Gość: Czytelnik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.06.05, 22:39
Kadrowa koalicja PSL-u i NRS-u
kov 29-06-2005, ostatnia aktualizacja 29-06-2005 18:23
Niezwykła przyjaźń NRS-u Mariana Jurczyka i Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Ludzie Jurczyka idą do parlamentu z list ludowców, działacze PSL-u znajdują
pracę w magistracie
Do senatu z ramienia PSL-u startuje czołowy działacz NRS-u, szczeciński radny
Juliusz Słowacki. Numer cztery i sześć na liście do Sejmu dostali najbliżsi
koledzy Jurczyka, radni, aktywiści NRS-u: Grzegorz Durski oraz Bogdan Trzos.
Co z prezydentem?
- Postanowił, że w tym roku nie startuje, chce zająć się sprawami miasta -
informuje Andrzej Durka, szef zachodniopomorskiego PSL-u.
Od 22 czerwca pracę w Urzędzie Miejskim ma zaś szef szczecińskich ludowców,
Jarosław Ościłowski. Dwa lata u boku Jurczyka pracuje już Durka - prezydent
zatrudnił go, gdy ten stracił fotel wicewojewody.
Czy doszło do kadrowego handlu między PSL-em a NRS-em?
- Tu nie ma żadnej wymiany - zaprzecza Ościłowski. - Już w poprzednich
wyborach parlamentarnych proponowaliśmy panom Jurczykowi i Słowackiemu start
z naszej listy, ale się nie zgodzili.
- Wybraliśmy PSL, bo jest nam programowo najbliższy - twierdzi radny Bogdan
Trzos.
Jolanta Kowalewska: Na jakim etacie został Pan zatrudniony przez prezydenta
Jurczyka?
Jarosław Ościłowski: Jestem doradcą.
W jakich sprawach Pan doradza?
- Ogólnych.
Czyli konkretnie jakich?
- Organizuję spotkania, kontakt z mediami, jestem od spraw kontaktów
prezydenta z zewnętrznym światem.
--
nesp1 04.03.2004 11:23
Andrzej Durka - w ukryciu i w pełnej konspiracji - pełniący funkcję
Pełnomocnika Prezydenta Szczecina ds. współpracy z sasiadującymi gminami –
nie tylko nie jest w swoim stanowisku obiektywny, ale nawet nie ociera się o
granicę przyzwoitości.
Złożona przez niego deklaracja o zbiorowej odpowiedzialności wszystkich za
wszystko (oczywiście poza MJ’em)
pokazuje, że nie chce przyjąć do wiadomości argumentów inicjatorów
referendum w sprawie odwołania z pełnionej funkcji Marian Jurczyka (choć
jestem przekonany, że jako były wicewojewoda zachodniopomorski zna takie
pojęcia jak korupcja, odszkodowania czy przejrzystość życia publicznego).
Myślę, że Pan Andrzej Durka powinien zaprzestać obrony rzeczy niemożliwych do
obrony.
Cóż - jeśli nie milczy i nie ma problemów z oceną własnej przyzwoitości – to
pewnie pojawia się pytania.
Więc spytajmy:
- co zrobił dla Szczecina jako Pełnomocnik Prezydenta Szczecina ds.
współpracy z sasiadującymi gminami (swoją droga ciekawa funkcją –
nieprawdaż???),
- ile kosztuje ww. etat szczecińskiego podatnika?
POzdrawiam
nesp
--
Gość: tomi 07.04.2004 19:44
PSL kupiło budynek na placu Witosa, który od wielu lat zajmowali. Budynek
jest niezbyt nowy natomiast pod względem miejsca usytuowania - przy al.
Wyzwolenia na przeciwko Fali - jest niezłym punktem. WYOBRAŹCIE SOBIE PANIE I
PANOWIE FORUMOWICZE, ŻE ZA CAŁY BUDYNEK MIASTU NALEŻAŁO ZAPŁĄCIĆ 75.000 PLN.
Tak - tyle co za cienkie dwupokojowe mieszkanie w okolicy - jeszce raz piszę
siedemdziesiąt pięć tysięcy złotych. Jak ktoś widział ten budynek wie, że
jest on warty około dwa miliony a tu takie fajne grosze. Władza się dorabia -
no nie. Ciekawe czy ktoś zajmie się tym ...