Gość: lokke
IP: *.btsnet.pl
04.11.05, 11:01
Kilka miesięcy temu zapowiadano (też w GW) zamknięcie wysypiska śmieci w
Sierakowie (kilometr od Pilchowa), miało to nastąpić bodajże do końca lipca.
Zamknięcie miało być wynikiem głosowania podczas zebrania mieszkańców Pilchowa
nad przedłużeniem o cztery miesiące funkcjonowania wysypiska. Tymczasem
dowiedziałem się, że wszystko bujda, a śmietnisko działa dalej - i
rzeczywiście śmieciary walą tam jedna za drugą.
Tradycyjnie społeczność w ramach demokracji lokalnej zrobiono w balona.
Może ktoś wie na czym opiera się ten przekręt?
Może zainteresuje to redakcję? (..mało prawdopodobne)