Dodaj do ulubionych

Zabili psa swoją głupotą

22.07.04, 19:41
Informację podała GW i "Fakty" w tvn. Żal pieska, że trafił na takich
idiotów.
Obserwuj wątek
    • Gość: KALINKA Re: Zabili psa swoją głupotą IP: *.ip-pluggen.com 22.07.04, 19:49
      Psa mozna zabic siekiera, kamieniem, ale nie GLUPOTA!
      • helgunda a jak nazwać to, co zrobiła ta kretynka?? 22.07.04, 19:57
        Gość portalu: KALINKA napisał(a):

        > Psa mozna zabic siekiera, kamieniem, ale nie GLUPOTA!

        jak można zapakować psa do kartonu i wysłać pocztą??
        bo ogonek był za gruby...
    • Gość: sun Re: Zabili psa swoją głupotą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 20:54
      Taką babe co to zrobila to sama bym zapakowala do kartonu i wyslala tam gdzie
      pieprz rosnie!!!! To zwykla szmata, jak mona tak postapic z pieskiem, w ogole z
      jakim kolwiek zwierzakiem. Jak to usluszalam w tv to, az płakać mi sie
      chcialo.Takich ludzi powinno sie wybic, albo karac wiezieniem, bo grzywna tu
      nie wystarczy!!!Sama mam pieska i w ogole nie ma ogonka, bo tak go ktos
      skrzywdzil, a ja i wszyscy domownicy akceptujemy go takim jaki jest, bo jest
      kochany i jest naszym wiernym przyjacielem! :) Nie mam tolerancji dla ludzi,
      ktorzy krzywdza zwierzeta! A moze mąż tej baby powinien ją np. pobić, bo "zupa
      była za słona!?!Przydalo by sie jej!To byla by dla niej kara za pieska, ktory
      jej sie nie spodobal ( a byl sliczny bo pokazywali zdjecie szczeniaka tej rasy!
      Pozdrawiam milosnikow zwierząt!
    • masaladosa Re: Zabili psa swoją głupotą 22.07.04, 21:04
      musze przyznac ze jestem ta wiadomoscia zbulwersowany

      sam mam psa z tej hodowli
      wzielismy go-z dziewczyna-choc dobrze wiedzielismy
      ze nigdy nie bedzie wystawiany
      bo uwazamy ze w posiadaniu psiaka zupelnie nie o to chodzi
      jechalismy po niego pod torun w zimie pociagiem
      hodowczyni byla pozytywnie zdziwiona nasza determinacja

      zostalem uprzedzony ze pies ma genetyczna wade
      ktora uniemozliwia prezentowanie go na ringu
      zaplacilem za niego mniej

      hodowla jest prawdopodonie jedna z najwiekszych
      i najprofesjonalniejszych w polsce

      mam nadzieje ze kretynka z katowic zajmie sie prokurator...

      mdosa
      • Gość: H56 Re: Zabili psa swoją głupotą IP: *.comnet.krakow.pl 22.07.04, 23:16
        to nie ludzie ,to bezmózgowe bestie. Życzę im wszystkiego najgorszego. Oby
        zdechli we własnych odchodach.
        • Gość: kip Re: Zabili psa swoją głupotą IP: *.arkonskie.v.pl 23.07.04, 11:41
          dołączam się do obelg
          • antea65 Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 13:24
            > Gość portalu: kip napisał(a):
            > dołączam się do obelg

            To proponuje, abyś jako mieszkaniec Osiedla Arkońskiego poszedł i obrzucił
            obelgami tych którzy podczas corocznej wystawy organizowanej niedaleko, bo na
            stadionie w Lasku Arkońskim przywożą szczeniaki w bagażnikach, kartonach i
            handlują nimi w warunkach wołajacych o pomstę do nieba.
            • Gość: kip Re: Zabili psa swoją głupotą IP: *.arkonskie.v.pl 23.07.04, 14:02
              ????????????????????????????????
              mieszkam tu wprawdzie od roku ale nic mi na ten temat nie wiadomo...

              mieszkanka*
              :-)
      • antea65 Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 09:26
        > hodowla jest prawdopodonie jedna z najwiekszych
        > i najprofesjonalniejszych w polsce

        Do największych to na pewno, czy najprofesjonalniejszych to można dyskutować,
        ale na pewno najmniej etycznych w Polsce.
        Są podstawy aby przypuszczać, że hodowczyni najpierw umyślnie przeciagała
        odbiór przesyłki, a potem pomogła mu w zejściu, aby nie oddawać kasy.
        To nie pierwszy przypadek w historii tej hodowli, gdy w czasie sporu o zwrot
        psa i pieiedzy pies nagle zdycha w niewyjasnionych okolicznościach.

        > mam nadzieje ze kretynka z katowic zajmie sie prokurator...
        > mdosa
        Oczywiście, że powinien i tu nie powinno być żadnych watpliwości. Złamano
        wszelkie reguły transportu zwierząt. Dodatkowo na ławie oskarżonych powinni
        zasiąść pracownicy poczty polskiej.
    • buddy Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 07:42
      ciekawe dlaczego nie byłaś taka miłosierna dla tej rodziny, którą wyciągną xyz
      • Gość: swawolny dyzio Re: Zabili psa swoją głupotą IP: 83.168.96.* 23.07.04, 07:46
        xyz to aparatczyk SLD oddelegowany na odcinek forumowy, by strzec dobrego
        imienia partii. a jak to sie robi ? obrzuca innych blotem tzw. technika
        zamydlania zwykla szumowina niegodna waszej rozmowy, najgorsza kreatura jaka
        kiedykolwiek pojawila sie na forum
        • buddy Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 07:51
          człowieku masz jakieś problemy z samookreśleniem czy może dawno nie
          uprawiałeś ... bo jesteś taki sfrustrowany
          • ja_aska Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 08:36
            na prawdęm mam dość zmain w tematyce wątków. a ten wątek jest o tym, że
            istnieje ogrom ludzi którzy za mnias mózgu mają ściek, szambo lub inne pomiotło.
            na pochybel skur.....
            • buddy Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 08:41
              jak tam synek ;)
              • ja_aska Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 08:52
                ????
                dostaje tabletki na serce przemycane w czekoladowych cukierkach:-)
                • buddy Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 08:53
                  oj te koty go wykończą
                  • ja_aska Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 09:04
                    ale kocie żarcie go trzyma w pionie
      • sylwia33 Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 15:20
        buddy napisał:

        > ciekawe dlaczego nie byłaś taka miłosierna dla tej rodziny, którą wyciągną xyz
        Do mnie cpijesz? To co propaguje XYZ mnie nie interesuje. A moze to Twój
        kochas, że go tak bronisz, a poza tym powtarzasz się. Jedna jaskołka wiosny nie
        czyni.
    • Gość: mamoniowa Re: Zabili psa swoją głupotą IP: 212.244.77.* 23.07.04, 09:37
      "Po zywych widac jak bardzo smierc bywa slepa" Jacek Wejroch, to jest
      skierowane do nadawcy z Katowic.
      Przed chwila w Trojce slyszalam krotka rozmowe z jakims pryncypalem z POczty
      POlskiej, z ktorej wyniklo, ze personel jest fantastycznie zorientowany w
      przepisach i zasadach wysylania przesylek kurierskich. Rozumiem, ze obowiuazuje
      tajemnica, nie maja prawa otwierac paczek,ale do diabla czy wszyscy ogluchli,
      ze nie slyszeli skowytu tego nieszczesnego zwierzecia???Inna sprawa, ze tak sie
      zwierzat nie przesyla, ale po prostu brak slow......
      • antea65 Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 09:55
        > Gość portalu: mamoniowa napisał(a):
        > Rozumiem, ze obowiuazuje tajemnica, nie maja prawa otwierac paczek,
        > ale do diabla czy wszyscy ogluchli, ze nie slyszeli skowytu tego
        > nieszczesnego zwierzecia???

        Parę spraw:
        1. Poczta przyznaje, że kurier odbierający przesyłkę doskonale wiedział co
        zawiera. Przesyłka była zamykana przy nim i uznał, że spełnia warunki.
        Ta informacja to żadna sensacja ponieważ przedstawicielka poczty przyznawała to
        już wczoraj, a dzisiaj potwierdza to. Jako jedyne odstępstwo od regulaminu
        uznano, że nie jest to klatka tylko karton, ale kurier uznał że otwory i
        zawartość spełniaja wymogi. jego błąd i to powinno wyjaśnic śledztwo.

        2. Pies mógł sie zachowywac bardzo spokojnie. Codziennie na całym swiecie
        przesyłkami kurierskimi przewozi sie mnóstwo zwierząt i zasadą jest podawanie
        im przed podróżą środka uspokajającego.

        3. Mam pewne obawy co do dalszych losów przesyłki (szczególnie w czasie podróży)
        Chodzi o przeładowywanie na stacjach pośrednich, później o transport samochodem.
        Na kazdym postoju zwierzak powinien być napojony, wyprowadzony.
        Dlatego przesyłki zwierzat sa tak drogie bo podlegają szczególnej opiece.

        > Inna sprawa, ze tak sie
        > zwierzat nie przesyla, ale po prostu brak slow......
        Przesyła się i to bardzo często, ale nie w kartonie tylko w klatce lub
        specjalnym kontenerze i to o określonych wymiarach.
        W niektórych liniach lotniczych transport zwierzaka bez opiekuna powinien być
        uzgodniony minimum miesiac wcześniej.

        Dla mnie rola hodowczymi, pani Moniki D. którą znamy na naszym terenie z
        różnych ciemnych historii jest coraz bardziej niejasna.
        Z Katowic do Torunia nie jest przerażająco daleko i ludzie mogli tego psa
        odwieźć osobiście. Prawdopodobnie bali sie, ze hodowczyni ich nie wpuści i nie
        bedzie chciała rozmawiać.

        Jest jeszcze jeden aspekt, którego pewnie nigdy nie uda się rozwiązać.
        Okres od zabrania wycieńczonego psa od weterynarza do jego śmierci.
        • ja_aska Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 10:32
          kur.. o czym ta gadka? przecież pies nie został wysłany pocztą kurierską (to
          regulują przepisy) tylko PACZKĄ. co z tego, że z dziurami. do wora chamów!
          • antea65 Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 11:24
            > ja_aska napisała:
            > kur.. o czym ta gadka? przecież pies nie został wysłany pocztą kurierską (to
            > regulują przepisy) tylko PACZKĄ. co z tego, że z dziurami. do wora chamów!

            Nie masz racji. Przesyłke z Katowic odebrał kurier Pocztexu i przy nim była
            zamykana.
            Resztę rzeczytaj niżej.
        • Gość: mamoniowa Re: Zabili psa swoją głupotą IP: 212.244.77.* 23.07.04, 10:42
          Droga anteo najwyrazniej sugerujesz, ze to pani, ktora wyhodowala tego pieska
          jest winna jego smierci. Zapomnialas dodac czy zgodnie z regulaminem w owej
          odstepujacej od regulaminu przesylce byla karma i gąbka nasaczona woda, bo
          zdaje sie ta majaca racje zdenerowana klientka zapomniala o tym dla niej nic
          nie znaczacym, a jednak majacym kluczowe znaczenie detalu.
          Jesli takie paczki spelniaja warunki, wobec tego, jest to cenna wskazowka dla
          tych, ktorzy beda chcieli sie pozbyc niechcianego zwierzaka. Juz nie beda
          musieli sie fatygowac do lasu, wystarczy kartonik, szary papier i ciach
          Pocztexem.
          • antea65 Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 11:22
            > Gość portalu: mamoniowa napisał(a):
            > Droga anteo najwyrazniej sugerujesz, ze to pani, ktora wyhodowala tego pieska
            > jest winna jego smierci.

            Nie sugeruję tylko pisze, że jej zachowanie jest pełne niejasności.
            Gdybyś miała okazje ją znać to zapewniam Cię, ze zadawałabys sobie wiecej
            pytań, albo wnioskując z bardzo emocjonalnego tonu Twoich wypowiedzi
            formułowałabyś znacznie dalej idace wnioski niz moje.

            > Zapomnialas dodac czy zgodnie z regulaminem w owej
            > odstepujacej od regulaminu przesylce byla karma i gąbka nasaczona woda, bo
            > zdaje sie ta majaca racje zdenerowana klientka zapomniala o tym dla niej nic
            > nie znaczacym, a jednak majacym kluczowe znaczenie detalu.

            Własnie chodzi o to, ze woda byla.
            Przyznaje to zarowno poczta, jak i wysyłajacy.
            Równiez w TV gdy pokazali ów feralny karton bylo widac, że pojemnik z woda byl.
            Inna sprawa, ze woda mogla ulec wylaniu w czasie transportu.
            Dlatego przepisy wymagaja klatki lub specjalnego transportera.
            Dlatego obsługa transportu powinna dogladac zwierzaka w czasie drogi.
            Nie mam zamiaru bronic bylych wlascicieli Froda. Powinni odpowiadac za zlamanie
            przepisow i przyczynienie sie do smierci zwierzecia.

            Czy byla karma to nie ma wielkiego znaczenia poniewaz czesto podczas podrozy
            nie karmi sie zwierzaka w obawie przed chorobą lokomocyjną

            > Jesli takie paczki spelniaja warunki, wobec tego, jest to cenna wskazowka dla
            > tych, ktorzy beda chcieli sie pozbyc niechcianego zwierzaka. Juz nie beda
            > musieli sie fatygowac do lasu, wystarczy kartonik, szary papier i ciach
            > Pocztexem.
            Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile zwierząt jest przesyłanych przesyłkami
            kurierskimi zarówno w kraju jak i na trasach miedzynarodowych.
            Norma jest przewóz szczeniaków z Polski do Stanów Zjednoczonych samolotami i
            zapewniam Cię, ze dolatuja w doskonałej kondycji, a lecą bez własciciela tylko
            w luku bagażowym pod opieką personelu pokładowego.
            Tak samo całkiem spora liczba psów jest zwracana do hodowców. Z roznych
            przyczyn.

            Podkreślam jedno. Nie bronię ludzi ktorzy wyslali psa w sposob niezgodny z
            przepisami (karton zamiast klatki).
            Apeluje tylko, aby przestac myślec emocjami.
            Wiem zdarzenie jest tego typu, ze normalnego człowieka, aż ściska w dołku los
            biednego małego psa. Moja reakcja w pierwszym momencie była dokładnie taka sama.
            W miarę jednak dowiadywania się szczegółów zaczęłam stawiac sobie coraz wiecej
            pytań.

            W tej sprawie winni sa wszyscy: Własciciel bo wysłał zamiast odwieźć, poczta bo
            przyjęła mimo niezgodności z regulaminem, hodowca bo uporczywie odmawiał
            przyjecia paczki.
            Zauważcie, że ani razu nie uzyto określenia: adresat był nieobecny.
            Natomiast podkreśla się, że adresat odmawiał przyjecia przesyłki.
            Gdy kurier trzeci raz przyjechał, aby doręczyć przesyłke lub uzyskać pisemne
            oświadczenie o odmowie to paczka została przyjęta. Tylko, ze minęło dwie
            godziny. Dwie wazne godziny, które mogły zadecydowac o losie zwierzaka.
            Jedyna osobą która twierdziła, ze nie było jej w domu przez 2 godziny była
            hodowczyni.
            • ja_aska Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 11:32
              o czym ku... ta dyskusja? swołocz wsadziła psa do kartonu (zapakowała) i
              wysłała. co mnie obchodzi właścicielka hodowli czy to, że kurier odebrał
              PACZKĘ? wsadziła do kartonu i wysłała. kurwa głupia.
            • Gość: mamoniowa Re: Zabili psa swoją głupotą IP: 212.244.77.* 23.07.04, 11:37
              Zgadza sie, jestem zdenerwowana, bo jest ofiara jakichs rozgrywek. Absolutnie
              nie mam zamiaru bronic hodowcy, ale gdyby wszystko bylo zorganizowane zgodnie z
              przepisami, te dwie godziny nie bylyby decydujacymi dla zycia tego psiaka.
              Wyobraz sobie, ze zdaje sobie sprawe z miedzynarodowego tarnsportu zwierzat
              tego oficjalnego jak i przemytniczej dzialalnosci. Moi znajowmi, zrezsta tez
              hodowcy, rowniez sprowadzali zwierzeta ze Stanow, kolezanka kota, kolega psa i
              nie bylo najmniejszych zastrzezen.
              A w tej sparwie z pewnoscia nikt nie bedzie sie czul winny.....ech
              • antea65 Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 11:52
                > Gość portalu: mamoniowa napisał(a):
                > Zgadza sie, jestem zdenerwowana, bo jest ofiara jakichs rozgrywek.

                I to niewinne bezbronne zwierzę, więc człowieka może trafić. Całkowicie rozumiem

                > Absolutnie nie mam zamiaru bronic hodowcy, ale gdyby wszystko bylo
                > zorganizowane zgodnie z przepisami, te dwie godziny nie bylyby
                > decydujacymi dla zycia tego psiaka.

                Masz rację i dlatego pisała, że winni są wszyscy uczestnicy sprawy.
                Podkreślam, ze absolutnie nie bronię durnych ludzi którzy wyslali psa w
                kartonie. Powiem wiecej. Kodeks mówi o dwóch latach. Dałabym rok minimum, bez
                zawieszenia. zarówno tym co wysłali, jak i odpowiedzialnym z poczty.

                > Wyobraz sobie, ze zdaje sobie sprawe z miedzynarodowego tarnsportu zwierzat
                > tego oficjalnego jak i przemytniczej dzialalnosci. Moi znajowmi, zrezsta tez
                > hodowcy, rowniez sprowadzali zwierzeta ze Stanow, kolezanka kota, kolega psa
                > i nie bylo najmniejszych zastrzezen.

                Pisałam oczywiscie o legalnym transporcie. Przemyt jest nie do opanowania, ale
                co ciekawe nie śmierć kilkudziesięciu papug stłoczonych w kartonie
                szmuglowanych przez granicę w bagażniku nie budzi takich emocji.

                > A w tej sparwie z pewnoscia nikt nie bedzie sie czul winny.....ech
                Z przykrościa musze się z Tobą zgodzić. Wszyscy beda twierdzili, że są w
                porzadku i nikomu nawet głos nie zadrży.
                • Gość: sun Re: Zabili psa swoją głupotą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 11:58
                  Popieram wszystkich, ktorzy potepiaja to glupie babsko!!! Glupia kurwa!!! Zycze
                  tej babie samych nieszczesc w zyciu za to co uczynila z tym biednym pieskiem!!!
                  Jak mozna!!! Czy ona w ogole pomyslala co robi, ze zabija niewinne zwierze!!!
                  Glupia szmata i tyle!!!!!!!
                • Gość: mamoniowa Re: Zabili psa swoją głupotą IP: 212.244.77.* 23.07.04, 12:10
                  Uwierz smierc stloczonych papug budzi takie same emocje.Kwestia naglosnienia
                  sprawy. Zwroc uwage, ze o takich przypadkach dowiadujemy sie z mediow. Dzisiaj
                  sie wkurzam, bo przezczytalam o piesku, jutro bede sie miotac, bo zobacze w
                  dzienniku transport koni do Wloch.
                  Niestety duza role odgrywaja nieprecyzyjne przepisy, ktore mozna swobodni
                  interpretowac.
                  A przypadek tych ludzi dowodzi jednego, zwierze zostalo potraktowane jak zwykly
                  towar, przedmiot majacy okreslone zastosowanie.
                  • ja_aska Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 12:14
                    papugi, żółwie, konie - to wszystko działalność zarobkowa chamów i mentalnego
                    tałatajstwa. brak uregulowań prawnych powoduje takie sytuacje. oprócz grzywny
                    gówno im zrobią (jak złapią). a tutaj jest namacalny przejaw głupoty, kurestwa
                    i znieczulicy jakiejś pizdy z poczuciem wątpliwej estetyki - gulka na ogonku.
                    • Gość: mamoniowa Re: Zabili psa swoją głupotą IP: 212.244.77.* 23.07.04, 12:22
                      Nienawidze polowan!!! Rozrywka zwyrodnialcow zwanych mysliwymi. Kazdemu bym ten
                      srut wladowala w dupe.
                      • ja_aska Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 12:39
                        pierw lufa w odbyt!
                        • wodni.k Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 12:41
                          >ja_aska napisała:
                          > pierw lufa w odbyt!

                          Asia jestes perwersyjna.
                          • ja_aska Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 13:03
                            myśliwymi są faceci (przeważnie). a każdy facet ma kompleksy związane pewnymi
                            miejscami swego ciała.
                            • wodni.k Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 13:21
                              > ja_aska napisała:
                              > myśliwymi są faceci (przeważnie). a każdy facet ma kompleksy związane pewnymi
                              > miejscami swego ciała.

                              Na dodatek wojująca feministka :-)))))))))))))))
                              Na szczęście wiekszośc facetów nie staje co chwila przed lustrem twierdząc, ze
                              złościa, że utyli o 10 deko i nie wejdą w ubiegłoroczną sukienkę.
                              Poza tym nie słyszałem o facetach (być może tylko ja nie słyszałem)
                              wypychajacych sobie watą pewne miejsca w odziezy, aby wywrzeć wieksze wrażenie.
                              • ja_aska Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 13:35
                                tylko wkładają rulon dwuzłotówek do kieszeni spodni.
                                • wodni.k Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 13:52
                                  > ja_aska napisała:
                                  > tylko wkładają rulon dwuzłotówek do kieszeni spodni.

                                  Masz to wyczucie w ręku :-)))))

                                  Pozdrawiam

                                  P.S. Chyba jednak niedokladnie sprawdziłaś ponieważ opisywany przez Ciebie typ
                                  dowartościowałby sie bardziej i byłyby to przynajmniej pieciozłotówki lub cos o
                                  większej średnicy.
                              • Gość: mamoniowa Re: Zabili psa swoją głupotą IP: 212.244.77.* 23.07.04, 14:13
                                Masz stare dane kolego !!! Nowe obywatelki Unii Europejskiej co najmniej kupuja
                                staniki zwane push-upami :-)
                                • ja_aska Re: Zabili psa swoją głupotą 23.07.04, 14:22
                                  a pięciozłotówki wyhlądają nienaturalnie. poza tym jak zwykle chodzi o długość:)
                                  PS niezła zmiana od tych cholernych myśliwych. na pochybel im i innemu
                                  tałatajstwu!
                                  • wodni.k o pieciozłotówkach i wypychaniu 23.07.04, 14:34
                                    > ja_aska napisała:
                                    > PS niezła zmiana od tych cholernych myśliwych. na pochybel im i innemu
                                    > tałatajstwu!

                                    może i racja, ale zmieńmy wątek
    • masaladosa do antea65 23.07.04, 18:40
      jezeli masz jakies dowody na to ze hodowczyni umyslnie nie odbierala przesylki
      i wiedziala ze jest w niej pies
      i na dodatek zrobila to aby nie oddawac pieniedzy
      to jestes zobowiazana poinformowac o tym prokurature
      inaczej stajesz sie wspolwinna

      jezeli wiesz cos na temat podobnych przypadkow z jej udzialem
      to rowniez masz obowiazek zawiadomic prokurature
      gdyz moze to miec kluczowe znaczenie w tym sledztwie
      inaczej jestes winna zatajenia istotnych dowodow

      ja mam z pania d dobre doswiadczenia jako klient
      nie wiem nic o ewentualnych oszustwach z jej udzialem
      dotyczacych sprzedazy psow
      jak juz pisalem uczciwie uprzedzila mnie ze pies ma wade
      a plotki rozsiewane byc moze przez sfrustrowana konkurencje
      nie sa dla mnie istotne
      polecam taka postawe i tobie-unikniesz prostackiego oczerniania

      no chyba ze jestes ta konkurencja
      albo masz dowody ale wtedy wiesz ze musisz poinformowac prokuratora czego-jak
      wierze-twoja uczciwosc nie pozwoli ci uniknac...

      i nie pisze tego wszystkiego zeby bronic md bo podobnie jak zapewne i ty nie
      wiem jak bylo w tym przypadku-opieram sie na doniesieniach prasowych
      po prostu nie mam podstaw zeby myslec inaczej bo plotka to dla mnie zaden
      dowod...

      mdosa
      • antea65 Re: do antea65 23.07.04, 22:54
        Nie cytuje Twojego listu, nie z braku szacunku, ale po prostu chcę odpisac
        krótko.
        Są fakty z ubiegłych lat udokumentowane, sa też trudne do wyjaśnienia.
        Skoro masz z pania Moniką dobre doświadczenia to miałaś okazje ją odwiedzić i
        wiesz, że nie ma u niej takiej sytuacji, aby nikogo nie było w domu.
        Zawsze ktoś jest, wiec przesyłka nie mogła byc odebrana tylko z jednego powodu.
        Nie chciano jej odebrać.
        Fakty o których mówisz już raz ujawniałam w prokuraturze i jeżeli bedzie trzeba
        to powtórze to samo.

        Żeby było zupełnie jasne. Nie mam ochoty bronić bezmózgowca z dyplomem lekarza
        na dodatek, który skazuje żywa istotę na takie cierpienia.
        Natomiast całą sobą nie zgodzę sie na atmosferę samosadu.
        • masaladosa Re: do antea65 24.07.04, 21:35
          antea65 napisała:
          > Są fakty z ubiegłych lat udokumentowane, sa też trudne do wyjaśnienia.
          > Fakty o których mówisz już raz ujawniałam w prokuraturze i jeżeli bedzie
          > trzeba to powtórze to samo.

          jestem bardzo ciekaw jaka byla reakcja prokuratury
          skierowano sprawe do sadu? jaki byl wyrok? umorzono? jakie bylo uzasadnienie?

          i chyba bedziesz musiala to powtorzyc
          bo moze to miec znaczenie dla tego sledztwa
          ale o tym ostatecznie zdecyduje prokurator ktory je prowadzi
          kiedy sie do niego zglaszasz?

          > Skoro masz z pania Moniką dobre doświadczenia to miałaś okazje ją odwiedzić i
          > wiesz, że nie ma u niej takiej sytuacji, aby nikogo nie było w domu.
          > Zawsze ktoś jest, wiec przesyłka nie mogła byc odebrana tylko z jednego
          > powodu.
          > Nie chciano jej odebrać.

          moglbym podac pare innych powodow
          ale wystarczy jeden
          o ile wiem przesylke kurierska moze odebrac tylko adresat z dowodem tozsamosci
          byc moze md nie bylo akurat w domu?
          ale ja wiem tylko tyle co pisze prasa i nie chce spekulowac
          i na podstawie tego co wiem do tej pory nie ma podstaw sadzic
          ze md umyslnie doprowadzila psiaka do smierci co zdajesz sie sugerowac
          musialaby byc idiotka zeby zawiadamiac prokurature i rozdmuchiwac afere
          no i musialaby dzialac w zmowie z weterynarzem
          jezeli odmowila odbioru paczki to potwierdzi to kurier i beda dowody na pismie
          mam nadzieje ze prawde ustali prokurator przy pomocy policji

          natomiast wszystko co do tej pory napisalas o md i co dotyczy zarowno tej
          sprawy jak i rzekomych innych przypadkow oszustw
          i byc moze zabojstw psow z jej udzialem
          ma chrakter domyslu albo plotki skierowanej przeciw niej
          czyli po prostu pomowienia
          i dopoki prokuratura nie ustali ze md jest wspolwinna
          a sad jej za to nie skaze bede uwazal ze ja szkalujesz...

          > Natomiast całą sobą nie zgodzę sie na atmosferę samosadu.

          wlasnie taka atmosfere stwarzasz
          tyle ze twoja ofiara jest md...

          mdosa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka