Dodaj do ulubionych

Sałata skunksa ;))

04.05.02, 11:46
No właśnie, rośnie w parku w Przelewicach, przeczytałam sobie. Szczegóły na
poniższej stronie:

tatry.icenter.pl/przelewice.html

Przyjemna i instruktywna, i dużo obrazków. Szkoda, że nie są opisane,ale i tak
można sobie przelewickie włości popodziwiać. Nasze, pomorskie, reklamować
należy ;)))
Obserwuj wątek
      • jottka Re: Sałata skunksa ;)) 05.05.02, 01:07
        To przez te żaby, co widać na jednym ze zdjęć proponowanych na tapetę, kumkają
        wredne i zagłuszają Słowa Prawdy ;)))

        A swoją drogą na tych obrazkach nie ma samego pałacu (?) w Przelewicach? On
        stoi czy w ruinie, nie wiesz przypadkiem? Ja tam jeszcze na wycieczki szkolne
        jeździłam, a potem jakoś się nie złożyło. Cos pisałeś o forsie na remont
        Obiektu.
        • franekkk Re: Sałata skunksa ;)) 05.05.02, 01:15

          wiecej niz to co o forsie napisalem to nie wiem
          z drugiej troche szkoda bo taki zarosniety i sypiacy wyjatkowo nastrojowo
          wyglada
          czeka mnie wizyta niedlugo niestety
          niestety bo beda kolejne przeszkody do omijania kosiarka
          • jottka Re: Sałata skunksa ;)) 05.05.02, 21:04
            Czyżbyś ogołacał zabytkowy Park?!! Tu skubniesz, tam skubniesz, a potem tylko
            malownicza ruina zostanie.. ;)))

            A swoją drogą póki co, można zarobić, instalując na gruzach Przelewickiego
            Ducha. Albo Duszycę :)))
    • mikolaj7 hehe... :))) 05.05.02, 21:23
      franekkk nazekal, ze watek malo konstrktywny...
      pozowle go sobie rozwinac w innym kierunku, nie bede
      zakladal o tym topicu, bo nie warto, a nie chce wam forum
      zasmiecac. teraz juz Was Krakow nie goni. tfu, mysmy
      Was nigdy nie gonili, ot po prostu zamiana rol :)))
      • jottka Re: hehe... :))) 05.05.02, 21:36
        Mikołaju, franekkk jęczał o niskiej konstruktywności wątku w kontekście Różnych
        Takich Dyskusji Prawdziwych Polaków (lepiej nie czytaj)... Znaczy - śmiał się,
        aczkolwiek może mało przejrzyście, zwłaszcza dla Ciebie, który tu na
        przeszpiegach ;)))

        Przelewice mu się, jak mniemam, podobają. Zresztą nie ma innego wyjścia, bo
        uznamy, że rodzinne gniazdo kala ;)))
        • franekkk Re: hehe... :))) 05.05.02, 23:08

          do mikolaj:
          jakby to mike napisal w przeliczeniu na liczbe ludnosci to wam jeszcze b.daleko

          do mikolaj i niemikolaj:
          nie ciesze sie skubaniem bo jak kiedys skubnalem ledwo wystajaca z trawy kaline
          a wlasciwie wg mnie to jej tam nie bylo to dawcy genow malo co zapisow w
          testamencie nie pozmieniali
          patrzec przyjemnie obrabiac gorzej
          • jottka Re: hehe... :))) 05.05.02, 23:18
            Dola chłopa pańszczyźnianego zawsze ciężką była.. Ale za to dziedzice
            promienieli, patrząc na skoszone trawniki i bujne łany ;)))

            Nie kapryś, jak mnie mamusia do forsownego zrywania wiśni zapędziła, to nawet
            upadek z drzewa, nadwerężenie łękotki i parę innych drobiazgów tego typu nie
            zrobiło na niej wrażenia :(( Taki los poddanych ;))

            A co do skubania - nie wiedziałam, że z Przelewic można coś uszczknąć, mnie tam
            tylko na wycieczki botaniczno-ornitologiczne wozili.
            • franekkk Re: hehe... :))) 05.05.02, 23:24

              mozna uszczknac i to 1/3 1/4 taniej niz w naszej metropolyi czy jakos
              kiedys dostalem w lape cennik ktory grzecznie przekazalem mamusi
              i to byl blad
            • Gość: skuter Re: hehe... :))) IP: *.autocomp.com.pl / 192.168.0.* 06.05.02, 12:28
              jottka napisał(a):


              > Nie kapryś, jak mnie mamusia do forsownego zrywania wiśni zapędziła, to nawet
              > upadek z drzewa, nadwerężenie łękotki i parę innych drobiazgów tego typu nie
              > zrobiło na niej wrażenia :(( Taki los poddanych ;))

              penie w czasach mlodosci unikalo sie wfu to potem zwykle zrywanie wisni
              przekracza skromne mozliwosci:)
              >
              > A co do skubania - nie wiedziałam, że z Przelewic można coś uszczknąć,

              w przelewicach mozna znalezc orzecha, tylko strach go potem zjesc bo jakos tak
              dziwnie wyglada:)
              • jottka Re: oszczerstwa! 06.05.02, 17:16
                Mało, że informacji o cenniku nie dostałam, to jeszcze jakieś insynuacje!!! Ty,
                red, Ty to tak lubisz kupować w najdroższych kwiaciarniach w mieście? ;)))

                A co do Tego Drugiego Kalumniarza, to ja Ci dam adres działki mojej mamusi -
                leć wyłaź na te wiśnie w sezonie i pamiętaj, że nie wolno ani trawki, a nie daj
                Boże kwiatuszka nadepnąć obok przy włażeniu/ złażeniu (nie mówiąc o spadaniu),
                bo wszystko jest bezcenne!!! Koszyk w zęby, a najładniejsze owocki jak zwykle
                pod niebem :(( Tylko dzięki sprawności fizycznej uniknęłam cięższych obrażeń...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka