absztyfikant
15.12.04, 15:39
Stowarzyszenie "Empatia" zaprasza na obchody pierwszego ogólnopolskiego Dnia
Ryby!
Zbliżają się święta, okres pełen radości, nadziei, ciepłych uczuć... czy na
pewno dla wszystkich? Jest smutną grudniową tradycją, że ofiarą tych dni
stają się niezwykłe i czujące zwierzęta - ryby.
W ramach Dnia Ryby, który obchodzony będzie 20 grudnia w wielu (prawie 30-
tu, a może więccej!) miastach Polski, podczas akcji ulicznych rozdamy
tysiące bardzo ciekawie przygotowanych ulotek. Będziemy próbowali zmienić
potoczne wyobrażenie o zwierzętach, którym niesłusznie odmawia się nie tylko
głosu, ale i zdolności do odczuwania bólu! W Warszawie zapraszamy na godz.
12:00 na happening, który odbędzie się przy stacji metra Centrum.
Od tego dnia co roku organizować będziemy podobne akcje, mając nadzieję, że
Dzien Ryby stanie się trwałą częścią kalendarza ludzi wrażliwych i ciekawych
świata.
Ryby to delikatne i wrażliwe stworzenia. Mają rozwinięte zmysły słuchu,
węchu, smaku i dotyku. Szczególnie dobrze rozwinięty słuch mają m.in.
karpie, sumy oraz większość gatunków ryb żyjących w ławicach. Naukowcy z
Instytutu w Roslin stwierdzili niedawno, że receptory bólu u pstrągów są
identyczne jak te znajdowane na skórze człowieka! Co więcej, reagują one na
o wiele słabszy nacisk, a wrażliwość ich skóry można porównać z wrażliwością
ludzkiego oka! Według nich, reakcje pstrągów na bodźce spełniają wszystkie
kryteria, jakie stawia definicja bólu.
Znamy ponad 20.000 gatunków ryb, a największa z nich ma 18 m długości i
ciężar ponad 15 ton! Niektóre z nich potrafią płynąć z prędkością
przekraczającą 65 kilometrów na godzinę, inne trzymają swoje potomstwo w
pyszczku, aby zapewnić im ochronę! Są takie, które mają zdolność wydzielania
światła i wytwarzania elektryczności! Wbrew pozorom, potrafią wydawać
dźwięki, choć są one niesłyszalne dla ucha ludzkiego. Co powiedziałby karp,
który staje się w grudniu ulubioną potrawą Polaków (przed Bożym Narodzeniem
sprzedaje się 90 proc. całorocznej "produkcji" karpia)? Zadajmy sobie to
pytanie, widząc koszmarne warunki, w jakich zwierzęta te są sprzedawane na
naszych ulicach.
Więcej na stronie: empatia.pl/str.php?dz=45&id=52