Kaniula nebulizatora

IP: *.szcz.gazeta.pl 20.09.01, 12:45
�Podnieść kaniulę nebulizatora� - takimi słowy zaczyna się instrukcja obsługi pewnego kupionego przeze mnie
produktu. Od wczoraj jestem pod wrażeniem :-))) Kto zgadnie (wie) o co chodzi w tym pięknym frazeologizmie?
    • Gość: gabi Re: Kaniula nebulizatora IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.01, 14:33
      czas na podpowiedź nr 2
      • Gość: obs Re: Kaniula nebulizatora IP: 10.10.129.* 20.09.01, 15:29
        OK. Kaniula to rurka (fi 3 mm). Produkt to medykament. Ale co to jest nebulizator?
        • Gość: Mike Re: Kaniula nebulizatora IP: *.*.*.* 20.09.01, 15:40
          Gość portalu: obs napisał(a):

          > OK. Kaniula to rurka (fi 3 mm). Produkt to medykament. Ale co to jest nebulizat
          > or?

          Czy to jest cos zwiazane z inhalacja? (nie mam na mysli zadnej tam "inhalacji" ;-)
          • Gość: obs Re: Kaniula nebulizatora IP: *.szcz.gazeta.pl 20.09.01, 16:13
            Kombinujesz w dobrym kierunku Mike. Kaniula nebulizatora to niestety najzwyklejsza końcówka rozpylacza
            (włoskiego leku na zapalenie gardła tantum verde). Ale tłumacz ulotki poetą był. Nie chciał, by czar prysnął :-)
            Może ktoś zna inne tego typu Pajacyki?
            • Gość: Mike Re: Kaniula nebulizatora IP: *.*.*.* 20.09.01, 16:33
              Gość portalu: obs napisał(a):

              > Kombinujesz w dobrym kierunku Mike. Kaniula nebulizatora to niestety najzwyklej
              > sza końcówka rozpylacza
              > (włoskiego leku na zapalenie gardła tantum verde). Ale tłumacz ulotki poetą był
              > . Nie chciał, by czar prysnął :-)
              > Może ktoś zna inne tego typu Pajacyki?

              To bylo w polowie lat 80-tych. Jechalem przez Czechoslowacje i od Czechow
              dostalem ulotke do wypelnienia (byla niby po polsku). Trzeba bylo zaznaczyc czy
              przewozi sie ktorys z wymienionych produktow. Malo wtedy z ojcem nie umarlismy ze
              smiechu. A byly tam takie kwiatki - pamietam do dzisiaj:
              -sifon do wodi utlienionej (chodzi o normalny syfon na naboje)
              -mleko kondenzowane wloncznie w proszku (nie jestem pewien o co pytali :-)))
              • Gość: obs Re: Kaniula nebulizatora IP: *.szcz.gazeta.pl 20.09.01, 16:40
                Jak byłem w Pradze setnie się ubawiłem, kiedy na witrynie u fryzjera zobaczylem:
                �Panskie a damskie modne uczesy�
              • Gość: Crazy Międzynarodowy Bathman i Przyczłapki do bulgulatora ;-))) IP: 172.25.17.* / *.ciech.waw.pl 21.09.01, 09:31
                Jak byłem w Pradze to w hotelu oglądałem w TV Bathmana - spadłem z fotela jak
                zamiast twardego, angielskiego "I'm Bathman" usłyszałem: "Jo sem
                netoperek" ;-))) - do dziś nie mogę się powstrzymać od śmiechu.
                Potem dowiedziałem się, że np. po rosyjsku Bathman to "Mysza-ptica-ciełowiek"
                też nieźle ;-)))

                A co do dziwnych nazw, to swego czasu byliśmy w Szczecinie postrachem sklepów
                narzędziowych, gdzie pytaliśmy o "przyczłapki do bulgulatora", jak gość mówił,
                że nie ma, to pytaliśmy, czy nie mógłby zamówić, jak gość się przyznawał, że
                nie wie co to takiego, to kolega zaczynał tłumaczyć, a miał talent aktorski -
                rysował rękami w powietrzu bulgulator (jako nieokreśloną bryłę) i mówił mój
                ulubiony tekst: "no i przyczłapki są przyczłapane do niego" - machał w tym
                czasie rękami i robił minę aniołka, a my zataczając się ze śmiechu wybiegaliśmy
                ze sklepu komentując głośno typ miny sprzedawcy - typów było tak wiele, że za
                mało miejsca, żeby je opisać ;-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja