milseog
07.05.02, 12:49
tak, tak. nasze piekne miasto po raz kolejny doczekalo sie swoich ambasadorow.
pomijam fakt, ze wczesniej tytul taki przyznano np. karolinie sawce - bog jeden
wie dlaczego - w tym roku znalazly sie tam osoby zacne i powazne, ba, nawet o
kasi nosowskiej sobie przypomniano. jedyne co mnie zastanawia to fakt, ze o
tych ambasadorach - bedac mieszkancem tego miasta - sam ledwie slyszalem. a co
np. tacy warszawiacy moga o nich wiedziec? jacy to ambasadorowie? czy oni na
kazdym kroku wspominaja,ze sa ze szczecina? NIE!
a nikt nie pomyslal np. zeby taki tytul nadac mariuszowi kurasowi, ktory bez
pieniedzy prowadzil klub, o ktorym mowila cala polska. skazany na porazke
odniosl sukces - utrzymal klub w I lidze. albo tacy panowie z firmy bono,
ktorzy organizuja najlepszy zdaniem ATP turniej challengerowy na swiecie. na
swiecie, nie w polsce.
dlaczego nikt tych ludzi nie docenia, a wciaz nadaje jakies tytuly wirtualnym
zasluzonym? o co tu chodzi? po co to wszystko?