Polska Walcząca

09.04.02, 12:48
1. info dla jottkopodobnych: gdyby watek byl w podforum pogoni byscie nie
zajrzeli prawda?

2. no wlasnie co myslicie o zapozyczeniu symboliki polski walczacej i
przemianowania jej na pogon walczaca
z jednej strony to juz 21 wiek prawie 60 lat od wojny i duma ze duma pomorza
mimo wszelkich przeciwnosci walczy
z drugiej wciaz zyja ludzie ktorzy walczyli o wolnosc i ojczyzne ktorzy byli
swiadkami smierci niejednego ze swoich towarzyszy broni

srodowiska kombatanckie protestuja czy slusznie?
    • jottka Re: Polska Walcząca 09.04.02, 12:55
      franekkk napisał(a):

      > 1. info dla jottkopodobnych: gdyby watek byl w podforum pogoni byscie nie
      > zajrzeli prawda?


      Co to są jottkopodobni? Mam klony? ;)))
      A na podfora zaglądam, z czytso socjologicznej ciekawości, że tak powiem ;))


      2. A a propos drugiego pytania - to bardzo brzydko myślę o tego
      rodzaju "pożyczkach" symboli, chociażby właśnie z tego powodu, że żyją jeszcze
      ludzie, dla których ten znak nie był rodzajem pastiszu, jak tutaj. Nie idzie się
      z armatą na wróbla, nie pożycza się symboli, które dla wielu były czy są święte,
      bo ludzie za nie ginęli.
      • Gość: Tomik Re: Polska Walcząca IP: *.ncr.com 09.04.02, 13:13
        Masz sporo racji Jottka! Ale z drugiej strony podchodząc do sprawy w taki
        sposób praktycznie nie powinniśmy się śmiać, bawić wygłupiać czy opowiadać
        dowcipów - bo prawie wszystko w Polsce w jakiś sposób wiąże się z naszą
        ulubioną martyrologią i bohaterskimi zmaganiami o ... różne sprawy. Dotyczy to
        także wielu miejsc - prawie wszędzie ktoś zginął, cierpiał itp itd. proponuję
        trochę dystansu - dla dobra wspólnego:)))
        • jottka Re: Polska Walcząca 09.04.02, 13:26
          No niezupełnie. Pastisz czy życzliwa parodia to jedno, a wykorzystanie symbolu
          narodowego kojarzonego wyłącznie z walką o przetrwanie, to drugie.

          Zwolennicy Pogoni zawłaszczyli symbol do celów - z ich punktu widzenia -
          szlachetnych, ale jednak komercyjnych (zdobyć pieniądze na działalność klubu).
          I zauważ, że oni celowo wybrali taki a nie inny symbol, bo w ten
          sposób "pożyczyli" sobie również cechy z nim związane - w/w walka o przetrwanie
          z przemożnym okupantem (??), bohaterstwo walczących, męczeństwo w imię świętej
          sprawy itp.itd. A to już nie jest kwestia "zdroworozsądkowego dystansu" i
          poczucia humoru, tylko podpinanie się pod cudze zasługi, i to w grze o
          nieporównywalną stawkę.

          A poza tym poczuciem humoru itp. w tej sprawie mogliby się wykazywać, jesli
          mieliby ochotę, wyłącznie ludzie, którzy ten symbol stworzyli/ za który
          walczyli. Oni mają prawo, my nie.

          • rabarbarian Re: Polska Walcząca 09.04.02, 13:49
            Tylko dlaczego ta akcja jest tak �popularna�? Moze dlatego ze symbol i akcja
            dotarl na podatny grunt a w tym przypadku ludzi mlodych lub bardzo mlodych
            ktorzy juz w zaden sposob nie czuja zwiazku emocjonalnego z tym symbolem?
          • Gość: HSPS Re: Polska Walcząca IP: 141.202.246.* 09.04.02, 13:53
            jottka napisał(a):

            > No niezupełnie. Pastisz czy życzliwa parodia to jedno, a wykorzystanie symbolu
            > narodowego kojarzonego wyłącznie z walką o przetrwanie, to drugie.
            >
            > Zwolennicy Pogoni zawłaszczyli symbol do celów - z ich punktu widzenia -
            > szlachetnych, ale jednak komercyjnych (zdobyć pieniądze na działalność klubu).
            > I zauważ, że oni celowo wybrali taki a nie inny symbol, bo w ten
            > sposób "pożyczyli" sobie również cechy z nim związane - w/w walka o przetrwanie
            >
            > z przemożnym okupantem (??), bohaterstwo walczących, męczeństwo w imię świętej
            > sprawy itp.itd. A to już nie jest kwestia "zdroworozsądkowego dystansu" i
            > poczucia humoru, tylko podpinanie się pod cudze zasługi, i to w grze o
            > nieporównywalną stawkę.
            >
            > A poza tym poczuciem humoru itp. w tej sprawie mogliby się wykazywać, jesli
            > mieliby ochotę, wyłącznie ludzie, którzy ten symbol stworzyli/ za który
            > walczyli. Oni mają prawo, my nie.
            >
            Jottka - co z Tobą ? Wstałaś dzisiaj lewą nogą z łóżka ?
            Ja bym aaaaaaaaaaaaaaaż tak nie tragizował, pewnie, że jest dysonans, ale ... tak
            kategorycznie bym tego nie oceniał.

          • Gość: Gradus Re: Polska Walcząca IP: *.eemagine.com 09.04.02, 14:01
            A gdybym napisal wiersz o heroicznej walce Pogoni o przetrwanie to nie mialbym
            prawa nawiazac do symbolu Polski Walczacej?
            Pogon Walczaca nie jest bezczeszczeniem symbolu tylko nawiazaniem do niego.
            Poza tym mlodsi Polacy dzieki tej akcji maja szanse dowiedziec sie przy okazji
            co to byla Polska Walczaca.

            Na poczatku tez mialem watpliwosci co do tej akcji ale juz mi przeszlo :)

            Pozdro.
            • Gość: ship.er Re: Polska Walcząca IP: *.devs.futuro.pl 09.04.02, 14:50
              wszystkich was odsylam do wyjasnienia RAFka na stronie www.pogon.v.pl w jednym
              z watkow forum na tamtejszej stronie.bardzo przyzwoicie napisane.mnie
              przekonalo.
              pzdr.
              • jottka Re: Polska Walcząca 09.04.02, 15:15
                Ship.er, a może być zastosował ctrl+c, ctrl+v - szukać strony, potem "jednego"
                wątku, a tam jeszcze wypowiedzi...!!! Ua.

                A poza tym ja może opowiem historyjkę - był sobie żołnierz, który w knajpie
                dźgnął bagnetem dziewczynę, bo nie chciała mu podać kolejnej wódki, gdyż
                zanadto był pijany. Ale już na drugi dzień tenże żołnierz sam przyszedł do
                knajpy, odszukał dziewczynę i powiedział jej, że wybacza jej i puszcza
                wszystkie urazy w niepamięć. ;)))

                To tak mi się kojarzy a propos dyskusji ;)) Jak jeden mąż jesteście
                rozgoryczeni, że a) nie mam poczucia humoru i tragizuję, b) godło Polski
                Walczącej już nic młodym ludziom nie mówi, więc można go używac do dowolnych
                celów. Ale skoro to taki zapomniany i nicniemówiący symbol, to czemu akurat ten
                znak kibice Pogoni sobie pożyczyli? Co? Bo wprawdzie to takie niewinne dziatki,
                że zupełnie nie wiedzą, co on znaczy(ł), ale w tej swojej niewinności sięgnęli
                akurat po symbol obdarzany jeszcze dziś odruchowo szacunkiem, podziwem itp.itd.

                Wasza niewinność i zdystansowanie do historii fałszem podszyte, i dlatego się
                czepiam. Wybraliście nośny społecznie znak, żeby uszlachetnić własne - skądinąd
                może i słuszne - cele. Manipulacja symbolami rzecz brzydka, a może by własny
                wymyślić?
                • Gość: Tomik Re: Polska Walcząca IP: *.ncr.com 09.04.02, 16:03
                  Z tym wymyślaniem to też można niechcący narozrabiać! W latach 80 tych pojawiał
                  się symbol "Solidarności walczącej" - pamiętacie? Takie S z kotwiczką. I ktoś
                  domalował do tego S pionowe, przecinajace je kreski... I wyszedł walczący
                  dolar :))))
                • Gość: pestroy Re: Polska Walcząca IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 10:24
                  jottka napisał(a):

                  > Wasza niewinność i zdystansowanie do historii fałszem podszyte, i dlatego się
                  > czepiam. Wybraliście nośny społecznie znak, żeby uszlachetnić własne - skądinąd
                  >
                  > może i słuszne - cele. Manipulacja symbolami rzecz brzydka, a może by własny
                  > wymyślić?


                  Uważasz ,że nie należy manipulować symbolami . Tylko czy równie aktywnie
                  występujesz przeciwko używaniu symboliki narodowej ( biało-czerwone flagi,hymn
                  narodowy ) podczas manifestacji np rolników,górników,pielęgniarek ?
                  Przecież te manifestacje mają charakter równie " komercyjny " jak akcja z
                  koszulkami PW. Nie oburzasz się,że kilka klubów sportowych w Polsce ma w nazwie
                  słowo POLONIA ? A granie hymnu narodowego przed meczami reprezentacji bądź po
                  zdobyciu jakiegoś złotego medalu za którym płynie dodatkowo góra pieniędzy ?

                  Organizatorzy akcji próbowali innych sposobów aby zwrócić uwagę na problemy klubu
                  na którym im zależy. Były transparenty na stadionie , manifestacje uliczne oraz
                  msza święta w intencji klubu . Jednak dopiero akcja z koszulkami Pogoń Walcząca
                  odbiła się echem w mediach ogólnopolskich. Szkoda tylko,że wielu ludzi nie zadało
                  sobie trudu aby wniknąć w genezę akcji co nie przeszkodziło im zabierać głos w
                  sprawie o której nie mają zielonego pojęcia .

                  Władze miasta pozbawiając klub wpływów z giełdy samochodowej przy jednoczesnym
                  opieszałym procesie likwidacji działek na terenach wokołostadionowych
                  doprowadziły do sytuacji ,że tereny wokół stadionu nie mogą być jeszcze przez
                  klub wykorzystane a pieniędzy w kasie już brak.
                  To m.in.opieszała, biurokratyczna polityka władz doprowadziła do stagnacji
                  gospodarczej w regionie,bezruchu inwestycyjnego i akcja kibiców PW jest wyrazem
                  protestu przeciwko marazmowi,brakowi kwalifikacji,korupcji .

                  Podczas wojny ludzie walczyli nie za znak PW ale za Polskę w której dzisiaj
                  żyjemy. Nasz kraj jest wolny ale to nie znaczy ,że nie ma już o co walczyć .

                  Święte oburzenie za używanie symboliki ruchu oporu przeciwko chorobie niemożności
                  paraliżującej kraj stawia oburzonych świętych ludzi po stronie zadowolonych z
                  sytuacji w kraju w którym nikomu już się nic nie chce , nic się nie opłaca ,
                  gdzie problemy rozwiązuje się metodą " na przeczekanie " - aby do wyborów
                  czy to parlamentarych czy też samorządowych .

                  • jottka Re: Polska Walcząca 10.04.02, 11:18
                    Pestroy, rozumiem, że dusza kibica Cię boli i starasz się dołożyć tym Wstrętnym
                    Typom, które nie chcą się zgodzić z zasadą, że cel uświęca środki. A Ty właśnie
                    taką zasadę stosujesz.

                    Poza tym skąd wiesz, Kibicu Zbolały, że mnie się podoba, jak symbole narodowe
                    używane są do wszystkiego? Czy chcąc wyrazić opinię w jednej sprawie muszę przy
                    okazji pisać - "a poza tym Polska ginie, panowie! Świat się wali! Pielęgniarki
                    za mało zarabiają!!!"?

                    No może jednak nie ;))) Wracając do - Twoje sformułowanie, że dopiero jak
                    sięgnięto do symbolu PW szum się zrobił i że właśnie tak trzeba, to czysty
                    terroryzm, choć tu w odniesieniu do symboli. Taki terrorysta zatłucze w spokoju
                    parę osób, a gdy mu się zwróci uwagę na niewłaściwość postępowania, płacze - A
                    jak krzyczałem, że mi źle, to nic nie robiliście! To teraz dajcie mi spokój!
                    Świnie!

                    Franekkk, do jakich Ty, cholera, dyskusji mnie zmuszasz przed południem!!!

                    ;)))
                    • franekkk Re: Polska Walcząca 10.04.02, 11:54
                      jottka jak zawsze walczaca :)))

                      link do wymiany zdan:
                      forum.pogon.v.pl/watek.php?wid=1038

                      i ctrl+v ww wypowiedzi rafka:

                      Prezes Szczecińskiego Koła Powstańców Warszawskich por.prof. Waldemar Ostrowski
                      Prezes Zarządu Okręgu światowego Związku Żołnierzy AK w Szczecinie ppor Jerzy
                      Ossowski

                      Szanowni Państwo,

                      Kolejny raz, przez łamy prasy, przewija się temat akcji pod nazwą ”Pogoń
                      Walcząca”, zorganizowanej wyłacznie przez kibiców szczecińskiej Pogoni
                      (podkreślenie autora), a nie przez Zarząd Klubu SSA Pogoń Szczecin, czy
                      polityków lub działaczy sportowych.
                      Kolejny raz przeinaczane są fakty, i przedstawiane są racje wyłacznie jednej
                      strony..

                      Nasza akcja, jest wyrazem buntu, sprzeciwu, oraz walki o to, co uważamy za
                      bliskie naszemu sercu i poczuciu lokalnego patriotyzmu, czyli coś, o czym
                      wielu, nie tylko szczecińskich decydentów zdaje się zapominać, a o co kiedyś
                      walczyliści Panowie Prezesi...

                      Mylicie się, nazywając nas niedouczoną młodzieżą. Może zamiast walki prasowej i
                      krzyku oburzenia o zawłaszczanie historii i symboli, postaracie się aby w
                      świadomości tej Waszym zdaniem niedouczonej młodzieży - nie zaginął święty dla
                      Was symbol?

                      Może to jednak Panowie staracie się zawłaszczyć coś, co wcale do Panów nie
                      należy. Jest bowiem częścią historii Polski, czyli nas wszystkich a nie
                      własnością Panów Prezesów, podobnie zresztą jak hymn czy barwy narodowe...

                      Nigdy nie uzurpowaliśmy sobie prawa do zawłaszczania symbolu „Polski Walczącej”
                      i zestawiania bojów naszej drużyny piłkarskiej o przetrwanie, z walką
                      narażających życie młodych chłopców, którzy walczyli w czasie wojny”, jak to
                      Panowie, usiłujecie nam przypisać.
                      Uważamy, że historia jest po to, aby z niej korzystać, aby się uczyć i wyciągać
                      wnioski - niektórym, jak widać trzeba o tym przypominać.
                      W naszej akcji nie posługujemy się martyrologią, eksponujemy jedynie to, co
                      dawniej było wspólnym celem tych, którzy walczyli m.in. m.in. o polski
                      Szczecin, oraz tych, którzy zdecydowali się klubowi w Szczecinie, nadać
                      historyczną nazwę „Pogoń”, czyli jedność, siłę i walkę do końca mimo wszelkich
                      przeciwności. Nie zestawiamy symbolu ”Pogoni Walczącej” z płonącymi barykadami
                      warszawskiej Starówki, Woli czy Mokotowa, co wg nas, byłoby faktycznym
                      nadużyciem.

                      Symbol tej akcji ma na celu krzepienie serc pozostawionych samym sobie kibicom,
                      piłkarzom i pracownikom, związanym na dobre i na złe z NASZYM klubem. Ma
                      świadczyć, że Pogoń (my wszyscy) żyjemy i będziemy walczyć o nasz klub
                      pozostawiony na pastwę losu, przez tych, którzy powinni o niego dbać, jak można
                      by powiedzieć, parafrazując Pana wypowiedź - nie symbol...

                      Jeżeli moje powyższe wyjaśnienia nie przekonują Panów, uprzejmie informuję, że
                      litera ”P” symbolizuje Pogoń (historycznie rzecz ujmując - herb Litwy, lub
                      nazwa przedwojennego klubu sportowego ze Lwowa - aktulanie ze Szczecina),
                      natomiast stylizowana w kształcie kotwicy litera W, jest akcentem nawiązującym
                      do portu i morskości (nie tylko w nazwie) polskiego Szczecina.
                      Na zakończenie dodam, że akcja kibiców nie jest przedsięwzięciem komercyjnym.
                      Całkowity zysk ze sprzedaży koszulek i nalepek z logo ”PW” jest w całości
                      przekazywany na ręce trenera drużyny Portowców, z przenaczeniem na potrzeby
                      drużyny.
                      • jottka Re: Polska Walcząca 10.04.02, 12:16
                        No ładnie, ale podtrzymuję swą wyżej wyrażoną opinię o "pożyczaniu" symboli.
                        Nie bierze się obciążonego potężną wiązką znaczeń symbolu po to, żeby mówić, że
                        my to zupełnie co innego chcieliśmy wyrazić, a poza tym szacunek odczuwamy.

                        Do - nazwijmy to tak - walki propagandowej (w sensie nagłośnienia naszej
                        sprawy) bierze się taki znak, który będzie jak najszerzej rozpoznawalny. Myśl,
                        żeby w takim razie wziąć znak już istniejący i dostatecznie popularny nasuwa
                        się sama. Taki znak już od razu niesie ze sobą parę pożądanych przez nas treści
                        (w/w walkę w słusznej sprawie, czystość moralną itp.), nie trzeba się męczyć.

                        I właśnie z tego powodu jest to nadużycie, żeby nie mówić o swoistej kradzieży
                        intelektualnej (kwestie uczuć kombatantów zostawiam tu w ogóle na boku).
                        Zwłaszcza w dzisiejszej dobie ochrony wszelkich znaków, logów itd. Gdyby kibice
                        Pogoni wzięli sobie np. kółko Mercedesa (też ładne), mieliby od razu na karku
                        prawników firmy. Wybrali znak chroniony jedynie zbiorową pamięcią i "dopisali"
                        się do jego sensu.

                        A powoływanie się na ogół dóbr historycznych nieco chybione. Podejrzewam, że
                        Rafek wie, że przeciętny obywatel nie będzie się w znaku P i kotwicy doszukiwał
                        skojarzeń ze Szczecinem. Ale za to może - po uświadomieniu - dojść do wniosku,
                        że to jak ze słynną żabą, która doczepiła sobie cudze pióra i krzyczy, że jest
                        orłem...

                        I w rezultacie może się to obrócić na niekorzyść Pogoni.
                        • milseog Re: Polska Walcząca 10.04.02, 14:59
                          my, polacy, nic sie nie zmieniamy. nic a nic. minie 500 lat od wojny i dalej
                          bedziemy prowadzic takie spory. ale jakos nikt nie protestuje, ze samoobrona
                          czy inni farmerscy zwiazkowcy protestuja z kosami naduzywajac pieknej tradycji
                          kosynierow, ktorym przeciez nie o kase chodzilo, a o polske.
                          no to jak to znami jest?
                          ps. a z tym mercedesem to strzelilas jottka jak kula w plot. mysle, ze prawnicy
                          mercedesa mogliby na stadion im. krygiera przyjsc co najwyzej naszych portowcow
                          obejrzec, a i to dopiero po wykupieniu biletow normalnych.
                          i nie placz jottka bo tu miejsca brak....ups, chyba znowu cos zapozyczylem:)
                          pozdrawiam
                    • Gość: pestroy Re: Polska Walcząca IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 12:53
                      jottka napisał(a):

                      > Pestroy, rozumiem, że dusza kibica Cię boli i starasz się dołożyć tym Wstrętnym
                      >
                      > Typom, które nie chcą się zgodzić z zasadą, że cel uświęca środki. A Ty właśnie
                      >
                      > taką zasadę stosujesz.
                      >
                      > Poza tym skąd wiesz, Kibicu Zbolały, że mnie się podoba, jak symbole narodowe
                      > używane są do wszystkiego? Czy chcąc wyrazić opinię w jednej sprawie muszę przy
                      >
                      > okazji pisać - "a poza tym Polska ginie, panowie! Świat się wali! Pielęgniarki
                      > za mało zarabiają!!!"?
                      >
                      > No może jednak nie ;))) Wracając do - Twoje sformułowanie, że dopiero jak
                      > sięgnięto do symbolu PW szum się zrobił i że właśnie tak trzeba, to czysty
                      > terroryzm, choć tu w odniesieniu do symboli. Taki terrorysta zatłucze w spokoju
                      >
                      > parę osób, a gdy mu się zwróci uwagę na niewłaściwość postępowania, płacze - A
                      > jak krzyczałem, że mi źle, to nic nie robiliście! To teraz dajcie mi spokój!
                      > Świnie!
                      >
                      > Franekkk, do jakich Ty, cholera, dyskusji mnie zmuszasz przed południem!!!
                      >
                      > ;)))

                      Strasznie musisz cierpieć (za miliony)oglądając różnego rodzaju manifestacje ;)
                      Chciałabyś wyrazić swój sprzeciw ale coś cię powstrzymuje bo to nie wypada
                      dowalać górnikom czy też pielęgniarkom za nadużywanie symboli narodowych .
                      Natomiast kibicom dowalić jest w dobrym tonie ...

                      Namalowanie na koszulce napisu Pogoń Walcząca nazywasz terroryzmem hmm
                      symbolicznym ? A z argumentem o zatłukiwaniu ludzi to aż nie wypada
                      nawet polemizować - widać ,że świat postrzegasz jedynie przez pryzmat
                      programów TVN ;(

                      Swego czasu pewien homoseksualista ubierał się w insygnia królewskie i w
                      towarzystwie trzech innych podejrzanych typów ( pewnie pijacy i narkomani )
                      wykonywał pod koniec swoich wystepów "God save the Queen"
                      Królowej ani Królestwu nic przez to nie ubyło , co więcej Królowa dożyła 101 lat.

                      W Polsce okazuje się jest wielu ludzi świętszych od Papieża dla których
                      jakiekolwiek odniesienie do historycznego symbolu wywołuje okrzyki
                      " świętokradca na stos !!! " . Jeżeli kibice są terrorystami to TY jesteś
                      inkwizytorką - jakkolwiek nieco wybiórczą...;)

                      a co z POLONIĄ ??? Jak można używać TAAKIEJ nazwy do przyziemnych celów ???

                      PW - tzn pestroy walczący ;)

                      • Gość: Tomik Re: Polska Walcząca IP: *.ncr.com 10.04.02, 15:37
                        Jottka - inkwizytorka ! :)))))) Padłem ze smiechu wyobrażając sobie ten
                        obrazek:)))I jeszcze na przykład "torturę glonem" ... :)))Hi hi hi! :))))
                        Chciałem się podpisać Tomik Walczący ale to z skrócie TW - czyli Tajny
                        Współpracownik:)))) Szczerze - nie mam poczucia , że Pogoń Walcząca kogoś
                        obraża czy lekceważy. Mam jak większość ogromny szacunek dla kombatantów, mój
                        Dziadek był jednym z nich. Ale - odrobina dystansu ! Jak znałem swego Dziadka -
                        z pewnością by się na widok tego symbolu nie obraził! :)))))
                        • rabarbarian Re: Polska Walcząca 10.04.02, 16:07
                          A ja tak zapytam?:) Na razie w mediach znalazlem sladowy glos oburzenia
                          Pogonią Walczącą. 1) list Pana Zarzyckiego do GW i 2) list szczecinskich kol
                          kombatanckich do dziennoka na �K�. Byl jeszcze w �idealnie spieprzony � temat
                          przez TVN. I co? Gdzie to cale oburzenie, wolanie na larum i polowanie na
                          �czarownice� w bordowo-granatowych szalikach? A moze jest inaczej.
                          Oprocz srodowisk kombatanckich ktore zupelnie mi w zyciu nie przeszkadzaja i
                          ludzi ktorzy wkuwali historie w szkolach a nie �przelatywali� ja po lebkach,
                          mlodzi ludzie zupelnie nie wiedza z czym kojarzyc Pogoń Walczącą? Czy w
                          kanonie lektur obowiazkowych sa nadal �Kamienie na szaniec�? czy ktos sila
                          bez roli lindy badz pazury skloni dzieciaki do obejrzenia ekranizacji tej ksiazki?
                          Smiem twierdzic ze nie. Tu chyba jest problem i rola niekoniecznie misjonarska
                          owych Panow ktorzy niemal od czci i wiary odsadzaja pomyslodawcow akcji
                          Pogoń Walcząca.
                          pozdr

      • Gość: RAFek Re: Polska Walcząca IP: *.rajsat.pl 10.04.02, 16:24


        Koleżanko jottko, pozwolę sobie tak się zwrócić do Ciebie, bo zdaje się że w
        jednym z wątków wspomniałas coś o socjologii.
        Nie zamierzam tu polemizowac z Twoim poglądem i oglądem akcji PW, ale
        z "wybiórczą" ;) argumentacją...
        >
        > 2. A a propos drugiego pytania - to bardzo brzydko myślę o tego
        > rodzaju "pożyczkach" symboli, chociażby właśnie z tego powodu, że żyją jeszcze
        > ludzie, dla których ten znak nie był rodzajem pastiszu, jak tutaj. Nie idzie si
        > ę
        > z armatą na wróbla, nie pożycza się symboli, które dla wielu były czy są święte
        > ,
        > bo ludzie za nie ginęli.

        Dlaczego nie przeszkadzają Tobie i panom prezesom, może się mylę?, inne typowo
        komercyjne historyczne zapożyczenia reklamy np kleju Atlas pod Grunwaldem, wódki
        i papierosów Jan III Sobieski, wódki "Pan Tadeusz", "Chopin"??? Czy nie zwracacie
        na to uwagi tylko dlatego że było to już tak dawno, iż umarli Ci, którzy mogliby
        zaprotestować??? Czyli za lat 20 - zdaję się że do tego czasu nie pozostanie
        żaden żywy AKowiec, ktoś może wpaść na pomysł reklamy np Piwa Wiosennego, po
        którym każdy nabiera ochoty do walki o lepsze jutro i wtedy otrzyma od Ciebie
        pełną akceptację???

        pzdr

        a jak Wybiórcza się spręży, moje sprostowanie ukaże się na jej łamach....

        pzdr

        RAFek

        PS. Czekam na sprostowania od wnuków Urlyka von Jungingena i spadkobierców
        tradycji Zakonu NMP, przedstawianych jako idioci i sprzedawczyki w reklamie tv
        (za kilka marnych wozów kleju i to do tego polskiego...)
        • jottka Re: Plagiatorzy ;))) 10.04.02, 21:03
          Postanowiłam odpowiedzieć w punktach, może jakoś uda mi się przejrzystość
          utrzymać ;)))

          1. Po pilnym przestudiowaniu wątku zauważyłam pewną prawidłowość. To ja się
          męczę, wypisuję argumenta o kradzieżach intelektualnych, zranionych uczuciach
          kombatantów, zawłaszczaniu cudzej symboliki i co czytam w zamian?
          Kontrargumentację, że niczego nie zawłaszczono, że np. z kombatantami
          porozmawiano i są zachwyceni, że to np. twórcze rozwinięcie symbolu, a nie
          grabież?

          Nic podobnego. Ja czytam otóż szereg przyjaznych określeń mej zwyrodniałej
          osobowości ;))) Ohydne mam upodobania i spaczone TVNem (akurat tego programu, o
          jakim wspominacie, nie oglądałam, ale miło, że nie jestem samotna w poglądach).
          A do tego jeszcze mnóstwo mi odczuć i poglądów przypisujecie, którym - jako
          żywo - nigdzie wyrazu na piśmie nie dałam.

          To jaki ja z tego wniosek wysnuwam? Prosty - polemiści moi sięgają w rozpaczy
          do chwytu podstawowego - "a ty masz brudne uszy!!!" ;)))

          2. Poważnym uchybieniem w dyskusji jest przypisanie mi przez pestroya
          twierdzenia, jakobym nazwała kibiców Pogoni terrorystami. To zasada, jaką się
          posłużono - "cel uświęca środki" - jest terrorystyczna i ona mi się nie podoba.
          I ona prowadzi w skrajnych wypadkach - a nie o nich tu mowa - do tragedii.
          Poczytajcie moje posty.

          3. Nie jest przekonującym argumentem twierdzenie, że - skracam - symbolu Polski
          Walczącej i tak dziś nikt nie rozpozna, to możemy go sobie wziąć. Kochani, nie
          jesteście tacy niewinni, na jakich się stylizujecie ;)) Skoro to taka rzecz bez
          znaczenia, to czemu wzięliście akurat ten znak? Czemu nie np. swastykę, która
          historycznie prasłowiańska i bohaterska, a o drugiej wojnie światowej i tak
          nikt przecież nie pamięta?

          4. Wódki, łódki i inne szopeny mogą mnie zachwycać bądź nie, ale nie są to
          sybole walki i męczeństwa, a od tych jakże podniosłych słów nie sposób,
          niestety, tutaj uciec. Z podobnego powodu nie przekonuje mnie argument o braku
          poczucia humoru, jakim - obok wielu innych wad - się wykazuję ;))) Fajnie, że
          Tomik pisze, że Jego dziadek byłby zadowolony, ale wolałabym usłyszeć opinię PT
          Dziadka. A skoro inni kombatanci protestują, to mam wrażenie, że coś jest na
          rzeczy. To im zabrano ich znak, więc trudno im się dziwić, że nie szaleją ze
          szczęścia.

          5. Socjolożką nie jestem. Ale namiętności badawcze odczuwam ;))) To może
          mogłabym być koleżanką h.c.? :))

          6. DO FRANKKKA - słuchaj no, czy Ty przypadkiem nie zapuściłeś tego wątku
          wyłącznie po to, by mi dostarczyć "wroga alternatywnego"? Bo Ci się glon
          znudził? Twój wątek, ale jakoś się na nim nie wypowiadasz!

          Nie-do-cze-ka-nie!!! ;)))
          • Gość: Tomik Re: Plagiatorzy ;))) IP: *.ncr.com 11.04.02, 08:13
            Jottka - nieba bym Ci przychylił :)) ale z odpytaniem mojego Dziadka może być
            problem. Zmarł w 1983 i od tego czasu z Nim nie rozmawiałem :))) Jestem pewien,
            że jeśli gdzieś tam czyta posty - razem z nami śmieje się z tego co teraz
            napisałem:))
            • Gość: HSPS Re: Plagiatorzy ;))) IP: 141.202.246.* 11.04.02, 10:06
              Gość portalu: Tomik napisał(a):

              > Jottka - nieba bym Ci przychylił :)) ale z odpytaniem mojego Dziadka może być
              > problem. Zmarł w 1983 i od tego czasu z Nim nie rozmawiałem :))) Jestem pewien,
              >
              > że jeśli gdzieś tam czyta posty - razem z nami śmieje się z tego co teraz
              > napisałem:))

              No ale jottka może zawsze posłuchać Głosu Kombatantów takich jak wtedy podczas
              dyskusji o rondzie Hakena - na pewno znajdzie takich i już będzie argument nie do
              zbicia. Ech jottka, jottka....

              • Gość: pakuz Re: Plagiatorzy ;))) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 10:41
                ludzie , odczepcie sie juz wreszcie od tej martyrologii
                Pogoń Walcząca jest o.k.
                nic jak dotad tak nie zdopingowalo tej druzyny jak wlasnie ta akcja
                chyba glupio byloby im wyjsc na boisko i odpuscic mecz (jak to sie nieraz
                drzewiej zdarzalo) pod takim szyldem
                a tak druzyna bez pieniedzy, wyprzedana z wartosciowych zawodnikow walczy ,
                gryzie trawe i nie daje sie skopac podle mimo wszelkich przedsezonowych prognoz
                brawo dla kibicow za ta akcje
                brawo za papricane i floriana
                to sa madre akcje madrych kibicow i nalezy je popierac
                • rabarbarian Re: Plagiatorzy ;))) 11.04.02, 10:46
                  pakuz - a moze wlasnie zostali wartosciowi zawoddnicy?:)))
                  akcja zjednoczyla czesc kibicow wokol zespolu:) to sie liczy!
                  pozdro

                  • Gość: pakuz Re: Plagiatorzy ;))) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 10:53
                    rabarbarian napisał(a):

                    > pakuz - a moze wlasnie zostali wartosciowi zawoddnicy?:)))
                    jesli oddeszly primadonny to o.k.
                    duch bojowy przede wszystkim :)
                    > akcja zjednoczyla czesc kibicow wokol zespolu:) to sie liczy!
                    > pozdro
                    >

          • Gość: RAFek Re: W słusznej (dla nas) sprawie IP: *.rajsat.pl 11.04.02, 12:52
            >
            > 4. Wódki, łódki i inne szopeny mogą mnie zachwycać bądź nie, ale nie są to
            > sybole walki i męczeństwa

            Hola, hola - dwa nagie miecze i rok 1410 to nie symbol??? Jan III Sobieski to nie
            symbol??? - jeżeli nie to co?? Tam nie umierali ludzie, za Boga, Króla i
            Ojczyznę?? A co robili???

            A w temacie swastyki - odpada, po pierwsze formalno-prawnie (propagowanie
            faszyzmu), po drugie, jacy słowianie??? prędzej ludy kultury płd ameryki, no ale
            ich cywilizację już dawno umarły i nie miał kto w latach trzydziestych XXw
            protestować, podobnie jak Rzymianie w temacie marszy z pochodniami i takim tam
            innym zwyczajom i symbolom.

            • milseog Re: W słusznej (dla nas) sprawie 11.04.02, 13:09
              mam wrazenie, ze nasza dyskusja z lekka sie wyjalowila. jakos argument jottki
              ze swastyka w ogole do mnie nie trafia. swoja droga nie wiem jak mogla taka
              armate wytoczyc. to juz zreszta inna sprawa.
              ta akcja nikomu nie wyrzadzila krzywdy. nie splugawila symbolu. nie widzialem
              zeby pilkarze deptali i pluli na pewki. i tak naprawde nie rozumiem o co ta
              walka na tym forum? mnie np. o wiele bardziej boli umieszczanie przez niektore
              organizacje nardodowo-socjalistyczne na bialo-czerwonej fladze symboli
              przypominajacych swastyke. ale o tym jakos nikt nie mowi. za to do krytykowania
              akcji, ktora nic zlego nie wnosi chetnych jest az za duzo...
              i znowu jest tak jak zawsze: bo nikomu nie czyni krzywdy tylko ten, co spi.
              eh....
              pozdr.
              ps. rafek, co z moim browarem?:)))))
              • Gość: RAFek Re: W słusznej (dla nas) sprawie IP: *.rajsat.pl 11.04.02, 13:14
                > ps. rafek, co z moim browarem?:)))))


                hehe chłodzi się ;) - czyli odwrotnie proporcjonalnie do temperatury niektórych
                głów.... ;)

                pzdr
              • franekkk Re: W słusznej (dla nas) sprawie 11.04.02, 13:32
                po wysluchaniu wszystkich wyrazonych tutaj opinii stwierdzam ze prawda lezy po
                stronie walczacych kibicow pogoni w stosunku 80:20
                oczywiscie moj sad jest stronniczy po pierwsze jako kibica od malenkosci
                (pamietam jak lord vader nie pozwalal isc na mecz stanie w oknie i sluchanie
                stadionu - prawie jakbym tam byl) po drugie szkoda ze jottka byla sama przeciw
                kibicom za ofiarnosc odwage i podjecie dyskusji naleza sie jej brawa
                sam mialem mieszane uczucia dlatego zalozylem watek
                uwazam ze akcja ta narodu na pewno nie obraza niemniej jednak zyjacy jeszcze
                powstancy (bo glownie w warszawie symbol byl propagowany) nie tylko ze wzgledow
                geriatrycznych moga sie czuc urazeni
                akcji i zadry cofnac sie nie da choc niewatpliwie jeszcze przez co najmniej 20
                lat symbol uzywany do innych celow uzywany byc nie powinien
                pochwalam dzialalnosc rafka mysle ze jesli kombatanci zacietrzewieni nie beda
                to argumentacje przyjma i jesli nie sa z poznania ":)))" to chetnie zaproszenie
                na papricane przyjma
                i na koniec cos w tej akcji jednak jest bo nie przypominam sobie zeby prawie
                wszyscy pilkarze jak jeden maz biegali i pokazywali sie w koszulkach z pw
                naprawde dawno nie bylo takiej wiezi pomiedzy kibicami a pilkarzami

                a i jeszcze jakies 3 tygodnie temu w magazynie gw albo rzeczpospolitej byl
                artykol wlasnie o akcji polski walczacej po za rysem historycznym bylo tam o
                sporze o autorstwo znaku pw to dopiero jest numer w polskim stylu

                dziekuje za uwage
                do uslyszenia
            • Gość: RAFek Re: W słusznej (dla nas) sprawie IP: *.rajsat.pl 11.04.02, 13:12
              BTW - ile lat miał pan profesor porucznik w chwili wybuchu wojny???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja