Dodaj do ulubionych

Psycholog o policji

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 18:51
Większośc poruszanych w art.spraw jest jasna,zrozumiała i niepodlegająca
dyskusji-o tym policjanci wiedzą.Problem tkwi w tym,że o takich oczywistych
sprawach i problemach nie wiedzą lub udają,że problemu nie ma
Komendanci.Polecam więc ten art.rozesłać do:Komendanta Gorgiela,panów
komendantów Komendy Miejskiej-Furtaka,Tyla i Kojdera.Chociaż szarą eminencją
w całym tym "układzie" jest Komendant Gorgiel-który pociąga za sznurki i Ci
Panowie pozostali nie mają żadnej mocy decyzyjnej.Żyjemy w XXI w.natomiast
czas w tej instytucji zatrzymał się na erze kamienia łupanego oczywiście z
wyjątkiem budynku przy ulicy Małopolskiej do pierwszego piętra bo
tam......wtajemniczeni wiedzą że rządzi wszechmocny i wszechwładny Pan
Gorgiel i zadbał o warunki godne wszak nie na miare XXI w.ale XX
owszem.Pisanie o pokojach i przyjaznych warunkach to......utopia i utopią
pozostanie tak długo jak długo w tej instytucji bedą pracowac i nią zarządzać
osoby niereformowalne dbające tylko o własne i partyjne interesy swoich
kolesi-niepotrafiący należycie dbać i zabiegać o wizerunek swojego zakładu
pracy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Apel Re: Psycholog o policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 23:54
      Boże chroń te ofiary przed Kaweckim!!! Zapytajcie o to w Polskim Towarzystwie
      Psychologicznym. Przy okazji, może by tak Michał Józef pokazał wreszcie ten
      doktorat.
    • zabojca_czasu Re: Psycholog o policji 31.01.05, 07:52
      No i co z tego, że piszecie jak być powinno. TAK NIE JEST. Z tego co wiem, to w
      Policji pracuje cały zastęp psychologów. Ale rozumiem, że ich priorytetem jest
      zajnowanie sie samymi funkcjonariuszami. Powinno być tak, że w przypadku
      opisywanej sytuacji, to procedura powinna nakazywać policjantowi wezwanie
      psychologa i już. Im mniej zostawimy policjantowi tym lepiej. Pozdrawiam...
    • Gość: dyletant Re: Psycholog o policji IP: 213.155.167.* 31.01.05, 15:08
      "...Wypowiedzi policjanta muszą mieć formę interwencji kryzysowej, czyli
      doraźnej pomocy psychologicznej. Możliwość bezpośredniego skonsultowania się z
      psychologiem jest w takich wypadkach konieczna." - a jeśli pokrzywdzona będzie
      właśnie pani psycholog? Nie da sobie sama rady?
    • Gość: gosia Do policjantów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:49
      Opisany wypadek pani Anny dowodzi, że oprócz pieniędzy i szkoleń trzeba być po
      prostu współczującym i zdroworozsądkowo myslącym człowiekiem. Wystarczy
      wyobrazić sobie swoją córkę czy żonę w podobnej sytuacjii to już będzie nam
      podpowiadać taktowne zachowania w stosunku do osób pokrzywdzonych. I bardzo
      dobrze, że tego gbura zwolniono. Może to będzie przestrogą i nauczką dla całej
      reszty. moze wreszcie przestaną się zasłaniać niedofinansowaniem i zaczną być
      ludźmi.
      • Gość: karl Re: Do policjantów IP: *.chello.pl 31.01.05, 19:11
        do gosi... jeśli nie byłaś na komisariacie to nie wyrażaj opinii.... przyszła
        idiotka we wtorek zgłosić że ją jakiś facet którego nawet nie widziała (i czy w
        ogóla to był mężczyzna ?? )złapał ją za tyłek.. potem poszła a ktoś pomyślał że
        niezła z tego afera i to wszystko.. jeśli ktoś jest taki mądry to niech powie co
        z tym robić po tylu dniach. Park Żeromskiego i tak jest dobrze monitorowany
        przez Policję. ale z laikami nie należy dyskutować was trzeba tylko wysłuchać i
        powiedzieć że maci rację bo tego oczekujecie. Co do intymnych i spokojnych pokoi
        .... w policji nie ma pieniędzy na wyremontowanie tego co jest a Wy chcecie
        intymnych pokoi...co do żon Policjantów... one wiedzą co mają robić. Takich
        faktów nie zglasza się po paru DNIACH.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka