Gość: pokorny
IP: *.idea.pl
14.04.05, 00:09
Nie da się nie zauważyć owczego pędu do prób nazywania wszystkiego imieniem
zmarłego Ojca Świętego - JP II to JP II tamto, ponieważ idą wybory i zacznie
się ciśnienie na „my coś pokażemy” proponuję nazwać wirtualną, na razie,
autostradę Szczecin – Południe kraju (chyba A-3),na autostradę JANA PAWŁA II.
To może w końcu uda się nam wyjść z fazy projektu?
POWODZENIA!!!
( można dodatkowo zachęcać decydentów, że to przecież kierunek WATYKAN-RZYM)