xyz-xyz
16.12.04, 08:03
Szanowny Panie Pośle!
Pismo pana z dnia 6 maja 2004 r., które zostało mi doręczone, przeczytałem ze
zdumieniem, gdyż większość spraw, z jakimi się pan zwraca, jest znana, a w
każdym razie powinna być znana szerokiej opinii publicznej, gdyż nigdy nie
robiłem z nich tajemnicy. Biorąc pod uwagę, iż powołuje się pan na ustawę o
wykonywaniu mandatu posła na Sejm RP, rozumiem, iż zamierza pan w powyższych
sprawach interweniować. Wobec powyższego, chociaż czynię to niechętnie,
informuję jak niżej. W różnych okresach w czasie poprzedzającym moją
odpowiedź:
– prowadziłem interesy z posłem Janem Marią Rokitą. Były to różne interesy i
nie miały charakteru przestępczego. Nasze kontakty były poważne i są ściśle
udokumentowane w działalności poważnych instytucji, jak chociażby
PZU „Życie”, czy partii SKL,
– byłem z posłem Janem Marią Rokitą w ścisłych stosunkach służbowych w
związku z moją przynależnością do SKL i pełnionymi funkcjami,
– z panem posłem Janem Marią Rokitą łączyły mnie wzajemne zależności
polityczne, towarzyskie i finansowe. Spotykaliśmy się i omawialiśmy sprawy
dotyczące polityków, znajomych i ludzi biznesu,
– różni politycy, głównie z SKL i PO naciskali na mnie, typując swoich ludzi
na stanowiska dyrektorów oddziałów regionalnych PZU „Życie”,
– poseł Jan Maria Rokita usiłował sugerować mi obsadzenie oddziałów w
przypadku południowej Polski,
– żadnej imprezy, organizowanej przez polityków, nie sponsorowałem. Faktem
jest, iż jeden ze znanych polityków zaproponował mi taki sponsoring różnych
konferencji, sympozjów i zjazdów, czemu zdecydowanie odmówiłem.
Wobec faktu, iż powyższe wypowiedzi dotyczyły osób publicznych,
wypowiedziałem się zgodnie z faktami, natomiast pozwolę sobie pominąć wątek
pani Nelli Rokity i ewentualnego finansowania jej fundacji, o co pan pyta,
gdyż uważam, że pani Nelli Rokita nie jest politykiem i na jej temat mogę
odpowiadać tylko przed organami do tego uprawnionymi.
Z poważaniem
Grzegorz Wieczerzak