Dodaj do ulubionych

Szkoła Montessori

14.01.14, 12:38
Od września ubiegłego roku działa w Szczecinie szkoła Montessori - czy ktoś z forumowiczów ma może w niej swoje dziecko i chciałby podzielić się wrażeniami?
A może ktoś planuje do niej posłać malucha od przyszłego roku szkolnego?

Obserwuj wątek
    • Gość: Monia Re: Szkoła Montessori IP: *.mittersill.dyn.cablelink.at 16.02.14, 18:48
      Mamy dziecko w tej szkole. Niesamowite jak dzieci są tam uczone, to inny świat. Moja córa bardzo szybo się uczy i LUBI swoją szkołę co mnie cieszy - to nie norma
      • opima Re: Szkoła Montessori 16.02.14, 19:29
        Monia, bardzo dziękuję za odpowiedź :-)

        A powiedz jak nauczycielki, jakie mają podejście do dzieci?
        Czy Twoja córka korzysta z obiadów w szkole?
    • Gość: kicia Re: Szkoła Montessori IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.14, 13:03
      Ja już zapisałam córkę do tej szkoły :) Byłam na dniach otwartych i faktycznie to inny świat. Pomoce są świetne, zajęcia bardzo ciekawe i co ważne stawia się na indywidualny rozwój dziecka. Dla mnie ważne jest też to, że klasa jest mniej liczna.
      • pannapebe Re: Szkoła Montessori 20.02.14, 09:59
        Jak wysokie jest czesne? Jaka oferta szkoły?
        • Gość: Mama Re: Szkoła Montessori IP: *.bielskpodlaski.mm.pl 18.08.14, 23:06
          Czesne to 750 złotych. Są wakacje, a dziecko tęskni za szkołą i paniami. Zobaczcie na fejsie. Dzieci robią prezentacje, o tym, co je interesuje. Sześciolatka - o narządach wewnętrznych, inna o budowie komórki. Proszę bardzo. Nikt nie powie, że dowie się w czwartej klasie! Są też zdjęcia z wycieczek, było pieczenie chleba, fabryka lizaków, dzień owada na ZUT i parę innych. Codziennie jest angielski, dwa razy w tygodniu niemiecki, są koła zainteresowań (codziennie inne, w tym robotyka). Aż żal dziecku po lekcjach wychodzić.
          • opima Re: Szkoła Montessori 01.09.14, 22:51
            A ja się zastanawiam, czy czasem to dziecko z ulgą nie wybiega ze szkoły bez sali gimnastycznej, bez przestrzeni, z ciasnej salki wypożyczanej od salezjan?

            • Gość: mama Re: Szkoła Montessori IP: *.szczecin.mm.pl 02.09.14, 22:20
              Szkoła nie mieści się w żadnej ciasnej salce, za białymi drzwiami ma całe skrzydło korytarza z salami lekcyjnymi, sekretariatem, własną szatnią i toaletami. Korzysta z sali gimnastycznej i boiska, codziennie dzieci mają zajęcia ruchowe. Mają też normalny w-f.
              • opima Re: Szkoła Montessori 02.09.14, 22:38
                Byłam w tym "skrzydle korytarza" :-D i podtrzymuję moje zdanie: metoda nauczania jak najbardziej chwalebna, ale klaustrofobiczne warunki lokalowe absolutnie nie przystające do czasów współczesnych, w dodatku za takie czesne i nieodpowiednie dla małych dzieci.
                • Gość: Mama Re: Szkoła Montessori IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.14, 20:05
                  Słuchajcie najlepiej niech każdy sam osądzi. Mnie się wydają te zarzuty naciągane, przecież tam jest sala gimnastyczna i boisko. Trochę dziwne, opima może ty z jakiejś konkurencji jesteś? Nie wiem nie znam się na tym. Jedyne co wiem to to że moje dziecko kocha swoją szkołę, uwielbia się w niej uczyć i zazwyczaj mam problem z wyciągnieciem jej do domu. Żadne złote klamki tego nie zastąpią.
                  • Gość: Mama_uczennicy Re: Szkoła Montessori IP: *.szczecin.mm.pl 27.09.14, 19:27
                    Owszem, miejsca nam nieco brakuje ;), ale wiadomo, że jest to sytuacja tymczasowa (szkoła będzie się przenosić za 2-3 lata).
                    Nie chodzi tu jednak o warunki - moje dziecko nie chce wychodzić ze szkoły, świetnie się w niej bawi, lubi naukę, a ja widzę ogromne postępy - zarówno mentalnie, jak i naukowo. Do tego nie musimy siedzieć wieczorami nad książkami ;).

                    I tak, widzę w naszej szkole też minusy, ale te będą wszędzie przecież... Wybraliśmy jednak najlepiej jak mogliśmy i widzimy, że zrobiliśmy dobrze.
                    • tymianek21 Re: Szkoła Montessori 30.09.14, 18:09
                      Dokładnie nie ma szkoły bez wad! O każdej szkole prywatnej lub społecznej w Szczecinie można wypowiedzieć się w superlatywach lub znaleźć jej wady.
                      • 196gosia Re: Szkoła Montessori 30.11.14, 20:57
                        Szkoła to nie mury, warunki lepsze lub gorsze. Szkoła drodzy Państwo to nauczyciele. Kierując się wyborem szkoły zwracałabym uwagę przede wszystkim na to. Montessori to najpiękniejszy i najmądrzejszy system pedagogiczny jaki istnieje na świecie. Wiem, co mówię. Żeby zostać nauczycielem Montessori trzeba spełniać pewne kryteria osobowościowe. Nie każdy się do tego nadaje. Dlatego też poziom tych szkół znacznie się od siebie różni. Czasami najważniejszym względem są pieniądze. Jeśli jednak otwiera szkołę osoba z pasją i zamiłowaniem do tego co robi - puściłabym dziecko nie czekając ani chwili.
    • Gość: mamy Re: Szkoła Montessori IP: *.szczecin.mm.pl 25.01.15, 23:28
      Witam, czy mogłabym uzyskać informacje od rodziców którzy poslali dzieci do tej szkoły czy po 2 latach są zadowoleni z wyboru czy widza jakies minusy i czy nie martwią się co będzie po skończeniu 6 klasy i trzeba będzie się zmierzyć z normalna szkola?
      • deser_t Re: Szkoła Montessori 11.02.15, 13:35
        Z tego co wiem, to dzieci są w 6 klasie uczone warunków, jakie spotkają w "normalnym" gimnazjum (ławki, dzwonki, klasówki itp.), więc przejście nie powinno być problemem.

        Też jestem ciekawa opinii rodziców uczniów tej szkoły, z czego są zadowoleni a co się nie sprawdziło :)
        • Gość: kasia Re: Szkoła Montessori IP: *.bielskpodlaski.mm.pl 23.07.15, 10:48
          Witajcie,,

          no niestety ja nie mam tak wspaniałego zdania na temat szkoly montessori w Szczecinie - dyrekcji nie spodobała się jedna dziewczynka (albo jej rodzice) i została wyrzucona ze szkoły pod pretekstem "trudnej adaptacji do grupy" i to w lipcu, w czasie kiedy rodzice nie byli już w stanie zapewnić dziecku innej szkoly (poza rejonową lub inną prywatną), wyrzucenie nastąpiło mailem, a jak Matka poprosiła żeby nauczycielki i dyrekcja spotkały się z dzieckiem, ktore zaczęło lubić szkołę i mieć tam przyjaciół to też mailowo dyrekcja odpowiedziała "niech Pani powie dziecku, że to nie jej wina i o szkole źle nie mówi, bo to nie będzie kreatywne"... ja posyłałam tam swoje dziecko ale mam coraz więcej wątpliwości, czy szczecińskie wykonanie tej ponoć dobrej metody nauczania jest właściwe. Do szkoły chodzą dzieci prawie całej dyrekcji i im wolno się spóźniać, miec zakazane w szkole słodycze, na wycieczkach rozdaje się batoniki (a ponoć zakazane), których dzieci potem nie mogły zjeść bo pan kierowca nie pozowlił brudzić w autokarze i są dzieci równe i równiejsze... poza tym nauczycielki dziwnie milczą o t ym co robią na zajęciach z dziecmi, odpowiadaja bardzo "politycznie", tak żeby się nic nie dowiedzieć, a rodzice którzy zbytnio się interesują, pytają o program, chcą wiedziec jaki jest poziom dziecka (no bo nie ma ksiązek, zeszytów ani zadań domowych wiec nic nie wiadomo co w tej szkole tak naprawde sięd ziecko uczy,, a nie wszystkie dzieci mówią o tym co było każdego dnia w szczegółach na zajeciach).. .to ci rodzice bardziej ciekawscy zostają wyrzuceni ze szkoły pod pretekstem "trudności adaptacyjnych"... naprawde coraz bardziej się zastanawiam do jakiej szkoły poslać dziecko... bo metoda pochwalam, ale to szczecińskie wykonanie pozostawia dużo do życzenia...
      • Gość: mag128 Re: Szkoła Montessori IP: *.static.espol.com.pl 09.05.19, 11:49
        Szkoła Montessori w Szczecinie=koszmar jaki przeżyłam
        Temat stary ale może innym rodzicom się przyda ta opinia
        Zabrałam dziecko z tej szkoły po 3 latach, braki strasznę z j. polskiego i matematyki, angielski-dramat, dziecko słowa nie potrafiło powiedzieć, wydałam majątek na korepetycje z tych 3 przedmiotów aby ratować moje dziecko które w nowej szkole po 8 miesiącach korepetycji aktualne jest wzorowym i piątkowym uczniem a w Montessori teścik trzecioklasisty napisało z matematyki i polskiego na 30 %.Szkoła szczyci się że dzieci robią prezentacje ---i co z tego że moje dziecko je robiło skoro podstawy programowej nie przerabiało. To wszystko pięknie wygląda tylko na stronie na FB. Tak więc jeśli macie zdrowe i zdolne dziecko i chcecie je zniszczyć polecam tą szkołę.Zaznaczę że z moim dzieckiem odeszło jeszcze kilkanaście dzieci zdrowych z klas 3 i 4. Dzieci z orzeczeniami które rozwalały i zakłócały lekcję-zostały. Chłopiec z ADHD skopał na lekcji nauczycielkę-standard, poddusił inne dziecko-dzień jak co dzień. Naprawdę szkoła Montessori w Szczecinie to jedna wielka katastrofa. Sytuacja która mnie i innych rodziców spotkała nadaje się do nagłośnienia w telewizji.Dobre zdanie na jej temat mają głównie nieświadomi rodzice dzieci z pierwszych i drugich klas.....którzy wcześniej czy później obudzą się z 'ręką w nocniku'.
    • Gość: Mama Re: Szkoła Montessori IP: *.kalisz.mm.pl 30.09.15, 22:30
      Hmm, moje dziecko chodzi do tej szkoły od jej powstania, czyli trzeci rok. Mam jednak ten komfort, że dużo mi opowiada.
      Trzeba powiedzieć, że szkołę stworzyli pedagodzy - entuzjaści, także z myślą o swoich dzieciach. Raczej byłoby dziwne, gdyby dzieci dyrekcji chodziły do innej. To by znaczyło, że nie są do niej przekonani. Zasadą jest jednak, że dzieci nie mają zajęć ze swoimi rodzicami (nauczyciele też miewają dzieci i raczej nie posyłają ich do innej szkoły). Zresztą, dyrekcja nie prowadzi zajęć z dziećmi.
      Co do zasad panujących w szkole, rzeczywiście nie wolno przynosić słodyczy. Od czasu do czasu ktoś (nie słyszałam, by było to któreś z dzieci nauczycielskich, ale może się zdarzyło) tę zasadę złamie, jak wszędzie i każdą. Zdarzają się też rodzice, którzy czują wieklą potrzebę mówienia o tym na zebraniu, jak to sobie słodyczy w szkole nie życzą.
      Wiem też, o jakiej wycieczce mowa. Batoniki rozdała pani z biura podróży, w trakcie jazdy autokarem, bez porozumienia z nauczycielami i rzeczywiście równocześnie zakazała jedzenia w autokarze. Wychowawcy byli bardzo niezadowoleni z takiej sytuacji, gdyż dzieci dusiły te batoniki w rękach przez godzinę. Mówiono o tym na zebraniu rodziców.
      O wyrzuceniu dziewczynki nic nie słyszałam. Mogę natomiast powiedzieć, że zgodnie z regulaminem szkoły, dziecko może zostać z niej usunięte, gdy jego zachowanie zagraża bezpieczeństwu innych, a rodzice odmawiają współpracy ze szkolnym psychologiem i pedagogiem. Współpraca polega na podpisaniu kontraktu, który zobowiązuje do pracy nad sobą/nad dzieckiem w celu eliminacji zachowań zagrażających innym. Brak poprawy również skutkuje usunięciem dziecka ze szkoły. może zatem po prostu nie było się czym chwalić... Kto pozbywałby się ze szkoły prywatnej ucznia bez ważnych powodów? No i jeśli napisano dziecku w opinii o "trudnościach adaptacyjnych", to raczej nie miało problemów z pójściem do innej szkoły. To chyba w porządku.
      Wreszcie na koniec o programie i postępach w nauce. Szkołę obowiązuje podstawa programowa i jest ona realizowana a nawet znacznie przekraczana. Cała nauka odbywa się w szkole i dzieci mają tam zeszyty, ale nie noszą ich do domu. W szkole są też specjalne zeszyty, gdzie opisuje się, co każde dziecko robiło każdego dnia i rodzice mogą do nich zaglądać nawet codziennie. Prac domowych rzeczywiście nie ma. To jest częścią metody. Popołudnie jest dla rodziny. Na zebraniu rodziców jedna mama zapytała: To co mamy robić z dziećmi po południu? Pani dyrektor odpowiedziała: przytulać, rozmawiać, odpoczywać. Ja jestem zadowoloną mamą. Zadowoloną z tej szkoły. Nawet jeśli czasem jakieś dziecko się do niej spóźni, a moje nigdy. Każdemu może się zdarzyć. Czy to ma mi przeszkadzać? Patrzę na siebie i sama się staram.
    • Gość: mag128 Re: Szkoła Montessori IP: *.static.espol.com.pl 16.05.19, 10:05
      Szkoła Montessori w Szczecinie=koszmar jaki przeżyłam
      Temat stary ale może innym rodzicom się przyda ta opinia
      Zabrałam dziecko z tej szkoły po 3 latach, braki strasznę z j. polskiego i matematyki, angielski-dramat, dziecko słowa nie potrafiło powiedzieć, wydałam majątek na korepetycje z tych 3 przedmiotów aby ratować moje dziecko które w nowej szkole po 8 miesiącach korepetycji aktualne jest wzorowym i piątkowym uczniem a w Montessori teścik trzecioklasisty napisało z matematyki i polskiego na 30 %.Szkoła szczyci się że dzieci robią prezentacje ---i co z tego że moje dziecko je robiło skoro podstawy programowej nie przerabiało. To wszystko pięknie wygląda tylko na stronie na FB. Tak więc jeśli macie zdrowe i zdolne dziecko i chcecie je zniszczyć polecam tą szkołę.Zaznaczę że z moim dzieckiem odeszło jeszcze kilkanaście dzieci zdrowych z klas 3 i 4. Dzieci z orzeczeniami które rozwalały i zakłócały lekcję-zostały. Chłopiec z ADHD skopał na lekcji nauczycielkę-standard, poddusił inne dziecko-dzień jak co dzień. Naprawdę szkoła Montessori w Szczecinie to jedna wielka katastrofa. Sytuacja która mnie i innych rodziców spotkała nadaje się do nagłośnienia w telewizji.Dobre zdanie na jej temat mają głównie nieświadomi rodzice dzieci z pierwszych i drugich klas.....którzy wcześniej czy później obudzą się z 'ręką w nocniku'.
      • natalua Re: Szkoła Montessori 23.02.25, 15:06
        A o której szkole mowa? Przecież w Szczecinie są różne szkoły Montessori
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka