Gość: Wlodek
IP: *.acn.pl / 10.131.129.*
30.04.02, 01:26
Mam taką impresję... Czy jeśli nikt w Szczecinie nie weźmie tyłka w garść i nie
ruszy do roboty, nie potrząśnie trochę warszawką, nie wykaże lokalnej
inicjatywy, nie zaszaleje, nie przyciągnie inwestycji, to czy Szczecin za 5 lat
dalej będzie takim zadupiem???
Czy Szczecin w Polsce będzie pełnił taką rolę jak Prenzlau, Pasewalk w
Niemczech??? No może jak Rostock... ???
Przecież to totalny blamaż... Wystarczy popatrzeć na Wrocław, Kraków, Gdańsk
czy Śląsk.... (pomijając stolycę)...
Szczecin to po prsotu jakaś totalna wieś, w której ludziom dobrze jest jak
jest... Dlaczego?