koala_
18.05.02, 09:17
Siedzi sobie w Warszawie przy dworcu centralnym dwójka pijaczków i sączą "łzy
sołtysa"
No i tak sobie siedzą, piją, patrzą w niebo, a tam leci sobie paralotniarz.
Nagle paralotniarz rozpędzony walnął w Pałac Kultury i spadł w dół, na to jeden
z pijaczków:
- Patrz Zdzichu, jaki kraj taki zamach.