Dodaj do ulubionych

riksze - wiocha czy nie

08.04.02, 08:32
wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=774779&dzial=szs010100

fajnie że starsza kobieta walczy z bezrobociem biorąc sprawy w swoje ręce
ale cholera riksze??
dla mnie to wiocha co z tego że w krakowie albo w łodzi
lubię jeździć bicyklem również po centrum ale czymś tak archaicznym? błe
Obserwuj wątek
    • Gość: aco Re: riksze - wiocha czy nie IP: 213.158.195.* 08.04.02, 08:43
      Wiocha. To działanie wstecz.
      W cywilizowanych miastach (Sztokholm, Monachium) jeździ
      się na rowerach a przy stacjach kolejek dojazdowych rano
      pozostawione są tysiące rowerów.
      I nic nie ginie, oczywiście jeżeli w pobliżu nie ma...
    • Gość: skuter Re: riksze - wiocha czy nie IP: 192.168.0.* 08.04.02, 08:50

      >
      > fajnie że starsza kobieta walczy z bezrobociem biorąc sprawy w swoje ręce
      > ale cholera riksze??

      moim zdaniem bdb pomysl

      > dla mnie to wiocha co z tego że w krakowie albo w łodzi
      > lubię jeździć bicyklem również po centrum ale czymś tak archaicznym? błe

      a takie archaiczne wynalazki jak piwo albo krzeslo sa OK?:)
      • franekkk Re: riksze - wiocha czy nie 08.04.02, 09:11
        domy niby też wg skuterowego sposobu myślenia są archaiczne
        ale czy ktoś zechce mieszkać w lepiankach?
        pewnie że najlepiej gdyby jeździły smarty elektryczne
        ale to mi przypomina handelek na składanym łóżku

        a i którędy te one niby mają śmigać bo wzdłuż tylko golden szlaku to chyba
        będzie mało
        jako kierowca protestuję
        jako rowerzysta protestuję - ścieżki do de nawet nowe np rayskiego wąska i
        tylko po jednej stronie - kto się na to zgodził
        jako pieszy w deszczu - odpowiedź chyba prosta
        • Gość: skuter Re: riksze - wiocha czy nie IP: 192.168.0.* 08.04.02, 10:06

          > a i którędy te one niby mają śmigać

          wcale nie beda smigac tylko jezdzic spacerkiem:)


          > jako kierowca protestuję

          jako pieszy i rowerzysta protestuje przeciw smigajacym samochodom:)
          zamknac centrum dla prywatnych samochodow, zostawic, komunikacje miejska,
          samochody dostawcze, rowery, rolki, riksze itp. i bedzie OK
    • koala_ Re: riksze - wiocha czy nie 08.04.02, 09:09
      franekk - myslę, że to jest fajny pomysł, szczególnie, że riksze są ładnie
      pomalowane i czyste. Ja rozumiem, że ty wolisz jeździć lepszym sprzętem, ale
      starsi często niedołężni ludzie na pewno nie pogardzą dojazdem do urzędu
      miejskiego - tego do którego żaden środek komunikacji miejskiej nie dojeżdża -
      bo poco skoro decydenci miejscy posuwają carami.

      jest demokracja franekk (to tak dla przypomnienia) :)))
      • franekkk Re: riksze - wiocha czy nie 08.04.02, 09:18
        1. fajnie pomalowane - a kto widział riksze w berlinie - niebo a ziemia
        2. jest demokracja - no jest ja przeca nie jestem adolfem lepperem
        3. brak dojazdu do um - zupełnie inna para kaloszy to samo dotyczy uw
        kretyńskich końcowych w centrum - zmuszania do przesiadek ogólnie polityki zkm
        • jottka Re: kuń jeszcze archaiczniejszy 08.04.02, 10:23
          Co się czepiasz riksz - każdy turysta lubi pojazdy oryginalne, zwłaszcza jeśli
          jest w nieletnim wieku. A tych pojazdów to na razie całe dwa, zdaje się, a nie
          kilkadziesiąt ;)))

          A poza tym w Krakowie są nieporównanie archaiczniejsze konie, za końmi dorożki,
          a na nich pokrzepiający się czym się da dorożkarze. Ostatnio taki jeden, przy
          niejakiej pomocy konia, wymiótł ogródek kawiarniany... A reszta koni nic, stoi,
          patrzy, coś tam żuje.

          I wszyscy się zachwycają, mimo że kuń w środku miasta stwarza pewne problemy
          istotne, a pan Miecio kłóci się z magistratem o niedocenianie jego pracy
          czyściciela :)))


          • franekkk Re: kuń jeszcze archaiczniejszy 08.04.02, 10:52
            jakby kto niewiedział:
            jeżdżę rowerem również po centrum
            jeździłem na deskorolce a i czasem teraz zdaży mi się zapiąć rolki
            choć już lata nie te:))
            ale ordnung musi być każdy na swoim
            i niech sobie te brzydkie riksze jeżdżą ale na wyznaczonym terenie
            tylko jak wtedy na siebie zarobią nie wiem

            za burdel na drogach w chińsko-indyjskim stylu to ja dziękuję
            • jottka Re: kuń jeszcze archaiczniejszy 08.04.02, 11:09
              A czekaj - tu chyba nieporozumienie istotne zachodzi! Chyba wszyscy zrozumieli,
              że Tobie się riksza jako taka nie podoba, a Ty masz wyraźnie przed okiem jakąś
              przerażającą wizję szczecińskiego Pekinu! Hongkong to raczej nie będzie ;)))

              Ale przecież - tak myślę - to będzie kilka pojazdów turystycznych, lśniących i
              całych w uśmiechach, co będą po Jasnych Błoniach jeździły, a nie tarasowały
              ulice normalnym autom?
              • Gość: skuter Doniesienia... IP: 192.168.0.* 08.04.02, 11:30
                ... z ostaniej chwili
                dwie riksze calkowicie zablokowaly ruch samochodowy w miescie.:)
                • franekkk Re: Doniesienia... 08.04.02, 11:43
                  nie denerwuj mnie, pewnie zderzyły się ze skuterem :))

                  to jeszcze spytam pewnie każdy (prawie) marzy o komunikacji rowerowej a'la
                  dania albo holandia jakoś sobie nie przypominam widział tam kto riksze?
                  • Gość: jottka Re: Doniesienia... IP: *.net.autocom.pl 08.04.02, 11:50
                    Zaraz, ale skąd te riksze na ulicy się wzięły? W artykule pisze, że rikszarka
                    (?) się dopiero stara o zezwolenie na przewozy itp. Loty próbne to były? ;))
                  • koala_ Re: Doniesienia... 08.04.02, 11:51
                    franekkk napisał(a):

                    > nie denerwuj mnie, pewnie zderzyły się ze skuterem :))
                    >
                    > to jeszcze spytam pewnie każdy (prawie) marzy o komunikacji rowerowej a'la
                    > dania albo holandia jakoś sobie nie przypominam widział tam kto riksze?

                    Tam każdy ma rower franekkk, a u nas dobry lub mniej dobry bicykl to wydatak
                    kilkuset złotych, a zważywszy, że bezrobocia u nas tyle co glona
                    velthausenowskiego w mieście i uwzględniając koszt roweru do wielkości dochodu
                    pomniejszonego o koszty stałe i zmienne, to riksze mają miejsce bytu. A ciekawe,
                    jak otworzą się rynki pracy dla Polsków, po wejściu naszego kraju do Unii to może
                    powinieneś założyć działalność i w Danii lub Holandii "kosić" rynek pieszych i
                    leniwych zbicyklowanych. :)))) Pomyśl.
                    • franekkk Re: Doniesienia... 08.04.02, 12:07
                      chcemy równać do najlepszych - nikt chyba nie zaprzeczy
                      w danii i holandii jeżdżą - chyba tylko w cyrkach
                      to po co nam okres przejściowy
                      bezrobocie - cięcie wydatków - również na jazdę tym wehikułem
                  • Gość: skuter Re: Doniesienia... IP: 192.168.0.* 08.04.02, 12:27
                    franekkk napisał(a):

                    > nie denerwuj mnie, pewnie zderzyły się ze skuterem :))

                    ja jestem caly i zdrowy...przynajmniej na ciele:)

                    O ile pamietam to te rikszemialy jezdzic po Cmentarzu Cenralnym i jest to IMHO
                    bardzo dobra mysl, jesli tylko cena nie bedzie zaporowa to dla wielu starszych
                    osob byloby to bardzo dobre rozwiazanie
                    • franekkk Re: Doniesienia... 08.04.02, 12:31
                      co do cmentarza to się zgodzę
                      dobra żebyście mieli radochę przekonaliście mnie - temu służy dyskusja
                      parki tak ale ulice błagam nie
    • Gość: Dzej Re: riksze - w Centrum Toronto IP: *.ADSL.mnsi.net 09.04.02, 03:04
      franekkk napisał(a):

      > <a href="wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=774779&dzial=szs010100"t
      > arget="_blank">wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=774779&dzial=szs010100</a
      > >
      >
      > fajnie że starsza kobieta walczy z bezrobociem biorąc sprawy w swoje ręce
      > ale cholera riksze??

      Odpowiedz : No wiesz w milionowym miescie Canady Toronto riksze posuwaja po
      ulicach.Jest to pewna forma zabawy i wielokulturowosci do ktorej Canadyjczycy
      przywykli.Nic co jest zabawa, nie mozna splaszczac do okreslenia "wiochy" .
      > dla mnie to wiocha co z tego że w krakowie albo w łodzi
      > lubię jeździć bicyklem również po centrum ale czymś tak archaicznym? błe

      • franekkk Re: riksze - w Centrum Toronto 09.04.02, 07:39
        przeciez to nie zabawa tylko egzystencja jak najbardziej na serio

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka