malky
09.08.04, 15:29
Historyjka
Korzystajac z pieknej pogody zdecydowalem sie wczoraj wybrac na plaze nad
woda. Nie chcialo mi sie stac w koreczkach nad morze wiec ruszylem do
pobliskiej Trzebiezy w ktorej nie bylem od dobrych paru lat. I co? Mieścina
aż sie prosi, żeby ja wykorzystac do celow turystycznych - bliski dojazd z
Polic i Szczecina, idealna dla rodzin z malymi dziecmi woda (po kostki an
dlugosc kilkudziesieciu m od brzegu).
I na tym plusów koniec. Cala reszta (z wyjatkiej brukowanej drogi wzdłuż
nabrzeża) pozostała tak jak ją pamiętałem sprzed 10 lat - pozarastane
trawskiem śieżki, plaże - śmieciowiska - brak koszy na śmieci, zupelny brak
infrastruktury (m.in. toalety).
KTO W TEJ WIOSCE RZĄDZI? I NA CO WYDAJE PIENIADZE SKORO NAWET NA
PRZYGOTOWANIE PLAZY DO SEZONU ICH NIE MA? JAK TEN "KTOŚ" CHCE ZARABIAĆ NA
TURYSTYCE W TAKICH "OKOLICZNOŚCIACH PRZYRODY?