Dodaj do ulubionych

Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 01:10
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lex Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 08:17
      Kolomb,Trzos,Durski,Slowacki i reszta na wyspe Pucka -dozywotnio!!
      • Gość: marian paździoch Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB IP: *.internet.v.pl 06.10.05, 08:36
        Lex napisał(a):

        > Kolomb,Trzos,Durski,Slowacki i reszta na wyspe Pucka -dozywotnio!!



        ***
        wtedy spokojnie na ziemię szczecińską powróci prawdziwa komuna.

        mp
        • anamar Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB 07.10.05, 15:51
          Gość portalu: marian paździoch napisał(a):

          > Lex napisał(a):
          >
          > > Kolomb,Trzos,Durski,Slowacki i reszta na wyspe Pucka -dozywotnio!!
          >
          >
          >
          > ***
          > wtedy spokojnie na ziemię szczecińską powróci prawdziwa komuna.
          >
          >
          mp..............................................................................
          ..............ech,tośmy się obrońców przed komuną doczekali...
          • Gość: biedny Szczecin Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.05, 13:29
            • Gość: zona pijaka Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.10.05, 13:40
              To ty Andreas? A wiem ze uzywasz tez modem
      • piotr33k2 Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB 07.10.05, 13:48
        to było wiadomo od dawna dla każdego zainteresowanego i bez tej ksiązki, ja nie
        mam pretensje do jurczyka o te dawne sprawy bo to różnie bywało i trzeba
        samemu przeżyć ale fakty sa jakie są i nic ich nie zmieni tylko po co jeszcze
        bezczelnie pchał sie i nadal sie pcha do czegoś na czym sie kompletnie nie zna
        i tylko szkodzi ze stratą dla nas wszystkich i siebie samego.
    • jolunia55 Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB 06.10.05, 08:18
      Jak pewnego dnia napisałam na forun,że rządzi nami kapuś to jakiś nawiedzony
      obrońca magazyniera naubliżał mi na tym forum.Ja jednak miałam rację.Nie
      dość,że kapuś to jeszcze bez honoru.Trzyma się władzy jakby stołek miał
      przyklejony do d..Kończdziadu i won na działkę.Przestań nas ośmieszać na forum
      naszego kraju!
    • Gość: woy "Kolómbowie rocznik 30..." to byłby lepszy tytuł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 08:21
      Każde miasto ma "Kolumbów" na jakich jasłużyło...
      • equipage Re: "Kolómbowie rocznik 30..." to byłby lepszy ty 06.10.05, 13:13
        Ale tu chodzi o KOLÓMBA!
        • sqader Re: "Kolómbowie rocznik 30..." to byłby lepszy ty 06.10.05, 17:47
          no.. jak przeczytałem o tym kolómbie to ze śmiechu prawie z krzesła spadłem:)).
          i to ma być prezydent miasta! co za ciołki go wybrały? nie ja i nikt z moich
          znajomych...
    • Gość: Kuba Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 08:37
      A komu to potrzebne?, Rydzykowi?
      • jolunia55 Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB 06.10.05, 08:54
        A co ma Rydzyk do Jurczyka bo ja nie kapuję?
      • Gość: zona pijaka Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.10.05, 09:16
        Z Jurczykie to jest tak, albo mu się wierzy albo nie. Ja przezyłam tamte czasy,
        sama doświadczyłam SB-owskich pał i straszenie powieszeniem. Dle mnie i innych
        którzy to przezyli - jest to uczucie straszne, strach, trwoga ze to nie czcze
        pogróżki, że za chwilę mogę zniknąc z powierzchni ziemi. A żyć chcę!
        W tym samym czasie, tysiące innych, by robić karierę, sami stawali w kolejce by
        zapisac się do partii, do SB. Bo czuli taką potrzebę.
        Jestem pewna ze na tym forum też uczestniczą dawne osoby ze srodowisk SB-
        pochodnych. Którym Pan Jurczyk wtedy grał na nosie, i którzy do tej pory nie
        mogą mu wybaczyć. Ja Mu wierze, ze to SB pozabijało mu dzieci, ja Mu wierzę ze
        był wywozony do lasu. Ze był przypalany, zmuszany. Jestem pewna na 100 procent,
        że na tym forum nie ma nikogo który wtedy by odmówił. Może tylko takiemu
        przygłupowi "nerv" i kilku innym TYLKO wydaje sie że "jest kilka zyc" jak w
        grze komputerowej. Tym bardziej zasługuje on i inni na określenie jedno :
        przygłupy. Ze wtedy można bylo odmowic. Jakze łatwo być sędzią, pojadając
        frytki przed kompterem, pierdząc w krzesło, udawać ze samemu się jest
        bohaterem.
        • Gość: marian paździoch Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB IP: *.internet.v.pl 06.10.05, 09:28
          a może, autorowi wątku chodzio szybką zmianę prezydenta?
          wszak piechota czeka. a reklamodawcy,(sld) już zaczynają się niecierpliwić.

          mp
          • Gość: zona pijaka Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.10.05, 09:39
            Gość portalu: marian paździoch napisał(a):
            > a może, autorowi wątku chodzio szybką zmianę prezydenta?
            > wszak piechota czeka. a reklamodawcy,(sld) już zaczynają się niecierpliwić.

            Jurczyk, to kawał naszej szczecińskiej historii. Kudy tam jakiemuś Piechocie do
            Jurczyka. Nawet mu do pięt nie dorósł. I w dalszym ciagu twierdzę ze przyszlym
            preziem Szczecina bedzie osoba namaszczona przez Jurczyka. I niestety
            Piechotopodobni do nich nie należą. Jurczyk może co najwyżej do nich puszczać
            oko (fałszywe). Do ulubienców Pana Jurczyka nie należa równiez wszelkie
            partyjki typu "teczkowego maciarewiczowego".
            • anamar Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB 07.10.05, 15:57
              Gość portalu: zona pijaka napisał(a):

              I w dalszym ciagu twierdzę ze przyszlym
              > preziem Szczecina bedzie osoba namaszczona przez
              Jurczyka........................................................................
              ........tylkoże pan prezydent nawet nie rozumie tego
              słowa...

              Do ulubienców Pana Jurczyka nie należa równiez wszelkie
              > partyjki typu "teczkowego
              maciarewiczowego". .............................................................
              .......ulubieńcem pana jurczyka jest zawsze jego ostatni rozmówca....a że
              teczek nie lubi,to zrozumiałe.
        • Gość: nikt Nikt nie wątpi,że MJ to człowiek nieszczęśliwy IP: *.utp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 09:33
          Gość portalu: zona pijaka napisał(a):

          > Z Jurczykie to jest tak, albo mu się wierzy albo nie. Ja przezyłam tamte
          czasy,
          >
          > sama doświadczyłam SB-owskich pał i straszenie powieszeniem. Dle mnie i
          innych
          > którzy to przezyli - jest to uczucie straszne, strach, trwoga ze to nie czcze
          > pogróżki, że za chwilę mogę zniknąc z powierzchni ziemi. A żyć chcę!
          > W tym samym czasie, tysiące innych, by robić karierę, sami stawali w kolejce
          by
          >
          > zapisac się do partii, do SB. Bo czuli taką potrzebę.
          > Jestem pewna ze na tym forum też uczestniczą dawne osoby ze srodowisk SB-
          > pochodnych. Którym Pan Jurczyk wtedy grał na nosie, i którzy do tej pory nie
          > mogą mu wybaczyć. Ja Mu wierze, ze to SB pozabijało mu dzieci, ja Mu wierzę
          ze
          > był wywozony do lasu. Ze był przypalany, zmuszany. Jestem pewna na 100
          procent,
          >
          > że na tym forum nie ma nikogo który wtedy by odmówił. Może tylko takiemu
          > przygłupowi "nerv" i kilku innym TYLKO wydaje sie że "jest kilka zyc" jak w
          > grze komputerowej. Tym bardziej zasługuje on i inni na określenie jedno :
          > przygłupy. Ze wtedy można bylo odmowic. Jakze łatwo być sędzią, pojadając
          > frytki przed kompterem, pierdząc w krzesło, udawać ze samemu się jest
          > bohaterem.

          Bardzo współczuję Marianowi Jurczykowi, że wydał swoich kolegów. Tak bardzo, że
          jestem gotów kupić mu kilo frytek i posadzić przed komputerem. Ale niech już
          nie udaje bohatera, a tym bardziej - prezydenta. I proszę, żeby więcej nie
          pierdział w krzesło. To jest nieznośne.
          • Gość: zona pijaka [...] IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.10.05, 09:46
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: kosa Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB IP: *.chello.pl 06.10.05, 09:53
          Mylisz czasy, lojalka była podpisna w 1977 roku , po Radomiu i Ursusie ale
          przed rokiem 1980 w którym Jurczyk tak naprawdę zaistniał.Należy więc
          przypuszczać ,że nie była spowodowana tak drastycznymi metodami zastraszania o
          jakich piszesz.
          • Gość: zona pijaka Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.10.05, 10:27
            Gość portalu: kosa napisał(a):
            > Mylisz czasy, lojalka była podpisna w 1977 roku , po Radomiu i Ursusie ale
            > przed rokiem 1980 w którym Jurczyk tak naprawdę zaistniał.Należy więc
            > przypuszczać ,że nie była spowodowana tak drastycznymi metodami zastraszania
            o jakich piszesz.

            Ooo, następny obrońca SB-owskich metod perswazji sprzed 80-roku.
            Idąc twoim tokiem myslenia, SB było najbardziej przyjazne elementom
            antysocjalistycznym JESZCZE WCZESNIEJ. Np lata 70-te, 60-te, a w 50-tych to SB
            burzyło kazamaty, paliło teczki. Wrecz hołubiło antysocjalistów!!!
            Puknij sie w ten swój głupi łeb.
        • Gość: Nerv Jesteś przeraźlwie głupią krową,dawali mieszkanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 10:28
          Juz raz całe Forum kazało ci zasmknąc dzioba, żebyś nie kłapała, Krowo!
          Oferowli mi mieszkanie w wawce za przyjście do nich do pracy! Do domu przysłali
          kopertę a w niej 300 ówcze4snych złotych (cała pensja). Na uczelni robili
          wszystko by ludzi inteligentnych przeciągnąc do siebie, bo w końcu w SB nie
          pracowali sami idioci! Cztery razy odmówili paszportu na wyjazd do USA,
          przymkneli na Małoplskiej a jednak się nie złamałem i nigdy się nie złamię. A
          wiesz dlaczego? Bo choć oberwałem pałką to rozumu w przeciwieństwie do ciebe mi
          nie odbili. I albo się jest człwiekiem albo gnojem, jak ty...
          • Gość: mąż pijaczki nerv!!!!! Właśnie tak !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 12:22
          • Gość: Lex Re: Jesteś przeraźlwie głupią krową,dawali mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 01:52
            Brawo!
        • wolyn5 Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB 06.10.05, 12:17
          Żono Pijaka! Bezpieka nie zabiła Jurczykowi syna Adama i żony tego ostatniego.
          Wszyscy to wiedzą z samym Jurczykiem na czele. Było w tej sprawie w 1982 r.
          podziemne śledztwo” prowadzone przez Przemysława Fenrycha. Jego wnioski
          jednoznaczne, pokrywające się z ustaleniemi ówczesnej MO i obecnego śledztwa
          IPN (udział osób trzecich całkowicie wykluczony). Było tak. Oboje wrócili z
          imprezy późno w nocy. Bardzo się kłócili. Ona otworzyła okno i wyskoczyła na
          jego oczach z kamienicy przy Malczewskiego. Ciężko ranną odwieziono do
          szpitala. Adam zdążył nawet złożyć zeznania na milicji (są w aktach
          ipeenowskiego śledztwa). Nastepnego dnia chodził po znajomych, płakał,
          opowiadał o tej tragedii. Kiedy telefonicznie dowiedział się, że ona nie żyje,
          wyskoczył przez okno mieszkania swojej znajomej, było tam parę osób,
          potwierdzają to. Ta znajoma to dość znana obecnie piosenkarka J. Największy żal
          o obrzydliwe kłamstwa na temat tej tragedii, które wygaduje Jurczyk mają do
          niego rodzice żony jego syna. Bo wiedzą jak było - ona leczyła sie
          psychiatrycznie, miała juz próby samobójcze. Oni nie mają już siły prostować
          kłamstw Mariana. Maja żal,żę Jurczyk nie daje ani zeta na grób synowej, oni
          biedni, a on prezydent. A złamas Marian tak kochał swojego jedynego syna, że go
          zostawił gdy miał trzy lata, nawet nie był na jego ślubie. Teraz cynicznie
          rozgrywa tę śmierć. Kiedy padła komuna nawet nie zwrócił się do prokuratury o
          wgląd w akta sprawy tego samobójstwa - jaki ojciec nie chciałby poznać prawdy o
          śmierci syna, gdyby podejrzewał, że go zamordowano?!
          Usprawiedliwioenie dla Mariana jest tylko takie: trudno o większą tragedię niż
          samobójcza śmierć dziecka, może po prostu nie pogodził się z tą myślą i wmówił
          sobie, że go zamordowano.
          Sęk w tym, że Marian pewnie znowu zechce być prezydentem i wykorzysta nagrobek
          w reklamówce wyborczej. To w stylu Świętego”.
          • Gość: mąż pijaczki Święty , święty , święty diabeł zastepów /nt/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 13:45
        • samezrp Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB 18.10.05, 20:16
          ja też mu wierzę, tylko widzisz problem jest jeden. Kłamcą lustracyjnym nie
          jest ten, kto donosił, ze strachu czy nie, ale ten, kto skłamał, że nie
          donosił, a w rzeczywistości donosił. I tyle. Kropka. Gdyby jurczyk napisał, że
          donosił, ale ze strachu, nikt słowa by nie rzekł. A tak jest kłamcą.
          Obrzydliwym. Kłamcą, tępakiem. Był (i jest) tak głupi, że nawet donosić
          porządnie nie umiał. Dobrze, że się "jórczyk" nie podpisał.
    • levy Marjan "Kolómb" Jórczyk :))) 06.10.05, 09:07
      <rotfl>
      • jolunia55 Re: Marjan "Kolómb" Jórczyk :))) 06.10.05, 09:42
        JA także nie wypadłam sroce spod ogona.Też żyłam w tamtych czasach i nie
        sprzedawałam tak jak wielu uczciwych polaków swoich przyjaciół.Nikt i nic nie
        jest w stanie usprawiedliwić kapusia.Jak w takim razie on mógł patrzeć w oczy
        ofiarom grudnia.A sprawa jego dzieci nie jest wyjaśniona.To mogło być tak samo
        dobrze samobójstwo.Jeżeli było inaczej i tenfacet ma sumieniie czyste to
        powinien starać się to wyjaśnić a nie śmierć dzieći wykorzystywać jako kartę do
        obrony swojej nikczemności.Rodzice Przemyka nie żyją,ale ich przyjaciela nadal
        walczą o prawdę.Jurczykowi nie zależy aby to wyjaśnić?Dlaczego?
        • Gość: zona pijaka Re: Marjan "Kolómb" Jórczyk :))) IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.10.05, 09:50
          jolunia55 napisała:
          > JA także nie wypadłam sroce spod ogona.Też żyłam w tamtych czasach i nie
          > sprzedawałam tak jak wielu uczciwych polaków swoich przyjaciół.

          Nie sprzedawałaś, bo po prostu byłaś zerem w tamtych czasach. Jak miliony
          innych. Nie warta zainteresowania ze strony SB. Byłaś bez nazwiska, bez
          dokonań - po prostu nie masz, jako zero - czym się chwalić. I jako taka nie
          masz prawa osądzanie co wtedy było dobre a co nie.
          • jolunia55 Re: Marjan "Kolómb" Jórczyk :))) 06.10.05, 09:56
            Jakoś nie czuję się jako zero i nie ty kmiocie będziesz mnie osądzał.Ja
            przynajmniej mam czyste sumienie,a ty?Może siedząc wespół z naszym magazynierem
            pomagałeś mu poprawiać błędy lu pisać ładnie po poprawną polszczyzną donosy na
            kolegów?
            • Gość: zona pijaka Re: Marjan "Kolómb" Jórczyk :))) IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.10.05, 10:06
              jolunia55 napisała:
              > Jakoś nie czuję się jako zero i nie ty kmiocie będziesz mnie osądzał.Ja
              > przynajmniej mam czyste sumienie,a ty

              Tak bywa, że zero nigdy sie nie przyzna ze jest zerem. Mimo, ze nie ma sie czym
              pochwalić. Sam fakt, że milcząco potwierdzasz że SB nie iteresowało sie tobą w
              tamtych czasach - wiec co robiłas w tamtych czasach? Organizowalas strajki,
              działałas w podziemnych strukturach? Cokolwiek antypaństwowego. Odpowiedz sobie
              sama - czy nie jesteś zerem?.
              • jolunia55 Re: Marjan "Kolómb" Jórczyk :))) 06.10.05, 10:10
                A ty co żona JUrczyka?
                • xyz-xyz Re: Marjan "Kolómb" Jórczyk :))) 06.10.05, 15:29
                  Rozmowy Polaków. Ja pie... ten karja nie ma przyszłości...
                  • swarozyc Re: Marjan "Kolómb" Jórczyk :))) 06.10.05, 15:31
                    xyz-xyz napisał:
                    Rozmowy Polaków. Ja pie... ten karja nie ma przyszłości...
                    '''''''''''''''''''
                    Taa, Jaruzelski nas tak nauczyl rozmawiac..
                    • xyz-xyz Re: Marjan "Kolómb" Jórczyk :))) 07.10.05, 08:50
                      Polactwo zawsze znajdzie sobie wytłumaczenie. Winni zawsze "łoni". A do
                      "łonych", w zależności od potrzeb, polactwo zapisywało Żydów, Niemców,
                      komunistów, imperialistów, Syjonistów i kogo tam jeszcze. Jakoś tak nigdy nie
                      winne polactwo. Teraz Generał winien wewnątrzplemiennej nienawiści. A jak na to
                      Szwedzi się zapatrują? Też zawsze winni Finowie?
              • Gość: sebas [...] IP: *.ssn.pl / 62.233.172.* 06.10.05, 15:20
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • enancjo Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB 06.10.05, 10:29
      .. taka ksiazka .. moze sie sprzedac tylko TU i TERAZ
      i tyle .. nie obciazalbym sie tym zbytnio .. i czytac
      nie mam nawet zamiaru .. szkoda pieniedzy ..
      .. po prostu ta postac jest zwyklym przypadkiem ..
      wytworem poprzedniego systemu .. takim komunistycznym
      NIKOSIEM DYZMA .. bo kim bylby Nikos w socjalizmie i
      komunizmie .. jak nie takim wlasnie jak MJ ...
      Enancjo
      • Gość: Oficer Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 06.10.05, 12:01
        Marian to taki prezydent jak robotnik obsługujący, dajmy na to tokarkę, tylko
        sęk w tym, że o nie ma zielonego pojęcia jak ona na prawde działa...Taki był z
        niego agent jak dzis prezydent. To niestety jedna z pomyłek Resortu...;(
        • op_par Re: Książka o współpracy Mariana Jurczyka z SB 06.10.05, 12:50
          Łatwo smarkaczom i zawistnym zerom oceniać człowieka który w tamtych czasach
          cierpiał i naprawde działał. Pan Fenrych to dopiero autorytet!
    • Gość: PG JURczyk jest oszustem(nie tylko wyborczym) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.05, 13:33
      Zastanówcie sie Drodzy Szczecinianie.Ile razy oszukał Nas prezydent Marian
      Jurczyk w ciągu 5 lat jego rządów(liczą 2 kadencje)oraz biorąc pod uwagę jego
      przeszłość,którą fingował dla własnych celów politycznych.Jest kłamcą.Ma Nas za
      nic.Za głupków.
    • Gość: ad Jurczyk jest oszustem(nie tylko wyborczym) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.05, 13:37
      Zastanówcie sie Drodzy Szczecinianie. Jurczyk est kłamcą.Ma Nas za nic.Za
      głupków.Za jakie grzechy Szczecinianie muszą znosić takiego oszusta na
      prezydenckim fotelu.Przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi Jurczykj
      popierając PSL powiedział,że zamierza startować w 2006 roku na prezydenta
      Szczecina(3prezydentura).Uważam,że powinniśmy zmierzać do jak najszybszego
      odsubnięcia Jurczyka od władzy.Jest to możliwe.Jest kłamcą lustracyjnym.Sędzia
      kłamał.Kłamca lustracyjny nie ma prawa być prezydentem miasta.Czy my żyjemy na
      Białorusi?
    • Gość: komuch ja komuch odmawiam współpracy z obecnymi władzami IP: *.agro.ar.szczecin.pl 06.10.05, 13:58
      SB, WSW,MSW...z którymi umowę zawarł jurczyk, były legalnymi organami
      państwowymi zajmującymi się bezpieczeństwem demokratycznej wiadomo
      Polski.Jeżeli odmówię współpracy z obecnymi organami represji,prywatnymi
      folwarkami kierowanymi przez palantów,złodziei i szambo, a dla pozorów
      legalizmu zwanych:prokurator,uop,wsi, sąd....to czy czeka mnie kara jakaś w
      obecnym państwie bezprawia????. Czy też jestem godnym
      pochwały ,bohaterstwa ...,-od społeczeństwa RP??Może ktos odpowie?
      • Gość: mąż pijaczki Re: ja komuch odmawiam współpracy z obecnymi wład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 14:02
        Ja Ci odpowiem. Tamta Polska nie była demokratyczna. Była niedemokratycznym
        reżimem. Więc porównanie jednego do drugiego jest delikatnie pisząc nie na
        miejscu. Jednak obecnie jeżeli ktos jest agentem służb również zdecydowanie nie
        powinien pełnic fukcji Prezydenta , posła itp. To co do zasady.
    • student1 Stanisław Wądołowski mówi 06.10.05, 14:12
      napiszę krótko
      wierzę Stanisławowi Wądołowskiemu
      autentyczny uczciwy przywódca Solidarności w Szczecinie jasno wypowiada się na
      temat Mariana Jurczyka
      i niech to będzie ostatecznym argumentem dla wszystkich obrońców esbeckiego
      kapusia
      • jolunia55 Re: Stanisław Wądołowski mówi 06.10.05, 15:16
        Podpisuję się pod tym obiema rękami i mam w d... co o mnie sądzą niektórzy
        dyskutanci.Trzeba nazwać go po imieniu-to był kapuś i nie powinien nas dalej
        ośmieszać jako prezydent miasta Szczecina.!Honor jest mu niestety obcy i
        dlatego nie podaje się do dymisji/jak wszyscy kapusie/On zachowuje się jak ta
        świnia,której plują w pysk,a ona twierdzi,że to krople deszczu!
        • swarozyc Re: Stanisław Wądołowski mówi 06.10.05, 15:24
          jolunia55 napisała:
          Trzeba nazwać go po imieniu-to był kapuś i nie powinien nas dalej
          ośmieszać jako prezydent miasta Szczecina.!
          ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
          Czyli jego dotychczasowe osmieszanie bylo OK?...
          Kazdy rozsadny czlowiek ktory widzial i sluchal tego krasnala ogrodowego przez
          5 minut, mogl sie na nim poznac.
    • Gość: Pismak Kłopot z tym Jurczykiem... IP: *.plusgsm.pl 06.10.05, 15:38
      Strasznie skomplikowana sprawa. Nie ma szans na jednoznaczną ocenę. Zobaczcie,
      o dziwo, że nawet Jachim się na nią nie poważył. Każda jednoznaczna ocena w
      sprawie Jurczyka będzie niesprawidliwa.

      Marian Jurczyk pod koniec lat siedemidziesiątych to zwykły robol. Jak wynika z
      materiałów tępy, jak tabaka w rogu. Jakimi kierował się motywami biorąc kasę i
      wydając kolegów? - tak naprawdę nie wiadomo. Nie był na tyle cyniczny, by robić
      to dla pieniędzy. Nie docisnęli go też zbyt mocno. Nie był przecież ani tytanem
      rozumu, ani kimś ważnym. Słabymi ludzmi manipuluje się łatwiej. Co wydaje się
      zaskakujące - a wynika z wypowiedzi UBeka Dynaka - on mógł to zrobić z
      patriotyzmu! Jakoś zupełnie idiotycznie pojętego. No, i z chęci odegrania
      jakiejś ważnej roli, z chęci zrobienia czegoś znaczącego. Bo ambicje w Marianie
      Jurczyku buzują. Tak mu zostało. Hm... coś w tym może być. Ale to tylko jeden
      aspekt.

      Potem został przywódcą. Wszedł w swoją rolę. Wcześniej "strona rządowa" spisała
      go na straty, bo nie stało mu rozumu w skomplikowanych rozgrywkach SB. Cóż,
      debile tam nie pracowali, więc chyba potrafili ocenić, czy facet się do ich
      roboty nadawał. Musiał ich nieźle zaskoczyć, gdy został przywódcą drugiej
      strony. Tu rozum był średnio potrzebny. Liczyła się charyzma. Ale wtedy już
      Jurczyk nie był chętny dać się sterować SB. Spuścił icn na drzewo. On już wtedy
      jasno widział swoją drogę. "Nawiedzony" - to idealnie oddaje tę postawę.
      Przeszłość to przeszłość. Wydał kolegów i wziął pieniądze. A teraz został
      przywódcą. Wyboraźcie sobie, co może myśleć człowiek nawiedzony. Może myśleć,
      że dostał drugą szansę. Może myśleć, że został oczyszczony. Może... Nie wiem.
      Może nawet zapomniał, że kogoś wydał. A potem mu przypomnieli.

      Dużo zrobił dla Solidarności i dla Polski - nie mówicie, że nie. Tego nie można
      mu zabrać. Został legendą. Mały, słaby człowiek wepchnięty na cokół. Głupi, ale
      uczciwy. Jestem skłonny przypuszczać, że mu odbiła rola. Ukształtowało go to.
      Cała jego burzliwa historia życia po zmianie ustroju to już tylko echa tamtych
      wydarzeń. Nawiedzony. Hm... jak zaprogramowany. Autozaprogramowany.

      To takie subiektywne obserwacje. Pamiętam, miałem okazję porozmawiać z nim
      kiedyś o nim samym. W gorącym okresie referendum odwoławczego. Trzy godziny
      trwała ta rozmowa. Nie zapomnę jej nigdy. Jurczyk wydał mi się właśnie
      nawiedzony. On wierzy w to, co mówi. Wierzy, że jest świętym, legendą,
      wybrańcem. To jest cały Marian Jurczyk. On już wydaje się nawet nie być sobą -
      normalnym człowiekiem. On w całości stał się "mężem stanu". Wmówił to sobie,
      tak się zachowuje, je, śpi, mówi, myśli i czuje. Uważam, że to wielka tragedia
      tego człowieka.

      Marian Jurczyk nie rozumie, dlaczego cały świat go chce zniszczyć. Nie rozumie,
      dlaczego tak wielu ludzi go nienawidzi. On nie rozumie, dlaczego ludzie go nie
      rozumieją. To musi bardzo boleć. Jest jak dziecko we mgle - przekonany o
      słuszności swoich sądów, a zaskoczony brutalnością wzechświata. A jednak brnie
      dalej w to wszystko. Dalej pcha się na cokół. Dlaczego? Nie wiem. Może nie ma
      już innego wyjścia? Może to jego sposób utrzymania się przy zdrowych zmysłach:
      wszystko co zewnętrzne odrzucić, skupić się na swoich wyobrażeniach (rojeniach)
      i pchać się dalej taranem - choćby na zatracenie. Nie wiem. Ale wiele za tym
      przemawia.

      Ten człowiek to pewien fenomen. Nienawidzimy go za to, co robi. Nie staramy się
      zrozumieć, kim jest. Mam dla niego pewien szacunek. Szacunek, który należy się
      człowiekowi cierpiącemu. Nie mnie go oceniać. Ale próbuję go zrozumieć. Myślę,
      że robi sobie krzywdę nie zdając sobie z tego sprawy. Nie można jednak mu tego
      wyjaśnić. Dawno przestał słuchać...

      Pozostaje ostatni aspekt. Szczecin. Jurczyk robi krzywdę nam. Nie powienien być
      prezydentem. Zdrowiej dla niego i dla nas byłoby, gdyby już odszedł w
      zapomnienie. Ale bohaterzy (a tak o sobie myśli), odchodzą tylko w ogniu walki.
      Myślę, że Jurczyk polegnie. W następnym wyborach, w kolejnym sądzie - nie wiem,
      gdzie. Zaliczy kolejny cios - może ostatnie, może dla niego zbyt silny. moim
      zdaniem, ten facet nie zasłużył na zniszczenie. Zasłużył na spokojne dożycie
      swoich dni w tej jego altance na działkach. Zgotował sobie smutny los, pchając
      się w światła reflektorów (jak ćma). Ale jednak nie powienien zostać z tego
      powodu doszczętnie zniszczony. To byłoby tak jakoś nie fair...

      pismak_logowany@gazeta.pl
      • swarozyc Ech, pismak, pismak.. 06.10.05, 15:44
        ta miekkosc katolacka..Ten brak pryncypialnosci..
        Tu chodzi o pol milionowe miasto a ty piszesz o jednym krasnalu..
        "Czyz nie dobija sie starych koni"?
        • Gość: zona pijaka Nerv - człowiek kopniety przez historie IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.10.05, 16:03
          Gość portalu: Nerv napisał(a):
          > Juz raz całe Forum kazało ci zasmknąc dzioba, żebyś nie kłapała, Krowo!
          > Oferowli mi mieszkanie w wawce za przyjście do nich do pracy!

          Takiś im potrzebny był? Jesteś głupi jak but, dlatego pewnie cie nie wzieli do
          tej Warszawy. Jak bezwartoscowe g--no. Jeślibyś był im NAPRAWDE potrzebny - to
          nie było człowieka, którego by nie złamali. Nawet podstawili by ci prostytutkę
          by cie skompromitować. A tak w ogóle to, jako anonimowy śmieć, to sie możesz
          chwalić. Nawet że stać cie na helikopter. Tu, na forum wszystko można - sprawa
          osobna, że z takich chwalących sie frajerów można się tylko wysnmiewać.
          Powiem inaczej, jako znawca: w dupie byłeś- g--o widziałeś.
          • Gość: marian paździoch Re: Nerv - człowiek kopniety przez historie IP: *.internet.v.pl 06.10.05, 16:49
            nie tylko on, kilku z piszących tak bardzo chce komuny, że gotowi są pozagryzać
            takich porządnych ludzi jakim jest pan jurczyk marian. oni chcą piechoty,
            przecież to widać, słychać i czuć.

            niejaki pismak, przemądrzały, niedoceniony pewnie przez swych szefów, produkuje
            swoje dyrdymały tu na forum, próbując wmówić mieędzy innymi i mnie jak było w
            tamtym komunistycznym czasie.
            swoim mendzeniem, może przekona tych pie..iętych szczylów, których tutaj nie
            brak. każdy kto, prawdziwie w walce przeżył ten czas, wie dokładnie jak było,
            śmiejąc się z politowaniem dla takich mentorów.

            proponuję ci żono pijaka. daj sobie spokój.
            srał ich pies i te małe pieski.

            pozdrawiam serdecznie!mp
            • Gość: nERV i CIEBIE I TE SZMATE RÓWNO POJ........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 20:19
            • Gość: Pismak Re: Nerv - człowiek kopniety przez historie IP: *.plusgsm.pl 06.10.05, 21:21
              Nie mam szefów :)))). Poza tym, co ja Ci mogę wmówić, Twardzielu? Nie żartuj.

              pismak_logowany@gazeta.pl
              • Gość: Ania Re: Nerv - człowiek kopniety przez historie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 14:44
                Do Pismaka - mam podobne zdanie, nie mam Twoich talentów literackich więc
                podpisuję sie pod tym co opisałeś.
            • Gość: che niedobrze mi IP: *.user.ono.com 07.10.05, 19:16
              pazdzioch. skad ty sie wyklules?

              jestes na etapie dzialkowego dupoliza?
          • Gość: kniaź zona pijaka - SBcka szmata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 19:31
            Gość portalu: zona pijaka napisał(a):
            > Takiś im potrzebny był? Jesteś głupi jak but, dlatego pewnie cie nie wzieli do
            > tej Warszawy. Jak bezwartoscowe g--no. Jeślibyś był im NAPRAWDE potrzebny - to
            > nie było człowieka, którego by nie złamali. Nawet podstawili by ci prostytutkę
            > by cie skompromitować. A tak w ogóle to, jako anonimowy śmieć, to sie możesz
            > chwalić. Nawet że stać cie na helikopter. Tu, na forum wszystko można - sprawa
            > osobna, że z takich chwalących sie frajerów można się tylko wysnmiewać.
            > Powiem inaczej, jako znawca: w dupie byłeś- g--o widziałeś.

            Zono pijaka, wiesz dobrze o tym ze ani Gestapo ani NKWD ani UB nie złamało ludzi
            którzy mieli honor i dumę. Przestan więc pieprzyc ze kazdego da się złamać.
            Sam(a) korzystasz z anonimowosci internetu wiec jestes takim samym anonimowym
            smieciem jak 90% gosci tego forum. Cos mi sie zdaje ze dale(a)s dupy SBkom swego
            czasu i stad twoja zlosc na tych ktorzy sie nie dali komuchom...
            • Gość: zona pijaka [...] IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.10.05, 21:48
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Jazzek [...] IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 07.10.05, 09:51
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • ja_aska kniaź 07.10.05, 10:50
              Zono pijaka, wiesz dobrze o tym ze ani Gestapo ani NKWD ani UB nie złamało ludz
              > i
              > którzy mieli honor i dumę.

              starałam się nie włazić z butami w waszą dyskusję ale z twoja wypowiedzią
              (uproszczoną) trudno mi się do końca zgodzić. złamac nie złamało ale przeżyć
              nie dało.
            • Gość: stalkon Re: zona pijaka - SBcka szmata IP: 83.168.106.* 10.10.05, 21:15
              Nie ma ludzi nie do złamania. Sa tylko słabi śledczy...
        • Gość: zaopatrzeniowiec Re: Ech, pismak, pismak.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 14:07
          "Starych koni" nie. Nie w tym kościele dzwony biją. Trzeba wiedzieć co się
          cytuje. Notabene, też będziesz stary. I bez megalomanii, to jeszcze nie
          półmilionowe miasto.
          • swarozyc zaopatrzeniowiec 07.10.05, 15:46
            Gość portalu: zaopatrzeniowiec napisał(a):
            "Starych koni" nie. Nie w tym kościele dzwony biją. Trzeba wiedzieć co się
            > cytuje. Notabene, też będziesz stary. I bez megalomanii, to jeszcze nie
            > półmilionowe miasto.
            '''''''''''''''
            Ja wiem co sie cytuje, a stary to ja juz jestem.

            www.tvp.pl/kochamkino/czyz_nie_dobija.html
            • Gość: zaopatrzeniowiec Re: zaopatrzeniowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 16:52
              Do Swarożyca: Tytuł książki MacCoy`a "Czyż nie dobija się koni?" zacytowałeś
              bez sensu, bo w orginale nie ma słowa "starych".Dobija się konie, które uległy
              wypadkom(złamanie goleni).Zabijanie starych, kopanie leżącego- żenujące i mocno
              nieetyczne!
              Podałeś link do tytułu filmowego; widziałeś ten film? Informuję Ciebie,że tam
              chodzi o jak najbardziej młode "konie".
              W sprawie wieku byłem kurtuazyjny (widzę jak piszesz).
              • swarozyc Re: zaopatrzeniowiec 07.10.05, 21:19
                Byl jeszcze jeden powod dlaczego napisalem "starych", ale ci nie powiem.
                • Gość: zaopatrzeniowiec Re: zaopatrzeniowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 22:23
                  Swarożyc, "kombinujesz jak koń pod górę".
                  Dużo zdrówka życzę.
        • Gość: szkoda miasta Traci szczecin IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.05, 13:19
      • student1 Re: Kłopot z tym Jurczykiem... 06.10.05, 20:12
        co ty za głupoty wypisujesz
        a w którym to miejscu ten człowiek cierpi
        czy pobierając 15 000 miesięcznie i mając doskonałe poczucie z tego powodu
        nie zauważyłem u niego nigdy pokory ani zwątpienia tylko butę i cwaniactwo
        ten kapuś będący na pasku u Jacka Piechoty nie wzbudza mojej litości ani
        szacunku
        • ja_aska student(ko) 07.10.05, 10:53
          student(ko) daj se na luz. mimo wszystko mj został wybrany a twoja podfruwajka
          nie.
      • Gość: Orion Re: Kłopot z tym Jurczykiem... IP: *.chello.pl 06.10.05, 21:29

        Nie zgadzam się z Pismakiem
        Postawa Jurczyka wpisuje się w postawę innych mu podobnych,o dużo większej
        władzy [ "postaw niejednoznacznych"], jak król Staś, czy Jaruzelski. Oni też
        uważają, że kochali [ją] Polskę,strasznie dla niej dużo zrobli i robią a część
        ludzi tego nie rozumie.
        Ocena taich postaw, że są niejednoznaczne jest nieuczciwością i służy jedynie
        utrzymaniu władzy przez przedstawicieli jedynie słusznej drogi. To coś takiego
        samego jak wypowiedzi, że jedni walczyli o wolną Polskę siedząc w więzieniu a
        inni w komitetach.
        Ogłupianie narodu poprzez powiedzenie , że czarne może być białe jednak się nie
        udało. Postawa niejednoznaczności mogłaby prowadzić do tego, że w 25 rocznicę
        powstania Solidarności kwiaty składaliby Oleksy z Milerem, podtrzymując za rękę
        gdyby żył np. Michaiła Susłowa.




        • swarozyc Orion 07.10.05, 14:44
          Gość portalu: Orion napisał(a):
          Ogłupianie narodu poprzez powiedzenie,że czarne może być białe jednak się nie
          udało. Postawa niejednoznaczności mogłaby prowadzić do tego, że w 25 rocznicę
          powstania Solidarności kwiaty składaliby Oleksy z Milerem, podtrzymując za rękę
          gdyby żył np. Michaiła Susłowa.
          '''''''''''''''''
          Oj chyba sie udalo...
          50% Polakow uwaza ze stan wojenny byl konieczny, a gienieral do dzis chodzi
          dumny i wyprostowany zamiast wisiec, a szczyle z SLD bezwstdnie chca realizowac
          21 postulatow "Solidarnosci" nie widzac w tym nic zlego..
          >
          >
          >
          >
          >
          • ja_aska swarku 07.10.05, 14:50
            uważasz, że realizacja 21 postulatów jest złem? :-)
            • swarozyc Re: swarku 07.10.05, 14:53
              Tak, dlatego ze (juz nie pamietam ktore i ile) sa mzonka ekonomiczna i gdyby je
              wprowadzic w zycie wykonczonoby kazde panstwo.
      • Gość: Olek51 Re: Kłopot z tym Jurczykiem... IP: *.teleton.pl 07.10.05, 09:17
        Jest mniej więcej tak jak piszesz. Jurczyk zawsze był małym, prymitywnym
        człowieczkiem, że swoimi antyinteligenckimi fobiami. Pamiętam go z jesieni
        1981, wtedy był rozpaczliwie żałosny i niewiele rozumiał z tego co się dzieje
        dookoła. Osobny punkt to jego otoczenie, w tym Przemysław Fenrych, wtedy
        rzecznik Regionu, też niewiele odbiegający poziomem od swojego szefa, zresztą
        wtedy w Regionie tylko z Zimowskim dalo się rozmawiać, ale on akurat miał
        niewiele do powiedzenia. Szkoda ze akurat Marian Jurczyk na nas trafił.
      • Gość: toczka w toczke Re: Kłopot z tym Jurczykiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 11:57
        Określił bym ro jak synddrom Wałęsy.Nic dodać nic ująć.
      • Gość: zaopatrzeniowiec Re: Kłopot z tym Jurczykiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 13:57
        Chyba trochę za dużo naczytałeś się prozy iberoamerykańskiej (Hiulio
        Cortazar,może Marquez?)ale jest to jedyna, na tym forum, sensowna i rzetelna
        próba oceny charakterologicznej postaci MJ.
        Mimo wszystko jeteśmy Mu winni szacunek, a przede wszystkim Tym, którzy Jemu
        zaufali i mieli odwgę działać w tych niełatwych czasach.
        Ponad to, jakoś wszscy zapomnieli, że był wyrok sądowy i prześcigają się w
        inwektywach-pożal się Boże "jolunia55".
        Pozdrawiam.
      • Gość: stalkon hmmm i to jest przyczynek IP: 83.168.106.* 10.10.05, 21:13
        hmmm i to jest dobry przyczynek do pytania dla naszych 'socjologów' z US:

        dlaczego go ludzie wybierają?
        ciekaw jestem ile dostałby dzisiaj w wyborach prezydenckich (miejskich rzecz
        jasna)

        pozdr
    • Gość: andreas BYC MOŻE ZMUSZONY.... ALE KAPUŚ!!! IP: *.orange.pl 06.10.05, 18:03
      Byc może został zmuszony do donoszenia...
      ale donosił!!!
      Pytanie w oswiadczeniu jest czy był współracownikiem?
      Odpowiedź jest jednoznaczna - BYŁ!
      Podejrzewam, ze duza część współpracowników była w jakis tam sposób zmuszana!
      Ale fakt jest że donosił!

      Teraz wszyscy moga twierdzic, ze byli zmuszani!

      Pytanie było czy donosił!!
      Odpowiedx padła NIE!
      I to jest kłamstwo - donosił!
      • Gość: marian paźćdzioch Re: listonosz też donosi. IP: *.internet.v.pl 06.10.05, 18:27
        )))).

        mp
        • jolunia55 Re: listonosz też donosi. 06.10.05, 19:01
          Marian Pażdzioch i żona pijaka to chyba przydupasy Jurczyka.Jak można inaczej
          tłumaczyć bezgraniczneą obronę tego typa.No ale nawiedzeni są wśród nas.Jeszcze
          raz powtarzam,nikt i nic nie tłumaczy zdrajcy i donosiciela.Gdyby to było takie
          proste to koledzy Jurczyka broniliby z nim,a nie przeciwko niemu.Trzeba nazywać
          rzeczy po imieniu-kapuś to kapuś!
          • Gość: marian paździoch Re: listonosz też donosi. IP: *.internet.v.pl 06.10.05, 19:10
            co ty z takim móżczkiem możesz wiedzieć o paździochu? jeżeli coś wiesz, to
            napisz a jeżeli nie, to sie odwal. proste?

            pozdrawiam serdecznie!mp
            • jolunia55 Re: listonosz też donosi. 06.10.05, 19:14
              Co ty możesz wiedzieć o mnie i o moim mózdżku?Obrzucanie innych błotem to dowód
              na to,że brakuje Ci facet sensownych argumentów.
              • Gość: marian paździoch Re: jolunię 55 przepraszam za obelgę.. IP: *.internet.v.pl 06.10.05, 19:52
                niepotrzebnie sie uniosłem.
                proszę o wybaczenie.

                marian paźdzoch
                • sobiepan1 Re: Marian Paździoch, jestem pod wrażeniem! 06.10.05, 20:07
                  Bardzo ładny gest, ze strony Mariana Paździocha.
                  Nie czyta się na tym forum zbyt często, przyznanie się i przeproszenie osoby.
                  Za to zbyt często używa się epitetów i pomówień, nawet w tym wątku.

                  Pozdrowienia

                  sobiepan
            • Gość: marian paździoch Re: listonosz też donosi. IP: *.internet.v.pl 06.10.05, 19:15
              z takim móżdżkiem powinno być.
              • jolunia55 Re: listonosz też donosi. 06.10.05, 22:36
                Marian,przyjmuje przeprosiny.pozdrawiam i idę oglądać debatę. Do jutra.Może
                znowu będziemy mięli okazję pogadać.
                • Gość: jarguz Re: listonosz też donosi. IP: 68.199.54.* 06.10.05, 23:34
                  Maniucha (zasluzony)? jedynie wystepem w Trzebiatowie tak jak wielu mu
                  podobnych min.B.Piwnik jedno zdanie zadecydowalo zeby sie piac do gory-kazdy z
                  nas mial lub bedzie mial swoje 5 minut.
                  • jolunia55 Re: listonosz też donosi. 07.10.05, 08:24
                    Mój dziadek mi powtarzał zawsze,że są trzy idee,którym należy być wiernym przez
                    całe swoje życie-BOG,HONOR i OJCZYZNA.Pan Jurczyk o tym nie wiedział?
                    • Gość: zona pijaka Re: listonosz też donosi. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.10.05, 08:42
                      jolunia55 napisała:
                      > Mój dziadek mi powtarzał zawsze,że są trzy idee,którym należy być wiernym
                      przez
                      > całe swoje życie-BOG,HONOR i OJCZYZNA.Pan Jurczyk o tym nie wiedział?

                      Ty dziadka nie wciagaj do polityki, pewnie przewraca sie w grobie. Jurczyk w
                      młodości uprawiał ziemniaki a doszedł do prezia Szczecina. A kariera twojego
                      dziadka skończyła się na chodzeniu po redlinach ziemniaczanych, i posypywaniem
                      DDT w pończosze przeciw stonce.
                      • jolunia55 Re: listonosz też donosi. 07.10.05, 08:56
                        Najgorzej jak na forum wypowiada się gó..arz lub prostak,którego poziom
                        inteligencji nie mieści się w żadnych normach.Ty chyba myślisz,że kupiłeś
                        patent na obrażanie mnie tylko dlatego,że dla mnie kapuś to kapuś i nie ma nic
                        pośredniego.Ile masz lat dziecinko?
                        • Gość: zona pijaka Re: listonosz też donosi. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.10.05, 09:44
                          jolunia55 napisała:
                          > Najgorzej jak na forum wypowiada się gó..arz lub prostak,którego poziom
                          > inteligencji nie mieści się w żadnych normach.Ty chyba myślisz,że kupiłeś
                          > patent na obrażanie mnie tylko dlatego,że dla mnie kapuś to kapuś i nie ma
                          nic pośredniego.Ile masz lat dziecinko?

                          Bycie kapusiem wyklucza z perspektyty lat, bycia dziecinką. Zdecyduj i nie pluj
                          się: albo kapuś albo dziecinka. Ja podtrzymuje zdanie, ze Pana Jurczyka zna
                          społeczeństwo, obdarzyło go zaufaniem w wyborach bezpośrednich.
                          A ciebie lub twojego dziadka (którego mieszasz ze swoim gów..)- zna jeno pies z
                          kulawą nogą. A pies jak to pies, co najwyżej głośno szczeka.
                      • Gość: ZZ [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 09:44
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • anna451 Re: listonosz też donosi. 07.10.05, 13:33
                        ' Zono PIJAKA A MOŻĘ TAK NA ODWYK





                        Zono pijaka a może czas już najwyższy na odwyk.






    • Gość: jerzy książka o jurczyku IP: *.internet.v.pl 07.10.05, 11:57
      kto to jest Piotr Gontarczyk?
      • Gość: nikt Re: książka o jurczyku IP: *.utp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 13:05
        Gość portalu: jerzy napisał(a):

        > kto to jest Piotr Gontarczyk?

        Piotr Gontarczyk to absolwent Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa
        Uniwersytetu Warszawskiego, ukończył również historię. Uczeń śp. prof. Tomasza
        Strzembosza. W 2003 napisał pracę doktorską poświęcona PPR. Wspólnie z Leszkiem
        Żebrowskim i Markiem Janem Chodakiewiczem opublikował trzytomowy wybór "Tajne
        oblicze GL-AL, PPR. Dokumenty" w latach 1997-1999. Jego dzieło o PPR ukazało
        się w bibliotece "Frondy".

        • Gość: jerzy Re: książka o jurczyku IP: *.internet.v.pl 07.10.05, 19:06
          teraz rozumię motywy działania pana gontarczyka - skoro publikuje cokolwiek
          we "frondzie"... to można się po nim spodziewać jeszcze większych bzdur: n.p.
          że dziki żyjące w Puszczy Wkrzańskiej do tej pory współpracują z SB.

          p.s. "nie wykształcenie zdobi człowieka, a rozum".
      • Gość: Grażka Re: książka o jurczyku IP: *.chello.pl 10.10.05, 21:30
        Pytanie kto jest Piotr Gontarczyk?
        Autor książki Tajny wspólpracownik "Święty" zebrał materiały archiwalne sprawy
        Mariana Jurczyka . Pytanie skąd miał dostęp do tajnych dokumentów i czy
        korzystał z dokumentów IPN-u jeżeli tak to czy miał zezwolenie na ich
        publikowanie? Jak wiadomo kiedy korzysta się z dokumentów IPN-u to należy
        wypełnić wniosek o wyrażenie zgody na udostępnienie i wykorzystanie w celu
        badań naukowych dokumentów.Zgodnie z Ustawą z dnia 18 grudnia 1998 roku o
        Instytucje Pamięci Narodowej -Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi
        Polskiemu ( Dz.U. z dnia 19 grudnia 1998r.)Rodział 4 - udostępnianie dokumentów
        przez Instytut Pamięci na Art.37 mówi o wyrażeniu zgody na udostępnienie
        swoich danych osobowych.Czy autor książki miał taką zgodę? Przedtswiając
        zdjecie Pana Mariana Jurczyka na okładce ksiązki i osób mu towarzyszących czy
        też posiada ich zgodę na publikowanie .Tych pytań podczas czytanie ksiązki
        nasuwa się zbyt wiele.
        Marian Jurczy, w głębokim przekonaniu tysięcy szczecinian i Regionu
        zachodniopomorskiego jest jedynym przywódcą,który nie zdradził ideałów
        Solidarności.Jest i pozostał czysty i niesokrumpowany.Prawy człowiek.Żarliwy
        polski patriota.Nie wierzę,że Marian Jurczy,który po 13 grudnia 1981 roku trzy
        lata spędził w więzieniu, internowany, a potem aresztowany pod zarzutem działań
        na szkodę PRL-u był agentem SB. To przecież niesłychane,aby więzić własnego
        agenta,narażać go na niewygody więziennego żywota, utratę zdrowia a potem na
        dodatek mordować czy tez zmuszć do samobujczego kroku ukochanego syna i synową?
        • Gość: andreas NIESTETY Grażka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 12:34
          Niestety Grazka!

          Jeżeli to nieprawda... to czekam na wytoczenie procesu o zniesławienie!!!
          Myslisz, że bedzie?
          NIE!
          Pomysl czemu nie będzie!

          Ja powtarzam jestem w stanie, przy wielu niejasnych sytuacjach,
          usprawiedliwić pana Jurczyka, ale ...
          donosił i w oświadczeniu nie przyznał sie do tego!
          Czyli skłamał!

          Natomiast Twoje pytania w kwestii pozyskania danych i druku...
          to dla mnie drugorzedna sprawa.
          I jezeli autor złamał prawo, to bedzie sprawa i byc może jak pan Jurczyk
          został przez sąd uwolniony od kłamstwa z uwagi na prawde o która walczył,
          tak samo i autor książki - jeżeli byłaby sprawa - zostałby uwolniony
          ze względu na walkę o prawdę która ujawnił!

          Paradoks!?
          • Gość: Chłop z jajami Re: NIESTETY andreas IP: *.chello.pl 11.10.05, 12:43
            Jeżeli jesteś taki chojrak to się ujawnij
            Pieprzenie jako anonimowy dupek chwały ci nie przyniesie
            Wiec jak cwaniaczku, masz w sercu odwagę?
            Czy tylko tak jak dotychczas będziesz szczekał jak kundel?
            Mniemam jednak, ze jaj nie masz to pewne!

            chzj
            • Gość: andreas Re: NIESTETY andreas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 13:28
              nie wiem - mówie jak odważny do odważnego, bo Ty widzę tez jawny!
              Nie wiem co moje nazwisko tu da - oprócz mozliwosci restrykcji,
              ale to jak ktos mądry, to może i tak sie dowiedzieć!

              Ja jestem malutki, kundel jak piszesz... i co to ma za znaczenie?

              Czy zmieniło to fakty o panu Jurczyku?
              Juz lepiej?
              Teraz jest niewinny i bohaterski?
              Bo ja jestem kundel?

              Ujawniłbym, ale po co?

              Gdybym był politykiem i chciał by ludzie mi uwierzyli, zaufali,
              to pisałbym pod swoim nazwiskiem, jak tu nie którzy czynią!

              Ale tak samo jak TY, tak samo nie widze powodu!

              Chcesz o mnie dyskutowac czy o temacie wątku!

              Powtarzam, jeżeli ja sie przyznam, zem malutki kundel,
              to zmienia pojecie kłamstwa i prawdy?
              Naprawde wszystko zalezy ode mnie?

              • Gość: chłop z jajami Re: A mnie się Jurczyk podoba, choć nie we wszy... IP: *.chello.pl 11.10.05, 13:57
                stkich swoich decyzjach To ty szczekasz jak wściekły kundel.

                musiał ci Pan Jurczyk czymś dopiec, skoro go tak usilnie kąsasz.
                musisz jeszcze z rok poczekać dopiero spełnią się twoje marzenia, przyjdzie
                Piechota Jacek i będziesz mu jadł z ręki, jak wielu kundli z tego forum.

                Szczekanie i zawodzenie na tym forum,
                Jest tu powszechne. Jedni drugich podgryzają,
                Nie zastanawiając się czy z sensem.
                Po tematach poruszanych można wywnioskować.
                Kto jest kto. Ale, po kiego grzyba?

                chzj
                • Gość: andreas Re: A mnie się Jurczyk podoba, choć nie we wszy.. IP: *.orange.pl 11.10.05, 16:40
                  lepiej byc kundlem, który chociac szczeka...
                  niz kundlem, którego mozna kopac po dupie a on zadowolony i tak merda ogonkiem!

                  Czy mnie skrzywdził?
                  Tak, skrzywdził mnie i całe miasto swoim brakiem komptetencji - tylko tyle...
                  cóż te pare milionów jest wobec Twojej ufnosci!

                  Miło iz zwolennicy jurczyka, wolnośc słowa o jaka walczył ich idol
                  nazywaja szczekaniem i mieast argumentów na temat
                  wyrzucaja jedynie wyzwiska - jaki pan taki kram!
                  Tak jestes bardzo podobny do niego ...
    • anna451 Gdzie 07.10.05, 13:29
      Gdzie m ożna kupić tą książkę bo dzisiaj pytałam i nikt nic w księgarniach o
      niej przynajmniej na Prawobrzeżu nie wie.
      • jolunia55 DoZony Pijaka ! 07.10.05, 14:00
        Do Zony Pijaka,czy innej cholery,która ukrywa się pod tą ksywką.Poziom twojego
        jadu w wypocinach na każdym forum odpowiada twojemu poziomowi
        inteligencji,mniej niż zero! Nie mam ochoty czytać twoich wypocin,ani tym
        bardziej na nie odpowiadać.To po prostu nie godzi się z moim
        wychowaniem,kulturą i inteligencją/ty niestety nie wiesz biedaku o czym ja tu
        piszę/Więc nie fatyguj się człowieku i nie wymyślaj swoich Lajdackich
        tekstów,ja ich czytać napewno nie będę>



































        • Gość: zaopatrzeniowiec Re: DoZony Pijaka ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 14:33
          Do "joluni55"........(w tym miejscu można wpisać to samo co napisałas do "Żony
          Pijaka"). "Żona Pijaka" odpowiada ci w twoim stylu i tak jak na to zasługujesz.
          Napisałaś cyt:"To po prostu nie godzi się z moim wychowaniem, kulturą i
          inteligencją." Przeczytałem, co wypisujesz na forum i twierdzę,że przymioty, na
          które się powołujesz, interpretujesz jak "niepełnosprawny inaczej".
    • Gość: B.B. opinia IP: *.chello.pl 08.10.05, 15:19

      I za te osiągnięcia Jurczyka, wybudujcie mu w Szczecinie jeszcze
      wygodniejszą wille, od tej którą posiada obecnie!! Obywatel.
    • Gość: andreas BRAKUJE opinii i losów ludzi - PYTANIE DO MARIANA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 16:02
      brakuje mi opinii i losów ludzi na których donosił!
      To nie sąd powinien decydować czy donosił na mało istotne rzeczy!
      Faktem jest że donosił!!
      Skłamał lustracyjnie!!

      Marian Paździoch - słuchaj pamietam jak o donosach o donoszeniu Jurczyka
      pisałeś, że to nieprawda!!
      Pamietam, że zadałem Tobie pytanie co by było gdyby okazało sie,
      że Jurczyk donosił!!
      Pamietam, że cos miałeś zrobić gdyby to była prawda!
      Ale nie pamietam co!

      Ale niewazne - jak sie chłopie czujesz, gdy kiedys powatpiewałeś
      w jego donoszenie, pamietam jak pisałeś że takie dokumenty mozna spreparować

      CHŁOPIE JAK SIE TERAZ CZUJESZ!!
      Patrz wtedy byłeś taki głupi!
      Prosze odpowiedz....
      Widzę, że dalej bronisz KJurczyka ale juz nie podważasz dokumentów.

      Powiedz czy wtedy kłamałes twierdząc, ze to podróbki czy wierzyłeś w to?
      • Gość: zona pojaka Re: BRAKUJE opinii i losów ludzi - PYTANIE DO MAR IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.10.05, 18:36
        Gość portalu: andreas napisał(a):
        > brakuje mi opinii i losów ludzi na których donosił!
        > To nie sąd powinien decydować czy donosił na mało istotne rzeczy!
        > Faktem jest że donosił!!
        > Skłamał lustracyjnie!!

        W paszkwilu tym brakuje Adre wielu elementów, a mimo wszystko paszkwil ten jest
        dla ciebie wyrocznią.
        Sąd Najwyższy w odróznieniu od Ciebie, rozpatrywał to dogłębnie - wiem, dla
        ciebie wyroki prawomocne są nic nie warte - jesteś mądrzejszy od sądow.
        Przyznaj się, uważasz się jeszcze mądrzejszy od boga - ja za takigo głupca się
        nie uważam.
        Czego w tym paszkwilu brakuje:
        - zeznań pokrzywdzonych, i jakich z tego powody doznali przykrości.
        - zeznań odpowiedzialnych za wywożenie Jurczyka do lasu, kopanie dołów,
        przykładanie spluwy Jurczykowi do skroni
        - zeznań odpowiedzialnych za wyrzucenie z okien jego dzieci i pomordowanie ich.
        - i wielu innych elementów.

        Może kiedyś, mordercy na łożu śmierci potwierdzą swoje morderstwa, wywożenia Go
        do lasu. I co wtedy, dopuscisz myśl że JEDNAK przez te lata byłeś głupcem?
        • Gość: zona pijaka Do Andre IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.10.05, 18:42
          Ileż to razy w życiu bezczelnie kłamałeś kobietom, że je kochasz. Wiec gdzie
          jest ten twój honor, na który się powołujesz. A kłamałeś z jeszcze bardziej
          prozaiczych przyczyn, nie pod grożbą utraty życia. Wydaje mi się że nie masz
          ŻADNEGO moralnego prawa oceny innych.
          • Gość: andreas Re: Do zony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 20:07
            Żona, moja Żono...
            Powiadasz, ze kłamałem nie jeden raz....
            i wiesz jaka jest różnica miedzy mną i Jurczykiem, w tym temacie kłamstw?
            Ja powiem, ze kłamałem i bedę kłamał... PRZYZNAJĘ SIĘ!
            A nie głupio tłumacze, że to były kłamstwa w afekcie,
            często w nieswiadomości, pod przymusem emocjonalnym...
            A Jurczyk powie, że nigdy nie kłamał!

            Nie oceniam moralnie nikogo, bo gdybym miast faktów wdał sie w ocenę moralną...
            to moze oceniłbym jak ten sąd!
            Oceniam fakty, które NIGDY Jurczyk nie podważył!!!
            Faktem jest, ze podpisał.
            Faktem jest, że donosił!
            Powinien powiedzieć, że donosił... był współpracownikiem!
            Moralną ocene zostawiam - ewentualnym - poszkodowanym!


            Przeginam teraz
            wyobraź sobie SSman zobozu powiedziałby, że bił ludzi w pbozach,
            ale lekko i to nie miało znaczenia, nadto ze strachu o siebie
            i swoja rodzinę!
            • Gość: andreas Re: Do zony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 20:15
              KŁAMSTWO lustracyjne, czyli nie fakt donoszenia,
              a fakt skłamania w oświadczeniu lustracyjnym!
              Jeżeli kazde takie kłamstwo wytłumaczymy przymuse, wywożeniem i takimi...
              to po co w ogóle o to pytać?

              Poza tym jak to się ma do ludzi, którzy byli poddawani takim samym
              albo gorszym naciskom i .... nie ulegli.
              Byli katowani, wywozeni, gnebieni, utrudniano im zdobycie pracy,
              wyjazdy, życie, ale nie ulegli!!!

              A on uległ!
              Donosił.
              Na pyatanie czy donosił odpowiedział NIE!
              I jeszcze sąd go uwolnił od tego, że kłamał na pytanie o donoszenie!

              Marian Paździoch najpierw podważał wiarygodność tych dokumetów!
              Teraz Ty pytasz Żono czy zrobił krzywdę komuś...
              Też jestem ciekaw losów tych ludzi na których donosił!
              • Gość: zona pijaka Re: Do Andre IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.10.05, 20:42
                Gość portalu: andreas napisał(a):
                > Marian Paździoch najpierw podważał wiarygodność tych dokumetów!
                > Teraz Ty pytasz Żono czy zrobił krzywdę komuś...
                > Też jestem ciekaw losów tych ludzi na których donosił!

                Los tych ludzi jest identyczny jak kobiet które dawały ci dupy, bo mówiłeś że
                ożenisz sie z nimi. Identyczny jak Twoich kolegów, których oczeriałeś przed
                kobietami, tylko po to by je zdobyć. A ileż razy łamałeś prawo, narażając
                kolegów, z ktorymi po pijaku jechałeś samochodem. Lub łamałeś przepisy. A w
                szkole, pracy, czy nie oszukiwałeś kolegow, szefów, rodziców. Nie ma na tym
                forum człowieka (również ja), kto byłby krystalicznie czysty.
                Ja tez nie byłam święta, az wstyd pisać - też mam ciemne karty swego życiorysu.
                Kochasz Boga, bo tak twierdzisz - czy aby na pewno?
                Wszystkim odpuszczasz oprócz jednemu, Twojemu wrogowi politycznemu. Masz honor,
                lecz uważasz ze są rożne honory. Dziwne to, zacz ciekawe, ża az tak wybiórcze.
                • Gość: andreas Re: Do Żono IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.05, 23:44
                  odpowiem najpierw
                  Jurczyk NIE JEST moim wrogiem politycznym!!!
                  nie lubie GŁUPOTY i KŁAMSTWA!

                  Kobietom żadnym nie obiecywałem małżeństwa, a juz na pewno nie za dawanie dupy!!
                  W zadnym razie nie obiecuje - unikam tego, nawet klientom nie obiecuje!

                  Pozostałe sa gdzies tam trafione,
                  ale ja nie p[owiedziałem że nie kłamie czy nie przekraczam przepisów!
                  Raczej nie oszukuje, ale...
                  I moze przez to "ale" nie pcham sie na piewrsze rzedy!
                  Nie wazne czy ja kłamie czy nie!
                  Złapano Jurczyka na kłamstwie - zasada prosta!
                  Kłamiesz lustracyjnie - dziekujemy!

                  jak mnie łapano na powiedzmy przkroczeniu,
                  to wiedziałem ze teraz bedzie kara!
                  jurczyk chce jej uniknąć i uniknął!

                  nie uważam, że sa różne honory.
                  Wobec siebie i innych jestem, bardzo surowy w ocenie!
                  Kto raz mi sie narazi kłamstwem lub oszustwem - pamiętam całe zycie...
                  Niestety.

                  Powtarzam, kalmalem czy przekraczalem przepisy,
                  ale jak mnie zapano to zachowywalem sie jak dorosly czlowiek!!
            • Gość: andreas Re: Do zony - ACHA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 20:26
              i zauważ, że ja nie próbuje powiedziec,
              ze moje kłamstwa jakiejs dziewczynie w łóżku
              sa mniej wazne od kłamstw wobec narodu!

              Dla mnie kłamstwo jest kłamstwem!
              • Gość: zona pijaka Re: Andre IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.10.05, 20:48
                Gość portalu: andreas napisał(a):
                > Dla mnie kłamstwo jest kłamstwem!

                A gdyby Bóg zdecydował że kłamstwo to kłamstwo, i każdy kłamca idzie do piekła -
                to co wtedy?. Czy niebo by istniało?. CZy ktokolwiek z tego forum tam by
                poszedł?
                • Gość: andreas Re: Żono IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.05, 00:12
                  A co myslisz, że na sadzie ostatecznym tez przepchnie jakies sprawy?
                  Tam juz Jurczyk sobie nie załatwi, ani inni!

                  Widzisz - sa prawa ludzkie i Boskie!

                  Ja jestem wierzacy, ale hm... nie praktykujacy!

                  Wydaje mi sie,ze niebo bedzie ustniało niezaleznie od woli czy postepowania
                  ludzi.
                  Bóg nie jest przekupny,
                  ale nie wchodzi w takie szczegóły, jak ludzkie przepisy czy prawa.
                  Bo wtedy SSmeni poszliby do nieba, bo nie łamali prawa,
                  a je respektowali!

                  Ja uwazam, że ja moge jeździc szybciej niz mówią przepisy kodeksu
                  i co myslisz, że grzesze i za to pójde do piekła!
                  Ale jak mnie złapie policjant, to albo negocjuje albo płace!
                  A nie tłumacze sie głupio, ze życie jest trudne i skomplikowane!
        • Gość: kosa Re: BRAKUJE opinii i losów ludzi - PYTANIE DO MAR IP: *.chello.pl 08.10.05, 20:46
          w 1977 Jurczyka wywożono do lasu , przykładano lufę do skroni i kazano kopać
          dół? a mnie się wydaje ,że SB-cja wybierała tych którzy za awans i czapkę
          śliwek donosili na kolegów , ponieważ chciała uniknąć Radomia i Ursusa.Ja na
          stadionie Pogoni nie potępiałem "warchołów", a wielu tam poszło i teraz
          mówią ,że ich zmuszono.
          • Gość: stalkon kosa-nie do lasu a do kawiarni w hotelu IP: 83.168.106.* 10.10.05, 21:27
            Jurczyk podipsał zaobowiązanie do współpracy w kawiarni hotelu Piast...
    • Gość: blum ksiazka IP: *.devs.futuro.pl 09.10.05, 08:00
      A GDZIE AKTUALNIE MOZNA NABYC TE KSIAZKE
    • Gość: adrian Jurczyk kłamie całe życie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.05, 10:58
      Jurczyk udaje wielkiego katolika .W co drugim zdaniu mówi o Bogu lub Ojczyznie.
      Jak na katolika to rozwód nie przystoi.Jest rozwodnikiem i kapusiem.za
      pieniądze sprzedawał kumpli.Szymańskiegio itd.Jest zakłamanym obłudnikiem
      • Gość: Jazzek Re: Jurczyk kłamie całe życie IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 11.10.05, 13:38
        Właściwie klucz do zrozumienia postaci Jurczyka kryje się w pseudonimie jego
        forumowego wielbiciela, Mariana Paździocha. Jurczyk jest... kiepski. Kiepski
        ojciec, kiepski TW, kiepski związkowiec, kiepski prezydent. Ja o sobie wiem, że
        w wielu dziedzinach jestem kiepski, i dlatego na czoło się nie pcham. Czego i
        MJ oraz Szczecinowi życzę.
    • Gość: Marta M.Jurczyk IP: *.bredband.comhem.se 09.10.05, 23:54
      Panie redaktorze A.Zadworny W artykule omawiajacym kaiazke o wspolpracy M.Jurczyka z SB napisal Pan
      -powiedzial nam Andrzej Mielczanowski,w latach 80 przywodca Solidarnosclowego podziemia w
      Szczecinie.....A.Milczanowski nie byl przywodca podziemia w Szczecinie.Mam nadzieje ze on sam to
      sprostuje o ile oczywiscie przeczyta Pana artykol.Panie Zadworny prosze nie falszowac histori nie tak
      odleglej.
    • Gość: 25 złotych Książka do nabycia w szczecińskich księgarniagach IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.05, 10:06
      książka kosztuje 25 złotych i jest do nabycia w szczecińskich
      księgarniacg.Jurczyk jest podłym kłamcą.Udającym bohatera.
      • sobiepan1 Re: Książka do nabycia w szczecińskich księgarni 11.10.05, 12:22
        Książka owa powinna wisieć w sraczu na gwoździu.
        treśc jej nadaje się w razie zatwardzenia na rozluźnienie odbytu.
        Szczeze polecam.
        • Gość: Chłop z jajami Re: Książka do nabycia w szczecińskich księgarni IP: *.chello.pl 11.10.05, 12:34
          Wolę czytać wiszącą w tym miejscu wybiórczą.
          ;-)))
          • Gość: marian paździoch Re: śmieszna ta książeczka, same pierdoły. IP: *.chello.pl 18.10.05, 20:23
    • Gość: t tw święty (77) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.06, 08:44
      ipn= dr p. gontarczyk
    • Gość: Galoty JKM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 08:59
      Janusz Korwin Mikke stwierdził w ostatniej kampani prezydenckiej, że sędzia,
      który wydał wyrok, że Jurczyk nie skłamał lustracyjnie popełnic przestępstwo i
      On (JKM) zamknąłby takiego sędziego.
      Ciekawe dlaczego w obliczu takich jednoznacznych dowodów tak właśnie stwierdził
      sąd.
      • Gość: marian paździoch Re: JKM IP: *.chello.pl 27.08.06, 09:45
        bo te wszystkie niby dowody, bardziej godne pospólstwa a nie prawnikow, można
        było o dupe rozbić.
        ot co!

        mp


        • Gość: Galoty Re: JKM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 17:11
          Marian. Oryginalne pokwitowania z niekwestionowanym nawet przez Mariana jego
          pismem ? Przestań !
    • Gość: jan jurczyk modelowym agentem sb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 16:42
      brał pieniądze,są jego pokwitowania,podpisał zobowiazanie do współpracy
    • Gość: tomek w książce sa dowody współpracy z sb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.07, 12:11
      dowody współpracy jurczyka z sb sa w książce piotra gontarczyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka