Dodaj do ulubionych

tarot itd!

IP: *.devs.futuro.pl 31.10.04, 14:51
ostatnio zaciekawił mnie temat wróżb, wróżek itp.
wiezycie w przyszłość? mieliście kiedyś kontakt z wróżką? a może znacie jakąś
niesamowitą przewidywaczke przyszłości?

dajcie znać

pozdrawim
Obserwuj wątek
    • Gość: mimi Re: ortografia itd! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.10.04, 15:23
      >wiezycie w przyszłość?

      ostatnio zaciekawił mnie temat ortografii
      wierzycie w ortografię?

      wierzyć, wierzymy
      nie wieżyć, nie wieżymy

      nie mieliśmy kontaktu z piotrusiem i mieć nie chcemy
      przewidujemy przyszłość: będzie się stawiał, a pół forum go bronić

      daję znać:
      nie lubię upartych nieóóóóóóóóóókuuuuuuuuuuuw
      nie pozdrawim

      a na koniec zapytam przez upierdliwość: wiesz, co to słownik?
      bo choćbyś miał nie wiadomo co, to jak widać, choć czytasz, dla ludzi szacunku
      nie masz
      bierrrrrr słownik do łapska
      • Gość: piotrus Re: ortografia itd! IP: *.devs.futuro.pl 31.10.04, 15:40
        ja cie nie mogę? jak tam twój chłopak, mąż itp. tez mu tak trujesz? mimi jak
        chcesz pogadać na temat ortografi to załuż nowy wątek! a jak nie masz nic do
        powiedzenia na ten to MILCZ! a jak chcesz mi nawtykac to zapraszam na
        piolunek33@wp.pl podaj mi swoje gg i będziesz mogła to robić przez całłłły
        dzien - może twój stary wreście odpocznie!

        pozdrawiam

        ps. nie ma głpuich pytań sa tylko głupie odpowiedzi!
        • Gość: mimi Re: ortografia itd! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.10.04, 16:10
          >ps. nie ma głpuich pytań sa tylko głupie odpowiedzi!

          zasadniczo masz rację, tyla, że nie odróżniasz, tam nie było pytania

          >ja cie nie mogę? jak tam twój chłopak, mąż itp. tez mu tak trujesz?

          dziękuję, dyć o moją rodzinę się nie martw, ponownie - to nie o tym

          >chcesz pogadać na temat ortografi to załuż nowy wątek!

          nie chcę, a muszem

          ORTOGRAFII nieuku

          załóż nieuku

          >a jak nie masz nic do powiedzenia

          MAM, ucy się piotruś, nepiśmienni nie mają głosu

          piolunek33@wp.pl podaj mi swoje gg i będziesz mogła to robić przez całłłły
          dzien - może twój stary wreście odpocznie!

          pozdrawiam

          ps. nie ma głpuich pytań sa tylko głupie odpowiedzi!
          • Gość: mimi Re: ortografia itd! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.10.04, 16:13
            poprawiam, bo mi się kliknęło, sorki

            >ps. nie ma głpuich pytań sa tylko głupie odpowiedzi!

            zasadniczo masz rację, tyla, że nie odróżniasz, tam nie było pytania

            >ja cie nie mogę? jak tam twój chłopak, mąż itp. tez mu tak trujesz?

            dziękuję, dyć o moją rodzinę się nie martw, ponownie - to nie o tym

            >chcesz pogadać na temat ortografi to załuż nowy wątek!

            nie chcę, a muszem

            ORTOGRAFII nieuku

            załóż nieuku

            >a jak nie masz nic do powiedzenia

            MAM, ucz się piotruś, niepiśmienni nie mają głosu

            >piolunek33@wp.pl podaj mi swoje gg
            niedoczekanie twoje i zero przyjemności
            • Gość: rumsztyk Re: ortografia itd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 16:49
              mimi chyba masz okres hehe, weź relanium
              • mlody.patriota Re: ortografia itd! 31.10.04, 16:50
                Piotrus opamietaj sie, byc moze nie jest dla ciebie jeszcze za pozno.
                • Gość: malkontent Re: ortografia itd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 17:15
                  A kto jest taki doskonały z ortografii? Masa ludzi "wali byki" na tym forum.
                  Można się przyzwyczaić. Poza tym paluczek po klawiaturce też się może
                  poślizgnąć, prawda? :)
    • blackexit Re: tarot itd! 31.10.04, 16:51
      wyciagnie pieniedzy. wrozby cyganki sa jak perfumy cygana kupione na parkingu.
      mozna poczytac generalne schematy horoskopow cala reszta od ciebie zalezy moj
      drogi. pozdrawiam black
      • Gość: mimi orto IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.10.04, 17:34
        >Poza tym paluczek po klawiaturce też się może poślizgnąć, prawda? :)

        a dostrzegasz roznice miedzy osoba, ktorej NIERAZ cos (paluCzek!!!) sie
        poslizgnie, a osoba, ktora ZAWSZE wszystko spieprzy, a szczegolnie wszelkie
        niemozliwe u i rz

        a przypadku piotrusia to nic innego, jak nieuctwo i niedbalstwo
        i - oczywiscie - brak szacunku dla zasad, czyli innych ludzi

        sa tacy, co sobie nie zycza, chocby za cene upiedliwosci
        tak samo, jak nie zycza sobie premiera, ktory nie okazuje szacunku obywatelom,
        nieuka i nieudacznika prezydenta, czy wreszcie z wlasnego podworka klamcy i
        oszusta marszalka
        arcymarianka przez litosc dla czytelnikow nie wspomnialem

        to jest wszystko ta sama kategoria - robisz cos, rob porzadnie
        proste, co?
        nie, nie dla piotrusia
        piotrus, nie masz zycia
        • Gość: piotrus Re: orto IP: *.devs.futuro.pl 31.10.04, 18:17
          ale jesteś monotematyczna!
          niby nie chcesz o tym pisać - a nadajesz na okrągło!!
          jest mi bardzo przykro ze nie znając mnie wypisujesz jakieś swoje chore teorie!
          robie błędy i pewnie dalej będe robił, a jak masz z tym problem to nie czytaj!
          lepiej będzie jak sie zajmiesz czymś przyjemniejszym!
          jak np. pomożesz mamie, posprzatasz w domu albo coś ugotujesz. w takich
          zadaniach możesz spożytkowac swą niespozytą energię!

          pozdrawiam

          • Gość: szred Re: orto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 19:55
            Piortus musisz jej wybaczyć, prawdopodobnie jej mąż ma romans :-(
        • Gość: belfer Ortofobia zarozumialis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 19:55
          Re: Rozmowa z pełnomocnikiem ds. pomnika
          Przeczytaj komentowany artykuł »
          Autor: Gość: mimi IP: *.asternet.pl
          Data: 29.10.2004 14:44 + dodaj do ulubionych wątków

          ----------------------------------------------------------------------------
          Prawie 2 tyś. na bilety?
          Cóż, niektórzy to mają przewrócone we łbie...
          Chyba nie liczy na masowe poparcie tych, którzy pracują za minimalną płacę lub
          charują za tę sumę po godzinach?

          ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

          Uczył Marcin Marcina ..., nieprawdaż?


          • Gość: mimi belfer, a sprawdziles IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.10.04, 20:11
            moze adresy IP?
            latwo sie podszyc, taka to jest instytucja ten internet

            a nie mowilem, ze pol forum bedzie piotrusia bronic, najczesciej dopieprzajac
            sie mojego zycia prywatnego, nie? taki model dyskusji, kiedy brak argumentow, co
            tam brak, nigdy ich nie bylo

            to tak samo, jakbyscie bronili ministra, ktory kradnie, policjanta, ktory bierze
            lapowy, marszalka, ktory oszukuje wyborcow

            SLOWEM, nie macie, co wlasnie potwierdziliscie, szacunku dla SAMYCH SIEBIE
            jak mam was traktowac powaznie, gdy nawet na duza litere nie zaslugujecie?
            no jak?
            wiec nie traktuje, wale w was, ile wlezie
            i walic bede

            przy okazji, piotrus - widzialem bezbledny post w twoim wykonaniu, tak trzymac
    • Gość: hazardzista Re: tarot itd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 21:39
      kiedyś grałem w Czarnego Piotrusia. znasz tę grę?
    • Gość: mamoniowa Re: tarot itd! IP: *.ksiazat.v.pl 31.10.04, 22:06
      Dwa dni przed matura bylam u wrozki, strasznie przeklinala :-)
      • Gość: piotrus Re: tarot itd! IP: *.devs.futuro.pl 31.10.04, 22:59
        Gość portalu: mamoniowa napisał(a):

        > Dwa dni przed matura bylam u wrozki, strasznie przeklinala :-)

        przypadkiem nie na warszewie?! slyszałem o niej! podobno dużo trafia!
        właśnie jaki jest stopień prawdopodobieństwa a ile w tym prawdy?


        mimi napisała: to tak samo, jakbyscie bronili ministra, ktory kradnie,
        policjanta, ktory bierze
        lapowy, marszalka, ktory oszukuje wyborcow

        jsane mimi - powinienem dostać ze 2 lata do odśiadki co?
        a może zajmij się czymś i zwróć swoją energię aby poprawić NASZE życie w
        Szczecinie?

        pozdrawiam
        • Gość: mamoniowa Re: tarot itd! IP: *.ksiazat.v.pl 31.10.04, 23:19
          Nie, to bylo na Gumiencach. Wierzysz w to co chcesz wierzyc, chyba o to w tym
          wszystkim chodzi.
          • morfinka_i_strzykawusia Re: tarot itd! 31.10.04, 23:22
            mamoniowa, ty jeszcze nie spisz?
            Moze cos na sen?
            • Gość: mamoniowa Re: tarot itd! IP: *.ksiazat.v.pl 31.10.04, 23:24
              Ale chyba nie przeszkadzam co ??? :-)
              • Gość: mimi Re: tarot itd! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.10.04, 23:37
                >zwróć swoją energię aby poprawić NASZE życie w Szczecinie?

                az trudno uwierzyc, jaki z ciebie dzieciak
                niech cie sld ma w swej opiece

                jedno na pewno osiagnales - zapisalem sie do partii
                do Wielkiej i Bardzo Groznej Partii Niewyzytych Ortografow

                i teraz mam partyjny obowiazek walki o poprawe
                jako zadanie partyjne przydzielono mi ... piotrusia
                mlody! cieszysz sie, jestesmy skazani na siebie

                >zwróć swoją energię aby poprawić NASZE życie w Szczecinie?

                wiec wlasnie to robie
                ach, jak milo, prawdaz-nie?
                • Gość: piotrus Re: tarot itd! IP: *.devs.futuro.pl 01.11.04, 08:27
                  Gość portalu: mimi napisał(a):
                  > jedno na pewno osiagnales - zapisalem sie do partii
                  > do Wielkiej i Bardzo Groznej Partii Niewyzytych Ortografow
                  > i teraz mam partyjny obowiazek walki o poprawe
                  > jako zadanie partyjne przydzielono mi ... piotrusia
                  > mlody! cieszysz sie, jestesmy skazani na siebie

                  niec do ciebie nie mam - ale w życiu nie lubie 2 żeczy!
                  kłamstwa i upierdliwych kobiet!

                  dziewczyni zajmij sie czymś porzytecznym! a mi poprostu daj spokuj! widzisz
                  jamszę przeżyć te zycie i ty tez - więć poprostu postarajmy sie znaleść jakąś
                  harmonie pomiędzy nami!
                  np. ty nieczytaj tego co ja napisałem, a ja zaczne mysleć o tobie że jesteś
                  normalna!
                  bo jak na razie zaczyna mi sie zdawac że jesteś niespełnioną nauczycielką!

                  a do tego żeby poprawić świat postanowiłas wziąść sie za piotrusia! kurcze
                  dziewczyno wieś sie zakogos innego ja jestem tylko piotruś!

                  pozdrawiam
        • Gość: H56 Re: tarot itd! IP: *.comnet.krakow.pl 01.11.04, 09:13
          mimi,a może pjotróź ma dyslekcję, czy jakoś tak to się nazywa ?
          • germanus Inne spojrzenie 1 15.11.04, 06:21
            Zafascynowała mnie ta "wymiana poglądów". W pierwszej wolnej chwili, zostawiając
            na boku nudne i nieefektywne rozważania o waaadzy, ustrzeliłem dubleta.
            Miłej lektury.

            Rozmówki z Misiem

            Piotruś

            - Chyba tak sobie ciebie wyobrażałem - powiedział Miś na widok Młodego Człowieka.
            - Wyobrażałeś sobie akurat mnie, czy tak? - upewniał się Młody Człowiek.
            - Ja zawsze sobie wyobrażam - jakby nieco tłumacząco powiedział Miś - bez
            wyobrażania nie ma symbolenia.
            - A co to ma wspólnego ze mną?
            - Chyba, że nie jesteś Piotruś - ni to zapytał, ni to stwierdził Miś.
            - Jestem Piotruś - potwierdził Piotruś.
            - Miło mi, jestem Miś z referendum.
            - Ale co to ma wspólnego ze mną? - dopytywał się Piotruś.
            - Wszystko - rzekł Miś całkiem zwyczajnie - ja symbolę prawdę, ty symbolisz
            błędnictwo...
            - Kto ci naopowiadał takie bzdury?
            - Forum, Młody Człowieku - Miś był z całym szacunkiem.
            - Ach, Forum - Piotruś zaskoczył niemal od razu - chyba nie całe, co?
            - To zależy od definicji. Nieraz cały świat to jedna osoba...
            - Ja mam szersze widzenie świata...
            - Wierzę ci...
            - Ustalone poglądy...
            - Ależ wierzę...
            - Potrzebę rozmowy, wymiany poglądów...
            - Za wszelką cenę?
            - Bez przesady.
            - Za cenę błędów?
            - Co się czepiasz?
            - Reagujesz bardzo emocjonalnie, wprost mało racjonalnie...
            - O co ci...
            - ... na bardzo zwykłe pytanie - Miś nie dał sobie przerwać.
            - A jak byś ty, Misiu, reagował?
            - I nie rozwiązujesz swoich problemów...
            - Moja decyzja, nie?
            - I próbujesz odwrotnie atakować dyskutanta...
            - Atak najlepszą obroną!
            - Raz tak, raz nie - zgodził i nie zgodził się Miś - nie ma uniwersalnych metod.
            - Powiedz to moim adwersarzom.
            - Oni chcą od ciebie tylko poprawności.
            - Nie ma metod uniwersalynch - przedrzeźnił Piotruś Misia.
            - Język to nie metoda. Język to dużo, dużo więcej.
            - Ale nie dla mnie. Dla mnie jest to zupełnie nieważne.
            - Mówisz o ortografii, prawda?
            - No...
            - A ja o języku. Bardzo mieszasz - Misiu zdobył się na półopinię.
            - Co komu do mojego języka! - wybuchnął Piotruś - moja sprawa, moja decyzja.
            Jeśli błędy, to moje, niech się odpimpają.
            - Budujesz dom, by ludzie w nim mieszkali. A jak już mieszkają, to mają o tej
            budowie swoje opinie. I mogą je wyartykułować - Miś odpowiedział nie wybuchając.
            - To niech nie czytają! - Piotruś widocznie musiał wybuchać.
            - Ale po to piszesz zdania, by ludzie czytali. Masz potrzebę wymiany poglądów.
            - A ona ma potrzebę napadania!
            - Chyba on. A poza tym, moim zdaniem, to nie od napadania się zaczęło.
            - Innym to nie przeszkadza!
            - Przeszkadza ci cieknący kran lub krzywa ściana? Ale można z tym żyć, więc oni
            żyją z twymi błędami.
            - No właśnie!
            - Nie no właśnie, bo nie lubisz cieknącego kranu. Ale tak kierujesz ataki, że
            odwracasz problem. Niech nie czyta, mówisz. Ale jak nikt nie przeczyta, to ci po
            pisaniu? Nie dbasz o porawność, a sam poprawności wymagasz.
            - Ja nikomu nie zwracam uwagi na błędy!
            - Ale na krzywę ścianę byś zwrócił?
            - Pewnie nie...
            - A może nawet odesłał majstra do podręcznika pionowego układania cegieł?
            - Pewnie nie...
            - Dyskusja potoczyła się lekko niekorzystnie, więc nie przyznasz mi racji - Miś
            zdawał się nie mieć litości w dobijaniu Piotrusia - ale, wierz mi, dałbyś
            majstrowi popalić.
            - Ja nic nie muszę!
            - Co ci szkodzi sprawdzić w słowniku?
            - A poza tym ja mam dysleksję!
            - Pokory nieco by się przydało...
            - Co?
            - "Gdy na szpargały moje wejrzę, to widzę, co mam zrobić jeszcze".
            - Słabe - podsumował Piotruś - i trywialne.
            - To mistrz Goethe, Młody Człowieku - podsumował Miś - więcej pokory.
            • germanus Inne spojrzenie 2 15.11.04, 06:22
              Rozmówki z Misiem

              Mimi

              - Ciekawe imię... - powiedział Miś półgębkiem i półpewnością.
              - Imion się nie wybiera - odparł rozmówca.
              - Ja jestem Miś. A ty?
              - Skoro mówisz, że ciekawe imię, to pewnie domyślasz się, że Mimi.
              - Domyślam się - już pewniej rzekł Miś - ale to raczej przydomek.
              - Moja mama tak do mnie mówi. Lubi i tyle.
              - To jak ci na imię?
              - Eee,... Michał - niezbyt chętnie przyznał Mimi.
              - Ładne - pochwalił Miś - Mimi też ładne.
              - Jakieś takie dziewczęce...
              - Operowe...
              - Zbyt śpiewne...
              - Zebrało ci się na krytykę.
              - Raczej mówię, co myślę.
              - Nawet jeśli jest to przykre.
              - Raczej nie zrobiłem sobie tym przykrości - rozsądnie zauważył Mimi.
              - Ale innym tak!
              - Moim przydomkiem?
              - Mówieniem, co myślisz - uściślił Miś - czyli krytykowaniem na Forum.
              - Ach, Forum! A zastanawiałem się, do czego zmierzasz.
              - Abyś ludziom nie robił przykrości.
              - Napisałem krytycznie, aby nie robili błędów, ot co!
              - Przypiąłeś się ostro... - nie zgodził się Miś - szczególnie do jednego...
              - ... dyslektyka, czy tak?
              - On podobno naprawdę jest dyslektykiem.
              - Ależ ja mu nie zabraniam być, kim mu się podoba!
              - Jakiś nowy wątek...
              - Jedynie niech pisze poprawnie!
              - Układasz świat według swoich wizji...
              - Twierdzisz, że poprawny język, to jedynie moja wizja - poważnie zaczepił go Mimi.
              - Innym jakoś nie przeszkadza...
              - Uściślijmy, że mniej przeszkadza.
              - I jedynie ty masz takiego świra, by się czepiać.
              - Czepiali się i inni, ale dali spokój...
              - Dałbyś i ty - Miś był nastawiony mniej bojowo - i byłby spokój.
              - Facet ma prawo niszczyć mój język, a ja nie mam prawa upomnieć się o poprawność?
              - Prawo niby masz...
              - To o co chodzi?
              - Że dorobiłeś się etykietki niewyżytej nauczycielki.
              - Ja nikogo nie obrażam.
              - Raczej... nie obrażałeś na początku.
              - Ale nie ja zacząłem.
              - Taka metoda małego Jasia...
              - Powiedziałbym raczej, że doprowadziłem do znacznego polepszenia języka...
              - Załóżmy, że to prawda...
              - Wiele osób, zapewniam cię, że wiele, dużo bardziej uważa na ortografię.
              - Załóżmy...
              - Wiele osób odpowiedziało pozytywnie na moją jednorazową krytykę.
              - Ale byłeś dla nich bardziej uprzejmy.
              - Kolejność jest dokładnie odwrotna, najpierw cieć się stawia, dopiero potem na
              problemy.
              - Brzydkie słowo...
              - Problemy?
              - Nie, cieć.
              - A jak mam powiedzieć? Dozorca?
              - Powiedz forumowicz.
              - Złapałby za słownik, przypilnował kilku prostych słów - ciągnął napalony Mimi
              - i miałby spokój.
              - A może on nie chce mieć spokoju?
              - Właśnie, że chce. Ale na jego warunkach!
              - To przystań na jego warunki.
              - Na błędy, na wariacką ortografię, na brak poszanowania dla mojego języka, na
              brak szacunku dla naszych tradycji - nigdy - Mimi okopał się powyżej kolan.
              - A przemyślałeś, co osiągniesz w ten sposób?
              - Nigdy nie wiesz - Mimi wykazał się nowym sposobem komunikowania - może
              spokornieję na starość.
              - Spokorniej teraz...
              - Eeee nie, jeszcze mi chwila do wieku Goethego...
              - Jeszcze ci chwila - podsumował Miś - ale więcej pokory by się przydało.
              • Gość: piotrus Re: Inne spojrzenie 2 IP: *.devs.futuro.pl 15.11.04, 10:55
                germanus!

                ładne - i chyle głowe do stóp.

                pozdrawiam

                ps. naprawde staram sie walczyć z błędami ale u mnie czasai przypomina to ojne
                z wiatrakami - bo jak mam walczyć z czyms czego nie widze!

                ale jest takie powiedzenie "kto ukrywa chorobe ten nie znajdzie leku" - będe
                sie starał. choś "jesli trud nie zmienia się w korzyść traci sens"

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka