Dodaj do ulubionych

Kwiaty we słupach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 19:28
Szczecin kwitnie, cholercia a kto podlewa te doniczki i jak często ?
Obserwuj wątek
    • kurde.felek Re: Kwiaty we słupach 24.06.05, 19:44
      Kwiaty na słupach koło katedry wyglądają ładnie, zadbane trawniki osiedla i
      zieleń też, zwłaszcza na ul.Tkackiej,vis a vis kościoła i szkoły, ale to co
      koło katedry - chyba wymaga kosiarki, zwłaszcza skarpy.
      Za to po diabła tam ...szlaban białoczerwony,jak na granicy - tego pojąć nie
      potrafię. Katedra za szlabanem? Dobre sobie....
      A kto podlewa, teoretycznie - ten, kto kwiaty na słupach umieścił lub zlecił
      umieścić.
      • Gość: ~~~~~~~~ Re: Kwiaty we słupach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 09:43
        Gdyby nie było szlabanu, pod katedrą byłby parking, możesz mi wierzyć. Ba, był parking, bo to niezle miejsce do parkowania, kiedy się idzie do banku, do Książnicy, itd. Tabliczka, że to droga prywatna nie wystarcza. Poza tym tam jest budowa, nie wiem czy zauważyłeś...
        • Gość: K.F. Re: Kwiaty we słupach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 10:06
          Budowa jest a bramą, poza tym wskaż mmi jakiekolwiek miejsce w Europie, gdzie
          są szlabany, na dodatek w barwach narodowych przed światyniami. Co najwyżej są
          płotki,parkany, zadbane trawniki, wkatki-rabatki i porzadek a nie takie
          niezadbane jak przed katedrą.
          • Gość: :) Re: Kwiaty we słupach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 10:51
            No, zwłaszcza jak jest budowa, to są piękne rabatki...
            Szlabany na całym świecie bywają w naszych barwach narodowych, półgłówku. Biało - czerwone, bo są widiczne, rozumiesz? Jeszcze się przyczep, ze ty jestes Polakiem i sobie nie życzysz :))
            • Gość: K.F. Re: Kwiaty we słupach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 11:54
              Nic nie stoi na pzreszkodzie przystrzyc trawnik pzred katedrą, przyciąć krzewy,
              po prostu trzeba chcieć i mieć inklinację ku harmonii i ładowi. Gospodarzom
              katedry tego brakuje, wiernym też. Budowa jest wydzielona, obejmuje inny
              kwartał terenów przy katedralnych i nie ma nic wspólnego z terenem przed
              wejsciem do katedr. Po prostu jest to teren zaniedbany i tyle. Widać to
              szczególnie w kontraście trawników osiedlą tuż obok.
              Powiedziałem Ci całogłówku, żebyś mi wskazał mi choć jeden kościół w Europie
              ze szlabanem!
    • Gość: play Re: Kwiaty we słupach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 11:15
      Ale jajka, a ja chciałem tylko o tych dyndających kwiatkach, tak na okres
      kanikuły zagaić....
      • Gość: Agrest Re: Kwiaty we słupach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 12:14
        Zaczęło się od kwiatków...Ale ludzie z obsesją nie wytrzymują długo. Katedra, proboszcz, wiesz te rzeczy...
        • kurde.felek Re: Kwiaty we słupach 25.06.05, 14:18
          Sid,pzrebrany w agrest. Kłujący, kwaśny i zielony.
          • sid15 Re: Kwiaty we słupach 25.06.05, 20:09
            Dobrze ,że coś mnie skusiło,żeby kliknąć na ten wątek.Ty naprawdę masz
            obsesję.A tak dobrze sie zapowiadałeś.Zajrzyj do lodówki,zobacz czy tam też
            mnie nie ma.Jestem?No to będzie jazda!!!!!
            • kurde.felek Re: Kwiaty we słupach 25.06.05, 21:55
              Znowu z rozkazami,w domu już cię nie trawią, że odreagowuje mna forum?
              Uchowahj mnie Boze od Twoich wizyt , nawet w lodówce!
              Przy mianie Sid na progu mego domu - kończy mi się tolerancja.
          • Gość: Agrest Re: Kwiaty we słupach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 21:37
            Agrest to nie Sid.
            Co, w małej głowinie nie może pomieścić się, że ktoś jeszcze zauważył obsesję?
            A w co ty się przebrałeś?
            • kurde.felek Do Sida z agrestem 25.06.05, 21:51
              Jeśli oboje uważacie,ze zwrócenie uwagi na zaniedbane trawniki,ktore szpecą
              otoczenie światyni jest obsesją - to daj Boże bym ją miewał częściej.
              Mam tę przewagę nad Wami, że ja tam przechodzę prawie codziennie i wstyd mi, że
              przed pięknym zabytkoweym obiektem brak jest pietyzmu o otoczenie.
              Nie tylko czepiam się otoczenia koscioła, bo gdybyście oboje zechcieli zwrócić
              uwagę baczniejszą ba to o czym piszę i o czym dyskutuję - to w wielu wątkach
              dot. architektury, zagospodarowania przestrzeni w mieście czy też bezguścia i
              upodobania do szmiry - nie raz i nie dwa zabierałem głos. I moje opinie wcale
              nie były odosobnione.
              To raczej wy macie jaką obsesję na mój temat.
              Radzę dokładniej śledzić to o czym dyskutuję na forum, to moze poza tropieniem
              coś wam do głowy rozsądnego wpadnie. Wystarczy odrobina dobrej woli.
              W lodoce mam lód do whisky.
              Sid w moim domu? - uchowaj mnie od tego dobry Panie Boże! A w życiu!
              • Gość: Agrest Re: Do Sida z agrestem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 22:03
                kurde.felek napisał:

                > bo gdybyście oboje zechcieli zwrócić
                > uwagę baczniejszą ba to o czym piszę i o czym dyskutuję -

                Nie chce mi się. Nudne.
                • kurde.felek Re: Do Sida z agrestem 25.06.05, 23:05
                  Więc jak nie wiesz, to nie ogólniaj.
                  Niestety, nie mam możliwości serwować moich opinii w wersji tabloidalnej dla
                  ćwierćinteligentów. Polecam "Fakt" - tam jest krótko i z obrazkami.
                  Poziom akurat "agrestowy". Miłej lektury.
                  • Gość: Agrest Re: Do Sida z agrestem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 00:05
                    kurde.felek napisał:
                    > Niestety, nie mam możliwości serwować moich opinii w wersji tabloidalnej dla
                    > ćwierćinteligentów. Polecam "Fakt" - tam jest krótko i z obrazkami.

                    Masz możliwość, tylko w tzw.realu nie masz do kogo mówić, więc wyżywasz się na forum, intelektualnie, a jakże...
                    Ale my cię lubimy. :-) Jesteś przynajmniej zabawny. Nadymasz się jak żaba, wylewasz z siebie mnóstwo słów, prawie widzimy jak czerwieniejesz na twarzy i jedyna obawa z tobą związana, to ta że kiedyś pękniesz. Pa!
                    • kurde.felek Re: Do Sida z agrestem 26.06.05, 07:11
                      A skąd ty wiesz z kim i czym rozmwiam w realu?
                      Prowadzisz 24 godziną obserwację mojej osoby? Podsłuchujesz mi telefony,
                      monitorujesz pocztę w internecie?
                      Ciekawe, ciekawe...
                      To my Agreście - to kumple z krzaczka czy tak sam o sobie w liczbie mnogiej?
                      ***
                      Ani ja się nadymam, ani pęknięcie nie grozi. Spokojna głowa.
                      Mam świetną zabawę gdy mogę takim właśnie "żabom" jak ty, patrzącym na świat
                      przez włąsny pępek nieco tej megalomanii upuścić.
                      Jedyne na co cię stać - to takie pyszczenie forumowe, na rzeczową dyskusję -
                      nie liczą.
                      Trzech zdań z tego co powiem - nie zrozumiesz. Nawet gdybym formułował je z
                      trzech wyrazów bez imiesłowów i przymiotnków.
            • kurde.felek Do Agrestu 25.06.05, 21:52
              Nonszalancja i megalomania! Ulżyło ci?
              • sid15 Re: Do Agrestu 26.06.05, 00:18
                Felek przestań grzebać w tej lodówce,idź spać bo jutro na mszę do katedry się
                spóźnisz.
                • kurde.felek Re: Do Agrestu 26.06.05, 07:13
                  Nie chadzam do katedry w celach religijnych, nie moja parafia. A od mojej
                  lodówki trzmaj się, jeśli łaska, z daleka.
                  • sid15 Re: Do Agrestu 26.06.05, 11:34
                    Ja się trzymam z daleka,toż ty mnie tam widzisz oczyma wyobraźni swojej.Tak
                    masz i już tego nie zmienisz.Musisz nauczyć się z tym żyć,choć pewnie będzie
                    ciężko.
                    • kurde.felek Re: Do Agrestu 26.06.05, 12:08
                      Masz sklerozę, Sida do lodówki sam mi wtryniałeś, ale na szczeście go tam nie
                      ma.
                      Moja wyobraźnia nie przewiduje jego obecności moich domowych pieleszach.
                      Po cholerę mi taki antypatyczny typek jak Sid do szczęścia, nie wiesz?
                      Co miałbym z nim robić w domu, pogadać nie da rady, maniery też ma dziwaczne,
                      pies by mi nerwicy dostał, bo zaraz by go umoralniał i ewangelizował.
                      Mam go częstować swoimi wielkoletnimi whiskaczami i słuchać gadki o wyższści
                      parad normalnośći nad równości, albo o walorach intelktualnych Lecha
                      Kaczyńskiego, albo o sytuacji Murzynów w Afryce, albo...?
                      O nie!
                      Wolę zdecydowanie zaprosić kumpli na bridga, pogadać o kobitkach ,polowaniu i
                      kolejkach elektrycznych nawet, wybić dobrego whiskacza niż męczyć się choć 15
                      min z Sidem.
      • Gość: play Re: Kwiaty we słupach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 12:40
        Podobno w niektórych doniczkach, ci goście, którzy mocowali donice, zasiali
        marihuanę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka