Dodaj do ulubionych

Napieralski gdzie jest pochowana Inka?

28.08.14, 09:55
Dzisiaj jest jej rocznica zamordowania w 1946 przez Ubeków.Było to morderstwo polityczne dokonane przez polskich komunistów.Niestety nie ma jej grobu .Jej pochówek jest skrzętnie do dzisiaj ukrywany przez komunistów i być może przez twoją formację .Twojej formacji jest najbliżej do tej informacji dlatego mógłbyś kilka chwil poświęcić na szukanie informacji .To wstyd dla 3 RP że przez 20 lat nie można znależć grobów polskich bohaterów zamordowanych po wojnie przez polskich komunistów.Zwykłe przepraszam Kwacha nie wystarczy, zrób coś dla prawdy.
www.youtube.com/watch?v=QvqLy88OPJ4
Obserwuj wątek
    • Gość: hr. Niemojewski Re: Napieralski gdzie jest pochowana Inka? IP: *.ias.bredband.telia.com 28.08.14, 10:16
      Bardzo nie lubie okreslenia "polscy komunisci", bo czesto za tym okresleniem kryje sie Zyd.
      • Gość: as Re: Napieralski gdzie jest pochowana Inka? IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.14, 11:14
        dla zorientowanych wiadomo że służbach bezpieczeństwa żydzi byli tylko nadreprezntowani w stosunku do innych nacji..Narodowość nie ma tu nic do znaczenia .Tak jak wiadomo pamięć o polskich bohaterach jest np bardziej kultywowana na stadionach niż w szkołach.Dzisiaj u mnie w tle leciało polskie radio jedynka i 0 informacji o niej w rocznicę jej śmierci.Możliwe że to dlatego ze kierownictwo publicznych mediów jest wybierane przez koalicję PO,SLD i PSL i stąd taki wstręt do pamięci o polskich bohaterach.
    • jeepwdyzlu Napieralski urodził się w 74 30.08.14, 10:05
      kończył podstawówkę jak szlag trafił komunę..
      Zaprawdę na pewno wie, gdzie są groby ofiar UB

      jeep
      • Gość: . Re: Napieralski urodził się w 74 IP: *.static.espol.com.pl 30.08.14, 10:25
        A może ty spytasz swego ojca, stryja, dziadka, z pewnością wiedzą.
        A może któryś z nich strzelił Jej z TT w potylicę.
        • jeepwdyzlu Re: Napieralski urodził się w 74 30.08.14, 10:26
          leki się wam pokończyły, prawda?
          • Gość: as Re: Napieralski urodził się w 74 IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.14, 14:53
            Napierarski reprezentuje formację której najbliżej do informacji o pochówku ofiar komunizmu. Jest kontynuatorem politycznych tradycji po ojcu. O Ince wiemy tylko tyle.Została skazana na śmierć 3 sierpnia przez sąd kierowany przez mjr. Adama Gajewskiego i zastrzelona przez dowódcę plutonu egzekucyjnego ppor. Franciszka Sawickiego 28 sierpnia 1946 wraz z Feliksem Selmanowiczem ps. „Zagończyk”, w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku w obecności prokuratora wojskowego Wiktora Suchockiego i zastępcy naczelnika więzienia w Gdańsku Alojzego Nowickiego. Według relacji przymusowego świadka egzekucji, ks. Mariana Prusaka, ostatnimi słowami „Inki” było: Niech żyje Polska! Niech żyje „Łupaszko”! Miejsce pochówku jest nieznane.
          • piotr33k2 Re: Napieralski urodził się w 74 31.08.14, 23:20
            jeepwdyzlu napisał:

            > leki się wam pokończyły, prawda?
            >
            jeden jest już od dawna non stop na lekach , he he.
            • Gość: as uważacie że brak miejsca pochówku polskich bohater IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.14, 19:25
              w 25 lecie z 3RP .Ze o polskich bohaterach dzieciaki dowiadują się na stadionach a nie w szkole to normalność? to gratuluję dobrego samoPOczucia.
              • piotr33k2 Re: uważacie że brak miejsca pochówku polskich bo 01.09.14, 22:47
                w szkołach od dawna o tym uczą gdys nie wiedział a widocznie nie wiesz ,pis czy inna skrajnie nacjonalistyczna gawiedż nie ma monopolu na patriotyzm i bohaterstwo ,co do inki to jest ipn opanowany od lat przeważnie przez zwoenników pis-u, dotowany hojnie z budżetu setkami milionów wieć zwróć sie do nich z zapytaniem i pretensjami gdzie i czy ustaili gdzie jest pochowana ta nieszczęsna bohaterska dziewczyna ,tu winnych nie znajdziesz bo ich tu po prostu nie było i nie ma.
                • Gość: Vlad.H. Re: uważacie że brak miejsca pochówku polskich bo IP: *.FTTH.ispfabriek.nl 01.09.14, 22:57
                  nie dosyc ze jestes homofobem to jeszcze antysemita - twoje wtrety o nacjonalistycznej gawiedzi dobitnie swiadcza o twoim antysemityzmie
                  • piotr33k2 Re: uważacie że brak miejsca pochówku polskich bo 01.09.14, 23:25
                    Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

                    > nie dosyc ze jestes homofobem to jeszcze antysemita - twoje wtrety o nacjonalis
                    > tycznej gawiedzi dobitnie swiadcza o twoim antysemityzmie
                    i kosmita jełopie , he he.
                    • Gość: Vlad.H. Re: uważacie że brak miejsca pochówku polskich bo IP: *.FTTH.ispfabriek.nl 02.09.14, 19:28
                      w to akurat watpie - za glupi jestes na to by byc byc Alfem ze o ET nie wspomne
                • Gość: as Re: uważacie że brak miejsca pochówku polskich bo IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.14, 15:52
                  w szkołach nie uczą o okresie powojennym bo nie zdążają a antykomużmie to już wogóle .Spytaj idoto, 10 napotkanych 18latków oprócz tzw kiboli o pileckiego czy fieldorfa to może z 1 ci coś odpowie.
          • Gość: Vlad.H. Re: Napieralski urodził się w 74 IP: *.FTTH.ispfabriek.nl 01.09.14, 20:03
            nie, tylko klamstwa Michnika przestaly dzialac...
    • Gość: . Re: Napieralski gdzie jest pochowana Inka? IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.14, 21:26
      Co ci odpowqiedzieć.
      Co takiej kreaturze wykoconej z KGB, UB, PZPR, bolkowej solidarności, PO można powiedzieć.
      • Gość: as to są jej morderzy IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.14, 22:20

        Danuta Siedzikówna "Inka" bandytą nie była, choć tak traktowali V Wileńską Brygadę Armii Krajowej komuniści. Bohaterską sanitariuszkę zamordowali 28 sierpnia 1946 r. o godz. 6.15 w gdańskim więzieniu przy ul. Kurkowej. Za sześć dni miała skończyć 18 lat. Nikogo nie wydała, zachowała się jak trzeba - pisze w artykule dla WP.PL Tadeusz Płużański.

        Wołkow zajmował się walką z "bandytyzmem", czyli polskim podziemiem niepodległościowym. Prócz tropienia 5 Brygady Wileńskiej zasłynął dowodzeniem, w październiku 1951 r., 800-osobową obławą UB i KBW, w której zabito innego słynnego Żołnierza Niezłomnego - Edwarda Taraszkiewicza. W końcu Wołkowa zwolniono z bezpieki, bo nie opanował czytania i pisania. Zmarł nie niepokojony przez Temidę III RP w styczniu 1999 r. w Warszawie. Został pochowany na Cmentarzu Komunalnym Północnym.

        Tadeusz Płużański
        Tadeusz Płużański
        Jego ofiara - "Inka" była w śledztwie bita i poniżana. Strażniczka z Gdańska o imieniu Sabina, znana z ludzkiego traktowania więźniarek, opowiadała, że rozbierano ją do naga, że do jej celi wpuszczano żony ubeków, którzy zginęli w akcjach przeciwko oddziałom "Łupaszki". Aresztowana wkrótce po Siedzikównie, jedna z sióstr Mikołajewskich - Helena, zobaczyła ją tydzień po aresztowaniu. "Inka" wyglądając przez zakratowane okno, położyła palec na ustach - dała znak, że nic nie powiedziała. Pytana o cel przyjazdu do Gdańska, powtarzała, że była umówiona na wizytę u dentysty. Ubecy nie zmusili jej nawet, aby wskazała miejsce swojego spotkania ze szwadronem - wiedzieli tylko (od "Reginy"), że ma to nastąpić na jednej ze stacji kolejowych w Borach Tucholskich. Dlatego obstawili kilka z nich, a na właściwej - Lipowa - zostali rozbici przez żołnierzy "Łupaszki".

        100 ataków na więzienia. Spektakularne akcje podziemia antykomunistycznego
        Skazany na śmierć za słuchanie radia. Mord sądowy Stefana Półrula

        Jacek Różański, kat rotmistrza Witolda Pileckiego i generała Augusta Emila Fieldorfa "Nila"
        Adam Humer - stalinowski zbrodniarz skazany w III RP
        Prof. Krzysztof Szwagrzyk: pokolenie żołnierzy niezłomnych odchodzi z tego świata z goryczą

        Uciec do Szwecji

        Drugiego sierpnia 1946 r. Józef Bik, naczelnik Wydziału Śledczego gdańskiego WUBP, wystosował pismo do prokuratury wojskowej: "Przesyłam akta sprawy przeciwko Siedzikównie Danucie, ps. Inka, w celu przekazania do Wojskowego Sądu Rejonowego w trybie postępowania doraźnego. Proszę o uzgodnienie terminu rozprawy na dzień 3.08.1946". Sześć dni po egzekucji "Inki" (zapewne w nagrodę) Bik awansował do centrali MBP w Warszawie.

        Józefa Bika, drugiego po Wołkowie mordercę z gdańskiego WUBP, nawet jego resortowi koledzy uważali za wyjątkową kanalię. W 1968 r. - po zmianie nazwiska na Bukar, a potem Gawerski - uciekł do Szwecji, gdzie przedstawiał się jako ofiara polskiego antysemityzmu. W 2003 r. przysłał do IPN list, w którym prosił o wydanie zaświadczenia, że w latach 1945-1953 pracował w bezpiece. Było mu potrzebne, aby starać się o wyższą emeryturę. Kiedy sąd odmówił mu, odwołał się do drugiej instancji i wygrał. Po tym cudownym odnalezieniu, IPN wytoczył Bikowi proces, który jednak, z powodów proceduralnych, nigdy się nie rozpoczął. Akt oskarżenia brzmiał: "Bił ich, znęcał się i zmuszał w ten sposób do składania zeznań".

        Nie mniej okrutny wobec "Inki" był Andrzej Stawicki (w gdańskim UB prowadził też inne śledztwa, zakończone wyrokami śmierci; więźniowie oceniali go na 25-26 lat). To jego podpis widnieje na akcie oskarżenia. Mimo intensywnych poszukiwań prowadzonych m.in. przez gdański IPN, nie udało się ustalić, kim był ten człowiek. W polskich archiwach nie ma po nim śladu. Prawdopodobnie zmienił nazwisko, po czym zniszczył dokumentację i wyjechał za granicę. Może, jako obywatel sowiecki, wrócił do kraju powszechnej szczęśliwości. Może wybrał inny kierunek - Izrael lub Szwecję, jak Józef Bik?

        "Sędziowie"

        Proces "Inki", mimo iż trwał trzy godziny, był jedynie formalnością. Oskarżał wspomniany Wacław Krzyżanowski. Sądowi przewodniczył major Adam Gajewski, przedwojenny prawnik (absolwent KUL). Po ochotniczym wstąpieniu do LWP w 1944 r. został sędzią wojskowym, skazującym w procesach politycznych. Później został radcą prawnym Dyrekcji Budowy Osiedli Robotniczych w Gdańsku. Zmarł w 1972 r., został pochowany na Cmentarzu Oliwskim.

        W składzie sędziowskim towarzyszyli mu kpr. Wacław Machola i kpt. Kazimierz Nizio-Narski. Ten drugi w czasie wojny był oficerem niemieckiej Kriminalpolizei (Kripo), członkiem Polskojęzycznej Grupy Gestapo powołanej przez Alberta Forstera do germanizacji Pomorza. Później został skazany za zatajenie tego faktu na osiem lat więzienia.

        Wszyscy ci "sędziowie" mieli pełną świadomość bezprawności swoich działań: niepełnoletnią dziewczynę skazali bez dowodów. Na wykonanie wyroku "Inka" czekała zamknięta w izolatce. Wysłaną przez obrońcę prośbę o łaskę do Bieruta "sąd" zaopiniował negatywnie. Nie miała ona i tak żadnego znaczenia - wyrok na Siedzikównie wykonano, nim do Gdańska dotarła odmowna odpowiedź Bieruta.

        Najpopularniejsze
        Karl - olbrzymi niemiecki moździerz ostrzeliwujący Warszawę
        Mity polskiej wojny obronnej 1939 roku

        Kłamstwa i manipulacje europejskich mediów w 1939 roku

        Niech żyje Polska!

        Danuta Siedzikówna - sanitariuszka "Inka" została rozstrzelana rankiem 28 sierpnia 1946 r., wraz ze skazanym na śmierć dowódcą pododdziału V Brygady Wileńskiej - por. Feliksem Selmanowiczem "Zagończykiem" w gdańskim więzieniu przy ul. Kurkowej. Przed egzekucją "Inkę" wyspowiadał ks. Marian Prusak, uczestnik powstania warszawskiego, ściągnięty przez UB-eków z kościoła garnizonowego w Rumi, gdzie był wikarym: "Była bardzo spokojna. Wyspowiadała się i prosiła, by pójść do mieszkania we Wrzeszczu i powiedzieć, że ją rozstrzelano. Do siostry, która była w domu dziecka w Sopocie, wysłała już pocztówkę z informacją, że dostała wyrok śmierci. [...] W końcu zaprowadzono mnie do sali egzekucyjnej. [...] Tam była cała gromada UB, jacyś żołnierze, lekarz, prokurator. Chyba z trzydzieści osób. Było ciemno. Oszołomiła mnie ta sytuacja. W końcu wprowadzili skazańców. Prawdopodobnie mieli skute albo związane ręce. Ubecy zachowywali się grubiańsko. Nie chciałbym przytaczać tu wyzwisk, które sypały się na dziewczynę i tego pana [o tym, że był to "Zagończyk", ks. Prusak dowiedział się dopiero po latach]. Ustawiono ich pod słupkami przy ścianie. Przed rozstrzelaniem dałem im krzyż do pocałowania. Chciano im zawiązać oczy, nie pozwolili. Prokurator siedział za małym stolikiem okrytym czerwonym suknem. Odczytał wyrok i powiedział, że nie było ułaskawienia. Potem padła komenda "po zdrajcach narodu polskiego ognia". W tym momencie oni krzyknęli: "Niech żyje Polska", tak jakby się umówili. Padła salwa i oboje osunęli się na ziemię. Żołnierze strzelali z trzech, może czterech metrów".

        Ponieważ 10 ściągniętych na egzekucję i uzbrojonych w pepesze żołnierzy KBW nie trafiło "Inki" i "Zagończyka" z odległości trzech kroków (strzelali w powietrze), dobił ich strzałem z pistoletu w głowę dowódca plutonu egzekucyjnego ppor. Franciszek Sawicki z gdańskiego KBW. Relacje mówią, że był to człowiek z tzw. awansu społecznego, wcześniej służył w NKWD. W chwili oddania strzału miał krzyknąć: "Nie chciała gadzina zdechnąć trzeba ją dobić". Ksiądz Prusak spełnił ostatnie życzenie "Inki" - przekazał wiadomość pod wskazany adres. W 1949 r. został skazany na sześć lat więzienia, odsiedział trzy i pół roku.

        Pamięć o bohaterach

        Śmierć "Inki" i "Zagończyka" była zemstą ubeków za działalność Zygmunta Szendzielarza, który przeprowadził szereg udanych akcji odwetowych na przedstawicieli komunistycznej władzy (jego żołnierze zlikwidowali m.in. sowieckiego doradcę PUBP w Kościerzynie) i cieszył się autorytetem ludności, a nie można było go ująć. W śledztwie ubecy pytali Siedzikównę głównie o niego: gdzie jest major, gdzie jest "Łupaszko"?

        Do dziś nie wiadomo, gdzie Danuta Siedzikówna została pogrzebana. Istnieją przesłanki, że na Cme
        • teodor_jeske_choinski_1 to są jej mordercy 01.09.14, 22:28
          Wszyscy finansiści Kraszewskiego zgadzali się na jedno, mianowicie: „W powietrzu czuć proch, ale dla nas to nic złego. Naturalnie, ofiary będą, ale trzeba się będzie wyślizgiwać, aby nas koła tej wielkiej machiny, druzgocącej wszystko, nie pochwyciły. Ostatecznie jednak dla nas wygrana, ktokolwiek z nich wygra. Albo jeden, albo drugi da nam po skończonej awanturze równouprawnienie. Choćby potrzeba było z naszej strony jakichś ofiar pieniężnych, my się zawsze najmniej zrujnujemy, ocalejemy majątkowo, bo nasze kapitały ukryte dobrze, są mniej dostępne od mienia szlacheckiego, od ziemi, widocznej dla każdego. Byliśmy długo w pogardzie i poniewierce; korzystajmy z dobrej okazji. Zamiast bawić się w patriotyzm, asymilację itp. mrzonki, myślmy przede wszystkim o sobie. Chłop polski nie lubi nas, wiemy o tym, ale chłop jest głupi — nie boimy się go. O szlachtę nam głównie idzie. Wmiesza się ona przez sam punkt honoru w awanturę, pójdzie do lasu, na krwawe pola, za co ją rząd ukarze, zniszczy, wytępi, wydusi, wywłaszczy, a wówczas dla nas droga otwarta”.
          Tak obliczali, rezonowali Żydzi Kraszewskiego w chwili, kiedy ci, co się rwali do zbrojnego czynu, myśleli szczerze o asymilacji, podawali Żydom życzliwą rękę.
          „A wówczas dla nas droga otwarta”... Jaka droga?...
          „W każdym narodzie musi się wyrobić — rezonowali dalej bogacze żydowscy — ponad masy jakaś inteligencja i rodzaj arystokracji. My jesteśmy materiałem gotowym, my zawładniemy krajem, a panujemy już przez giełdy i przez wielką część prasy nad połową Europy. Ale naszym właściwym królestwem, naszą stolicą, naszym Jeruzalem będzie Polska. My będziemy jej arystokracją, my tu rządzić będziemy. Kraj ten należy do nas, jest nasz” [...]
          (Fragment książki Teodora Jeske-Choińskiego „Historia Żydów w Polsce”

          www.ostoja.pl/zakupy/?206,zyd-obrazy-wspolczesne-jozef-ignacy-kraszewski
      • piotr33k2 Re: Napieralski gdzie jest pochowana Inka? 01.09.14, 23:40
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Co ci odpowqiedzieć.
        > Co takiej kreaturze wykoconej z KGB, UB, PZPR, bolkowej solidarności, PO można
        > powiedzieć.
        do budy talibie !, he he.
      • Gość: . Re: Napieralski gdzie jest pochowana Inka? IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.14, 08:38
        moja odpowiedź z 01. 09. 14 z 21.26 odnosi się oczywiście do "jepwdyzlu", nie do "as 9943" (!)
        • jeepwdyzlu Re: Napieralski gdzie jest pochowana Inka? 02.09.14, 16:10
          moja odpowiedź z 01. 09. 14 z 21.26 odnosi się oczywiście do "jepwdyzlu", nie do "as 9943" (!)
          --------
          nieważne do kogo tchórzu
          nawet się nie logujeszmałapi...
          sądzisz, że ktoś się przejmuje anonimowymi komentarzami trzycentymetrowyhujku?

          jeep
          • Gość: Vlad.H. Re: Napieralski gdzie jest pochowana Inka? IP: *.FTTH.ispfabriek.nl 02.09.14, 19:30
            ty tez jestes anonimowy zawodzacy histerycznym falsetem kastracie...
            • jeepwdyzlu Re: Napieralski gdzie jest pochowana Inka? 02.09.14, 20:51
              vlad do mnie to pisałeś?
              • Gość: Vlad.H. Re: Napieralski gdzie jest pochowana Inka? IP: *.FTTH.ispfabriek.nl 03.09.14, 19:36
                jesli napisales to:

                > nawet się nie logujeszmałapi...
                > sądzisz, że ktoś się przejmuje anonimowymi komentarzami trzycentymetrowyhujku?

                to do ciebie
          • Gość: . Re: Napieralski gdzie jest pochowana Inka? IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.14, 21:56
            Ale nie obrzezany !!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka