Dodaj do ulubionych

Łyso się robi...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 11:03
Dopóki są rude złocistości na drzewach - jest tak pięknie...Ale trochę wiało, wytrzepało liście i już się robi "wroniasto"...Za tydzień, dwa, tylko wrony będą na gałęziach, już je widuję, mam za oknami coś w rodzaju łąki i rano z krzykiem zrywa się czarna chmura z kilku dzikich wiśni...
I to jest czas herbaty z konfiturą, czas ciepłego światła w domu, pledzików mięciutkich, kotów na parapecie i wonnych rosołków...

Znicze przerobione, za chwilę mikołaje i bombki będą w sklepach, czas gna, jak opętany, nie? Przecież dopiero było Boże Narodznie i znów???
Obserwuj wątek
    • Gość: Ilka Re: Łyso się robi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 11:09
      A ja lubię tę porę wroniastą :) Ja chyba wszystkie pory roku lubię...Może najmniej luty, bo bywa zimny...
    • oktomvre Re: Łyso się robi... 02.11.05, 11:10
      Dorzucę jeszcze ogień w kominku i grzane wino. To taka mała rekompensata za
      ponure, chłodne poranki i ogólną szarówkę za dnia...
      • Gość: *** Re: Łyso się robi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 11:28
        Tylko trzeba miec kominek...
        • oktomvre Re: Łyso się robi... 02.11.05, 11:35
          Fakt. Ale i bez tego akcesorium da się przeżyć. I o ile mniej sprzątania.
          Doszukujmy się pozytywów, tam, gdzie na pierwszy rzut oka ich nie widać ;-)
          • Gość: Paweł Re: Łyso się robi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 12:50
            Pierwsze "łyso" w Szczecinie...Przeczuwam, że będzie pieknie. Tyle drzew...Takie łyse gałęzie na tle pochmurnego nieba, to wdzięczny temat do fotografowania...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka