Dodaj do ulubionych

Co za straszliwy rok - Susan Sontag [']

29.12.04, 08:26
Wczoraj po dlugiej chorobie zmarla Susan Sontag...

www.guardian.co.uk/arts/news/story/0,11711,1380505,00.html
W tym roku odeszli od nas m.in.:

Jacek Kaczmarski
Czeslaw Milosz
Stefan Swieżawski
Francoise Sagan
Jacek Kuron
o. Stanislaw Musial
Jeremi Przybora
Czeslaw Niemen
Zygmunt Kubiak
Zygmunt Kaluzynski
Marek Karp
Jacques Derrida
Barbara N. Łopieńska
kard. Franz Koenig
Walerian Pawłowski

Co za straszliwy rok... Czesc ich Pamieci!
Obserwuj wątek
    • Gość: Marian Paździoch Re: Co za straszliwy rok - Susan Sontag ['] IP: 62.69.200.* 29.12.04, 08:38
      także;
      Gen. Stanisław Skalski
    • xyz-xyz Re: Co za straszliwy rok - Susan Sontag ['] 29.12.04, 09:48
      Marlon Brando,
      Ray Charles,
      Ronald Reagan,
      Waldemar Milewicz,
      Peter Ustinov,
      Aleksander Małachowski,
      Leonidas da Silva,
      Gordon Cooper,
      Christopher Reeve,
      Theo van Gogh,
      Jerzy Duda-Gracz,
      Jaser Arafat,
      Marcin Pawłowski,
      Jose Luis Cuciuffo,

      oraz niesławnej pamięci Ryszard Kukliński - szpieg.
      • absztyfikant Re: Co za straszliwy rok - Susan Sontag ['] 29.12.04, 10:01
        Wprawdzie o zmarlych mowi sie tylko dobrze, albo wcale, ale umieszczenie Arafata
        w zestawieniu z pozostalymi odbieram jako hmmm..cholerny dysonans... .. mowiac
        najdelikatniej jak tylko umiem...
        • absztyfikant Re: Co za straszliwy rok - Susan Sontag ['] 29.12.04, 10:02
          Ale ciszej i nad ta trumna.
        • xyz-xyz Re: Co za straszliwy rok - Susan Sontag ['] 29.12.04, 10:03
          Hmmmm "zmarło się" tez Jassinowi, ale jego wolałem juznie umieszczać. Co do
          Arafata, nie mam o nim dobrego zdania najdelikatniej mówiąc. Jednak w końcu
          Noblista...
          • absztyfikant Re: Co za straszliwy rok - Susan Sontag ['] 29.12.04, 10:09
            Hitlerowi tez chcieli kiedys dac...
            • Gość: pejsik Re: Co za straszliwy rok IP: 62.69.200.* 29.12.04, 10:23
              No i jeszcze chocby ostatni kataklizm. Nieznani, ale jakze masowo...
              a D. Trafankiewicz to tez nie ten rok?

              ale on wogole byl tragiczny.. ale to juz bylo odrobine prywaty...
              • absztyfikant Re: Co za straszliwy rok 29.12.04, 10:24
                Jesli chodzi o Darie TRAFANKOWSKA, to rzeczywiscie...
            • xyz-xyz Re: Co za straszliwy rok - Susan Sontag ['] 29.12.04, 10:27
              Żartujesz!
              • absztyfikant Re: Co za straszliwy rok - Susan Sontag ['] 29.12.04, 10:38
                Malo znana jest sprawa, ze niewiele brakowalo, by jednym z kandydatow do
                pokojowej nagrody w 1939 roku byl Adolf Hitler. Byl rozwscieczony przyznaniem w
                1935 roku Nagrody Pokojowej swemu przeciwnikowi (zamknietemu w obozie
                koncentracyjnym Carlowi von Ossietzky'emu) i oglosil dekret nie pozwalajacy
                Niemcom przyjmowania Nagrod Nobla. Zakaz przyjmowania kontynuowali pozniej
                komunisci... ;)
                • absztyfikant Re: Co za straszliwy rok - Susan Sontag ['] 29.12.04, 10:49
                  Oczywiscie mowie o rzeczywistosci politycznej sprzed 1 wrzesnia, roku pamietnego...
      • albert_c Re: Co za straszliwy rok - Susan Sontag ['] 30.12.04, 15:16
        xyz-xyz napisał:

        > oraz niesławnej pamięci Ryszard Kukliński - szpieg.

        * :-(

        po co komentarz?
        • pejsik Re: Co za straszliwy rok - Susan Sontag ['] 30.12.04, 15:20
          albert_c napisał:

          > xyz-xyz napisał:
          >
          > > oraz niesławnej pamięci Ryszard Kukliński - szpieg.
          >
          > aby wypowiedz byla dluzsza!
          >
          > po co komentarz?
          • albert_c Re: Co za straszliwy rok - Susan Sontag ['] 30.12.04, 15:22
            pejsik napisała:

            > albert_c napisał:
            >
            > > xyz-xyz napisał:
            > >
            > > > oraz niesławnej pamięci Ryszard Kukliński - szpieg.
            > >
            > > aby wypowiedz byla dluzsza!
            > >
            > > po co komentarz?

            * bo to raczej zlosliwie, inteligentnie przeideologizowany czlowiek jest...
    • mlody.patriota Re: Co za straszliwy rok - Susan Sontag ['] 29.12.04, 12:57
      Prof. Strzembosza jakos przemilczeliscie, ale o smierci ideolozki tzw.
      intelektualistow absztyfikant pamietal. Nawet wiem dlaczego. Strzembosz mowil
      niewygodne rzeczy.
      • pejsik Re: Co za straszliwy rok - Susan Sontag ['] 29.12.04, 13:45
        przepraszam, dopiero teraz zauwazylam ta fatalna pomylke w nazwisku. dzieki
        absztyfikant. mea culpa
        • dutchman Re: Co za straszliwy rok - Susan Sontag ['] 29.12.04, 13:49
          Sporo nazwisk moznaby dodac - na przyklad Poplawski - chodzaca legenda,
          zalozyciel i gitarzysta Niebiesko-Czarnych....
          pozdrowienia
          dutchman
    • skuter70 powrot z syberii 29.12.04, 14:07

      Po rudej ziemi grabarz żuk pomału
      Swą kulę ziemską ku jej losom toczy
      Po rudych kudłach umęczone fauny
      Drapią się - chyłkiem ocierając oczy
      Doniosły tutaj moje sztywne zwłoki
      Aby obejrzał to com dawno wyśnił
      Dwór opuszczony deski w miejsce okien
      Ciszę tak wielką że słychać ruch myśli

      Tutaj był kiedyś Rzym mój Grecja moja
      W świątyniach stodół mieszkał bogów zagon
      Stojąc w obejściu w pozłocistych zbrojach
      Na moje walki patrzyli z powagą

      Tutaj ukryłem srebrnostrunną lirę
      Która się stała duszą tego dworu
      Tutaj indykom czytając Szekspira
      Drżałem o losy swego Elsynoru.

      W tumanach kurzu tańczyły rusałki
      Nimfy w dziewannach uwodziły wzrokiem
      A ja on Kichot wciąż niesyty walki
      Świat ten mierzyłem małym groźnym krokiem

      Potem mnie długo długo tu nie było
      I oto wracam z najdalszej podróży
      Stamtąd gdzie nic się z marzeń nie spełniło
      Tu gdzie najgorsze sprawdzają się wróżby.

      W martwych pejzażach skrzydłem ptak nie strzepnie
      Zgwałconej nimfie grobem szara łąka
      Wróżka mych losów milknie głuchnie ślepnie
      Na fauny czeka wrzaskliwa nagonka

      Ręka poprawia obsunięty całun
      Zimne powieki nasuwa na oczy
      Po rudej ziemi grabarz żuk pomału
      Swą kulę ziemską ku jej losom toczy
      • absztyfikant Re: powrot z syberii 29.12.04, 14:14
        Coz... Jacku... Moze to dobrze, ze Ty juz tego wszystkiego nie musisz ogladac...

        PS.
        Skuterze, dzieki:)
        • xyz-xyz Re: powrot z syberii 29.12.04, 14:42
          Założę się, że oddałby wszystko by móc to oglądać...
          • absztyfikant Re: powrot z syberii 29.12.04, 14:44
            Czego oczy nie widza sercu nie zal. Jesli niebo istnieje, to na pewno patrzy
            sobie na nas z gory:)
            • Gość: andrzej Re: powrot z syberii IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.12.04, 13:36
              albo z dołu :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka