Dodaj do ulubionych

franekkk, odstresuj się :))

04.07.02, 00:30
wprawdzie po turecku, ale jest to miły program odstresowujący :))

fun.from.hell.pl/00-ROCZNIK-2001/2001-10-22/narysuj-szefa.exe

otwórz sobie i poklikaj po guziczkach z prawej, żeby buzię twego ulubieńca
dopasować, a potem to te narzędzia z kółek po lewej wypróbuj :)

bełkocze coś wprawdzie niezrozumiale, jak to gupi-szef, ale i tak wiemy, o co
mu chodzi :)))
Obserwuj wątek
    • Gość: JACEK Re: franekkk, odstresuj się :)) IP: 64.9.159.* 04.07.02, 00:38
      Franciu, a ja ci poradze, pocaluj go w dupsko ile wlezie i pamietaj o mojej poradzie jak ci juz siodmego szefa
      zmienia!!!!! he he he he he
      • jottka Re: franekkk, odstresuj się :)) 04.07.02, 00:45
        franekkk chyba nie będzie miał ochoty molestować seksualnie swego szefa :))

        jeszcze gdzies miałam jeden, bodaj też turecki, programik na unicestwianie
        szefów - ciekawe, że Turcy sie specjalizują w tak miłej działalności :)))
        • franekkk Re: franekkk, odstresuj się :)) 04.07.02, 08:53

          ale fajny:))

          juz sie wyzylem
          • jottka Re: franekkk, odstresuj się :)) 04.07.02, 13:38
            to ja mam jeszcze obiecany taki czeski programik - tam się najpierw ustawia
            szefa, a potem można wybierać z dziesiątków różnych narzędzi tortur i
            aplikować :))) a on po czesku błaga o litość :))
            • Gość: ga Re: franekkk, odstresuj się :)) IP: *.inet.pl 04.07.02, 14:36
              No nieee!!! Po czesku? Niepodobna! To szef gada ludzkim głosem?
              • jottka Re: franekkk, odstresuj się :)) 04.07.02, 14:38
                no przecież mówię, ze cos bełkocze - maminko, maminko!!! :)))
                • franekkk Re: franekkk, odstresuj się :)) 04.07.02, 14:55

                  gdzie to je??
                  i zdecyduj sie a nie ciagly jottkowy chaos 15,16,22 to moze 25

                  lipcowy rycho
                  • jottka Re: franekkk, odstresuj się :)) 04.07.02, 14:58
                    franekkk, świnia jesteście, a nie dżentelmen - ja was prywatnie o szczegółach
                    informuję!!!

                    na razie wychodzi mi równy tydzień po 15tym, potem zwieję :))
                    • franekkk Re: franekkk, odstresuj się :)) 04.07.02, 15:10

                      dalej kajneanung i gdzie ten czeski gnojek pytam sie
                      i skad mam wiedziec ze o wszystkich rownych chlopow prywatnie pytasz
                      • jottka Re: franekkk, odstresuj się :)) 04.07.02, 15:13
                        dla czytających inaczej:

                        1. teoretyczny dedlajn zlecenia - 15. lipca

                        2. ale doślą jeszcze coś - więc trzeba przesunąć w/w datę o tydzień

                        3. wychodzi 22. lipca

                        4. można mnie więc witać czekoladkami itepe
                        • skuter70 Re: franekkk, odstresuj się :)) 04.07.02, 15:34
                          jottka napisał(a):

                          > dla czytających inaczej:
                          >
                          > 1. teoretyczny dedlajn zlecenia - 15. lipca
                          >
                          > 2. ale doślą jeszcze coś - więc trzeba przesunąć w/w datę o tydzień
                          >
                          > 3. wychodzi 22. lipca

                          jakby nie liczyc to mi wychodzi sylwester
                          • jottka Re: franekkk, odstresuj się :)) 04.07.02, 15:35
                            zapraszasz? :)))
                            • skuter70 Re: franekkk, odstresuj się :)) 04.07.02, 15:39
                              jottka napisał(a):

                              > zapraszasz? :)))

                              moj ulubiony system spedzania sylwestra to telewizor i piwo
                              ale ostatnio pojawily sie takie atrakcje jak SYLWESTER NA ROWERZE
                              bedziesz juz miala nowy to zapraszam
                              • jottka Re: franekkk, odstresuj się :)) 04.07.02, 15:48
                                to mi przypomina koleżankę, która spędzała sylwestra z a-ka-jotem, czyli na
                                koniach. I zleciała była z konika prosto do jakiegoś lodowatego potoczku,
                                kochający koledzy wsadzili ją z powrotem na wierzchowca i napoili pół litrem
                                alkoholu, by ją uchronić od zapalenia płuc. I udało im się, nawet kataru nie
                                miała, ale do dziś nie wie, jak trafiła do domu :)))


                                to była historyjka z bujnego życia koleżanki, w razie gdyby się franekkk czepiał
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka