Gość: ved
IP: 62.69.198.*
30.08.05, 11:38
Taaa, jak mozna od jakiegos juz czasu zauwazyc - zmienia sieoblicze naszego
cudownego miasta(miasta cudow:). Remontuja kamienice, przyklad - boguslawa -
z tego co obserwuje calkiem lubiane miejsce w sz-nie.
Ale niech mi ktos wytlumaczy jak, no jak??!!! mozna tak malowac budynki w
centrum miasta???!!! W centrum... jak w OGOLE mozna TAK dobierac(dobierac??!)
kolory????
Jade sobie ostatnio ul. Jagiellonska, a raczej stoje w korku:]
I co widze!???!! O zgrozo - Brunatny budynek, obok rozowy(blado-rozowy) z
jakimis bodajze bialymi akcentami!! A zaraz dalej zolto z czernowymi paskami
i zielonymi wstawkami!!!! Jak to sie dzieje??? Czy ci ludzie oczu nie
maja???? No nawet daltonizm takiego gownianego potraktowania pieknych
kamienic nie tlumaczy!!!!!!!!!!
Ze juz nie wspomne o "kolorowych" blokowiskach:/
Wczoraj bylam z bratem zobaczyc Aniola. Jego pierwsze pytanie - nie po co ten
pomnik, pamieci komu, jakiego wydarzenia... pytanie - "Dlaczego on k... jest
sraczkowaty??? a nie srebrny, etc???!!!!" I co ja mam mlodszemu pokolwniu
powiedziec?