famasf1
24.08.14, 00:19
mogę prosić o radę gdzie mam się udać , co zrobić , ? Od 4 miesięcy pracuje w restauracji w szczecinie tutaj jest stała załoga. Niektórzy pracują po 5-6 lat. Miesiąc temu niedługo będą 2 mój sef poszedł do więzienia na pół roku . Restauracją zajmuje się dziewczyna jego kolegi , czy tam przyjaciela . Od tej pory zaczął się horror . Gdy coś jest nie po jej myśli to rzuca w nas talerzami , szklankami , mięsem , sztucami . W piątek gdy przyszła do restauracji ze swoim psem i przywiązała go i postawiła na krzesło i stwierdziła że jej pies nie został obsłużony i nikt z kelnerów ani kelnerów nie przyniósł wody psu ani jedzenia to przy klientach wyzwała nas od debili , idiotów, i kazała wypie** , i musieliśmy pójść do domu . dnia 06.08 był u nas pan z rady miasta ze szczecin tzn nikt od nas tego nie wiedział . ruch był niesamowity niestety pani paulina była wtedy nas przypilnować w restauracji pech chciał ze przyszedł i się poskarżył . został obsłużony , zjadł po godzinie wyszedł . pani paulina od razu zawoła nas do piwnicy - wydzielone pomieszczenia gospodarcze wyzywała nas od różnych na koniec tak sie zdenerwowała w kelnerkę rzuciła krzesłem i wybiła okno . Za okno i montaż wszystkim zabrała nam z pensji . czuje się zastraszana i boję się pracować . inna część załogi nie chce się postawić , po fakt faktem płacą nam dużo. jednak pieniądze nie są tego warte co jamam zrobić ? czy da sie jakoś zastraszyć nową właścicielką wpłynąć na nią prawnie ? nie wiem , obecnie jak tylko znajdę pracę to stamtąd uciekam .