryki budowanej gdzies indziej- co zrobily by TEGO akurat inwestora pozyskac? Rozliczac z kazdego straconego w ten sposób miejsca pracy naszych milosciwie panujacych!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka