Dodaj do ulubionych

Decyzja podjęta. Nowy Z-ca Prezydenta od 1 grudnia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 21:57
Pewnie jeszcze nie wiecie, ale klamka zapadła, korytarze już zaczynają
szumieć. Kto ubędzie - wiadomo :), ale jeszcze ważą się losy Następcy! Może
podpowiemy???
Obserwuj wątek
    • Gość: q Re: Decyzja podjęta. Nowy Z-ca Prezydenta od 1 gr IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 02.11.04, 21:59
      Moze p. prof. Lubinska pojdzie za Czesnego ?
    • Gość: piotrus Re: Decyzja podjęta. Nowy Z-ca Prezydenta od 1 gr IP: *.devs.futuro.pl 02.11.04, 21:59
      chyba nie odpadł ten od ptaka?

      pozdrawiam
    • Gość: pieszy Re: Decyzja podjęta. Nowy Z-ca Prezydenta od 1 gr IP: *.fnet.pl 02.11.04, 22:00
      hiszpania ciągle w modzie
      • Gość: klawisz Re: Decyzja podjęta. Nowy Z-ca Prezydenta od 1 gr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 22:10
        A tego nowego to wypuszczą do 1 grudnia?
    • zaczepialski a kogo obchodzi ten grajdołek??? Chyba tylko 02.11.04, 22:54
      urzędowe trzęsidupy :-)))
      • student1 Re: a kogo obchodzi ten grajdołek??? Chyba tylko 02.11.04, 23:03
        grajdołkiem jesteś ty sam
        a dla mnie to kochany Szczecin
        mogę cię zapewnić że mnie obchodzi
        i mnóstwo innych zakochanych w Szczecinie ludzi
        • zaczepialski a ty jesteś.................. :-))) Poprostu nie 02.11.04, 23:33
          wierzę w to że za tej prezydentury KTOKOLWIEK jest w stanie coś dobrego dla tego miasta i jego mieszkańców zrobić STUDENCIAKU
          ps. Szczecin kocham miłością bezwarunkową :-))) a podniecać się zmianami na stanowiskach zastępców prezydenta nie zamierzam bo nie ma czym - w urzędzie nie pracuję na szczęście :-)))
          • Gość: grz Re: a ty jesteś.................. :-))) Poprostu IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 23:50
            jak wyżej
            • germanus Zwolnienie 03.11.04, 00:38
              Rozmówki szczecińskie

              Zwolnienie

              - Chłopaki, tak dalej być nie może! - zakrzyknął Prezydent jesiennym głosem.
              - Nie może - potwierdziła szybko Pierwice mając swoje na myśli.
              - Nie może - zgodził się szybko Naczelnik mając na myśli coś dokładnie przeciwnego.
              - Nie może - przyklepał Sekretarz mając na myśli Prezydenta.
              - A o co właściwe chodzi? - zza fotela wykręcił się Doradca.
              - No właśnie! - krzyknęli wszyscy naraz - nie wiemy o co chodzi!
              - Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze - podpowiedział Doradca
              odwracając się na fotelu, czyli znikając jak pieniędze.
              - A gdzie Dru? - obudził się Trzewice.
              - To chodzi o Dru - domyślnie wtrącił Doradca za kolejnym obrotem.
              - Jezusinku! - pisnęła Pierwice.
              - Tak - powiedział cicho Prezydent - to chodzi o Druwice.
              - Taki miły starszy pan...
              - Stary tak, miły nie - Doradca uparcie, jak Merkury, ćwiczył obroty.
              - Drze się na współpracowników...
              - Zawsze myślałem, że on jest kulturalny...
              - Strasznie przeklina...
              - I taki pracowity...
              - Właśnie do jego pracowitości mam największe zastrzeżenia - Prezydent patrzył w
              papier na biurku.
              - Sypał inicjatywami...
              - No... - brał się do wyliczania Trzewice - wyspa, lotnisko...
              - You forgot Pogoń - wykrzyknął Doradca obracając się jak Neptun.
              - ... zjazd...
              - ... na równi pochyłej - Sekretarz wprowadził element humoru.
              - ... z autostraaaady - tonem i spojrzeniem skarcił go Trzewice.
              - Zjazd się nie liczy - stwierdziła Pierwoce.
              - Zjazd najważniejszy - upierał się Trzewice.
              - A dlaczego? - wyjątkowo chytrze zapytała Pierwice.
              - Bo jakby się udał, to mielibyśmy największe bazarowisko na zachód od
              Berlina... - całkiem poważnie zaczął Trzewice
              - I na wschód od Goleniowa...
              - I na północ od Gryfina...
              - I na południe od Polic... - z największą radochą przekrzykiwali się naradnicy.
              - Ale się nie udał - Trzewice niemal zrobił podkówkę - taki pech!
              - I co jeszcze? - Doradca ukazał twarz przy obrocie w przeciwną stronę.
              - Co, co jeszcze?
              - I co jeszcze zainicjował Dru? - Doradca ukazał twarz Marsa.
              - No właśnie, co jeszcze... - zastanawiał się głośno Sekretarz - już wiem, tego
              Niemca.
              - Niemiec jest podpięty pod lotnisko - uspokoiła go Pierwice.
              - Co by tu jeszcze... co by...
              - Widzicie sami, chłopaki - spoglądając na Pierwice rzekł Prezydent - że można
              mieć zastrzeżenia do jego pracowitości.
              - No - wychylił się zza fotela Doradca z twarzą Saturna - dużo nie poinicjował.
              - Co fakt, to fakt - potwierdził Sekretarz - jakby przymało...
              - Mało? - podskoczył Prezydent - jeszcze wam mało?
              - Dużo tego nie było...
              - Dużo? Ogromnie dużo! - zagrzmiał Prezydent - ten facet zawalał mnie robotą.
              - Mam odczucie... - Sekretarz chciał łagodnie.
              - Nie chodzi o odczucie, chodzi o fakty - w dalszym ciągu grzmiał Prezydent.
              - Fakty są, jakie są - Trzewicemu lekko splątał się język - każdy widzi, nie?
              - Odsapnąć ani chwilki nie mogłem - ludziska dawno nie widzieli tak wpienionego
              Prezydenta - na ławeczce bym posiedział, herbatkie z konfiturkami i cztery
              piesami...
              - W sumie, Prez - zdecydował się wychylić zza fotela Doradca z twarzą
              dobrotliwej Wenus - należy ci się chwila oddechu.
              - Nie po to walczyłem... - zakrzusił się Prezydent.
              - Zgadza się, nie po to, Prez - przeklepała szybko Pierwice.
              - Zwalniam go - z twarzą Jowiusza wykrzyknął Prezydent - zwalniam go i już -
              dodał ostatkiem sił.
              - A ty co się tak kręcisz i kręcisz? - nie wytrzymał Sekretarz w nadziei
              dowalenia Doradcy.
              - Bo to jest baśń "O obrotach ciał niebieskich" - Doradca pokazał uśmiech Księżyca.
              - I jeszcze kamienice... - Prezydent w bezsilnym spaźmie opadł na biurko, gdy
              naradnicy bezgłośnie wyszli z gabinetu. Znaczy, opuścili pomięszczenie prezydenckie.
              • absztyfikant outstanding!!!! :) 03.11.04, 13:02
                germanus napisał:

                - You forgot Pogoń - wykrzyknął Doradca
    • Gość: dziordzio Re: Decyzja podjęta. Nowy Z-ca Prezydenta od 1 gr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 13:29
      ja niezorientowany, a kto właściwie leci ? czosnek ?
      • Gość: odpowiedzialność . Re: Decyzja podjęta. Nowy Z-ca Prezydenta od 1 gr IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 13:30
        a ulży emerytom?
        • Gość: Antyknajak Za ostatni grosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 14:48
          Nie to chyba niemozliwe ! Kamrowski ?
          Czyżby Prezydent od mieszkania za 1 złotówkę chciał zatrudnić Kamrowskiego,
          który ma kontrowersyjną, inną opcję, że ... za 1 grosz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka