Gość: pepe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 18:08 Blokujcie Urząd Miasta, Marianowi powtórka z rozrywki się przyda! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: robo Re: Protest na Wyspie Puckiej IP: *.bphpbk.pl 27.04.05, 08:30 w dzisiejszych czasach stało się modne protestowanie w taki sposób że organizatorom wydaje się iż robią krzywdę władzom, a tak naprawdę poszkodowany jest tylko szary obywatel. niech idą i zablokują działkę Jurczyka a nie utrudniają życia normalnym ludziom. Sam mam działkę na wyspie puckiej i z racji obowiązków zawodowych długi weekend to jedyna okazja do pracy na niej. Jeżeli protest dojdzie do skutku to obawiam się że działkowicze zlinczują mieszkańców. dośc już protestów wąskich grupek chcących załatwiać własne małe interesy kosztem reszty Bogu ducha winnych ludzi ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gandalf Re: Protest na Wyspie Puckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:09 Rzeczywiscie !! Zablokujcie Jurczykowi wejscie i wyjscie z jego - NIELEGALNIE POSTAWIONEGO - domu , a nie doprowadzajcie do tego , ze Bogu ducha winni ludzie nie beda mogli w weekend dojechac do dzialek ( co na pewno skonczy sie awanturami ). A na marginesie : Gdzie byliscie , jak odbywalo sie referendum w sprawie usuniecia tego kompromitujacego misto i jego mieszkancow nieudacznika oraz czy glosowalioscie za jego wyrzuceniem ?? Jesli nie, to miejcie pretensje do siebie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
hans_kloss_szczecin Re: Protest na Wyspie Puckiej 27.04.05, 09:20 O ! I to jest zakres działania "miasta" ! Trzeba zadbać o infrastrukrę - a nie uprawianie polityki ! Kasę łatwo można ściągnąc ze sprzedaży miejskich terenów. Ale że to był pomysł Czesnego i Jurczyka to jest "bardzo zły pomysł" .... bo przecież Jurczyk i Czesny są beeee, bo są beeee ... Tu oczywisćie przytoczyłem tok myslenia wielu politykujących (bez)radnych ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozczarowany Re: Protest na Wyspie Puckiej IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 28.04.05, 07:16 Mam działkę na Wyspie od trzydziestu lat. Jak wielu jej stałych mieszkańców, orałem łąkę gołymi rękami. Po tylu latach też uważam się za stałego mieszkańca. Co weekend w sezonie działka tętni życiem. Przez te wszystkie lata, była areną wszystkich rodzinnych wydażeń. Blokada jest wystąpieniem przeciwko nam. A my nie jesteśmy temu winni. To właśnie dzięki działkom, stali mieszkańcy Wyspy mają prawdziwą linię autobusową. Czyżby o tym zapomnieli? To jest kawałek osobistego miejsca na ziemii dla nas wszystkich. Nie tylko dla nich. Bez ogródków, byliby takim zaściankiem, że nikt by nawet o nich nie wiedział. Blokada teraz? Kiedy jest paarę wolnych dni i można zrobić coś więcej całą rodziną. Popracować, pośmiać się i po prostu odpocząć? Halo ! Coś chyba jest nie w tej kolejności co trzeba. Kochani protestujący. Wyspa nie jest waszą prywatną własnością. Musicie wziąć pod uwagę, że takie działanie jest przynajmniej wykroczeniem, jeżeli nie sprowadzaniem bezpośredniego zagrożenia co już jest przestępstwem. Możecie się spotkać z reakcją "drugiej strony". Czy jesteście na to gotowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Paździoch Re: bez paniki... IP: 62.69.200.* 28.04.05, 07:43 za Kurierem Szczecińskim; Mieszkańcy żądają decyzji Wrzawa na Wyspie Puckiej Gorąco was proszę, nie róbcie żadnych blokad nawoływał Komitet Protestacyjny z Wyspy Puckiej prezydent Marian Jurczyk podczas wczorajszego spotkania w szczecińskim magistracie. Mieszkańcy zagrozili, że zablokują na długi weekend wjazd na wyspę, jeśli miasto nie podejmie wreszcie decyzji w ich sprawach. Prezydent obiecał, że decyzje będą, bo: "Nie ma rzeczy niemożliwych, a to sprawy ludzkie, przyziemne i do załatwienia". Osiedlowy Komitet Protestacyjny domaga się szybkich i konkretnych decyzji w kilku ważnych dla mieszkańców sprawach. Domagają się m.in. prywatyzacji mienia komunalnego i gruntów rolnych, zmian planu zagospodarowania przestrzennego, tak by niemal cała Wyspa Pucka była gruntem rolnym, domagają się też inwestycji. Tych kwestii nie można rozwikłać od lat. Dlatego postanowili zareagować protestem. Wczorajsze rozmowy nieco ostudziły emocje. Mniej pomogły tłumaczenia urzędników o zawiłości poruszanych problemów na Wyspie, bardziej obietnice prezydenta, że sprawy nie odpuści, a jego ludzie podejmą decyzje jak szybko będzie to możliwe. Cieszymy się, że prezydent chce rozmawiać i rozwiązać wreszcie nasze problemy mówi Włodzimierz Parol, który przewodniczy komitetowi. Czekamy na efekty. Póki co zastanawiamy się wspólnie, czy planowanej weekendowej blokady nie ograniczyć na razie do sobotniej manifestacji. Nie odpuścimy. Nasze sprawy trzeba rozwiązać ostatecznie. (gan) Odpowiedz Link Zgłoś