Gość: Słomiany Wdowiec
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.07.05, 16:29
Żona wyjechała, pośród niezliczonych obowiązków na ten okres (zaległe
naprawy, obrazki do powieszenia, i inne równie intrygujące zajęcia) wybija
się jak zmora jeden - podlewać kwiaty.
Skąd kobiety u licha biorą u siebie tą manię - pielęgnacja kwiatów?
Ja ich, kwiatów doniczkowych ma się rozumieć, nawet nie dostrzegam przez
pozostała częsć roku, a tu w wakacje okazuje się, że są wszędzie, jak ZOMO w
stanie wojennym.