Dodaj do ulubionych

Arkadiusz Litwiński ??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 11:24
nie wiem czy dobrze zapamiętałam nazwisko. Co o nim sądzicie? Słuchałam
wczoraj z zainteresowaniem jego wypowiedzi na TV GRYF. Myslicie że może godnie
reprezentować Szczecin w naszym Sejmie :)))?
Obserwuj wątek
    • Gość: ads Re: Arkadiusz Litwiński ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 12:01
      Na tle Nitrasa to mąż stanu ;)
    • Gość: mi Barkadiusz Ukraiński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.05, 15:23
      jw
      • Gość: zona pijaka Re: Barkadiusz Ukraiński IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.09.05, 15:48
        Ooo, litwiński kupił sobie neostrade i pod róznymi nickami gada sam ze sobą.
        Jak papuga.
        • Gość: vioxx Re: Barkadiusz Ukraiński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 13:39
          Litwiński wydaje się w porządku.
        • Gość: v2 Re: Barkadiusz Ukraiński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 13:43
          Arkadij Rosyjski
    • Gość: haker Arkadiusz Litwiński = zona pijaka ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.05, 16:09
      Zdaje sie ze kandydat na osła Arkadiusz Litwiński i forumowa pijawka zona pijaka
      to ta sama osoba ;-)
      • Gość: wykrywacz oszustów Litwiński się loguje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.05, 16:26
      • Gość: zona pijaka Re: Arkadiusz Litwiński = zona pijaka ?? IP: *.org / *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.05, 17:04
        Gość portalu: haker napisał(a):
        > Zdaje sie ze kandydat na osła Arkadiusz Litwiński i forumowa pijawka zona
        pijak
        > a
        > to ta sama osoba ;-)

        Z ciebie buraku haker, jak z koziej dupy trąba.
        • Gość: litwinski???? Re: Arkadiusz Litwiński = zona pijaka ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 23:56
          litwinski poslem??? pierwszy ktory uklada sie z kazdym gdy wyczuje interes...
          • Gość: oślica BiLLbOaRd vis a vis Selgrosa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 00:04
            ... a na nim jak byk - Arkadiusz Litwiński - kandydat na OSŁA!!!!!

            nie wiem, czy to wredna firma klejąca billboardy, czy też ktoś coś tam dokleił
            białego , w każdym bądź razie efekt jest taki, że jednej literki "p" na
            początku brakuje :D
            • Gość: kibic Re: BiLLbOaRd vis a vis Selgrosa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 09:15
              chce chłop karierę zrobić, nachapać się, póki je z czego. podpadł mi z pogonią
              więc pa, pa.
              • Gość: oślica Re: BiLLbOaRd vis a vis Selgrosa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 13:06
                dokleili mu literke "p" na billboardzie, ale krzywo i "p" zwisa niezdarnie
                wokół "osła", tak więc efekt jest mniej więcej taki, jak poprzednio, hehehe :>
          • Gość: maria Re: Litwiński posłem??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.05, 14:58
            gośc portalu napisał - Litwinski posłem??? pierwszy, który układa sie z każdym
            gdy wyczuje interes....
            Jeżeli wiesz coś konkretnego zadzwoń 601 55 13 95
            ten czlowiek wyrzadzil nam krzywdę moralna i nie ma odwagi wykrztusic slowa
            "przepraszam" chociaż juz wie, ze opluł nas w mediach niesłusznie, na
            zamówienie tych ktorzy mieli w tym interes. Dlatego prosze jezeli znasz
            forumowiczu konkrety to napisz/napiszcie. Jeszcze jest czas poddać go
            weryfikacji sądu karnego, co mam w zamiarze.
            • hotcat01 Re: Litwiński posłem??? 15.09.05, 20:00
              śpiesz się, śpiesz :) Czyli w rewanżu Ty szukasz haka na niego ? Brawo !!!
              Brawo!!! Nie potrafisz się bronić w inny sposób ? Są sądy, można wnieśc sprawę o
              zniesławienie itp. Przykłady masz wszędzie. Boisz się, że zabraknie Ci
              argumentów? ?
              • Gość: maria Re: Litwiński posłem??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.05, 13:44
                hotcat01 / gorący kocie 01 ?? ja nie muszę sie bronić, nie szukam haka,
                hak, którego zmontował nasz przyszły poseł, zmontował na siebie dawałam mu dwa
                razy szansę aby przeprosił, wystarczyło słowo przepraszam, ale on nie potrafi
                ani przyznać się do błedu, ani przeprosić, zatem czy jest to pozytywna jednostka ??
                takich posłów nam potrzeba ??
                • hotcat01 Re: Litwiński posłem??? 16.09.05, 14:10
                  nie szukasz ? Ciekawe, na to jednak wygląda. Nie oceniam Litwińskiego tylko
                  Ciebie. Prowokujsz forumowiczów aby dostarczali Ci jakieś informacje. W jakim
                  celu ? Nie wiem co się stało i mnie to specjalnie nie interesuje. Jeśli masz
                  jakieś dowody obciążające Litwińskiego i wg. Ciebie spowodował swoim działaniem
                  jakieś straty - materialne, moralne to skieruj sprawę do sądu a nie zachowuj się
                  w ten sposób.
                  • Gość: maria Re: Litwiński posłem??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.05, 18:04
                    kocie, oceniasz mnie, a nie Litwińskiego O.K. masz takie prawo, ale ja nie
                    kandyduję na posła, oa on tak. Będziesz na niego głosował ?? bo ja nie.
                    to bardzo zarozumiały człek i bezwzględny a to z czasem przy nabraniu siły i
                    pewnosci siebi, która przyjdzie z funcja posła, moze stać się niebezpieczne.
                    • hotcat01 Re: Litwiński posłem??? 16.09.05, 20:39
                      hmm, masz rację, nie byłem przekonany ale jeżeli jest tak jak opisuje Pan
                      Litwiński, to zagłosuje na niego bo widzę, że dba rózwnież o mój interes,
                      interes mieszkańca Szczecina. Z tego co widzę, jego zachowanie jest dla Ciebie
                      niewygodne i dlatego chcesz go oczernić za pomocą pozyskanych na forum "hitów" ?
                      Płacisz niewiele wiecej niz ja wydaje na papierosy :)nie wstyd Ci ? ewidentny kant
            • Gość: marian paździoch Re: Litwiński posłem??? IP: *.internet.v.pl 16.09.05, 08:30

              osobiście nie lubię litwińskiego, ale zbierać paszkwile? i to tu, na forum?
              to obrzydliwe sku..syństwo!

              mp
            • e.beata Re: Litwiński posłem??? 16.09.05, 09:21
              wiesz co mario, albo sobie odpuść, albo podaj go do sądu.
              Skoro znieważył was w mediach nie będzie problemu z dowodami.
              Sądzę, że masz dowody na to, że niesłusznie.
              W czym problem?

              Zbieranie po obcych dowodów, aby człowiekowi z zemsty naświnić, jest również
              świństwem.
              Załatw sprawę z nim sama.

              Mam nadzieję, że na tym forum, choć dużo tu czasem chamstwa i wulgarności i
              głupoty, pomocy nie dostaniesz, że forumowicze mają jednak jakieś granice
              moralne.

              p.s.
              Nie bronię Litwińskiego, bronię zasad.
              • Gość: maria Re: Litwiński posłem??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.05, 14:39
                Beato, odezwałam się na forum i zaraz zmyto mi głowę. Ty zrobiłaś to
                kulturalnie, ale marian(mój imiennik??)pazdioch troche przesadził. Być może
                pisząc na forum popełniłam błąd. Zachęciło mnie do napisania, vide: Arkadiusz
                Litwiński=żona pijaka, to co przeczytałam " pierwszy, który układa sie z każdym
                gdy wyczuje interes" .....
                Jaki miał interes w tym aby nas zniszczyć, a taką próbę podjął. W imię czego
                działał ? ( bo w imię kogo, wiem)
                W dniu którym napisałam post, rozmowiałam z nim sugerując aby przeprosił i
                zobowiązał sie na piśmie, że zaraz po wyborach odwoła to co powiedział w TV3,
                ale on nie ma odwagi przyznać się do błędu, przeprosić. Do tego trzeba mieć
                pozytywny charakter/odwagę... A jaki ma charakter nasz przyszły poseł..Znam go
                tylko z jednej strony, że potrafi bezwzględnie niszczyć, na zamówienie, bo ma
                takie mozliwości, czy takich posłów nam potrzeba ??
                Beato, postawa którą prezentujesz swoją wypowiedzią jest godna pochwały, oby
                takich ludzi jak Ty było więcej i takich jak p. Litwiński coraz mniej w naszym
                społeczeństwie.
                Pozdrawiam
                jeszcze odczuwam skutki doskonale zorganizowanego ataku na nas.
                • Gość: marian paździoch Re: Litwiński posłem??? IP: *.internet.v.pl 16.09.05, 18:38
                  mario, istotnie przesadziłem.
                  szukanie haków dzisiaj, to takie modne dzisiaj.
                  tylko, ja jestem staroświecki typ i wku..ają mnie takie teksty.
                  nawet gdy dotyczą ludzi z którymi mi nie po drodze.
                  to tyle.

                  mp
              • Gość: kniaź Re: Litwiński posłem??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 17:38
                e.beata napisała:
                > Zbieranie po obcych dowodów, aby człowiekowi z zemsty naświnić, jest również
                > świństwem.
                > Mam nadzieję, że na tym forum, choć dużo tu czasem chamstwa i wulgarności i
                > głupoty, pomocy nie dostaniesz, że forumowicze mają jednak jakieś granice
                > moralne.
                > p.s.
                > Nie bronię Litwińskiego, bronię zasad.

                Wielce się mylisz e.beato.O jakich zasadach mówisz? "Zbieranie po obcy
                dowodów...jest również świnstwem" - poraziła mnie taka logika. Zbieranie
                pomówień jest świnstwem ale zbieranie DOWODÓW to prawo kazdego pokrzywdzonego
                człowieka.
                Czy jezeli osoba X (na razie zostawmy pana Litwinskiego na boku) popelni
                przestepstwo, wykroczenie, czy wyrzadzi jakakolwiek krzywde innemu czlowiekowi
                to poszukiwanie swiadkow takich zdarzen przez poszkodowanych jest swinstwem?
                Jesli tak rozumujesz to żal mi ciebie. W imię jakich zasad? "Załatw sprawę z nim
                sama" - żalosne. Kobieta widać bardzo przeżywa sprawę o której pisze. Byc moze
                nieslusznie oskarża Litwińskiego ale jesli slusznie to nie mozna jej zostawiac
                na pastwęlosu. Zdaje się ze nie roznisz sie niczym od sasiadow niejakiego
                Diabła, który zamordował jakis czas temu w Szczecinie swoje dziecko. Tam
                sasiedzi dobrze wiedzieli ze moze dojsc do tragedii, a nikt nie reagowal na
                zasadzie "to nie moja sprawa", "nie bede sasiadowi swinstwa robil", "nie bede
                kapusiem".

                A wracajac do pana Litwińskiego budzi we mnie bardzo mieszane uczucia. Z jednej
                strony cenie jego patriotyzm lokalny, aktywnosc i odwage. Z drugiej strony kazdy
                kto go uwaznie obserwuje wie, ze to typ karierowicza, cwaniaka politycznego,
                czlowieka ktorego szlachetnosc zniknela wraz z upapraniem sie w bagienko
                polityki. Jest takim Jackiem Piechota Platformy Obywatelskiej. W czasach
                harcerstwa byl to porzadny czlowiek. Dzis politykier bez wyrazu, za to z ogromna
                checia na zrobienie kariery, wbicie sie w uklady etc...
                • e.beata Re: Litwiński posłem??? 16.09.05, 20:21
                  Wrzuciłeś wszystko do jednego gara i zamieszałeś.

                  Czym innym jest szukanie ŚWIADKÓW OKREŚLONEGO zdarzenia, reakcja na zło.
                  A czym innym proszenie ludzi o jakieś tam haki, bo mam ochotę sie zemścić na
                  panu X. Dokopię mu bo mi się nie podoba, bo mnie skrzywdził, bo nie chce
                  przeprosić.

                  Nie wiemy przecież o co chodzi, maria nie dała żadnych informmacji konkretnych,
                  tylko swoją subiektywną ocenę zdarzenia. Nie wiemy tak naprawdę dlaczego
                  Litwiński nie chce ich przeprosić. Sprawy sądowej nie było. Litwinskiego
                  poglądu na całą sprawę nie znamy.
                  W sumie to wszystko i tak nie ma znaczenia.
                  Post marii nie różni się ZASADNICZO od postu :chcę dołożyć panu XYZ, proszę o
                  informacje.
                  Poza tym mysle, że nawet gdy ktoś ma jakieś informacje i chciałby je
                  wykorzystać to raczej nie za pośrednictwem marii ;-)

                  >> Czy jezeli osoba X (na razie zostawmy pana Litwinskiego na boku) popelni
                  > przestepstwo, wykroczenie, czy wyrzadzi jakakolwiek krzywde innemu czlowiekowi
                  > to poszukiwanie swiadkow takich zdarzen przez poszkodowanych jest swinstwem?

                  Ta sprawa dotyczy osoby X i poszkodowanego. Skoro poszkodowany nie zgłasza
                  zastrzerzeń, to jego sprawa. Jak ktoś ciebie okradnie nie musisz lecieć na
                  policję jak nie chcesz. I nie wiem czy byłbyś zachwycony jakby wbrew twojej
                  decyzji ktoś to zrobił.
                  Jż. ktoś ma coś na Litwinskiego i trzyma to w tajemnicy to najwyraźniej ma
                  powody.


                  >"Załatw sprawę z nim sama" - żalosne. Kobieta widać bardzo przeżywa sprawę o
                  której pisze. Byc moze nieslusznie oskarża Litwińskiego ale jesli slusznie to
                  nie mozna jej zostawiac na pastwęlosu.

                  Nikt jej nie zostawia na pastwę losu. Gdyby poprosiła o pomoc W TEJ JEDNEJ
                  KONKRETNEJ sprawie, to myślę że nie zostałaby sama.



                  • Gość: kniaź Re: Litwiński posłem??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 13:45
                    e.beata napisała:
                    > Czym innym jest szukanie ŚWIADKÓW OKREŚLONEGO zdarzenia, reakcja na zło.
                    > A czym innym proszenie ludzi o jakieś tam haki, bo mam ochotę sie zemścić na
                    > panu X. Dokopię mu bo mi się nie podoba, bo mnie skrzywdził, bo nie chce
                    > przeprosić.

                    A czym jak nie poszukiwaniem ŚWIADKÓW OKREŚLONYCH ZDARZEŃ był post:

                    Gość portalu: maria napisał(a):
                    > gośc portalu napisał - Litwinski posłem??? pierwszy, który układa sie z każdym
                    > gdy wyczuje interes....
                    > Jeżeli wiesz coś konkretnego zadzwoń 601 55 13 95
                    > ten czlowiek wyrzadzil nam krzywdę moralna i nie ma odwagi wykrztusic slowa
                    > "przepraszam" chociaż juz wie, ze opluł nas w mediach niesłusznie, na
                    > zamówienie tych ktorzy mieli w tym interes. Dlatego prosze jezeli znasz
                    > forumowiczu konkrety to napisz/napiszcie. Jeszcze jest czas poddać go
                    > weryfikacji sądu karnego, co mam w zamiarze.

                    Założmy że kandydat na posła (którego wkrotce ochroni immunitet) popełnił
                    przestępstwo lub wykroczenie i na forum jest ktoś kto potrafi to udowodnić. Wg
                    ciebie to świnstwo i zemsta? Bezsens! Jesli byłyby to pomówienia to przed sądem
                    odpowidzieliby za to ich autorzy. Jesli bylaby to prawda to odpowiedzialby winny
                    i tyle. Wyjatkowo proste i oczywiste...
                    Podkreslam ze moj glos w tej sprawie nie ma nic wspolnego z panem Litwinskim ani
                    z pania która apeluje o pomoc! Piszę o zasadach na które powołuje się e.beata a
                    które pojmuje w wyjątkowo nielogoczny sposób.
                    • e.beata Re: Litwiński posłem??? 17.09.05, 20:35
                      >Piszę o zasadach na które powołuje się e.beata a które pojmuje w wyjątkowo
                      nielogoczny sposób.

                      Twoim zdaniem nielogiczny, nie uogólniaj.
                      I tak to zostawmy.

    • arkadiusz_litwinski To zapewne ten problem ma na mysli p.Maria, ale.. 16.09.05, 20:27
      to nie ja mam problem.
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2554130.html
      "Jak zbić majątek na dzierżawie miejskiej ziemi
      Jolanta Kowalewska, Adam Zadworny (16-02-2005 01:00)

      Czy znacie takie miasto w Polsce, gdzie ponad 3 ha ziemi przemysłowej można
      wydzierżawić od gminy za jedyne 500 zł miesięcznie i zarobić na tym krocie? W
      Szczecinie to możliwe
      Artykuł archiwalny; Szczecin

      Chodzi o 31 250 m kw. terenu o przeznaczeniu przemysłowym przy ul. Pomorskiej w
      Dąbiu. Ziemię, na której znajduje się m.in. bocznica kolejowa, od 15 lat
      dzierżawi od miasta bizneswoman Maria Ż. i jej małżonek. Z informacji "Gazety"
      wynika, że za olbrzymią działkę w atrakcyjnej okolicy płaci co miesiąc... 504
      zł. Wychodzi 1,6 gr za metr. Tymczasem za dzierżawę metra ziemi płaci się w
      Szczecinie od dwóch do kilkunastu złotych. Nieoficjalnie wiemy, że miesięczne
      wpływy z firm, które najmują od państwa Ż. hale przy ul. Pomorskiej, sięgają
      200 tys. zł.

      Bez przetargu

      Jak to możliwe? Małżeństwo Ż. zawarło z miastem 25-letnią umowę dzierżawy ziemi
      z przeznaczeniem na cele składowo-przemysłowe w lutym 1990 r., a więc jeszcze w
      okresie transformacji ustrojowej, przed pierwszymi demokratycznymi wyborami
      samorządowymi. Bez przetargu, bo taka forma wówczas nie obowiązywała.

      Obecna cena jest wynikiem tamtejszej umowy. We wrześniu 1996 r. miasto
      wypowiedziało umowę dzierżawy "z uwagi na zagospodarowanie terenu niezgodne z
      warunkami umowy". Jednak w czerwcu 1997 r. zarząd Szczecina anulował swoją
      wcześniejszą decyzję.

      Tego nie można zmienić

      Mimo wielu prób niewiele udało nam się na temat tej taniej dzierżawy
      dowiedzieć. Wydział gospodarki nieruchomościami udziela bardzo skąpych
      informacji.

      Dlaczego cena za dzierżawę jest tak niska?

      - Bo umowa z 1990 r. nie przewiduje mechanizmów zezwalających na podwyższenie
      czynszu dzierżawnego - odpowiedział nam Krzysztof Gajewski z wydziału
      gospodarki nieruchomościami Urzędu Miejskiego.

      Bez zgody dzierżawcy opłat podnieść nie można - takie stanowisko zajęli miejscy
      prawnicy w maju 1997 r. Od tego momentu nie było próby urealnienia stawki
      dzierżawy.

      Maria Ż: - Istotnie nasz czynsz nie jest wysoki, ale trzeba wziąć pod uwagę, że
      wydzierżawiliśmy nieuzbrojony i zdewastowany teren. Zaangażowaliśmy w tę ziemię
      duże pieniądze z kredytów. Teraz to procentuje.

      Na gruncie przy ul. Pomorskiej małżeństwo Ż. może jeszcze robić interes do
      sylwestrowej nocy 2015 r.



      Ile miasto dostaje za Pomorską

      Śmiesznie niska kwota 504,9 zł obowiązuje dopiero od tego roku i to po
      rewaloryzacji. Wcześniej prawie przez siedem lat za 3 ha ziemi przemysłowej
      miasto otrzymywało jeszcze mniej - 489,24 zł - taka kwota została uzgodniona z
      zarządem Szczecina w czerwcu 1997 r.

      Kto w lutym 1990 r. zawarł taką umowę? - Starszy inspektor miejski; miał
      upoważnienie swojego kierownika - otrzymaliśmy odpowiedź z wydziału gospodarki
      nieruchomościami. Kwota dzierżawy opiewała wówczas na tysiąc złotych (kwota
      sprzed denominacji)."



      Miej więcej w dacie tego artykułu sprawą zajęła się Komisja Rewizyjna której
      jestem Wiceprzewodniczącym. Przy tej okazji byłem również zaproszony do TV 3 na
      krótką rozmowę po wieczornej Kronice.Był tam również p.Jerzy Krawiec - ówczesny
      Zastępca Prezydenta.Domagałem się od niego wyjaśnienia sprawy i podjęcia
      działań eliminujących patologiczny stan rzeczy opisany w ww. artykule.Te
      działania zostały podjęte i z tego co wiem trwają, wywołując być może taką
      wrogość ze strony zainteresowanych. W programie telewizyjnym pozwoliłem sobie
      na wyrażenie własnej oceny niektórych procesów gospodarczych, towarzyszących
      schyłkowi PRLu.Wielu nazywa to uwłaszczeniem nomenklaturowym.Nie mam nic
      przeciwko uczstnictwu zainteresowanej osoby na posiedzeniu komisji rewizyjnej,
      tak aby każdy mógł przedstawić swoje argumenty.Wiadomo mi jednak, że urzędnicy
      Miasta chcąc zweryfikować sposób wykorzystania nieruchomości napotykali przez
      miesiące na uniki ze strony dzierżawcy.Jeśli istotnie wszelkie wątpliwości
      zostaną w tej sprawie rozwiane na korzyść dzierżawcy, wówczas zweryfikuje swoją
      ocenę tej sytuacji.Szantażom nie ulegam.Pozdrawiam.
      • Gość: Fugazi Re: To zapewne ten problem ma na mysli p.Maria, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:09
        Powiedź mi Arek (ja z innej beczki, bo temat maryjny cuchnie bynajmniej nie z twej strony) po cholere Ci ten poseł?
        Ambicji nie masz? Do darmozjadów Cię ciągnie? Czemu?

        Pozdrawiam
        Fugazi
        • arkadiusz_litwinski Re: To zapewne ten problem ma na mysli p.Maria, 17.09.05, 10:58
          Gość portalu: Fugazi napisał(a):

          > Powiedź mi Arek (ja z innej beczki, bo temat maryjny cuchnie bynajmniej nie z
          t
          > wej strony) po cholere Ci ten poseł?



          Aby mieć wpływ na otaczającą nas rzeczywistość, tak tą krajową, jak i -
          zwłaszcza - lokalną. Mandat poselski to poważna legitymacja społeczna.



          > Ambicji nie masz?

          Głupio tak o sobie, ale skoro Pytasz ;) Mam.I tyle samo pokory wobec losu.



          Do darmozjadów Cię ciągnie?


          Nie.A czy ja mówię, że obecne "klimaty" parlamentarne mi odpowidają.Czy one nie
          mogą się zmienić.Swoją drogą gdyby poseł dostawał poza kosztami podróży i
          noclegiem, dietę w wysokości średniej krajowej, mielibyśmy mniej pazernych
          kandydatów.



          Czemu?


          j.w. a także dlatego:
          Zależy mi by w zgodzie z przyszłymi koalicjantami jak najszybciej zrealizować
          Program Platformy Obywatelskiej. Za szczególnie ważne uznaję zwłaszcza:

          - wprowadzenie okręgów jednomandatowych w wyborach do wszelkich władz
          publicznych. Rozwiązanie to znakomicie funkcjonuje w Wielkiej Brytanii i USA.
          Jego istota polega na prostych regułach zgłaszania kandydatów ( nie aparat
          partyjny, a obywatele odgrywają tu decydującą rolę ) i zasadzie że w każdym
          okręgu wybiera się jednego posła, tego który uzyskał największą ilość głosów.

          - likwidacji immunitetów, bezzasadnie wysokich diet i innych przywilejów
          dla parlamentarzystów. Bycie posłem lub senatorem powinno być bezinteresownie
          pełnioną służbą, a nie sposobem na życie w warunkach lepszych od zdecydowanej
          większości podatników.


          - ograniczenia administracji i ingerencji prawa w swobody obywatelskie
          oraz wolność gospodarczą. Uwolni to naturalną energię i zaradność większości
          Polaków. Poprzez rozwój przedsiębiorczości stworzymy możliwości realnej i
          sprawiedliwej pomocy tym, którzy - pomimo starań – nie są w stanie utrzymać
          się sami.

          - zaostrzeniem prawa karnego i bezwzględnego stosowania kar. Dotyczy to
          jednakowo sprawców najbardziej bulwersujących zbrodni, jak i zwykłych
          chuliganów. Aby tak się stało musimy faktycznie wprowadzić zasadę „Zero
          tolerancji dla zła” sprawdzoną w Nowym Jorku. Wymaga to poważnego, odkładanego
          od lat dofinansowania Policji i służ pokrewnych, uproszenia procedur oraz
          zmiany nastawienia wielu pracowników wymiaru sprawiedliwości.

          Zamierzam doprowadzić do nawiązania rzeczowej współpracy pomiędzy
          zachodniopomorskimi parlamentarzystami i skutecznego działania za wzorem np.
          Dolnego Śląska. Jestem pewien, że wówczas uda nam się:
          - rozpocząć intensywną budowę drogi ekspresowej S3 na południe,
          - budowę obwodnicy zachodniej Szczecina wraz z przeprawą przez Odrę.
          - odtworzyć dawne znaczenie Odry i portów w Szczecinie i Świnoujściu.
          - stworzyć warunki dla powstania nowej reprezentacyjnej dzielnicy
          mieszkaniowo-usługowej na Łasztowni.

          >
          > Pozdrawiam
          > Fugazi

          Pozdrawiam
      • e.beata Re: To zapewne ten problem ma na mysli p.Maria, 16.09.05, 21:27
        >W programie telewizyjnym pozwoliłem sobie na wyrażenie własnej oceny
        niektórych procesów gospodarczych, towarzyszących schyłkowi PRLu.

        Czyli nie było wycieczek osobistych?:
        >>ten czlowiek wyrzadzil nam krzywdę moralna i nie ma odwagi wykrztusic slowa
        "przepraszam" chociaż juz wie, ze opluł nas w mediach niesłusznie, na
        zamówienie tych ktorzy mieli w tym interes.
      • Gość: maria Re: To zapewne ten problem ma na mysli p.Maria, IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.05, 23:16
        Pania p ośle Litwiński (bo za takiego juz się pan zapewne uważa)

        No własnie "wyszło szydło z worka" przywołał pan artykuł archiwalny nad którym
        pracowała pan wspólnie z p. Kowalewską i zleceniodawcami.
        W brew oczekiwaniom nie mam problemu, ponieważ przewidziałam Pana scenariusz,
        (napewno nie udostepni umów, i wtedy załatwimy ją.... tak pan powiedział, prawda
        ?? wiem to od osoby do której pan to powiedział)... kolejny raz posługuje sie
        pan nieprawdą chcąc zabłysnąć w mediach. Zaproszono pana do TV3?, przecież to
        pan zabiegał o ten program o takim własnie scenariuszu - podszczuwania i
        nieprawdy. Tak zresztą jak i w przywołanym artykule w GW, (200 tys. przychodów
        miesięcznie) - Forumowicze doskonale to odczytali i zareagowali naprawdę wspaniale.
        Progran w TV3 został bardzo dorze przygotowany, najście przez zaskoczenie z
        kamerą w domu, wyciszenie w nagrywaniu moich argumentów popartych okazaniem
        dokumentami i skrawek mojej wypowiedzi wyrwany z kontekstu zmieniajacy jej
        znaczenie. Czyje to metody działania ?.. napewno nie PO....
        Kolejny raz posłużył się pan nieprawdą, ale to jest własnie w pana stylu.
        cytuję: "wiadomo mi jest, że urzędnicy Miasta napotykali przez miesiące na uniki
        ze strony dzierżawcy "
        Chciałby pan żeby tak było, ale oczekiwania, aby tak było, pokrzyżowałam ..
        Wiedział pan, że nie udostepnię umów, ale ja już wiedziałam, że pan tylko na to
        czeka, więc udostepniłam do wglądu oryginały umów, chociaż nie miałam takiego
        obowiązku. (złamałam w tym momencie obowiązującą nas tajemnicę handlową, ale
        wybrałam mniejsze zło.
        Tylko w ten spodób mogłam udowodnić jak wrednie została zmanipulowana,
        wypowiedziami (nieświadomych ?)prawników pp Sochański/Konwisarz, sprawa umowy
        dzierżawy. Wedle opinii prawnych, które przedłozyłam MIastu nie naruszyłam
        prawa. Za to pan je naruszył wystepując przeciwko prawomocnej decyzji
        pozwolenia na budowę przy J. Muzykanta, aby zablokować budowę (protokól nr
        0063-4/33/03 z 10.06.03)- ignorując wyrok NSA w Szczecinie i dwa wyroki NSA w
        Warszawie. A wszystko to, dla dobra zleceniodawców, ale działając przeciwko Mastu. \
        Zapewne wykazalabym tolerancję za działania na dobro Miasta w sprawie wysokości
        dzierżawy, ale gdzie Pan był jak Miast starało się o grunt po Jedn Wojskowej na
        ul. Klonowica. Dlaczego nie zablokował pan "transakcji" i pozwolił jako radny
        na wydarcie Miastu przez Calbud,takiej nieruchomości za darmo.
        Dlaczego uniemozliwił pan MIASTU, ale umozliwił CALBUDOWI sprzedać grunt Niemcom
        (część gruntu pod sklep) za 1 mil. EURO - !!! Taka kwote straciło MIast za to
        zyskał CALBUD, na reszczie gruntu będdzie Calbud budował mieszkania i je sprzedawał.

        I co, panie Litwiński, a niby działa pan na rzecz Miasta, jest radnym, teraz
        chce być posłem, dla kogo, dla szczecinian, napewno nie. Dla Calbudu...
        panie Liitwiński.
        06.06.2005 okazałam panu dokumenty/ dowody na to jakie kwoty wpłaciłam do kasy
        Miasta w roku 1989/90 za partycypację w infrastrukturę i opłate skarbową za 25
        lat z góry było to 80 mln (starych złotych) stanowiło to zawrotną wartość - vide
        wskażniki GUS- Grunt wziety z przymusu, (wycofujac się z podpisania umowy
        dzierżawy, stracilibyśmy wpłaconą wcześniej partycypację 50 mln) stanowił
        wysypisko gruzu, śmieci porośnięty 40 letnimi samosiejkami. Wysokośc dzierżawy w
        90 r. stanowiła równowartość 300 USD, (zarobki wynosiły w tym czasi 15-20 USD) W
        roku 1992 zlózyłam pierwszy wniosek o kupno, ale wysokośc dzierżawy była na tyle
        wysoka, że Miasto nie było zainteresowane rezygnacją z dzierżawy i miało do tego
        prawo. Cała infarastrukturę z wybudowaniem trafostacji wykonalismy własnym
        kosztem i zato, że sami takim kosztem budowalismy naszą przyszłość pan porównał
        nas w swojej wypowiedzi do złodzieji z FOZU. Zamówienie wykonał pan doskonale.
        Nie byle kto potrafi za jednym zamachem podszczuć Miasto, czytelników,
        telewidzów, (Ci okazali się odporni) ABW, Prokuraturę i Skarbówkę.
        Na zakończenie mam pytanie, jeżeli nie ulega pan szantażom, to czemu pan uległ
        występując najpierw przeciwko Miastu w sprawie Janka Muzykanta, a nastepnie niby
        w sprawie interesu Miasta wszczynając temat ul. Pomorskiej, tak skutecznie, aby
        utrącić nam prowadzonie działalnośći gospodarczej, abysmy nie mogli poprowadzić
        budowy na Janka Muzykanta. Czy tylko przypadek zrządził, że prawie równolegle z
        pana wystapieniem w TV3 w czternaście dni póżniej wkroczył z kontrolą UKS
        (policja skarbowa)?
        Jak pana przedwczoraj tel/informowałam w sprawie Pomorskiej Prokuratura ,
        umorzyła postepowanie. Dawałam panu do do zrozumienia, że nie miał pan racji
        przyrównując nas do złodzieji z FOZU, poprosiłąm o odwołanie tych słow w TV3.
        Jaka była pana reakcja ?? i ja miałabym puścic panu płazem takie zachowanie.
        Jednak po głlebszym zastanowieniu się uznałam, ze nie jest pan godzien tego,
        abym pozywała pana do Sądu i chyba tego nie zrobię.
        Życie, przy pana zadufaniu i arogancji, napewno da panu jeszcze nauczkę.
        Na co juz pan zasłuzył brakiem lojalności w stosunku do tych, którzy kiedyś panu
        zaufali.

        Już samo to, że zostanie pan posłem (bo pewnie pan zostanie) będzie dla pana
        karą bo do końca skrzywi pana osobowość, chyba, że w porę zastanowi sie pan nad
        moimi słowami.

        Maria Żugaj


        Ja napewno nie wierzę w to, że cololwiek robi pan w polityce, to dla dobra ogółu
        (chyba, że wybranego przez siebie).
        Zastanowiam się czy warto pozwać pana do sądu, aby "odwołał spotkamy sie w
        Sądzie, nie jest pan wart mojego straconego czasu.
        • blackexit droga mario 16.09.05, 23:28
          po co ta kompromitacja? jestesmy wszyscy w miare dotrosli albo niedlugo bedziemy 3 ha przemyslowki za 500 zl? pan arkadiusz jak dla mnie powinien juz dawno zawiadomoc organy o mozliwosci popelnienia przestepstwa. ciesze sie ze ktos patrzy na rece takim dziwnym osbom jak pani i pan krawiec i cale to towarzystwo. moge wziac ta ziemie za 600 zl? co pani na to? pozdrawiam black
          • kay36 Re: droga mario 16.09.05, 23:38
            tylko, dlaczego tak późno. Zapomniałeś, że Litwiński pracował w urzedzie. I z
            Krawcem miał raczej zgodne zdanie. Patrz sesje rady miasta i patrz jakie
            interpelacje składał Litwiński. Ładnie gadac przed TV i jaka prasa zachwycona,
            ale robi co innego, nie jest konsekwentny w tym co mówi. Oj śmieciowy konflikt
            na Pomorzanach, a wcześniej łapke do góry podnosił za programem i jak oponował
            swojemu klubowi. I korzenie ma z młodzieżówki sld.
            • arkadiusz_litwinski Re: droga mario 17.09.05, 11:07
              kay36 napisał:

              > tylko, dlaczego tak późno. Zapomniałeś, że Litwiński pracował w urzedzie. I z
              > Krawcem miał raczej zgodne zdanie. Patrz sesje rady miasta i patrz jakie
              > interpelacje składał Litwiński. Ładnie gadac przed TV i jaka prasa
              zachwycona,
              > ale robi co innego, nie jest konsekwentny w tym co mówi. Oj śmieciowy
              konflikt
              > na Pomorzanach, a wcześniej łapke do góry podnosił za programem i jak
              oponował
              > swojemu klubowi.




              Program Gospodarki Odpadami nie przewidywał lokalizacji stacji przeładunkowej
              odpadów na Pomorzanach.Stację w odpowiednie lokalizacji uważam za niezbędną.



              I korzenie ma z młodzieżówki sld.


              Tu już się poprostu Ośmieszasz.Nie przepadam za młodzieżówkami wogóle, bo z
              drobnymi wyjątkami - w polskich realiach- demoralizują bardziej niż kształtują
              właściwe postawy obywatelskie. W drugiej połowie lat 80-tych działałem w
              Federacji Młodzieży Walczącej, ale to coś odwrotnego do SLD, a i czasy były
              inne.
              • Gość: Piotrek Re: droga mario/ostatnie miejsce na liscie PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 22:08
                Ludzie!!!dajcie spokoj temu p.Litwinskiemu, nie znam go i na bank on mojego
                glosu nie dostanie ale to jest bez znaczenia...popatrzecie kto jest na ostatnim
                miejscu na liscie PO...Muszynski!!! to jest dopiero skandal ten....z transu
                kandyduje na posla- swiat do konca zwariowal...napiszcie co sadzicie o tej
                kandydaturze (nie mam na mysli jego staran o odwolanie Jurczyka tylko
                wczesniejsze "dokonania" tj. Trans,Agrafka, Breakout,grille na Pogoni za czasow
                Begdasa itp)
                BRGDS
          • Gość: Maria Re: droga mario IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.05, 23:42

            Nie dopatruj się w dzierżawie za 600 zł. tego czego nie ma i nie było. 15 lat
            temu to były dobre puieniądze. Umowa zawarata została na 25 lat dot.nie gruntu
            ale wysypiska śmieci,gruzu po łagrach niemieckich. Ta działka nie istniała w
            planach Miasta.
            Pana Krawca nie było w 1989 roku. za to były duze pieniądze wpłacone w 1989/90
            roku do kasy Miata w gotówce, jednorazowo. Pojmujesz to, czy widzisz to tak jak
            p.Litwiński, tylko, że on zobowiązał się tak mto widzieć, ty nie musisz.
            • blackexit Re: droga mario 17.09.05, 08:52
              Gość portalu: Maria napisał(a):

              >
              > Nie dopatruj się w dzierżawie za 600 zł. tego czego nie ma i nie było. 15 lat
              > temu to były dobre puieniądze.

              mozes zmi powiedzie cjak dobre? podaj kwote w starych zlotych. dobrze rozumiem ze macie zapisane w umowie ze to sie nigdy nie zmini? dziwisz sie ze ludzie widza w tym nie tylko niesprawiedliwosc i przekret? a taka dobroczynnosc uwczesnych wladz nasuwa jasne przypuszczenia? dlatego wlansie powinno to byc zbadane. pozdrawiam black
        • student1 Re: To zapewne ten problem ma na mysli p.Maria, 16.09.05, 23:39
          ja się tylko dziwię że ta ziemia przez te wszystkie lata nie została sprzedana
          dzierżawcy
          ludzie którzy w nią zainwestowali powinni mieć prawo wykupu
          w końcu wydzierżawiono te grunty prawie 20 lat temu
          ówczesne warunki gospodarzce były nieporównywale z obecnymi
          nie chodzi chyba o to żeby miasto zarabiało ale żeby zarabiali ludzie
          mieszkający w tym mieście
          pieniądze poszczególnych ludzi sa pieniędzmi miasta
          zaciekawił mnie też
          • Gość: Maria Studen1 napisał IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.05, 00:04
            Drogi studencie,
            a ja juz niczemu sie nie dziwię, bo przeżylismy odebraanie nam tego gruntu w
            1996 r. już wówczas zabudowanego. Dostalismy wypowiedzenie w trybie 14 dni. to
            tak jakby dano nam jeszcze czas na posprzątanie obiektów i oddanie kluczy, a kto
            nam ten czas dawał - Pan Kamrowski. (chętnym była niemiecka firma złomowa)

            W tym czasie kiedy stalismy się dzierżawcami nie było sprzedaży gruntów pod
            komercję. A kiedy można juz było nabywać je w uzytkowanie wieczyste - nie było
            chętnych. Działka obok (tam gdzie teraz jest Volvo) stała do 1997 r. pusta i nie
            znajdowała nabywcy, sprzedano ja po trzecim przetargu za 16 zł/ za m2. Takie to
            były wówczas czasy. Doszukiwanie się po latach wyimaginowanych nieprawidłowości
            jest poprostu biciem piany przez takich jak p. Litwiński.

            • Gość: :-) Kamrowski ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 00:34
              Kamrowski jest głeboko wierzący, był aktywny w AWS. To niemożliwe aby był
              nieuczciwy i zblatowany
        • Gość: sędzia Re: To zapewne ten problem ma na mysli p.Maria, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 13:53
          Gość portalu: maria napisał(a):
          > Tylko w ten spodób mogłam udowodnić jak wrednie została zmanipulowana,
          > wypowiedziami (nieświadomych ?)prawników pp Sochański/Konwisarz, sprawa umowy
          > dzierżawy. Wedle opinii prawnych, które przedłozyłam MIastu nie naruszyłam

          Tak na marginesie tej dyskusji. Z całym szacunkiem dla panów Sochańskiego i
          Konwisarza. Wasz czas się juz skończył! Dzięki ostatnim zmianom w odpowiednich
          ustawach nadchodzą młodzi zdolni którzy was po prostu zjedzą ;)
          Szczecińska palestra od dawna schodzi na psy. Czołowi adwokaci zbyt wiele razy
          się już skompromitowali, dośc tego!
      • Gość: Cafe 33 W tym czasie vceprezydentem Szczecina była pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 01:34
        określany pseudonimem "koperta" a przez niektórych nawet "walizka"
        • Gość: kera Re: W tym czasie vceprezydentem Szczecina była pa IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.05, 07:37
          Chyba nie masz racji Cafe, ta pani vceprezydent "koperta" / "waliza" była chyba
          znacznie znacznie pózniej.
    • Gość: gosc Re: Arkadiusz Litwiński ?? IP: 83.228.51.* 16.09.05, 20:37
      grubymi nicmi szyte..opanuj sie Arek.
      • piotr33k2 Re: Arkadiusz Litwiński ?? 17.09.05, 00:32
        może i szyte ale faktem jest że ta dzierżawa z tymi kwotami to skandal w biały
        dzień ,byle jaki mały lokalik dzierżawiny od miasta kosztuje krocie często nie
        adekwatne do zysku (małego) z tego lokaliku a tu miasto zachowuje sie niczym
        wujek z ameryki ,nie chce mi sie wierzyc że nie ma sposobów prawnych aby
        uzdrowic tą niezdrową wrecz podejrzaną sytuację ,przecież w tamtym czasie umowa
        podpisana na tyle lat z góry musiała zawierać jakieś paragrafy o inflacji
        wzroście kosztów itd. tym bardziej że jest to działalność komercyjna ,a co z
        podjetymi w miedzy czasie uchwałami miasta regulującymi i porządkującymi te
        sprawy ?.
        • Gość: kera Re: Arkadiusz Litwiński ?? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.05, 01:02
          i dla tego że byle lokalik kosztuje krocie często nieadekwatne do zysku, to
          inwestorzy uciekaja z tego miasta albo je omijają.

          Ja tu nic nie widzę skandalicznego. Takie było wtedy prawo i na takich
          przepisach zawarli umowę. Widac nikomu do głowy nie przyszło, ze będzie inflacja.
          Umowa to umowa. Zamiast grzebać przy umowie i dopatrywać sie podejrzanej
          sytuacji. sprzedać grunt i po temacie. dzierżawca chciała kupic go juz 1992 r.
          Na co miasto czekało tyle lat. Uchały miasta w międzyczasie nie mogą dotyczyc
          umowy zawrtej na czas oznaczony. Co by to sie działo , gdyby tak można było
          kazdemu dzierżawcy, któryby tylko zainwestował dokładali by tyle (a w tym mieści
          wszystko juz było mozliwe), że nie byłoby pewności jutra, zreszta i tak go nikt
          nie ma
          • piotr33k2 Re: Arkadiusz Litwiński ?? 17.09.05, 01:13
            własnie że nie było "pewności jutra" to ta umowa to zwykły kryminał dlatego co
            ją podpisał i zaakceptował ,w każdej porządnej umowie musi być jakaś
            gwarancja"pewnosci jutra" a to że dzierżawcy notorycznie starają się dzierżawę
            zamienic na włąsność(kupic) tylko potwierdza to że maja tam krociowe zyski
            nieadekwatne nawet minimalnie do opłaty dzierżawnej.,trzeba też wziąc pod uwagę
            ze oni z kolei podnajmuja ten teren innym podmiotom i czy to nie jest asumpt
            do podważenia tej umowy a przynajmniej weryfikacji.
            • Gość: kera Re: Arkadiusz Litwiński ?? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.05, 01:24
              nie wiesz co piszesz :)kazdy dzierżawca nabiera prawa do kupna jak ma dzierżawę
              na tyle lat.
              Dziwi mnie tylko dlaczego temu dzierżawcy tego prawa nieudostepnia się.
              A jakie to krociowe zyski możan zbierać na wysypisku śmieci.
              A co opłata dzierżawna ma do tego co biorą z tego, co wybudowali :)))
              czy ty wiesz piotrze co mówisz??.." nie pieprz piotrze wiepsza pieprzem bo
              przepieprzysz piotrze wiepsza pieprzep" :)) buona note piotrze wiepsza p[ieprzem.
              • piotr33k2 Re: Arkadiusz Litwiński ?? 17.09.05, 01:41
                sam pieprzysz i nie wiesz co mówisz to nie jest dzierżawa wieczysta i litwiński
                ma sto procent racji ,interes miasta jest wyraznie naruszony kosztem interesu
                prywatnego taka jest prawda ,mam nadzieje ze już nie na długo .
                • Gość: kera Re: Arkadiusz Litwiński ?? rudy PO łamaniec ?? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.05, 07:32
                  Oj Piotrze pieprzysz, pieprzysz i sam nie wiesz co pieprzysz -:)))
                  Wyspałem sie i wiem co piszę w odróżnieniu od ciebie.

                  Sieroto, nie ma dzierżawy wieczystej, jest tylko użytkowanie wieczyste, a
                  dzierżawa to zupełnie coś innego - spytaj litwińskiego on ci to wyłozy.

                  On nie ma racji nawet w jednym procencie w tej sprawie, ani racji bytu jako
                  poseł PO.

                  To jest tylko rudy PO łamaniec w seregach PO a działa dla SLD owców, kapujesz
                  Piotrze ?
                  Widać ktoś mu zlecił niszczyć tych ludzi i robi to z oddaniem.

                  Nie pieprze Piotrze, nie pieprz


                  • Gość: kera Re: Arkadiusz Litwiński ?? rudy PO łamaniec ?? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.05, 08:02
                    przepraszam za wyraz łamaniec, miało byc PO mazaniec SLD
                    • Gość: marian paździoch Re: litwiński, dużo zrobił dla szczecina? IP: *.internet.v.pl 17.09.05, 08:10
                      kiedyś go o to pytałem.
                      odpowiedział że nie będzie sie chwalił.
                      teraz już nie musi. wiem!

                      mp
                    • student1 Re: Arkadiusz Litwiński ?? rudy PO łamaniec ?? 17.09.05, 08:17
                      masz rację kera
                      jedynym rozsądnym wyjściem z sytuacji jest sprzedanie tego gruntu
                      dotychczasowemu dzierżawcy po ODLICZENIU a nie DOLICZENIU poniesionych nakładów
                      • Gość: Maria Re: Arkadiusz Litwiński ?? rudy PO łamaniec ?? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.05, 08:39
                        Dziękuję Studentowi i Kerze za obiektywizm.

                        Kera, tak własnie jest, Litwiński ma nas zniszczyć i to robi, jest załatwiaczem
                        spraw> Zlecenia wykonuje najlepiej jak potrafi - ma doskonałą wprawę w tym co
                        robi. Ciekawe komu przypadłby w udziale nasz majatek (budowany przez lata) gdyby
                        plan się udał ???
                        A jak sie nie uda to pan Litwiński zweryfikuje (jak napisał) swoją ocenę tej
                        sytuacji.
                        Pozdrawiam

                        • blackexit Re: Arkadiusz Litwiński ?? rudy PO łamaniec ?? 17.09.05, 08:55
                          Gość portalu: Maria napisał(a):

                          > Dziękuję Studentowi i Kerze za obiektywizm.
                          >
                          > Kera, tak własnie jest, Litwiński ma nas zniszczyć i to robi,

                          bzdura. co myslisz ze on siedzi wiezorem i mysli sobie o zniszcze pania marie co siedzi w dabiu na dawnym wysypisku?? sprawa pachnie przekretam na kilometri trzeba ja sprawdzic dobrze ze pan radny ma ochote sie temu przyjrzec.
                          pozdrawiam black
                          • Gość: Maria Re: Arkadiusz Litwiński ?? rudy PO łamaniec ?? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.05, 09:21
                            Bleck, ja nie siedzę w Dąbiu na dawnym wysypisku, tylko pracuję, buduję.
                            Jedż i zobacz co tam jest i z czego czerpiemy dochody, z których połowę oddajemy
                            do Banków.
                            To co pachniało przekretem bo taki zapach roztoczył pan Litwiński wokół nas,
                            zostało już dawno obwąchane prze niego.

                            Ten rzekomy przekręt był juz sprawdzany przez ABW (takie porawo tej instytucji)
                            i Prokuraturę. Nie dopatrzono się przekrętu. Tak więc oco ci chodzi.
                            • blackexit Re: Arkadiusz Litwiński ?? rudy PO łamaniec ?? 18.09.05, 11:04
                              Gość portalu: Maria napisał(a):

                              > Bleck, ja nie siedzę w Dąbiu na dawnym wysypisku, tylko pracuję, buduję.

                              no i bardzo fajnie tak trzymac. ty rob swoje pan arkadiusz ma robic swoje. a jego swoje ma polegac na dbaniu o interesy miasta. cena jaka placicie ejst z kosmosu i powinna byc zmieniona juz dawno. pozdrawiam black
                          • kay36 Re: Arkadiusz Litwiński ?? rudy PO łamaniec ?? 17.09.05, 09:27
                            Co tak trudno zrozumieć, że Litwiński lobbuje swoim interesom i innym. Niedługo
                            to będziesz łzy krokodyle wylewał. Ja pamiętam Litwińskiego na początku jak
                            wszedł do rady. Ani słowa z siebie nie mógł wykrzesać, aby odpowiedzieć ludziom
                            na ich pytania. Żadnej nie przejął inicjatywy, aby cokolwiek w tym względzie
                            zrobić. Zbył ich, po cichu. Teraz jak coś powie na sesji, to trudno zrozumiec o
                            co mu tak naprawdę chodzi, zawsze te gładkie frazesy, a dopiero wiadomo jak
                            zagłosuje.Tak, tak nie ma pieniędzy na bilbordy, a na każdym kroku jest.
                            • blackexit Re: Arkadiusz Litwiński ?? rudy PO łamaniec ?? 18.09.05, 11:05
                              kay36 napisał:

                              Teraz jak coś powie na sesji, to trudno zrozumiec o
                              >
                              > co mu tak naprawdę chodzi

                              hm to moz ebyc tez problem odbiorcy nie tylko nadawcy. pozdrawiam black
                          • Gość: 126p Re: Arkadiusz Litwiński ?? rudy PO łamaniec ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 09:28
                            I słusznie.
                            Poruszony też został tu wątek ul. Janka Muzykanta.
                            Jeżeli Litwiński sprzeciwiał się tej inwestycji, to miał 100% racji.
                            Zgoda na wybudowanie szkaradnego bloku wielorodzinnego w enkalawie zabudowy
                            jednorodzinnej, miejscami wręcz o rezydencjonalnym charakterze, to
                            ostre "nagięcie" obowiązujących wówczas przepisów, do chciejstwa inwestora.
                            Dzisiaj było by to niemożliwe z uwagi na właściwe zmiany w prawie budowlanym.
                            Jeżeli był przeciw, to chwała mu za to,że myśli właściwie.
                            • Gość: zona pijaka Re: Arkadiusz Litwiński ?? rudy PO łamaniec ?? IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 17.09.05, 11:31
                              W sprawie Dąbia nic nie rozumiem. Kto placi za te 30000 mkw. obowiazujacy
                              podatek gruntowy, jakie ma przeznaczenie w planie przestrzennym ta dzialka, i
                              jesli cokolwiek tam inwestowal, budowal (a tak twierdzi Litwinski)- to niech
                              Litwiński poda co budowal i kto mu wydawal zezwolenie na budowe.
                              Bo protestować, ot tak, pro arte, pod publikę - to kazdy głupi potrafi.
                              • Gość: Maria Re: Arkadiusz Litwiński ?? rudy PO łamaniec ?? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.05, 12:02
                                oczywiści, że my płacimy.
                                Budynki i budowle, które powstały na grunncie, otrzymały pozwolenia na budowę
                                zostały i zostały wybudowane przez nas.

                                p. Litwiński rozdmuchał sprawę chociaz doskonale wie, że nasz wniosek o kupno
                                złozony (pierwszy raz w 1992 r. ponowiony w 1997) jest w trakcie załatwiania.

                                Wystapiły przeszkody natury obiektywnej, które przestały, dopiero teraz, po
                                sprzedaży przez ZPS swojego obiektu, istnieć.
                                Pozdrawiam
                  • piotr33k2 Re: Arkadiusz Litwiński ?? rudy PO łamaniec ?? 17.09.05, 23:17
                    jak zwał tak zwał mądralo uzytkowanie czy dzierżawa wieczysta, wazne jest że
                    ani jedno ani drugie nie wchodzi w gre więc nie pieprz głupot i nie ściemniaj
                    cwaniaczku co to udaje że wie więcej niż rozumie a prawdopodobnie osobiście
                    jest zanagazowany w sprawę czy to tylko przeciw litwinskiemu czy tą własciwą.
    • arkadiusz_litwinski co do kwestii zabudowy przy ul.Janka Muzykanta 17.09.05, 10:49
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,1887589.html
      "Prokurator zajął się inwestycją przy ul. Janka Muzykanta
      kov (27-01-2004 18:27)

      Szczeciński magistrat powinien jeszcze raz zastanowić się, czy przy ul. Janka
      Muzykanta może powstać wielorodzinny budynek. Decyzje urzędników zakwestionował
      prokurator
      Artykuł archiwalny; Szczecin

      Prokuratura Okręgowa w Szczecinie ma zastrzeżenia co do sposobu wydania w 2000
      r. warunków zabudowy na tę inwestycję. Prokurator uznał, że Urząd Miejski
      powinien wziąć pod uwagę protesty sąsiadów, a tego nie zrobił.

      Spór o inwestycję przy ul. Janka Muzykanta trwa od 2000 r. W dzielnicy, gdzie
      dopuszczona jest tylko niska zabudowa jednorodzinna, ma stanąć dom z 25
      mieszkaniami. Obiekt ma mieć trzy kondygnacje: parter, piętro i mieszkalne
      poddasze. Pozwolenie na budowę wydał wydział administracji budowlanej
      szczecińskiego Urzędu Miejskiego. Protestują właściciele okolicznych domów
      jednorodzinnych. Sąsiedzi argumentują, że budynek jest za wysoki, nie chcą się
      także zgodzić na tak dużą liczbę mieszkań, przedstawiają też argumenty, że
      wąska uliczka nie pomieści tylu samochodów - a parking jest tylko podziemny.

      Odwoływali się już do wojewody, ale ten stanął po stronie magistratu.
      Orzeczenie NSA także było dla protestujących niekorzystne."





      W dawnych latach - choć i obecnie się to zdarza - niektórzy próbują omijać
      prawo i wśród ciasnej zabudowy domów jednorodzinych wzność de facto bloki
      wielorodzinne.Zawsze generuje to problemy sąsiedzkie, pogarsza warunki
      zamieszkiwania, bezpieczeństwa komunikacyjnego o jakości urbanistyczno-
      architektonicznej nie wspominając.Zareagowałem na protesty
      mieszkańców.Sprzeciwiałem się temu - jak wielu innych radnych - w przypadku
      ul.Janka Muzykanta, wcześniej ul.Tarnobrzeskiej a oststnio w kilku przypadkach
      na tzw. starym Pogodnie np. przy ul. Konopnickiej. Wypowiadałem się w tej
      sprawie na odpowiednich komisjach, zawsze zachęcając strony sporu czyli
      dotychczasowych mieszkańców okolicy i potencjalnego inwestora do kompromisu.

      Szanowna Pani Mario, tak staram się być konsekwentny.Nie ulegam też szantażom,
      jakkolwiek plugawy mają charakter.Używam słowa "przepraszam", ale wtedy gdy
      jest ono na miejscu. Nie jestem Pani wrogiem. Wybaczy Pani, ale przedstawia
      Pani teorę spiskową świata wedle której napadła na Panią bez powodu tajemnie
      zawiązana grupa gazet, telewizji, radnych, prokuratorów, ABW, UKS, itp. Jestem
      w stanie zrozumieć Pani sposób myślenia, a co najmniej przedstawiania się
      opinni publicznej. Gdybym był złośliwy przytoczyłbym tu pozę ofiary jaką
      przybrał jeden z polskich producentów filmowych o kocim imieniu, ale to nie ta
      skala.

      Student 1 ma w zasazie rację, gdy zaleca w tej sprawie doprowadzenie do
      sprzedaży tej działki na rzecz dzierżawcy.Wtedy miasto uzyska chociaż realny
      dochód, a nie śmieszny czynsz dzierżawny.P.Maria zna moje stanowisko w tej
      kwestii, ale nie wspomina o tym gdyż zapewne nie pasuje to kreowanego przez
      nią wizerunku "prześladowcy".
      Kilka dni temu dano mi do zrozumienia, że idą wybory i jeśli nie zmienię
      swojego stanowiska w opiswanych sprawach to pożałuję.Nie żałuję. Jeśli będzie
      taka knieczność skorzystam z odpowiednich środków prawnych.
      • Gość: Maria Re: co do kwestii zabudowy przy ul.Janka Muzykant IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.05, 11:55
        Panie Litwiński,
        po co te kłamstwa, ja i szantaż to, tak, jak pan i sprawiedliwość.

        W naszej rozmowie nie padło z moich ust słowo pan to "pożałuje" ale teraz
        powiem, jest pan pożałowania godny.

        Powiadomiłam Pana, ze prokuratura umorzyła postepowanie i winny mi jest pan
        odwołania (powinnam była uzyć słowa odszczekania) w TV3 przyrównania nas do
        złodziei z FOZU. Ale pan nie chciał ze mną rozmawiać łatwiej panu pisać niż mówić.

        Przyrównał pan nas do aferzystów na miarę FOZ tylko w mniejszum wymiarze, tak to
        zostało wypowiedziane. Nie jest pan naszym wrogiem - trudno w to uwierzyć


        Wraca pan do sprawy artykułu p. Kowalewskiej "prokurator zajął się inwestycją
        przy J.Muzykanta" - tu równiez pomówiono nas o wręczenie komuś łapówki.

        Prokuraura umorzyła dochodzenie bo konstrukcja złamania prawa za pieniądze
        poprostu została wyjaśniona przez NSA. Decyzja czy sie to panu podoba czy nie
        została wydana ZGODNIE z prawem. Dlaczego mówi pan o naginaniu prawa. przez kogo...
        Prokurator wspierała skargę występując przed NSA w Szczecinie, wniosła dwie
        kolejne sprawy i tenże Sąd oddalił skrgi pani prokurator. Dwa kolejne wyroki
        (oddalające skargi) zapadły w NSA w Warszawie. Dlaczego pan o tym nie pisze, że
        wszystkie dotychczasowe pomówienia zostały zbadane przez organy ścigania
        począwszy od UOP w 2001 rok jak tylko dostaliśmy pozwolemnie na budowę.
        Pan mówi o teorii spiskowej, to nie teoria to jest rzeczywistoś. Pokornie znoszę
        to co nam zafundowano i nie boję sie o rezultat - ponieważ działamy zgodnie z
        prawem. Pisze pan trzypietrowy budynek, kolejne kłamstwo na potrzeby
        czytelników. Budynek ma parter, pietyro i poddasze przynależne do pietra. Nie
        jest ano o centymert wyższy od budynku naszego adwersarza inspirującego pana do
        wystapięń.

        Nie miałabym nic do pana gdybym wierzyła, w to, że wystepuje pan w obronie
        słusznej sprawy. Pochwalam ludzi prawych, odważnych w tym co mówią i
        zdecydowanych w tym co robią. I takich ludzi popieram, w panu trudno dopatrzeć
        mi sie takich cech. Byc może jest co cecha ludzi młodych prących do przudu w
        jednym tylko celu, zrobic za wszelka cenę karierę.

        Jeżeli mylę sie proszę dać tego dowód , usiąść porozmawiać, obejżeć papiery,
        których treś nie chciał pan w dniu 6.06.05 przyjąc do wiadomości.
        Jeżeli jest pan prawym człowiekiem to prosze mi odpowiedzieć na tym forum czy
        to prawda z tym Calbudem, że miasto straciło przez pana BRAK działania
        1 mln.EURO, które mogło uzyskać ze sprzedajży skrawka pod sklep (w poównaniu z
        całą nieruchomością) przejętym przez Calbud gruntem na Klonowica??
        Czy to prawda panie Litwiński, że pan nic nie zromił w tym kierunku nie zrobił
        ?? jeżeli to nieprawda - to ja pana przeproszę tylko za to, że o to pytam. No
        więc jak to jest ???
        Teoria spiskowa, nie, nie, to nie teoria ...




        • Gość: kera Re: co do kwestii zabudowy przy ul.Janka Muzykanta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.05, 12:14

          No właśnie Areczku odpowiedz pani Marii i nam wszystkim po kolei czy to prawda,
          czy fałsz. -:))
          Ciekaw jestem bardzo.
          Od twojej odpowiedzi uzaleńiam swoje głosowanie na ciebi.. gdy mnie rozczarujesz
          zagłosuję na SLD.
          • arkadiusz_litwinski odpowiadam 17.09.05, 14:58
            Zarzut p.Marii jest bezpodstawny . Sugerowana przez p.Marię sprawa pozostawała
            i pozostaje zarówno poza moimi kompetencjami jako pracownika Calbudu jak i
            kompetencjami radnego. Calbud nie jest uczestnikiem tej transakcji, firma w
            której pracuję natomiast wykonywała roboty budowlane. Odpowiadam Tobie a nie
            p.Marii gdyż jestem przekonany o tym, że istotnie chce mnie zwyczajnie z
            premedytacją oczernić. Co do potencjalnego zysku miasta to wiadomo mi, że
            sąsiednie tereny które miasto kupiło od wojska zostały oddane dla potrzeb
            Sądu,Prokuratury i Akademii Rolniczej.
            • Gość: Maria Re: odpowiadam IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.05, 15:28
              Odpowiadam : to nie jest tak jak pan pisze ja nie oczerniam nikogo, ja tylko
              pytam czy to prawda, że nie wykazywał pan żadnego zainteresowania (w
              przeciwieństwie do moich spraw) tą tak ważną dla budżetu Miasta sprawą.
              Czy prawdą jest, że grunt trafił w ręce Calbudu, a nie Miasta ? i że został
              sprzedany Niemcom (część gruntu pod hipermarket) za 1 mln EURO. Ja nie
              oczerniam, ja tylko pytam czy to prawda. Kto zatem jest uczestnikiem tej
              transakcji jeżeli nie Calbud. Kto, dlaczego nie Miasto gdzie pan był jak
              dokonywała się transakcja.

              Sąsiedni tereny o których pan wspomina to zabudowania, które Miasto przekazało
              na cele użyteczności publicznej. Ja pytałam o wolny teren pod zabudowę, na
              którym juz stanął hipermarket, a reszta będzie w przyszłosci zabudowana....
              I jeszcze raz podkreślam, nie oczerniam nikogo, również pana, ale mam prowo
              wiedzieć więc pytam.


    • Gość: Maria Re: Arkadiusz Litwiński ?? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.05, 12:16
      Mimi, popatrz w dół coś uczyniła....
      • albert_c Re: Arkadiusz Litwiński 17.09.05, 13:07
        Mario, napisze tak: ja kilka lat temu za wynajem mieszkania o powierzchni 30 m2
        placilem 500 zł + oplaty - i nawet jezeli ta umowa ktora zawarlas lat nascie
        temu z maistem jest zgodna z prawem to nie jest ona zgodna ze zdrowym
        rozsadkiem, ze o interesie miasta nie wspomne.
        Dobrze ze ktos zainteresowal sie ta sprawa i wywalil ja na swiatlo dzienne.

        Miasto albo powinno jak najszybciej sprzedac Tobie ten teren po cenie rynkowej
        albo wypowiedziec Tobie ta umowe - im szybciej tym szybciej.

        swoja droga wytaczasz przeciw Al ciezkie dziala...a poczatek Twojego postu do AL
        w ktorym zaczynasz tekstem 'p osle' - swiadczy tylko o tym ze jestes prostaczka
        czasami...

        pozdrawiam, albert

        • Gość: Maria Re: Arkadiusz Litwiński IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.05, 14:57
          Niestety, masz rację. Jednak z tym P osłem - nie dokońca.

          Dlaczego nikt (i wszyscy omijają ten temat) nie chce przyjąć do wiadomości tego,
          że wpałaciłiśmy ogromną kwotę w gotówce do kasy Miasta "na dzięń dobry"
          - proszę, aby było sporawiedliwie - zwaloryzujcie ją, ile wyjdzię ?? żdziwisz się.
          Nie porównuj mieszkania, które ktoś kiedyś wybudował i ci wynajął, do
          zapomnianego przez Miast guntu (wysypiska śmieci, które ogromnym kosztem i
          zaangażowaniem, cięzkiego sprzetu, przez pól roku wywoziliśy)
          Nikt nic za darmo mi nie dał. Ten grunt do dzisiaj by leżał odłogiem bo nie
          znalazłby się ktoś tak głupi jak my. Oczywiście, ze Miasto powinno nam ten
          teren sprzedać i zapewne sprzeda. O to wystąpilismy. Nie chwal proszę p.
          Litwińskiego za to, że cytuję: wywalił ją na światło dzienne.
          W tej sprawie nie o dobro Miasta mu szło, ale o to aby maisto odebrało nam ten
          teren z zabudowaniami. Przynajmniej tak ja odebrałam intencje AL.
          Obawiam się, że się nie mylę.
          • albert_c Re: Arkadiusz Litwiński 18.09.05, 11:54
            Gość portalu: Maria napisał(a):

            > Niestety, masz rację. Jednak z tym P osłem - nie dokońca.

            * dla mnie to kwestia prowadzenia dyskusji, Ty poprzez uzywanie takich
            argumentow po prostu oslabiasz swoja pozycje jako interlokutora - mozesz nie byc
            traktowana powaznie - to tylka taka moja mala rada.

            >
            > Dlaczego nikt (i wszyscy omijają ten temat) nie chce przyjąć do wiadomości
            tego że wpałaciłiśmy ogromną kwotę w gotówce do kasy Miasta "na dzięń dobry"
            > - proszę, aby było sporawiedliwie - zwaloryzujcie ją, ile wyjdzię ??

            * za co byla ta kwota na 'dzien dobry' i co to znaczy na 'dzien dobry'?

            Nie porównuj mieszkania, które ktoś kiedyś wybudował i ci wynajął, do
            > zapomnianego przez Miast guntu (wysypiska śmieci, które ogromnym kosztem i
            > zaangażowaniem, cięzkiego sprzetu, przez pól roku wywoziliśy)

            * porownuje tylko kwote - i stwierdzam, ze jest ona po prostu smiesznie mala

            > Nikt nic za darmo mi nie dał. Ten grunt do dzisiaj by leżał odłogiem

            * a to juz jest tylko hipoteza Twoja, nie do zweryfikowania, wiec jest to zaden
            argument.


            bo nie
            > znalazłby się ktoś tak głupi jak my.

            * ??? no juz nic nie rozumiem...

            Nie chwal proszę p.
            > Litwińskiego za to, że cytuję: wywalił ją na światło dzienne.

            * nie idzie o pochwale - idzie o to ze ja uwazam ze to dobrze ze my jako
            mieszkancy dowiadujemy sie o takich 'kwiatkach'

            > W tej sprawie nie o dobro Miasta mu szło, ale o to aby maisto odebrało nam ten
            > teren z zabudowaniami. Przynajmniej tak ja odebrałam intencje AL.
            > Obawiam się, że się nie mylę.

            * nie jestem specjalista od badania intencji wiec sie nie wypowiadam w tej
            materii, moze za malo wiem...

    • e.beata Re: Arkadiusz Litwiński ?? 17.09.05, 13:04
      Każdy swoją rację ma a ja chciałabym poznać fakty.
      Jeżeli umowa o danej wysokości czynszu była na wysypisko, a teraz stoją tam
      jakieś budynki i teren jest inaczej użytkowany, to cos jest nie tak.

      Jaki był cel i SENS płacenia z góry tak dużej opłaty skarbowej?

      Dlaczego umowa tylko na 25 lat?
      Jaki jest plan zagospodarowania tego miejsca?
      Może dlatego miasto nie chce sprzedać tych gruntów.



      Do pani marii:
      Zgodnie z prawem to nie znaczy jednocześnie - sprawiedliwie, moralnie,
      odpowiedzialnie.

      • Gość: Maria Re: Arkadiusz Litwiński ?? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.05, 15:09
        Pani Beaoto
        o to fakty. teren jest z przeznaczeniem przemysłowo-składowym z prawem w naszym
        przypadku nałozonym obowiązkiem zabudowy przemysłowo składowej. I zgodnie z
        warunkami i przeznaczeniem zabudowany. W tamtym czasie n ie funkcjinowała ustawa
        o oddawaniu w uzytkowanie wieczyste terenów komercyjnych, aby inwestować
        zawarlismy długoletnią umowę i dopiero po wpłaceniu 50 mln. złotych dowiedziałam
        się, ze musimy zapłacić opłatę skarboiwą za czas trwania umowy. O wycofaniu sie
        nie było juz mowy, ponieważ urzędnik którego pomawia się teraz o koupcje
        oświadczył. Wycofanie sie z umowy dzierżawy jest równoznaczne z utratą 50 mln.
        zł. I co mieliśmy robić. Nie mieliśmy wyjścia. Był okres marazmu, z niechęcenia
        do, opłata dzierżawna była wcale nie taka mała, więc w 1992 r. chcielismy to
        kupic, ale tak jakoś wyszło, że nikt nie zareagowała na naszą prośbę. Teraz gdy
        los zechciał nam wynagrodzić tamte trudne lata i okazało sie, że wychodimy na
        prostą. Wzbudiliśmy oburzenie Al.
        • e.beata Re: Arkadiusz Litwiński ?? 17.09.05, 21:03
          Pani mario, jż. nie AL, to i tak ktoś by to wyciągnął na światło dzienne.
          Litwiński więc nie ma tu nic do rzeczy.
          I myślę, że jemu nie chodzi o to aby dokopać, ale żeby unormować pewne rzeczy.
          No bo jednak przyzna pani sytuacja nie jest normalna.

          Jak inne umowy z tamtego okresu?
          Przecież nie jedna pani wtedy dzierżawiła, inwestowała?
          Jaka jest przyczyna, że akurat pani tak wylądowała ładnie?




          • Gość: Maria Re: Arkadiusz Litwiński ?? Beata napisała IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.05, 21:56
            Pani Beato, odpowiadam.
            Gdyby tak było jak Pani pisze to nie miałabym nic do pana Litwinskiego,
            uznałabym że robi to co nalezy do obowiązku każdego radnego w tym mieście
            eliminować nieprawidłowości w stosunku do wszystkich przypadków.

            Przyznaję, że sytuacja nie jest normalna - tak zadziałało prawo.
            Najpierw dzierżawa była wysoka Miasto nie było zainteresowane sprzedażą, teraz
            wartośc pieniądza spadła i Miasto powinno tęn grunt sprzedać.

            Gdybym zgodziła się na zanzcne podwyższenie czynszu to prawdopodobnie
            powtórzyłaby się sytuacja z 1992 r. a Pan Litwiński dopilnowałby, abym nie
            kupiła tego gruntu.

            Nie wiem jak inne umowy z tego okresu, nie interesowałam się tym.
            Prawdopodobnie nie ma innej,takiej umowy jak nasza. Nie btło takich odwaznych
            jak my.
            W tamtych czasach ustawa nie przewidywała uzytkowania wieczystego dla gruntów
            komercyjnych. A jak już weszła w życie to nie było chętnych do kupna, z tego co
            pamietam taka sytuacja trwała do 1998 roku. działka obok została kupiona po 16,
            17 zł/m2 i do niedawna leżała odłogiem. Nabywcy sprzedali pól działki dla
            servisu Volvo, a reszta gruntu dalej leży odłogiem od 7 lat. I tego nikt nie widzi.

            Jaka jest przyczyna, że akurat ja/my tak wyladowalismy ładnie.
            A no jest przyczyna. Odwaga, cierpliwość, pracowitość i opatrzność boża która
            całemu mojemu zyciu i dotychczasowym przedsięwzięciom przyświeca.





            • e.beata Re: Arkadiusz Litwiński ?? Beata napisała 17.09.05, 23:16
              >> Jaka jest przyczyna, że akurat ja/my tak wyladowalismy ładnie.
              > A no jest przyczyna. Odwaga, cierpliwość, pracowitość i opatrzność boża która
              > całemu mojemu zyciu i dotychczasowym przedsięwzięciom przyświeca.

              pani mario... nie chodzi mi o to co na powierzchni działki, tylko o formę umowy.
              Naprawdę była to jedna, jedyna taka umowa, dzierżawy 25 letniej na całą Polskę??
              Czy takich sytuacji jest więcej, czy tylko paniu udało się tak ładnie z niskim
              czynszem przetrwać? Precedens?
              • Gość: Maria Re: Arkadiusz Litwiński ?? Beata napisała IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.05, 10:29
                Pani Beato, naprawdę nie mam pojęcia czy było ich więcej,uważam ,że nie.

                Nasza umowa, z uwagi na zapis obowiązku zabudowy gruntu, została zawarta na czas
                oznaczony, na 25 lat. (stąd opłata skarbowa za czas trwania umowy)

                W ówczesnym czasie nie było sprzedaży gruntów.

                Nieruchomości niezabudowane leżały odłogiem, a te zabudowane ( np. magazyny PZZ,
                Lodom) świeciły pustkami.

                Nie było zainteresowania gruntami przez wiele lat.
                I dlatego boli mnie to co, zarzucił nam p. Litwiński przyrównując nas do
                aferzystów z FOZu,

                • e.beata Re: Arkadiusz Litwiński ?? Beata napisała 18.09.05, 18:38
                  pani mario,
                  powtarza pani wciąż to samo.

                  Naprawdę nie widzi pani SEDNA sprawy??
                  Co naprawdę jest przyczyną dzisiejszych problemów??
                  Ja na pani miejscu nie Litwińskim bym się zajmowała ale wyjasnieniem tego
                  wszystkiego.
                  Przecież nie jest pani dzieckiem specjalnej troski, zdawała pani sobie sprawę
                  że czynsz jest niezwykle niski, znacznie odbija od średniej.
                  Myśle, że cieszyła się pani z tego, korzystała, nie dbając o to co przyniesie
                  jutro, co będzie jak ktoś to odkryje.
                  Odkryli. I teraz nie należy się obrażać, tylko przyzwoicie to wszystko załatwić.
                  Patrząc na pani totalne niedoinformowanie sądzę, że nie radziła się pani
                  specjalistów, moze warto by było??


          • Gość: Maria Re: Arkadiusz Litwiński bez odpowiedzi IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.05, 22:15
            Panie Litwiński wciąż czekam na odpowiedż w sprawie gruntu przy ul. Klonowica,
            i wygląda na to, że nie otrzymam jej, czy dlatego, że wstyd panu, że jako radny
            dopuścił do takiej sytuacji, czy dlatego, że uważa pan, że wszysto jest O.K. bo
            to chodzi o Calbud ??

            • Gość: KorOs Re: Arkadiusz Litwiński bez odpowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 23:28
              też jestem ciekaw jak to bylo z tym calbudem . zdawkowa odpowiedz p. Arka nic
              nie wyjaśniła a przez to nie budzi zaufania. jeśli były tu jakies chachmęty -
              prędzej czy póżniej sprawa i tak wypłynie ale ja wolałbym, żeby była wyjaśniona
              przed wyborami.
              P. Arku, czy mógłby Pan wyjaśnić rolę Calbudu w opisywanej przez p.Marię sprawie
              "gruntu pray Klonowica"?

              P. Mario, czy potrafi Pani sprecyzować zarzuty przeciwko p. Litwińskiemu? Czy
              chce się Pani na nim tylko odegrać za swoją sprawę?
              • kay36 Re: Arkadiusz Litwiński bez odpowiedzi 17.09.05, 23:43
                Zapytaj się też jego "kolegów", dlaczego AL'a nie chcieli dać na listę.
                • Gość: sepp maier Re: Arkadiusz Litwiński bez odpowiedzi IP: *.iscnet.pl 18.09.05, 02:37
                  Prawda jest taka, że Nitras nie chciał dać Litwinskiego na listę bo zna sprawę
                  Calbudu i wire że śmierdzi bardzo mocno. Szefem instytucji, która dała
                  Calbudowi ten teren jest mąż pani radnej Kochańskiej.
                  Głupi Milczanowski napisał pismo do Tuska, że Litwiński to porządny człowiek
                  iTusk go wprowadził na listę. Takie fakty.
                  Czas pokaże prawdziwe oblicze.
                  • Gość: KorOs Re: Arkadiusz Litwiński bez odpowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 09:39
                    sepp maier napisał
                    > Czas pokaże prawdziwe oblicze.

                    nie chcę, żeby prawdziwe oblicze pokazał czas.
                    czas ma potwierdzić mój wybór!
                    dlatego oczekuję wyjaśnień teraz, przed głosowaniem, p. Kandydacie.
                    • Gość: marian paździoch Re: Arkadiusz Litwiński bez odpowiedzi IP: *.internet.v.pl 18.09.05, 09:56
                      to jest jak powiedział zagłoba,'branie pod włos'

                      mp
                  • arkadiusz_litwinski Re: Arkadiusz Litwiński bez odpowiedzi 18.09.05, 10:28
                    Gość portalu: sepp maier napisał(a):

                    > Prawda jest taka, że Nitras nie chciał dać Litwinskiego na listę bo zna
                    sprawę
                    > Calbudu i wire że śmierdzi bardzo mocno. Szefem instytucji, która dała
                    > Calbudowi ten teren jest mąż pani radnej Kochańskiej.
                    > Głupi Milczanowski napisał pismo do Tuska, że Litwiński to porządny człowiek
                    > iTusk go wprowadził na listę. Takie fakty.
                    > Czas pokaże prawdziwe oblicze.


                    Po pierwsze: Sławomir Nitras osobiście zapewnił mnie, że nie miał nic wspólnego
                    z przejściowymi perturbacjami w umieszczeniu mnie na oststecznej liście PO.

                    Po drugie: przeszedłem całą procedurę wewnątrz PO, rekomendacji udzieliły mi
                    wszystkie koła w Szczecinie, Zarząd Powiatu umieścił mnie na 5 miejscu
                    propozycji listy.Zarząd Regionu i Rada Regionu - co mnie zbytnio nie
                    zaskoczyło - na miejscu 10. Tak to funkcjonuje.

                    Po trzecie: istotnie napisałem list do Donalda Tuska prosząc o wyjaśnienia
                    perturbacji. Podobne listy napisało wiele osób i organizacji.Myślałem wówczas,
                    że padłem ofiarą pomówień.Dziś wszystko wskazuje na to, że moje dokumenty
                    chwilowo zagineły ;) Nie zdradzę treści listu i udzielonej odpowiedzi.Powiem
                    jedynie, że nie prosiłem o umieszczenie na liście. Przewodniczący uznał, że
                    warto bym kandydował. Podwyższył też moją pozycję na na liście nie burząc jej
                    istoty.

                    Po czwarte: jeśli komukolwiek zależało bym nie kandydował, to rozumiem że jest
                    niezadowlony z obrotu spraw. Spodziewałem się tego typu prób dyskredytowania
                    mojej osoby. Zawsze będę się bronił prawdą. Nie będę jednak powtarzał jej w
                    nieskończoność, komuś kto ma już utarte zdanie lub konkretne zadanie;)
              • Gość: Maria Re: Arkadiusz Litwiński bez odpowiedzi IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.05, 10:09
                KorOs'ie nie mam w zwyczaju odgrywać na kimkolwiek na p.Litwińskim, również.

                Podjełam próbe zmuszenia p.Arka do przyznania sie do błedu bo zagalopował się w
                szukaniu "prawdy". Oczekiwała jednego tylko słowa "przeprasza"
                Sprowokował mnie swoją butnoscią.

                Być może jego nieokiełznanie jest wynikiem młodego więku, ale brak mu cech
                obiektywizmu, a to, może byc niebezpieczne.

                Jeżeli w imie funkcji radnego bada nieprawidłowości, a w naszej sprawie wykazał
                wyjątkową aktywność przypisując aferę czynnościom.które miały niejsce 16 lat
                temu, to w żaden sposób nie mogę zrozumieć jego zaćmienia w sprawie Klonowica

                Miasto mogło zyskać a straciło mozliwość sprzedaży Niemcom części działki pod
                hipermarket za 1 mln EURO.Pozostała część działki jest jeszcze do
                zagospodarowania pod budownictwo, czyli kolejne pieniądze.

                Jeżel ktoś przekazał mi zafałszowaną informację,to nic prostszego jak wyjaśnic
                to na Forum, a to może zrobic tylko pan Litwiński.
                Jeżeli ujawniłam nieprawdę, to w odróznieniu od niego przeproszę go za to.
              • arkadiusz_litwinski Re: Arkadiusz Litwiński bez odpowiedzi 18.09.05, 10:11
                Gość portalu: KorOs napisał(a):

                > też jestem ciekaw jak to bylo z tym calbudem . zdawkowa odpowiedz p. Arka nic
                > nie wyjaśniła a przez to nie budzi zaufania. jeśli były tu jakies chachmęty -
                > prędzej czy póżniej sprawa i tak wypłynie ale ja wolałbym, żeby była
                wyjaśniona
                > przed wyborami.
                > P. Arku, czy mógłby Pan wyjaśnić rolę Calbudu w opisywanej przez p.Marię
                sprawi
                > e
                > "gruntu pray Klonowica"?
                >
                > P. Mario, czy potrafi Pani sprecyzować zarzuty przeciwko p. Litwińskiemu? Czy
                > chce się Pani na nim tylko odegrać za swoją sprawę?


                Nawet gdybym był pracownikiem firmy która nabyła ten teren - bez zgody - jej
                właścicieli nie ujawniłbym informacji, w posiadanie których wszedłbym w trakcie
                wykonywania pracy.Dlatego poprzestanę na tym, że nie mam sobie w tej sprawie
                nic do zarzucenia, ani w sensie prawnym, ani etycznym. Tak jak pisała o tym
                prasa ponad 4 ha.działka przy ul.Klonowica została nabyta przez prywatną firmę,
                której (niestety) nie jestem udziałowcem, ani pracownikiem. Zainteresowanych
                odsyłam do Ewidencji gruntów i Ksiąg Wieczystych, a następnie do
                nabywców.Zapewne odpowidzą na wszystkie pytania. Nie zdradzę chyba żadnej
                tajemnicy - bo znowu, pisała o tym prasa - kilkanaście procent działki zostało
                sprzedane pod sklep (pierwotnie miała być to lokalna sieć handlowa, niestety
                wybrała inną lokalizację).Dlaczego nie całość? Dlaczego nie wybudowano tam
                kolejnych stacji paliwowych? Przecież można było.Na pozostałym terenie - znowu
                za prasą - pod koniec br. rozpocznie się budowa zespołu zabudowy mieszkaniowej.

                I rzecz chyba najważniejsza: Miasto, a zatem i ja - jako radny - nie miało w
                tej transakcji prawa pierwokupu.Swoją drogą bardzo rzadko z takiego prawa
                korzysta( jeśli już przysługuje). Robi to gdy grunt potrzebny jest pod budowę
                infrastruktury, albo tak jak w przypadku Galerii Kaskada, po to by umożliwić
                przeprowadzenie większej inwestycji.


                >
                • Gość: Maria Re: Arkadiusz Litwiński bez odpowiedzi IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.05, 10:36
                  Pania Litwiński
                  Czy prawdą jest, że Wojsko miało przekazać ten teren Miastu nieodpłatnie ???

                  A jeżeli tak, to kto zamieszał tak skutecznie, że 1 mil EURO wpadło w ręce komu
                  innemu. No własnie komu ???? Zasłania sie Pan tajemnicą słuzbową.

                  Ja też mogłam, w naszej sprawie, zasłonić się tajemnicą handlową - miałam takie
                  prawo, a jednak, nie skorzystałam z niego.
                  • Gość: pasażer pociągu A Maria swoje, i swoje IP: *.idea.pl 18.09.05, 11:03
                    Wojsko nie oddało żadnego ternu za darmo.Zresztą gość odpowidział już
                    poprzednio:
                    "Co do potencjalnego zysku miasta to wiadomo mi, że
                    sąsiednie tereny które miasto kupiło od wojska zostały oddane dla potrzeb
                    Sądu,Prokuratury i Akademii Rolniczej."


                    Super interes dla miasta?
                    • Gość: Maria Re: A Maria swoje, i swoje IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.05, 11:24
                      gdzie zawiezie ciebie ten pociąg, jeżeli uważasz, że p. Litwiński juz wszystko
                      powiedział co miał do powiedzenia.

                      W przypdku o którym wspominasz chodzi nie o teren, a zabudowania z terenem na
                      potrzeby Sądu,Prokuratury, AR (i nie mogło byc mowy o sprzedaży) taka była
                      potrzeba sytuacji.

                      A ja, swoje i swoje... mówię o terenie niezabudowanym za który Miasto mogło
                      wziąć duże pieniądze, odsprzedać z wielkim zyskiem, który poszedł do innej
                      kieszeni, nie do kasy Miasta. Tu właśnie był super interes dla Miasta, ale
                      "niewidzialna ręka" zmiotła tę mozliwość. Chcę wiedzieć czy za to odpowiedzialny
                      jest, p. Arek
                • Gość: kera Re: Arkadiusz Litwiński bez odpowiedzi IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.05, 13:07
                  Areczku, czyżbyś palił Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek, a może palisz głupa.
                  Sciemniasz Areczku, ściemniasz.

                  Jak to jest, kandydujesz z listy PO a masz więcej bill-boardów niż Nitras,
                  Zaręba. Czyżbyś był lepszy od nich, i postawili na ciebie.A może ktoś inny liczy
                  na ciebie i becaluje.

                  Przecież ty takiej kasy nie masz. Kto ci funduje te billboardy na każdym rogu
                  ulic. Odpowiedz
    • Gość: kosa Re: Arkadiusz Litwiński ?? IP: *.chello.pl 18.09.05, 11:01
      Ani mnie grzeje anie mnie ziębi czy A.L. będzie posłem. Nie jestem zwolennikiem
      jego opcji.Ale załatwianie swoich spraw na forum przez Marię -
      zniesmacza.Jeżeli A.L ją krzywdzi ,niech idzie do sądu , prokuratury .A tu
      zachowuje się jak nie przymierzając polityk w sejmie "ja nie oskarżam , ja
      pytam " itd, Mentalność Kalego i tyle. Jak dobrze to opatrzność Boża , jak źle
      to A.L. A może chodzi o coś innego ? Kandyduje znajomy i trzeba mu zniszczyć
      konkurencję?
      • Gość: Maria Re: Arkadiusz Litwiński ?? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.05, 11:31
        Twoje przypuszczenia są błędne.

        Jestem apolityczna, nie należę do żadnej partii, co nie znaczy, że nie będę
        głosować.
        Być może zagłosujęmy na p. Arka jeżeli racjonalnie wytłumaczy tę sytuację.
        To dobrze, że prze do przodu, szuka nieprawidłowści, ale niech dostrzega
        wszelkie zło, a nie tylko na zamówienie siniacząc przy tym podrodze tych,
        których pobieżnie ocenił.
    • Gość: meggy Czy P.MARIA nie ma co robić??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 14:27
      Jeśli chce Pani, aby ludzie Pani uwierzyli w to, co tutaj Pani wypisuje, to
      chyba nie tędy droga?! Ślęcząc całymi dniami przy komputerze i roztrząsając
      taką sprawę w tak idiotyczny sposób- na forum, w moich oczach traci Pani
      wiarygodność. Zresztą od początku jej Pani nie miała. Na pierwszy rzut oka
      widać, że jest Pani chora z zazdrości i zrobi Pani wszystko żeby zaszkodzić
      Panu A.L. Ale występując pod własnym nazwiskiem, to chyba jednak również sobie
      Pani zaszkodzi... Wg mnie osoba, która nic innego nie robi, tylko dyskutuje na
      forum, nie jest warta, aby poświęcać jej czas i czytać te bajki. Pan A.L wg
      mnie i tak wykazuje się nadmierna cierpliwością ;)Aż boli, że bez względu na to
      kto, z jakiej partii, o jakich poglądach, jeśli tylko pnie się w górę- trzeba
      mu podcinać skrzydła.. To jest chore. To się powinno leczyć.
      • Gość: Maria Re: Czy P.MARIA nie ma co robić??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.05, 15:36
        Czy chcesz mnie nastraszyć, że sobie zaszkodzę występując pod własnym
        nazwiskiem.? A tak naprawdę to, skąd to wiesz??

        Juz nic i nikt nie może mi więcej szkody wyżądzić niz wyżądzono.
        Nie jestem zazdosna o skrzydła w polityce i nikomu ich nie podcinam.
        Ale niech pną się do góry ci, którzy coś dobrego zrobią dla wszystkich,
        a nie dla wybranych.
        Piszesz: " Wg. mnie osoba, która nic nie robi tylko dyskutuje na forum nie jest
        warta, aby poświęcać jej czas i itd..."

        p. Meggy, chcesz porzyłozyć mnie, a uderzasz przY okazji w innych - nie przyszło
        ci to do głowy.

        Na forum nie szukam wiarygodności. Wiarogodności nie buduje się pisząc, a
        pytając chcę dowiedzieć się prrawdy, FAKTÓW na które czekam, czekam.




        p.
        • Gość: meggy Re: Czy P.MARIA nie ma co robić??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 16:01
          Wyrządzać pisze się przez "RZ". Chociaż jak czytam Pani wypowiedzi, to
          zastanawiam się, czy to aby na pewno jest nasz język polski...
          • Gość: Maria Re: Czy P.MARIA nie ma co robić??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.05, 16:30
            Tak, oczywiście przeprasza, uczę sie polskiego, i ciężko mi to idzie.
            • e.beata Re: Czy P.MARIA nie ma co robić??? 18.09.05, 18:51
              >>Czy chcesz mnie nastraszyć, że sobie zaszkodzę występując pod własnym
              nazwiskiem.? A tak naprawdę to, skąd to wiesz??

              Fakt nie wiemy czy to rzeczywiście pani.
              Po prostu tak zakładamy, biorąc pod uwagę pani posty.
              Na forum nie można być niczego pewnym.
              Może pan Litwiński, to jakiś Kowalski?
              Dajemy kredyt zaufania.

              Nikt nie chce pani zastraszyć ;-)
              Zauważyłam ,że jest pani cholernie wrażliwa na punkcie własnego ego.
              To utrudnia życie i sympatii nie zjednuje.

              Ale prawda jest też taka, że pani forma i treść wypowiedzi, mogą zaszkodzić ;-
              )))
              Nie, zyski nie spadną ;-)
              Ale w oczach niektórych znajomych, kontrahentów może pani stracić, o ile
              przedtem mieli o pani inne zdanie.
              • Gość: maria Re: Czy P.MARIA nie ma co robić??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.05, 19:43
                Nie zastanawiałam sie nad wrażliwością własnego ego.
                Być może ma Pani rację, że jest cholernie wrażliwe..

                Być może powinnam była zlekceważyć to co z inspiracji pana AL napisano w prasie,
                powiedziano w TV.
                Byc może sprawa jest tak zawiła, że moich racji nie potrafię wyłozyć w sposób
                zrozumiały.
                Byc może niepotrzebnie dałam się sprowokować nagannym zachowaniem pana AL
                Moi kontrahenci (są to poważne firmy) znając sprawę,ze zrozumieniem przyjeli
                podszczuwanie.
                Znajomi tylko wspólczują.
                Wiem, ze podjełam ryzykowną walkę o prawdę i juz zbieram jej żniwo.
                Pani Beato, napewno nie jest Pani w stanie pojąć tego, jako przyzwoity człowiek,
                co nam szykowano.
                Pozdrawiam
                • e.beata Re: Czy P.MARIA nie ma co robić??? 19.09.05, 11:30
                  Być może nie jestem pojąc co wam szykowano i jak zawiła jest sprawa.
                  Ale z tego co przedstawiła pani na forum sprawa wydaje się prosta, a szykowano
                  wam najwyżej podwyżkę czynszu. Chyba, że są sprawy, których pani nie ujawniła.

                  Po prostu ja w takiej sytuacji zupełnie inaczej bym reagowała i na czym innym
                  niż pani się skupiła.
                  Po pierwzse już wiele lat temu gdy czynsz zaczął odbijać od jakiejś średniej
                  przyzwoitej skonsultowałabym się z kancelarią gospodarczą. Po to, żeby z tym
                  niskim czynszem spać spokojnie.

                  Nie wiem jakbym zareagowała gdyby publicznie ktoś o mnie głupot nagadał.
                  Nie miałam jeszcze takiej sytuacji.
                  Znając siebie jednak trochę a nie będąc osobą publiczną, odpuściłabym chyba.
                  Znajomi wiedzą jaka jestem, nieznajomi i tak mnie nie znają ;-)
                  Szkoda by mi było zdrowia na reagowanie.
                  A przeprosin wymuszonych i tak nie uznaję ;-)
                  Moze ostaecznie wrzuciłabym jakieś ogłoszonko w prasie, bądź TV Gryf (w
                  programie gdzie ktoś nagadał) ze pan X mówił nieprawdę, i proszę go o
                  przedstawienie dowodów w sprawie.
                  Jak to były brednie dowodów nie będzie.
                  Tym sposobem i zarzutów bym się oczyściła i zepsuła opinię panu X.

    • Gość: Mario Arkadiusz Litwiński ?? Nie! Tylko Brudziński! IP: *.ps.pl / *.tuniv.szczecin.pl 18.09.05, 15:53
      www.brudzinski-pis.pl
      • Gość: zona pijaka Re: Arkadiusz Litwiński IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 18.09.05, 22:08
        Nienawidze PO a Litwinskiego szczegolnie, forumowicze znaja moje poglady
        wyglaszane tu od dawna. Jednakze w tym wypadku bardzo niechetnie, ale musze
        przyznac jemu calkowita racje. Teraz mam takie watpliwosci

        Oplacona z gory? Co to bylo, zaliczka, jaka ta forma oplaty widnieje w zapisie
        notarialnym (chodzi o precyzyjne podanie tego zapizu). Ogromne pieniadze??? 80
        milionów?? Bylo to wtedy 1000 par dzinsów wranglerów do sprzedanie Niemcom z
        DDR na Turzynie, po ok 40 sztuk dziennie. Czyli do zarobienia przez jeden
        miesiac. Lub 2000 kasków motocyklowych. Wcale nie ogromne - zwykla bujda.

        Jezeli to bylo wysypisko, pewno pani Maria ma dokumentacje faktograficzna,
        zdjecia.
        Jezeli to bylo wysypisko, ma pewno musiala miec wyniki badan tych smieci, czy
        nie bylo tam elementow toksycznych, jakie byly przeprowadzone sposoby
        utylizacji. Jako czlowiek zapobiegliwy, prwadopodobnie ma kwity i potwierdzenie
        przyjecia tych smieci przez inne wysypiska. Jak równiez udokumentowane koszty
        transportu.

        Jesli tego nie ma, trudno mówic o uczciwym sposobie dzialania pani Marii, Jesli
        tak nie moze miec Pani Maria pretensji ze tak samo (identycznie) postepuje
        miasto.

        PS: Mam takie pytanie, byly dwie ustawy o gospodarce gruntami i wywlaszczeniu
        nieruchomosci (w tym rolnych), Jedna z 89 i druga starsza chyba z 85 (jutro
        sprawdze i poszukam). Ktora z tych ustaw byla wtedy obowiazujaca (w dniu
        spisywania umowy notarialnej)?.

        pijaczka
    • Gość: Miśkow Re: Arkadiusz Litwiński ?? IP: 212.160.165.* 20.09.05, 12:02
      Cała ta dyskusja coraz bardziej odbiega od tematu.
      Odnoszę wrażenie, że pani, która stawia zarzuty, już sama nie wie o co jej
      chodzi, bo czy tylko o przeprosiny? Niestety nie widzę logiki w tych
      wypowiedziach, choć na pewno jest pewien rodzaj logiki w reakcji na jakiś tam
      atak, czy też oskarżenia.
      Myślę, że dobrze byłoby, gdyby sformułowała Pani swoje zarzuty w punktach, może
      Pan Arkadiusz jeszcze raz znajdzie chwilę czasu i odpowie na nie, natomiast
      myślę, że odwracanie kota ogonem i przedstawianie zarzutów P. Arkadiuszowi na
      zasadzie "my źli, oni jeszcze gorsi" jest po prostu niewłaściwe.
      Odnoszę wrażenie, że jeżeli w sprawie uczestniczyła firma z którą jest
      związany, do odpowiedź "NIC" na pytanie "co pan zrobił w tej sprawie" jest jak
      najbardziej właściwa. Jeśli istnieje konflikt interesów, to jest to najlepsza
      rzecz do zrobienia.
      Pozdrawiam
      • e.beata Re: Arkadiusz Litwiński ?? 20.09.05, 13:50
        Pani maria chyba zamilkła.
        Pytania niewygodne się stały, a może dały jej do myślenia?
        W końcu sama nam przekazała, że jej nie tylko o "przepraszam" Litwińskiego
        chodziło.

        Poza tym sama sobie zaprzecza.
        skarżyła się na wysoki początkowo czynsz.
        Ponad 3 ha.
        Z forum -> czynsz w 1990 -> 1 tys.
        Z GUS -> średnie wynagrodzenie w 1990 -> 1 029 637 zł.

        Skarżyła się na tę wielką sumę 50 mln na dzień dobry.
        Nie sprawdzając czy dojdą do niej dodatkowe koszty (skarbówka).
        Żałużmy nawet, że 80 śrenich pensji to duża jednorazowo suma, w okresie
        galopującej inflacji, przy stałym niskim czynszu i bez dodatkowych opłat
        skarbowych zwróciła się chyba szybko?
        Tylko do 1994 roku średnie wynagrodzenie wzrosło pięciokrotnie do 5 280 000 zł.

        No i sama umowa, dość dziwna.
        Zapis, że nie można zmienić wysokości stawki czynszu, bez zgody dzierżawcy?!


        Jak to bardzo punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia ;-)
        • Gość: Maria Re: Arkadiusz Litwiński ?? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.05, 04:07
          Pani Beato, nie, nie zamilkłam (obca mi jest pozycja strusia o którą podejrzewa
          ktoś na tym forum AL

          Odpowiem na pytania zadne przez Panią i "Zonę uzależnionego tzn pijaka", które
          nie są dla mnie, może wbrew oczekiwaniom, niewygodne.

          Po postach, które przeczytałam uznałam, iż w potoku niepotrzebnych słow, których
          uzbierało się zbyt dużu "rozmył" się powód mojego wystąpienia na tym forum, co
          słusznie, trafnie zauważył/a Pan/i Miśkow.

          W pierwszym rzędzie odpowiem Pani,
          Zapytanie Meggy (?) "czy pani Maria nie ma co robić" uznałam (a może tylko moje
          chore ego) za sygnał, że powinnam zamilknąć, bo mogę mieć kłopoty. Poczułam się
          zniechęcona.

          Przyznaję, że poddałam się emocjom, ktOre zaraz po tel/rozmowie z panem AL
          wzięły górę nad zdrowym rozsądkiem.

          Po tym, jak dowiedziałam się, że ABW i prokuratura zamknęły postępowanie w
          sprawie dzierżawy, poprosiłam AL aby zorganizował, bo to on był inicjatorem
          programu w TV3, sprostowanie swojej obrażliwej wypowiedzi.

          Nazwanie nas aferzytami na miarę FOZU tylko w mniejszym wymiarzy kojarzy sie
          tyolko z jednym ZLODZIEJE.
          Jego arogancja, butnośc w rozmowie spowodowały, to, że poniosły mnie nerwy i
          napisałam, co napisałam, a forumowicze przeczytali...

          Głownie chodziło mi o to, ze "zaangażował się" w dwie sprawy
          - budowy przy J.Muzykanta, aby do niej nie dopuścić
          - zaatakował Pomorską - naszą działalnośc gospdarczą, jedyne żródło dochodu,
          z taką zaciętością, dla potrzeb adwersarzy, że szukał wyimaginowanej korupcji,
          nieprawidłowości, których nie znalazły uruchomione przez niego "w imię interesu
          Miasta" organy ścigania.
          Natomiuast zupełnie POZOSTAŁ BIERNY
          - w sprawie tak ważnej dla budżetu Miasta, jak utrracona za jego wiedzą i wolą
          lokalizacja przy ul.Klonowica/Janickiego.

          I dlatego zapytałam czy to prada, że firma w której pracuje sprzątnęła, Miastu
          z przed nosa, żródło poprawienia budżetu. tj. ponad mln EURO.
          Odpowiedzi, dlaczego tak się stało i dlaczego, jako radny Miasta dopuścił do
          takiego stanu rzeczy, niestety nie otrzymałam. A to co napsał w żaden sposób
          nie wyjaśnia sprawy.
          Zciągnął natomiast, natychmiast z archiwum 2 dzieła p. Kowalewskiej mając na
          celu jedno, znów podszczuć czytelników.

          Czy sobie sama zaprzecczam
          Nie, nie zaprzeczam sobie Pani Beato.,a stwierdzenie "początkowo wysoki czynsz"
          niepotrzebie uznała Pani jako skarżenie się.

          Nie skarżyłam się - ja to stwierdziłam jak i to, że w 1992 r. Miasto nie było
          zinteresowane nasż prośbą o sprzedaż, bo czynsz był wystarczajaco zadowalajacy.

          Przywołuje Pani, za Panią Kowalewska "czynsz w 1990 r -> 1 tys zł.

          W tym rzecz Pani Beato, że Pani Kowalewską, aby "podgrzać" temat , na potrzebę
          chwili (chyba, że nieświadomie pomyliła się) minęła się z prawdą.

          Wedle zapisu umowy dzierżawy było to 1 tys. zł ale za 1m2.

          No cóż, tak wygląda "rzetelność" dziennikarska Pani Kowalewskiej, takie mamy
          media, takich mamy (niektórych) radnych - ale przywykam do tego....

          Słusznie Pani zauważyła, że średnie wynagrodzenie w 1990 r -> to 1.029.637
          widzę, że rzetelnie sięgnęła Pani po wskażniki GUS-u (lepsze to, niż
          przeliczanie na szt.wranglerów czy kasków jak to zrobiła "żona uzależnionego" co
          zupełnie mnie zdezorientowało jak i to że 80 mln zarabiało się w 1 miesiąc)

          Tylko, ze ja, partycypację 50 mln wpłaciłam w 1989 r.
          i wedle daty wpłaty, czyniło to 248 średnich pensji -> ( 206.758 zł.) nie
          wspomnę 4 pensje za opłate przekazu pocztowego .

          Opłata skarbowa w 1990 r. to kolejne 30 pensji (1.029,637) była naprawdę dla nas
          zaskoczeniem (w tamtych latach nie byłam business-woman, nominację do
          bizneswoman otrzytmałam od p. Kowalewskij dopiero w lutym 2005 r.)

          Nikt wcześniej nie uprzedził nas o konsekwencjach zawarcia umowy ( o opłacie
          skarbowej) na czas określony - 25 lat.
          Głupota kosztuje. ale nie skarżę się.

          Wolałam dopłacić 30 śr.pensji, aby nie starcić 250 pensji. Przecież to oczywiste.

          Przy okazji, na marginesie tych porównań.
          W Banku Łódzkim (na Boh.Wa-wy)
          oprocentowanie lokat 3-y miesięcznych wynosiło 50%. co czyniło, narastajaco
          ponad 200 % w skali roku.
          Jeżeli dobrze pamietam, to oprocentowanie takie utrzymywało się jeszcze w 1992/3
          r. łatwo policzyć jakie pieniądze mogłam zyskać, gdybym zamiast do kasy miasta,
          wpłąciła je do Banku.

          Dodatkowe koszta, to rekultywacja terenu (jeżeli śmieciami można nazwać też
          poniemicki bunkier i betony po kilkudzisięciu wylanych "gruszkach" z
          sąsiedniego PBROL-u)

          Firma PRIMBR w Dąbiu ponad 6 m-cy utrzymywała się z naszych opłat za pracę
          ciężkiego sprzętu.

          Ci, którzy byli mądrzejsi od nas np. f-ma MIKRONET kupiła w 1997/98 sąsiednią
          nieruchomość od Miasta (tam gdzie teraz servis Volvo) płacąc za m/17 zł a my, w
          tym czasie musieliśmy być dalej tylko dzierżawcami.

          Pani Beato, pusty grunt nie daje żadnego zarobku, stanowi tylko wydatek dla
          dzierżawcy.
          Dopiero jego sukcesywna zabudowa (od 1996 r)zaczęła przynosić przychody.
          NA dochód przyjdzie nam poczekać parę lat, do spłacenia wszystkich kredytów.

          Umowa, (dziwna, bo wywnioskowała to Pani zapewne z tendencyjnych sformułowań p.
          Kowalewskiej nie zawiera zapisu "nie mozna zmieniać wysoikości stawki czynszu
          bez zgody dzierżawcy" ) została zawarta na czas określony i pewnie dlatego
          zdaniem prawników, czynsz nie może podlegać zmianie, bez zgody dzierżawcy.

          I jeszcze jedno, w normalnych warunkach, zapewne, zgodzlibyśmy się na
          podwyższenie czynszu (- znaczne-) tak jak żądał tego ( w imię dobra Miasta) pan AL
          ale wówczas mogłaby dojśc do sytuacji z 1992 r.
          (dobry czynsz / nie ma sprzedaży)..
          Dlatego, jedynem wyjściem, jeżeli prawo uzna, że umowa ta nie odpowiada
          dzisiejszym formułom i nalezy ją bezwzględnie zmienić, jeżeli mozna zmienić
          umowę na czas oznaczony (?)), jest sprzedaż.

          Tak więc, pani (uszczypliwe) stwierdzenie, co do zalezności punku widzenia, od
          punktu siedzenia, jest chyba bezzasadne, albo jestem tak bardzo subiektywna.

          Po tym co opisałam, Pan/i Miśków będzie mieć znów rację, że cała dyskusja coraz
          bardziej odbiega od tematu.

          Dlatego reaumując,
          nie złamałam prawa, a mimo to p. Litwiński sposobami wedle jego przekonania
          prawem dozwolonych - tak jest zapisane w dezyderacie - , szkodził nam w ZDiTM
          chcąc zablokować budowę, uruchomił media, przypadkiem uruchomił organy ścigania,
          Prokuraturę, Urząd Skarbowy, UKS.

          Wykonał kawał dobrej roboty, aby bezpodstawnie oczernić, skompromitować, co
          miało zadowolić jego zleceniodawców.

          Pytam jeszcze raz,

          Pania Arkadiuszu Litwiński, dlaczego będąc radnym Miasta i dyrektorem Calbudu
          dopuścił Pan do takiego paradoksu, aby Miasto, które ma prawo pierwokupu nie
          kupiło tego gruntu od Wojska , a nabył go Calbud. Aby natychmiast go odsprzedać
          z korzyścią dla siebie, a stratą dla Miasta.

          Kto jest za to odpowiedzialny Wojsko, Calbud, czy pan

          Dlaczego nie było przetargu, a czy wogóle w takiej sytuacji, gdy Miasto ma prawo
          pierwokupu, przetarg był potrzebny.

          Poprzestaję tylko na tym jednym temacie, bo ten wątek rozpoczęłam samodzielnie.

          Inne tematy. które podano mi przez telefon w sprawie nadaktywności radnego,
          która nie ma nic wspólnego z dobrem Miasta, narazie pomijam.

          Kwestia przeprosin, czy odwołania nisłusznych oszczerstw w TV3, wiem już, że
          przerasta pana mozliwości, dlatego pozostawiam je jako mniej ważne.

          Pozdrawiam








          • Gość: Maria Re: Arkadiusz Litwiński ?? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.05, 04:15
            po przeczytaniu poprawiam pisze się "ściągnął" .
          • Gość: up b,przekonywująco pani, pani Mario wyjaśnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 05:01
            Teraz należy rozumieć dlaczego PO tak wstydliwie i na tak dalekim miejscu
            umieściła Litwińskiego. Liczą się fakty !
            • Gość: maria Re: b,przekonywująco pani, pani Mario wyjaśnia IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.05, 09:35
              podałam TYLKO FAKTY, poparte dokumentami, (zdarzeniami).
              A teraz kolej na pana AL.

              Panie Arkadiuszu nie potrafił pan ze mną rozmawiać,choć to ja wyciągnęłam do
              Pana rękę równiez z dokumentami, ledwie rzucił pan na nie okiem stwierdzajac "co
              mi pani takie bzdury opowiada".

              Moja ręka nie wzbudziła pana zainteresowania....
              dlaczego - ponieważ kolejnym etapem działania był plan odebrania nam tej
              nieruchomość, a nas puścić z torbami.

              Może przeszedłby ten plan, gdyby nie zmiany w Ordynacji Podatkowej z dniem 1
              wrześńia 2005 r. i dokumentów, które, chociąż ktoś "zmiótł" w archiwum US z
              kontroli za 1999/2000 r.. to trudno będzie ten zamiar przeprowadzić.

              Przynajmniej mam taką nadzieję.
          • e.beata Re: Arkadiusz Litwiński ?? 21.09.05, 21:21
            Pani mario, zerknęłam i chyba już mam tego wątku dosyć.
            Nie mówiłam nigdy, że jest pani aferzystką i łamie prawo.
            Twierdzę, że w zgodzie z prawem nie znaczy koniecznie sprawiedliwie, czy
            moralnie.

            >Przywołuje Pani, za Panią Kowalewska "czynsz w 1990 r -> 1 tys zł. W tym rzecz
            Pani Beato, że Pani Kowalewską, aby "podgrzać" temat , na potrzebę chwili
            chyba, że nieświadomie pomyliła się) minęła się z prawdą.
            > Wedle zapisu umowy dzierżawy było to 1 tys. zł ale za 1m2.

            Pani Kowalewska nie podała też, że czynsz był za całosć.
            Wydawało się to, przynajmniej mi, a myślę że i innym forumowiczom oczywiste, że
            suma dotyczy 1 m2. Za 3 ha, byłoby to niemożliwe, chyba? Nawet w tamtych
            czasach ;-) Na dzisiaj byłoby za 3 ha coś ok 2.5 zł. Wtedy z całość wychodziła
            1/30 pensji, dziś ok. 75 zł. Chyba, że coś źle liczę?

            Nie interesuje mnie ile pani by zyskała wpłacając pieniądze na konto /choć
            wiadomo, że najgorszą rzeczą podczas inflancji jest trzymanie pieniędzy w
            banku ;-)/, ani koszty uporządkowania terenu. Te sprawy nie mają w temacie
            ŻADNEGO znaczenia. Chyba, że w umowie jest coś o zwrocie poniesionych nakładów.

            Nie interesuje mnie też w tym wątku ani pan Litwiński, ani ul. J.Muzykanta ani
            inne tereny i afery.

            >>> Tak więc, pani (uszczypliwe) stwierdzenie, co do zalezności punku widzenia,
            od punktu siedzenia, jest chyba bezzasadne, albo jestem tak bardzo subiektywna.

            Akurat w tym stwierdzeniu uszczypliwa nie byłam.
            Jest ono jak najbardziej zasadne i wciąż nie traci aktualności ;-)
            Tak po prostu już jest.
            • Gość: maria Re: Arkadiusz Litwiński ?? IP: *.visp.energis.pl 22.09.05, 09:35
              Pani Beato odpowiadam,
              ja również <zerknęłam> i mam dosyć tłumaczenia "że nie jestem wielbłądem"

              Oczywiście, że to nie Pani mówiła, że jestem aferzystką, to powiedział w TV3
              pan AL

              > w zgodnie z prawem nie znaczy koniecznie sprawiedliwie, czy moralnie <
              Zapewne jakaś racja w tym jest, ale to nie ja ustanawiałam prawo...

              < cytuje: wtedy za całość wychodziła 1/30 pensji >
              nie nie p.Beaoto, to nie tak

              dzierżawa wynosiła po przeliczeniu 300 usd,
              a pensje wówczas wynosiły ca 10, 15 usd.
              Tylko, że wartość dolara była zupełnie inna niż dzisiaj.

              Z mojej wyliczanki wynika, że Miasto nie straciło na tym, ze oddało w dzierżawę
              grunt, który w takim stania jak był, do dzisiaj stałby odłogiem.

              15 lat tamu, za ten grun, w nieprzemyślany sposób, zapłaciłam wcale nie małe
              pieniądze, a wciąż, nie jest nasz i przed nami jest jeszcze kupno.
              To tyle p. Beato. Zakończyłam wątek.
              Pozdrawiam

              P.S. Myślę, a może żle myślę, że powinna Pani teraz, tak jak mnie, spytać p.
              Litwińskiego dlaczego zamilkł.
              On, widać mądzrejszy ode mnie, napewno nie odezwie się.




        • Gość: Gedeon Re: Arkadiusz Litwiński ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 09:19
          oj oj jak nie udało się usunąć konkurencji z listy to przynajmniej trzeba go
          opluć. Opanuj się pan panie Sławku, ewentualnie powstrzymaj swoich kilku
          gorliwych przydupasów bo to cie ośmiesza
          • Gość: maria Re: Arkadiusz Litwiński ?? IP: *.visp.energis.pl 22.09.05, 09:37
            Gedeon, czyżbyś brał mnie za przydupasa jakiegoś sławka, a kto to ???
    • Gość: mimi Arkadiusz Litwiński ??- Zarozumialec i arogant IP: *.asternet.pl 21.09.05, 11:49
      Cholernie nieskromny człowiek. Więcej, to bezczelny zarozumialec i arogant.
      Chyba jest w tym lepszy niż Jan Maria Rokita. Jeśli zostanie posłem stanie się
      jeszcze bardziej bezczelny, bezwzględny i niebezpieczny. Byłam na
      poniedziałkowej debacie o turystyce, w której również on uczestniczył. Pomimo,
      że p.Arek, jako jeden z wielu nie miał nic do powiedzenia "na temat", to
      wyraźnie był faworyzowany przez prezesa ZIT-u. Nieskromnie posadził się na
      centralnym miejscu stołu a jego udział w debacie polegał jedynie na
      torpedowaniu wypowiedzi innych uczestników spotkania oraz wątpliwych próbach
      ośmieszania swoich przedmówców. Czynił to wyjątkowo nieskromnie i niesmacznie.
      Fe, fuj.
      • Gość: kniaź Żadnych haseł. Mity. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 17:53
        Gość portalu: mimi napisał(a):

        > Cholernie nieskromny człowiek. Więcej, to bezczelny zarozumialec i arogant.
        > Nieskromnie posadził się na
        > centralnym miejscu stołu a jego udział w debacie polegał jedynie na
        > torpedowaniu wypowiedzi innych uczestników spotkania oraz wątpliwych próbach
        > ośmieszania swoich przedmówców. Czynił to wyjątkowo nieskromnie i niesmacznie.


        I wlasnie dlatego nie oddam głosu na pana Arka. Szkoda bo był taki moment gdy
        wydawał sie równym gosciem. Spotkałem go gdzies na ulicy niedawno. Rozmawial
        przez komórkę. Mówił coś w tonie "Nie takie sprawy się załatwiało, masz to jak w
        banku...".To układowicz. Nie wiem czemu ale strasznie mi pan Arek przypomina
        Jacka Piechotę. Rodowód też harcerski. Pozorna miłość do Szczecina i regionu
        plus pozorny rozsądek. NIE DAJCIE SIĘ NABRAĆ!
        • Gość: marian paździoch Re: czyli co, odpada? IP: *.internet.v.pl 21.09.05, 18:03
          absztyfikant sie załamie!

          mp
      • Gość: kera Re: Arkadiusz Litwiński ??- Zarozumialec i arogan IP: *.visp.energis.pl 22.09.05, 07:10
        Arek, przecież przeczytałeś posta mimi i co, nic nie masz do powiedzenia,
        jesteś przecież krasomówcą, jeżeli chodzi o dołowanie innych.
        No i co, dowiemy się jak to naprawdę jest z tym Calbudem ??
    • kay36 Re: Arkadiusz Litwiński ?? 22.09.05, 07:18
      Litwiński zawsze dba o interesy większej grupy i do tego jest cyniczny jak to
      młody wilk teraz z PO a wywodzący sie od Wijasa.
      • Gość: kera Re: Arkadiusz Litwiński ?? IP: *.visp.energis.pl 22.09.05, 08:46
        < Litwiński zawsze dba o interesy większej grupy i do tego jest cyniczny jak to
        młody wilk teraz z PO

        ....to dlaczego go tam jeszcze trzymają ?

        kay, jaki to młody wilk, to zwykły kundel i co gorsze nie mozna go nazwać
        farbowany na lisa, bo taki jest
        • kay36 Re: Arkadiusz Litwiński ?? 22.09.05, 08:52
          Przyznaje Ci rację, to też jego inna zmieniajaca sie twarz.
          ...
          Przecież było wcześniej napisane, że pisał listy do Tuska i inni też, no tak
          swój ciągnie do swego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka