Dodaj do ulubionych

cenzura na uczelni

21.07.05, 18:34
Jak sądzicie, czy poniższe pismo stanowi naruszenie art. 54 Konstytucji RP?
(Art. 54.
1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i
rozpowszechniania informacji) „Ośmieszające” uczelnię wypowiedzi dotyczyły
ujawnionych przez adresata tego pisma (nie?)prawidłowości takich jak np.
przepracowanie przez jednego, mającego w dodatku prywatna firmę, człowieka co
najmniej 1927 godzin dydaktycznych w roku (chodzi o godziny rzeczywiście
przepracowane, nie tzw. obliczeniowe. W innej uczelni miał też ok. 200),
prowadzenie przez innych ponad setki prac licencjackich i magisterskich. Ten
sam człowiek miał był też promotorem kilkudziesięciu prac dyplomowych.
Wszystko, oczywiście, w jednym roku akademickim (9 miesięcy). „Ośmieszał” też
uczelnię fakt, że kwalifikacje prowadzących zajęcia rozmijały się tematyka
tych zajęć, np. geograf nauczał marketingu, a historyk zarządzania. Innym
działaniem „ośmieszającym” uczelnie było podanie do publicznej wiadomości
informacji o tzw. „dublowaniu” godzin dydaktycznych, tzn. łączeniu grup i
pobieraniu w ten sposób np. pieniędzy za cztery godziny, mimo, iż
przepracowano tylko dwie (ale z dwoma grupami w tej samej sali i czasie). To
pierwsze potwierdziła kontrola NIK. Pozostałych nie potwierdziła, bo te
aspekty pracy wydziału nie były kontrolowane. Dwa dni później podpisany pod
tym pismem kierownik zakładu skierował sprawę do komisji
dyscyplinarnej. „Niewykonanie polecenia” polegało na publicznym zapytaniu o
legalność tego pisma.
Ciekaw jestem waszych opinii.
A oto pismo. Jest to całe pismo, bez jakichkolwiek skrótów. Zmieniłem tylko
szczegóły pozwalające zidentyfikować adresata, uczelnię, wydział, instytut i
podpisującego to pismo kierownika zakładu, przełożonego adresata zastępując
ich nazwiska (nazwy) podwójnymi literami z końca alfabetu.

>> Tu nazwa instytutu, wydziału i uczelni.
Miasto MM, 21.10.2002r.
Do Pana XX
Informuję, że nie wykonał Pan polecenia służbowego i nie zgłosił się Pan do
pracy w Zakładzie ZZ. Nie podjął Pan również zajęć dydaktycznych. Proszę o
odwrotne wyjaśnienia Pana nieobecności w pracy. Jednocześnie prowadzi Pan
dziwaczną korespondencję z Prorektorem naszej Uczelni. W tej korespondencji
powołuje się Pan na nieprawdę. Jednocześnie jest Pan w stałym kontakcie z
mediami oraz pisze Pan do różnych instytucji ośmieszając Uczelnię [w
oryginale nazwa pozwalająca te uczelnię zidentyfikować – przyp. mój]. Uważam,
że swoim postępowaniem działa Pan na szkodę naszej Uczelni i KATEGORYCZNIE
ZABRANIAM WYSYŁANIA JAKIEJKOLWIEK KORESPONDENCJI DOTYCZĄCEJ NASZEJ UCZELNI
BEZ UPRZEDNIEJ MOJEJ ZGODY [podkreślenie moje]. Niewykonanie mojego polecenia
spowoduje skierowanie sprawy do Rektora i Komisji Dyscyplinarnej.
Kierownik Zakładu ZZ
Prof. dr hab. YY
Do wiadomości:
l. Dziekan Wydziału [w oryginale nazwa pozwalająca ten wydział
zidentyfikować – przyp. mój] Prof. dr hab. UU
2. Dyrektor Instytutu [w oryginale nazwa pozwalająca ten instytut
zidentyfikować – przyp. mój], Prof. dr hab. VV <<
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka