Dodaj do ulubionych

Adwokaci a reszta?

IP: *.szczecin.pl 17.06.05, 08:51
Adwokatura
Ciemna strona palestry


Rośnie liczba postępowań dyscyplinarnych wobec adwokatów. Takich spraw jest
znacznie więcej niż kilka lat temu, częstsze są również przypadki postępowań
karnych przeciwko członkom palestry. To niepokojące zjawisko – przyznają
przedstawiciele korporacji, tłumacząc zarazem, że adwokatura jest częścią
społeczeństwa, a upadek moralny w życiu publicznym odbija się również na tym
zawodzie.



Postępowań przeciwko adwokatom, i to nie tylko dyscyplinarnych, ale również
karnych, jest ostatnio coraz więcej. Na początku czerwca wrocławska
Prokuratura Apelacyjna skierowała do łódzkiego sądu akt oskarżenia przeciwko
tamtejszemu prokuratorowi Wiktorowi C. i adwokatowi Grzegorzowi Ł. Obu
oskarżono o korupcję i utrudnianie śledztwa przeciwko znanemu łódzkiemu
przedsiębiorcy. Adwokat przekazywał za pieniądze informacje objęte tajemnicą
śledztwa o planowanym przez policję zatrzymaniu przedsiębiorcy i innych osób.
Jeszcze większa afera wybuchła na Pomorzu, gdy okazało się, że gdański
adwokat, we współpracy z sędzią, załatwiał korzystne wyroki i zwolnienia z
aresztu. Dotychczas w śledztwie prowadzonym od roku przez Prokuraturę
Apelacyjną w Białymstoku zarzuty postawiono siedmiu osobom, w tym również
nieuczciwemu adwokatowi.

O niepokojącym wzroście postępowań dyscyplinarnych toczonych przeciwko
członkom palestry poinformowała ostatnio Naczelna Rada Adwokacka. – Jesteśmy
tą sytuacją bardzo zaniepokojeni – powiedział Stanisław Rymar, prezes NRA,
którego zdaniem adwokatura jest częścią społeczeństwa i ogólny upadek
moralności w państwie odbija się również na tym zawodzie. Jego zdaniem,
adwokaci niemal codziennie spotykają się z propozycjami ze strony swoich
klientów, aby daną sprawę załatwić, omijając prawo. Dlatego jest szczególnie
ważne, aby do tego zawodu trafiały osoby uczciwe, odporne na tego typu
propozycje.

Statystyki mówią jednak same za siebie. Jak poinformowała Naczelna Rada
Adwokacka, tylko w ubiegłym roku wszczęto w Polsce 180 postępowań
dyscyplinarnych, z czego 71 spraw trafiło do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego
(drugiej instancji). W 6 przypadkach podjęto decyzję o wydaleniu z
adwokatury, 10 adwokatów zawieszono w czynnościach zawodowych, w 19
przypadkach zrobiono to tymczasowo. Spośród rozpatrzonych w 2004 r. przez WSD
spraw 23 dotyczyły naruszenia obowiązków zawodowych, 8 etyki zawodowej, 15
niezapłacenia składek, 4 – naruszenia wolności słowa, a jedna nadużywania
alkoholu.


Coraz więcej adwokatów jest karanych dyscyplinarnie.

W tym roku może być jeszcze gorzej – prognozuje samorząd adwokacki, ponieważ
tylko do czerwca br. do WSD trafiło już 55 spraw, czterech adwokatów
pozbawiono prawa wykonywania zawodu. Zgodnie z ustawą – Prawo o adwokaturze,
wszyscy adwokaci i aplikanci podlegają odpowiedzialności dyscyplinarnej za
postępowania sprzeczne z prawem, z zasadami etyki bądź za naruszenie
obowiązków zawodowych.




Karami dyscyplinarnymi są: upomnienie, nagana, kara pieniężna, zawieszenie w
czynnościach zawodowych na okres od 3 miesięcy do 5 lat oraz wydalenie z
adwokatury. Ta ostatnia kara pociąga za sobą skreślenie z listy adwokatów bez
prawa ubiegania się o ponowny wpis. W sprawach dyscyplinarnych orzeka sąd
dyscyplinarny izby adwokackiej jako sąd I instancji (działający przy każdej
okręgowej izbie), odwołania rozpoznaje Wyższy Sąd Dyscyplinarny (przy NRA).
Od jego orzeczeń przysługuje kasacja do Sądu Najwyższego.

Obserwuj wątek
    • Gość: moral Re: Adwokaci a reszta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 09:26
      Oj tak upadek moralny dotyczy tej kasty jak żadnej innej, no są jeszcze politycy
      oczywiście. Współczuję im, bo żyją w piekle. Najgorzej mają sedziowie, którzy
      uważaja się za pół-bogów. Oj nieciekawie będzie na łożu śmierci. Pokory trochę
      tylko trzeba, pokory proszę państwa.
    • blackexit problem 17.06.05, 10:45
      problemem jest sposob naboru. jesli dostaja sie tylko znajomi i rodzina to musi to doprowadzic do degrengolady. no i w ta strone wlasnie idziemy. dotyczy to tez radcow i notariuszy.
      pozdrawiam black
      • Gość: mm5 Re: problem IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.05, 00:59
        Po pierwsze, to nieprawda, że dostają się TYLKO znajomi i rodzina, bardzo wiele
        osób przechodzi z innych zawodów prawniczych po ich wykonywaniu przez okreslony
        przepisami czas. Po drugie, skąd te dane, wyrwane z kontekstu i po co? A
        przeciwko np. lekarzom nie toczą się postępowania dystcyplinarne? Rynek jest
        coraz trudniejszy, następuje brutalizacja życia i ogólny upadek moralności, to
        prawda...Ale czemu ma służyć uwypuklenie tych faktów?
        • blackexit Re: problem 18.06.05, 09:37
          Gość portalu: mm5 napisał(a):

          > Po pierwsze, to nieprawda, że dostają się TYLKO znajomi i rodzina, bardzo wiele
          >
          > osób przechodzi z innych zawodów prawniczych po ich wykonywaniu przez okreslony
          >
          > przepisami czas.

          jasne ale ja mowie o tym pseudokonkursie.

          >Po drugie, skąd te dane, wyrwane z kontekstu i po co?

          o nepotyzmie. np z ekspertyz przygotowywanych dla sejmu. w niektorych okregach nowoprzyjeci w ponad 50 proc sa czlonkami rodzin.
          pozdrawiam black
        • Gość: mały_kazio Re: problem IP: *.chello.pl 19.06.05, 18:03
          Ale czemu ma służyć uwypuklenie tych faktów?
          Ano temu, by jak największa liczba ludzi miała tego świadomość i tym to
          sposobem, można by było wreszcie wywrzeć skuteczny nacisk na zmiany konieczne
          dla ratowania tego, co jeszcze można z tego bagna ocalić.
    • Gość: STR* Re: Adwokaci a reszta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.05, 18:32
      Każdy kto się do tej palestry dostaje jest po mieczu lub kądzieli, nieliczne
      wypadki osób z boku to wyjątki, które mają wyjątkowo muskularne plecy. Grozi to
      branżowym kazirodztwem, pierwsze symptomy opisuje XXL. Może to i dobrze,
      jeszcze trochę czasu upłynie a jakaś zaraza ich zje.
      • Gość: on Re: Adwokaci a reszta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 16:46
        Tylko szkoda, że żaden z Was nie odkrył tu Ameryki... I co z tego?? Tak było,
        jest i będzie.
        • Gość: STR* Re: Adwokaci a reszta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 16:52
        • Gość: STR* Re: Adwokaci a reszta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 16:56
          Nie ma czego odkrywać i nie takie są intencje, mniemam.
          Jest to smutna konstatacja rzeczywistości.
          I co z tego?
    • rekin10 NAIWNY 19.06.05, 17:59
      XXL Ty się chyba z choinki bożonarodzeniowej urwałeś.
      • Gość: *** Re: NAIWNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 18:48
        A ty uważasz, że ja g..no śmierdzi, to perfumy!
      • Gość: *** Re: NAIWNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 18:49
        A ty uważasz, że jak gó..o śmierdzi, to perfumy!
        • Gość: STR* Re: NAIWNY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 18:58
          "Przemysławka potrójna",
          to najlepsza woda kolońska
          eliminująca smród g.ó.w.n.a.
          Pryskali sie nią onegdaj towarzysze.
          Niezbyt to pomogło jak widać,
          bo nadal trąci w latoroślach.
      • Gość: XXL Re: NAIWNY IP: *.szczecin.pl 20.06.05, 11:35
        Poczytaj sobie Rekinku 10 co mówią inni:
        Lekarz:

        Wystarczy zobaczyć jak zachowuje się adw Giertrych i jaki ma szacunek do prawa.

        Frok:

        Jak można wymagać przestrzegania zasad etyki od osób, które mając niezbite
        dowody winy przeinaczają fakty i kłamią za pieniądze. A już tym bardziej od
        prawnika-polityka. Przecież politycy mają kłamstwo i populizm przyklejone do
        twarzy. Adwokaturę od prostytucji dzieli tylko forma usług - i dzi....i adwokat
        za pieniądze zrobią wszystko.Taki zawód, tacy ludzie. Bez komentarza.

        Kto może być adwokatem ?:

        Art. 5 Prawa o adwokaturze: Adwokat przed rozpoczęciem wykonywania czynności
        zawodowych składa wobec dziekana ślubowanie treści następującej: "Ślubuję
        uroczyście w swej pracy adwokata przyczyniać się ze wszystkich sił do ochrony
        praw i wolności obywatelskich oraz umacniania porządku prawnego
        Rzeczypospolitej Polskiej, obowiązki swe wypełniać gorliwie, sumiennie i
        zgodnie z przepisami prawa, zachować tajemnicę zawodową, a w postępowaniu swoim
        kierować się zasadami godności, uczciwości, słuszności i sprawiedliwości
        społecznej."

        Co warte jest śubowanie części adwokatów?:

        hahahahahaha ............odpowiedzcie sobie sami

        adwokaci i pieniądze:

        LUDZIE, patrzcie co znalazłam w necie:
        Zgodnie ze stawkami minimalnymi określonymi Rozporządzeniem Ministra
        Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności
        adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy
        prawnej udzielonej z urzędu - § 6 cytowanego rozporządzenia: stawki minimalne
        wynoszą przy wartości przedmiotu sprawy: powyżej 500 zł do 1.500 zł - 180 zł.
        Czyli, upraszczając, dla sprawy o wartości np. 600,-zł Wynagrodzenie adwokacie
        wynosi 180,-zł tj. 30 % wartości sprawy. Natomiast zgodnie z § 2 ust 2
        przedmiotowego rozporządzenia Sąd może przyznać opłaty wyższe od wskazanych,
        jeżeli uzasadnia to rodzaj i stopień zawiłości sprawy oraz niezbędny nakład
        pracy adwokata; nie mogą być one wyższe niż sześciokrotne stawki minimalne. W
        odniesieniu do sprawy o wartości np. 600,-zł wynagrodzenie wyniesie wtedy 180%
        (STO OSIEMDZIESIĄT PROCENT !!! ) wartości przedmiotu sprawy. O ile będzie to
        np. pozew o zapłatę - klient zobowiązany jest do zapłaty wynagrodzenia
        adwokackiego po zakończeniu postępowania - nawet w przypadku gdy pozwany nie
        wykonał wyroku (nie dokonał zapłaty). to znaczy że klient wykłada z kiezeni te
        180 % przed otrzymaniem zapłaty od swojego dłużnika (pozwanego).
        I co wy na to?

        dociekliwy:

        prawo tworzyli prawnicy do zabezpieczenia swoich interesów i te prawo które
        istnieje przeważnie nie ma nic wspólnego z prawem jakie powinno być naprawdę

        Daro:

        To jest oczywiście objaw elitarności zawodu i najlepszych cech jego
        przedstawicieli wysysanych z mlekiem Matek mecenasów. Brońcie dostępu Panowie
        adwokaci, żeby nie zbrukać profesji obecnością uczciwych i naiwnych.

        bg:

        To jest najbardziej nieuczciwa grupa społeczna w Polsce. Najwyższy czs aby aby
        do sejmu mogli startować "prześwietleni" prawnicy tzn tacy którzy nie mają na
        swoim koncie przekrętów.

        Janek:

        Zlustrowani w sądzie lub prokuraturze agenci SB są przyjmowani z honorami do
        adwokatury.Mogę wskazać kilka osób które przyznałe się do tego i doradzają
        nawet firmom zachodnim.Szefowie z Bawarii lub Kaliforni o tym nie wiedzą.

        ZZ:

        No to zobaczycie co się będzie działo kiedy "adwokatami" zostaną tysiące
        zachłannych nieuków po PiSuarowskim "przysposobieniu do adwokatury". To będzie
        dopiero jazda, gdy tytułem adwokata posługiwać się będzie mógł każdy
        chłopczyna, któremu mamusia z tatusiem kupili uprzednio studia prawnicze na
        jakiejś wieczorowo- prywatnej Akademii Pana Kleksa :-)) Brawo!

        mec:

        zz zapoinasz że zycie werifikuje słabych, po prostu nie będą mieć klientów

        Umiarkowany optymista :

        do ZZ jeśli jesteś dobry to nie będziesz miał problemu z nimi a jeśli będziesz
        szukał porady to nie pójdziesz do nich. Prosta sprawa. I proste reguły. A nie
        jak teraz jakiś średniowiczny cech ma decydować o tym czy mogę reprezentować
        klienta czy nie. Bo co !! Bo może oni wiedzą lepiej. Idzie do lepszego!!!!!!
        Mam nadzieje.................

        jcc:

        ZZ :
        Ja rozumiem,ze twoim zdaniem na aplikacje adwokackie dosatją się tylko i
        wylacznie ci najlepiej przygotownai merytoryczne?

        Umiarkowany optymista :

        Dziś dzień głosowania w Sejmie.
        Ciekawe ile płaci się z 1 głos
        Może ktoś wie?

        re: adwokaci i pieniądze:

        Ciekawe, czy masz pojęcie, jakiego nakładu pracy wymgaga czasem poprowadzenie
        takiej sprawy? Zdarza się, że jeśli wps jest niski, a sprawa merytorycznie
        skomplikowana, to za te 180 zł (sądy bardzo rzadko przyznają powyżej minimum,
        wiedzą to dobrze praktycy) trzeba zaiwaniać na wiele rozpraw + przygotowywać
        niejedno pismo procesowe. Wizyta w salonie kosmetycznym to często powyżej 200
        zł. Tak dla porównania. Kosmetyczka nie uczęszcza na 5-letnie trudne studia +
        kilkuletnią niełatwą aplikację. Czy więc te 180 zł to taka fura kasy?

        ???:

        Stary, nie narzekaj, zdarzają się też nakazy za 100 000 zł. i kaska dla
        mecenasa czyściutka - 3 600 zł. Zgadza się? Zatem nie narzekaj... Szczególnie
        Ci po 60- tce to piszą te pisma, bardzo staranne, że ho ho ho!!!

        Marian:

        Rywin za słowo 'lub czsopism' proponował Michnikowi 17 mln zł.

        odrażający, brudny, zły:

        Regułą jest, że nakaz zapłaty kosztuje 4-krotną stawkę minimalną, zwłaszcza w
        dużych kancelariach obsługujących sprzedaż ratalną kredyty itp. I również
        regułą jest, że sądy klepią te stawki. Jaki tu nakład pracy?

        Oszukiwana przez adwokata:

        Oddałam adwokatowi sprawę dot. odzyskania niewypłaconych pieniędzy przez
        zleceniodawcę.Kwota do odzyskania to ok. 20 000zł .Mój adwokat zażyczył sobie
        zgodnie z tabelami i rozporządzeniem kwotę 3000 za usługę prowadzenia sprawy i
        nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to ,że kwotę tą zarządał przed
        podjęciem jakichkolwiek działań. PO długich nagocjacjach udało mi się rozłożyć
        tą kwotę na 2 raty z czego pierwszą musiałam zapłacić natychmiast.Adwokat
        przekonywał mnie ,że sprawa jest bardzo prosta a koszty sądowe to ok
        500zł.Powiedział jeszcze ,że zacznie od stosownego listu z ponagleniem zapłaty
        i wrazie gdy dłużnik będzie chciał wypłacić pieniądze moje koszty skończą sie
        na 50zł za napisanie tego listu.Zgodziłam się na to wszystko.
        Co mam w zamian?
        Adwokat , oczywiście dopiero gdy połowa pieniędzy znalazła się na jego koncie
        przystąpił do działania.Po kilku tyg. przysłał mi drogą elektroniczną polecenie
        zapłaty za koszta sądowe 1650zł bez słowa wyjaśnienia.Byłam szczerze zwdziwiona
        i całkowicie nie przygotowana na taką sumę, więc pytam dlaczego aż tyle skoro
        rozmawialiśmy o kosztach rzędu 500zł i jako osoba ,któa ponad pół roku
        pracowała za darmo nie mam takiej sumy odpisał mi że w takim razie mam zapłacić
        1/4 czyli 418zł na konto sądo.To też uczyniłam choć znów nie otrzymałam żadnego
        wyjaśnienia.W kilka dni później następny list od mojego adwokata z rządaniem
        zapłacenia pozostałej części jego gaży...Z osłupieniem czytałam ten list , po
        czym pozwoliłam zadzwonić sobie do sądu spytać jak się sprawy mają...
        Co się dowiedziałam?
        Mój adwokat kwotę 418zł wyssał sobie z palca, nie wpłynęło do Sądu jakiekolwiek
        pismo ,które by w jakikolwies sposób nawiązywało do prośby zminiejszenia
        kosztów, zwolnienia z kosztów bądź rozłożenia na raty iw chwili obecnej Sąd
        zwrócił pozew i sprawy w sądzie wogóle nie ma...I znów osłupiona,zdezoriętowana
        kontaktuję się z moim adwokatem rządając przedstawienia mi dokumentów sprawy
        łącznie z potwierdzeniami wysłania listow ,bądź pieczątką biura podawczego i w
        zamian mam wezwanie do zapłaty zaległej części należności za prowadzenie sprawy
        z informacją ,że to przez moje zaniedbania sprawa została wycofana ,oraz że mój
        szacowny mecenas właśnie posłał odpowiedznie pisma wznawiające sprawę i
        grzecznie mnie poprosił abym nie wtrącała

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka