Gość: Antyknajak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.04.05, 07:22
Gdyby wybory do Sejmu odbyły się w pierwszy weekend kwietnia, wygrałaby je
Platforma Obywatelska. Z sondażu gazety wynika, że uzyskałaby ona 24 procent
głosów.
Dziennik podkreśla, że ten wynik, o dwa punkty lepszy niż miesiąc temu, może
wskazywać, że partia Donalda Tuska odrobiła marcowe straty spowodowane
pojawianiem się na scenie politycznej Partii Demokratycznej.
"Rzeczpospolita" zauważa jednak, że w kwietniu liderzy Platformy mogą mieć
inny kłopot. Goni ich Samoobrona oraz Prawo i Sprawiedliwość. Obie partia
notują 17 procent poparcia. Dziennik dodaje, że pewniakiem w nowym Sejmie
byłaby jeszcze LPR z 12 proc. Szansę na podział mandatów miałyby SLD z 6 i
Partia Demokratyczna z 5 procentami. Poza Sejmem znalazłyby się PSL (4 proc),
Unia Pracy i Socjaldemokracja Polska - po 3 procent.
PO i PiS miałyby w Sejmie niewielką większość - 234 mandaty, Samoobrona 101
mandatów, LPR - 66, SLD 33, a PD 26.
------------
Imponują mi autorytety z Partyjki Demokratycznej wycenione przez
społeczeństwo na 5 procent (słownie : pięć procent) czyli na granicy progu.
Może się uda "autorytetom", a może nie.