Dodaj do ulubionych

SALMONELLA W HIPERMARKECIE !!!

09.11.04, 12:29
Jak donosi portal Interia, ostatnio w mięsie w szczecińskim hipermarkecie
Carrefour wykryto groźne bakterie salmonelli.
Zarażone było mięso wołowo-wieprzowe, sprzedawane w paczkach jako mielone.
Robiono z niego również białą kiełbasę. Drobnoustroje zostały wykryte przez
powiatowego lekarza weterynarii podczas rutynowej kontroli. Natychmiast
wysłał on lekarkę na wizję lokalną. Obawy potwierdziły się - spowodowało to
natychmiastowe wstrzymanie produkcji mięsa.
Mieszkańcy Szczecina są oburzeni. Obwiniają hipermarket o to, iż zatruciu
mogło ulec pół miasta. Twierdzą, iż rozumieją, jeżeli bakterie odkryto by w
jakiejś budce z hamburgerami. Ale skąd salmonella w szanującym się
Carrefourze?
Rzeczniczka sieci tłumaczyła najpierw, iż nie może skontaktować się z
kierownictwem hipermarketu w Szczecinie. Później oznajmiła, iż wkrótce
zostanie przygotowany komunikat. Wkrótce w ogóle przestała odbierać
telefony...
Mamy kolejny przykład na to, iż większość takich placówek jest nastawiona
tylko na zyski, bez jakiejkolwiek troski o dobro klientów. Ci ostatni, jak
widać, mogli tanio zarazić się salmonellą – ale chyba nie o to im chodziło.

Obserwuj wątek
    • blackexit Re: SALMONELLA W HIPERMARKECIE !!! 09.11.04, 12:38
      wykryto i pisano o tym juz tutaj 3 dni temu. pozdrawiam black
      • witomir Im więcej hipermarketów tym większe bezrobocie !!! 09.11.04, 16:01
        Tak pokazują wszystkie badania ekonomiczne średnio jedno miejsce pracy w
        hipermarkecie odbiera sześć miejsc pracy w małych i średnich sklepach
        Poza tym jest dużo i tanio ale kosztem jakości i oczywiście pracowników Dopóki
        ludzie tego nie zrozumieją dopóty stopa bezrobocia w Polsce będzie najwyższa w
        Europie
    • Gość: jolka I czemu się dziwić? Tam ŚMIERDZI !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 08:47
      jak w kloace!
      Latem smród przyprawiał o mdłości! Podziwiałam amatorów smrodliwych ogródków przed Carrefourem, chyba tylko "znieczulenie" piwem osłabiało ich węch.

      Ale już po wejściu do sklepu miało się nieodparte wrażenie, że ktoś (za przeproszeniem) NASRAŁ w okolicy kas!
      SMRÓD rodem ze "sławojki" wykręcał nos i powodował mdłości...
      i to w sklepie SPOŻYWCZYM!
      SANEPID tam zakupów nie robi???

      Teraz jest ciut lepiej - niskie temperatury osłabiają intensywność zapaszków, ale i tak je czuć!

      nooooo, chyba, że w tym hipermarkecie kasjerki zmuszone są do używania pampersów, jak te z (o ile dobrze pamiętam) HIT-a...

      jeśli tak - to pretensje cofam!
      tylko współczucie dla nich mi zostaje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka